dzoaann Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 17:37 Jako dziecko i malolata bylam otoczona dosc duza iloscia malych dzieci, niemowlat, czasem sie nimi zajmowalam. Jako nastolatka bylam niania i uwielbialam to wprost nie moglam sie doczekac bycia mama. Wiem wiec, ze ja nie moglabym nie miec dzieci. Moja kuzynka, dokladnie w takiej samej sytuacji doszla do calkowicie innych wnioskow, dzieci znielubila i ich nie ma, no i raczej miala nie bedzie. I ja ja doskonale rozumiem. Nie ma na szczescie przymusu posiadania dzieci. Ciesze sie, ze sa na swiecie kobiety, ktore otwarcie o tym mowia i zyja wedlug swoich zasad. Nie sa zmuszane i nie zmuszaja sie do niczego. W imie czego taka kobieta mialaby te dzieci jednak miec? Zeby sie przekonac, ze to fajnie? A jak tylko utwierdzilaby sie w swoich racjach? Ze dziecka nie chce? Oddac do adpopcji? Wychowywac bez milosci? Utopic w wannie? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 17:39 Ja mam tak, że w tej dziedzinie wyraźnie wiem, czego chce lub nie chcę. Jak nie chciałam dzieci, to nie chciałam i nie miałam. Jak zachciałam, to miałam. teraz bym w życiu nowych młodych nie chciała (tam mam odkąd skończyłam 40) i byłyby dla mnie nieszczęściem. Toteż nie bardzo rozumiem tych, którzy NIE ROZUMIEJĄ innych, że nie chcą mieć dzieci. To całkiem jakby nie rozumieli tych, którzy chcą. Jeden pies. Jak trzeba być ograniczonym, by takich spraw nie rozumieć? (pytanie retoryczne). Odpowiedz Link Zgłoś
kasielicka Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 17:43 No cóż, jeżeli idziemy już w stronę porównań kulinarnych... Nigdy nie jadłam bryndzy, ale mąż bardzo lubi i kiedyś przyniósł i mnie namówił. No i co? Obrzydliwa była, kilka kęsów i niemal zwymiotowałam, ser totalnie nie dla mnie. Ale chłop lubił, to dokończył. No i co, jakby się okazało, że dzieci mi sie nie spodobały, to co? Oddam mężowi, niech dokończy (wychowywać)? Decyzja o rodzicielstwie ma na tyle złożone konsekwencje, że naprawdę nie ma sensu powtarzać złotych myśli w stylu: "lepiej żałować że się spróbowało, niż że się nie sprobowało". Jeżeli komuś się wydaje, że będzie złym rodzicem, to widocznie ma powody i już. Może nie ma racji, ale jeśli nawet, to konsekwencje błędu dotkną tylko jego. Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_online Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 18:00 A Ty gdybys swoich nie miala, adoptowalabys? Bo ja nie, zylabym bez dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 18:05 Ja nie miałam dzieci a mimo to wiedziałam, że chcę je mieć. Miałam 16 lat. Więc rozumiem że Helen Mirren nie ma i wie , że nie chce mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 18:18 fakt, nasze zycie bylo latwiejsze bez dzieci, ale teraz mam dwojke i marzy mi sie trzecie . chlopaki daja w kosc, ale dopoki ich nie urodzilam nie mialam pojecia, ze kogos mozna kochac az tak! jak sobie teraz pomysle, jak cicho i pusto byloby w naszym mieszkaniu bez moich dwoch ancymonkow, to az mnie ciarki przechodza. nie, nie wyobrazam sobie zycia bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 18:29 Mogłabym nie mieć. Jednak okazało się, że mam je z kim mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 18:45 Cenię Helen Mirren jako aktorkę, ale jej życie prywatne mało mnie interesuje. Śmieszy mnie natomiast "przełamywanie tabu" w odniesieniu do sprawy, o której trąbi się ostentacyjnie od dobrych paru lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 18:50 Chyba tak... w zasadzie bardzo chciałam dziecko i stąd szybkie pojawienie się na świecie obu córek, ale jestem w stanie ogarnąć mentalnie możliwość nieposiadania dzieci i realizowania się w inny sposób, na innych polach. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 19:55 >" co z tego, że miałabym czyste mieszkanie, miałabym czas, kiedy moje serce byłoby puste" To już z dwojga złego wolałabym mieć to puste serce niż pustą głowę. No ale nie każdemu widać dany jest wybór. Ja mam troje, kocham bardzo, ale mogłabym ich nie mieć. I też by było fajnie. Kiedyś ich przecież nie było i żyło mi się rewelacyjnie, choć wiadomo, że inaczej. Zresztą to poniekąd przypadek, że mam, bo nigdy dzieci nie chciałam. Nadal ich nie lubię, poza własnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 18:14 Ja mam troje, takie kobiety mnie fascynuja- szczerze. Ale chyba nie pracujesz bo inaczej nie wyobrazam sobie. Mowie, bo mam wlasnie 6 tygodniowca w domu i jakos to ogarne lacznie z praca i pomoca mamy, czy potem edukacji przedszkolno szkolnej, ale TROJE to musi byc nie lada wyzwanie. Czy w ogole macie czas z Twoim partnerem/mezem tylko dla was? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 03.03.13, 20:59 Oczywiście, że pracuję, co ze mnie byłaby za ematka? Pisząc już serio - pracuję. Najmłodsza jest już w przedszkolu, ale nawet jak były jeszcze całkiem małe, wracałam do pracy zaraz po macierzyńskim, ze średnim przedłużyłam go o bodaj półtora miesiąca wychowawczego, bo miałam niestety problem z przestawieniem go na butelkę. Nie ukrywam, ze gdyby nie duża pomoc teściowej, pewnie nie wyrobiłabym wtedy organizacyjnie. Teraz to już żaden problem, pracujemy oboje zmianowo, jest czas na wszystko, nawet na forum i seks Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 20:00 Totk ja > k nie lubię szpinaku, al nigdy go nie spróbowałam. Trzeba mieć szpinak albo inną papkę zamiast pomyślunku, żeby coś takiego napisać. Jak Ci nie posmakuje spróbowany szpinak, to go wyplujesz, a resztę wyrzucisz. Szpinak nie poczuje się niechciany ani skrzywdzony. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 21:27 Nie, nie mogłabym. Dziecko to najprawdopodobniej najlepsze, co mnie spotkało w życiu, a jego wychowanie to moje najważniejsze zadanie. Natomiast to, czy ktoś nie chce mieć dzieci, mnie nie interesuje. Nie moje życie, nie moje sprawy. A twierdzenia takie, jak w pierwszym poście uważam za wybitne szkodliwe. Nie wciskajmy dzieci ludziom, którzy ich nie chcą. Dzieci to nie szpinak. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 22:13 Moglam nie miec dziecka, nielatwo mi sie z kims związać, ostatnio doszlam nawet do wniosku, ze to cud boski, ze udalo mi sie miec dziecko. Nie wiem, co bym opowiadala, jakie racjonalizacje bym potworzyla (POTWORZYLA) gdybym nie miala. Nie wypytuje, kiedy dziecko, dlaczego nie ma ktoś dzieci, etc. Ale odważne deklaracje "nie lubie dzieci" budzą we mnie mieszanine wspołczucia i odrazy. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 22:35 No, ja nie lubie dzieci Tzn pojedyncze tak, ale dzieci jako takich - nie. Wolę nastolatki i dorosłych. Ale nieposiadanie dziecka byłoby dla mnie tragedią życiową. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 23:26 verdana napisała: > No, ja nie lubie dzieci Tzn pojedyncze tak, ale dzieci jako takich - nie. Wol > ę nastolatki i dorosłych. Tramtaramta. Zawsze to powtarzasz, ale i tak nie wierzę. Wydaje mi się, ze kiedy piszesz ze "nie lubisz dzieci", masz na myśli jakis stereotyp dziecka, czy moze raczej "ideę" dziecka. Ewentualnie zmasowione. Ale to wszystko ma tu niewiele do rzeczy. No - chcialabym byc tak "nielubiana" Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 16:58 Nie, ja naprawdę nie lubię dzieci. Nie stereotypu, tylko dzieci jako takich. Przeszkadzają mi dzieci i wnuki znajonmych, dzieci w restauracjach, dzieci na imprezach itd. Nie beardzo dogaduję sie z dziećmi. Jesli dziecko znam bardzo dobrze i mogę z nim pogadac - moze być, o ile jest miłe. Bardzo wiele nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 22:59 mogę nie chciałam mieć dzieci mając lat 18, 25, 30 - i dalej nie chcę. gdybym nie wyszła za mąż, byłabym singielką z psami wyszłam za mąż, jestem mężatką z psami póki co, zwierzyna wystarcza mi do realizowania jakiejś skarlałej postaci macierzyństwa. nie czuję potrzeby żeby opiekować się kimś na poziomie bardziej zaawansowanym. nie marzę o tym żeby dorósł mój potomek. teoretycznie ciągle jeszcze mogę zajść w ciążę i urodzić - w praktyce zdecydowałam się na założenie spirali i mam z głowy jeszcze na kilka lat. z mężem jeszcze przed ślubem dokonaliśmy ustaleń - jeśli kiedyś on poczuje "wolę bożą" to ewentualnie podejmiemy starania. nie mam wątpliwości, że kochałabym własne dziecko, bo uważam że to sprawa biologii i różnych tam oksytocyn dlatego byłam skłonna zgodzić się na takie warunki, ale żebym miała sama chcieć - nie. aktualnie o tym żebym miała dziecko najbardziej marzy teść zanim wypowie się stwierdzenie o tym że jak można nie chcieć czegoś czego się nie próbowało, sugerowałabym rozważenie analnego seksu z wielkopałym murzynem, albo gang bang z menelami dworcowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
w.matni Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 27.02.13, 23:13 Mogłabym. Przez wiele lat małżeństwa żyliśmy bez potomstwa. Strasznie wnerwiały mnie te wszystkie komentarze: - nie jesteście rodziną, bo rodzina to tylko z dzieckiem - życie jest puste bez dzieci, komu to wszystko zostawicie? - będziecie mieć smutną starość - jesteście samolubni itd. Mamy dziecko, bo chcieliśmy, kochamy je nad życie, ale nie myślimy w kategoriach uwiązania go do siebie, niani na starość, jest wolnym człowiekiem, cieszymy się, że jest z nami. Ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie z nami na zawsze. Nie będziemy go ograniczać, tak jak nasi rodzice nas. (kiśniemy w grajdole, bo rodzice!) Nie wyobrażam sobie, żeby teraz mogło go nie być, ale gdyby nie było nam dane począć i pokochać tej wspaniałej osóbki, to jak najbardziej potrafilibyśmy żyć bez dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 06:23 > A wy mogłybyście nie mieć dzieci? Nie. Ale ja od zawsze o tym wiedziałam ). Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_henryka Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 06:51 Oczywiście, że mogłabym nie mieć dziecka - całe życie nie chciałam, dziecko pojawiło się przez przypadek i zasadniczo oprócz swojego to raczej dzieci nie kocham. Teraz mam i kocham nad życie, ale widzę, że to nie jest jedyny sposób na życie. U mnie wpadka trafiła akurat na podatny grunt - sama bym się nie zdecydowała. A takie gadanie jak ma autorka wątku prowadzi do niedobrych potem wyborów, bo potem jakaś panienka co jej się nudzi w życiu to zrobi sobie dziecko, inni namawiają, bo: i tak pokochasz... a to wcale tak nie działa. A z dzieckiem to nie jak ze szpinakiem, cofnąć decyzji się nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 08:42 Bylabym niespełniona jako bezdzietna.Mimo ze majac dzieci realizuje sie na roznych polach. Brak dzieci byłby dla mnie osobistym dramatem.Oczywiscie nauczylabym sie z tym zyc, ale zadra w sercu by byla. Nigdy za dziecmi nie przepadalam, dalej nie przepadam,za to swoje kocham nad zycie. A ze sa tacy,ktorzy deklatruja bezdzietnosc z wyboru? Ich sprawa, znam wiele takich kobiet i przyjmuje do wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 08:55 Bardzo długo nie chciałam mieć dzieci i życie bez dzieci całkowicie mi odpowiadało. Na pierwsze zdecydowałam się mając 30 lat z rozsądku i innych powodów, za to drugie było wyczekanym efektem dzikiego biologicznego ciśnienia na rozród. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś nie chciał dzieci i nie żałuje, że ich nie ma. Niemniej znakomita większość przypadków bezdzietnych kobiet, to te które chciały ale nie miały z kim albo nie mogły z powodów zdrowotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su nie moglabym zyc bez kota 28.02.13, 10:40 Dlugo się zastanawialam czy to dobry pomysł. Ale odkad się zdecydowalismy i kot mieszka z nami, nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Dostarcza tyle smiechu i wzruszen ze naprawdę nie wiem jak moglam wcześniej go nie miec i wracac do pustego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: nie moglabym zyc bez kota 28.02.13, 11:27 Gdybyś nie spróbowała, to byś nie wiedziała Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: nie moglabym zyc bez kota 28.02.13, 12:00 Ależ ja wiedziałam OD ZAWSZE że muszę mieć kota! Miałam szereg wątpliwości, jak sobie poradzę, czy to dobry czas itd, ale odkąd on zamieszkał z nami, wszystko jest idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: nie moglabym zyc bez kota 28.02.13, 17:19 Ach widzisz Też zawsze chciałam mieć kota, no i mam. Ale jak widzę rozpieprzoną na podłodze doniczkę z kwiatkiem, to się zastanawiam, czy to aby na pewno był dobry pomysł. A im dłużej go mam, oraz im więcej zniszczeń rejestruję i bardziej nerwy sobie szargam, tym bardziej wątpię, czy powinnam się rozmnażać Odpowiedz Link Zgłoś
moonlightka Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 10:51 absolutnie nie. Wlasnie spodziewam sie pierwszego. Gdybym nie mogla naturalnie zajsc w ciaze i miec dziecka, chwycilabym sie kazdego dostepnego sposobu zeby zostac mama. Jest to jednak bardzo indywidualna kwestia i chyba moge wyobrazic sobie, ze ktos dzieci nie chce miec, aczkolwiek osobiscie nie znam takiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 13:19 Nie mogłabym nie mieć dzieci, zawsze o nich marzyłam, uwielbiam dzieci w każdym wieku, ich złożoną psychikę, wyobraźnię, fantazję, nieprzewidywalność. Jestem chyba taką typową mamą-kwoką, a dzieci to moje (nasze) główne źródło radości, szczęścia w życiu. Żałuję, że nie mam więcej, niestety nie mogłam z przyczyn niezależnych ode mnie. Nie ukrywam, że bardzo chciałabym mieć duuuuużo wnucząt, ale to już tym bardziej nie zależy ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 13:39 > Nie ukrywam, że bardzo chciałabym mieć duuuuużo wnucząt, ale to już tym bardziej nie zależy ode mnie Też kiedyś marzyłam, ale teraz sobie myślę, że wystarczy po jednym od każdej. Mniej do podrzucania no i zawsze będę miała w razie czego argument "co ty możesz wiedzieć o problemach z dziećmi, jak masz tylko jedno" Odpowiedz Link Zgłoś
olgaaa1 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 14:03 Tak moje dziecko jest dla mnie najważniejsze na świecie, nie ma dla mnie ważniejszej osoby od niej, jednak wyjeżdżam sama z mężem na wakacje, pracuje na 3 etaty, ale jakbym odpukać nagle miała z tego zrezygnować dla niej, to bym to zrobiła bez zastanowienie i wogóle się tego nie wtydze, że dziecko jest dla mnie wszystkim. Zastanawia mnie jedno piszą tu kobiety, które nie mają dzieci i są takie szcześliwe. To skoro nie macie dzieci i jesteście szczęśliwe i dzieci was nie interesują, to przepraszam co robicie na forum emama? Wiem, że teraz jest moda na nie posiadanie dzieci, ale nie bądźmy obłudni. Poza tym do tragedii z udziałem matek i dzieci, dochodzi najczęściej z powodu depresji poporodowe, braku wsprcia rodziny, zaurzeń psychicznych. O dziwo zdarza się to żadko, ale jest to nagłaśniane przez media i wydaje ci się, że jest tego niewiadomo ile Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 14:35 > co robicie na forum emama? Nazwa jest myląca i to bardzo. Spójrz sobie na opis forum - tutaj właściwie rozmowa stricte o macierzyństwie to faux-pas I całe szczęście. O ile ubóstwiam dzieciaki, to paradoksalnie rozmawianie o nich jest męczące i czasem po prostu nudne > Wiem, że teraz jest moda na n > ie posiadanie dzieci, ale nie bądźmy obłudni. W jakim sensie obłudni? Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 16:52 > Zastanawia mnie jedno piszą tu kobiety, które nie mają dzieci i są takie szcześ > liwe. To skoro nie macie dzieci i jesteście szczęśliwe i dzieci was nie interes > ują, to przepraszam co robicie na forum emama? Jestem, ponieważ MOGĘ. Poza tym nie wykluczam posiadania dziecka kiedyś, teraz - dzieci do niczego nie są m w życiu potrzebne. Czy to obłuda, że dopuszczam posiadanie dziecka kiedy faktycznie będę chciała i będę czuła się na to gotowa, a nie mam jedynego celu - złapać portki i rozpocząć rozpłód? Bo mam wrażenie, że niektóre panie tak funkcjonują. A jeżeli chodzi o tragedie - to bycie dzieckiem matki, która urodziła PO COŚ, albo BO TAK TRZEBA też jest tragedią, ale innego kalibru. Tyle, że o tym mówi się co najwyżej w gabinetach psychoterapeutów, a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 17:01 olgaaa1 napisała: > Zastanawia mnie jedno piszą tu kobiety, które nie mają dzieci i są takie szcześ > liwe. To skoro nie macie dzieci i jesteście szczęśliwe i dzieci was nie interes > ują, to przepraszam co robicie na forum emama? z Musierowicz, o Sokratesie: "Sam nie miał nic, nawet sandałów. Ale widywano go na targu, często tam chodził i oglądał wystawione towary. Kiedy go spytano, co tam robi, odparł: Uwielbiam odkrywać, bez jak wielu rzeczy jestem doskonale szczęśliwy." aha, oczywiście: Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 17:05 Piękne i trafiające w samo sedno. Odpowiedz Link Zgłoś
kasielicka Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 18:06 Zakazu nie mają. Sprawdź sobie znaczenie słowa "obłuda", bo trochę Ci się pomieszało. Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 14:32 > Też kiedyś marzyłam, ale teraz sobie myślę, że wystarczy po jednym od każdej. Ale Ty masz zdaje się więcej dziecków niż ja, więc i tak wyjdziesz na tym lepiej > niej do podrzucania no i zawsze będę miała w razie czego argument "co ty możesz > wiedzieć o problemach z dziećmi, jak masz tylko jedno" A to jest faktycznie niezły argument Odpowiedz Link Zgłoś
maugorzata2008 Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 16:24 > Tak się zastanawiam skąd ta helen Mirren, wie, że nie chce mieć dzieci. A ty skąd wiedziałaś, że chcesz? Przecież też nigdy wcześniej dzieci nie miałaś zanim nie urodziłaś pierwszego? Ona przynajmniej jak decydowała się nie mieć dzieci wiedziała już jak to jest w tej chwili ich nie mieć. Decydując się na pierwsze dziecko nie wiesz o posiadaniu dzieci nawet tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 17:34 wielu ludzi nie powinno ich miec, nie umie, nie ma dosc cierpliwosci i kompetencji potem mamy krzywde dzieci, setki zaburzen i cherlawe spoleczenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
atteilow Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 17:56 olgaaa1 napisała: a teraz uważam tę dwulatkę za największy ud mojego życia. Bo juz ją masz, ona jest istnieje, więc najpierw byl moment pogodzenia się z nowa sytuacja, akceptacja, a potem uczucie. A jak było przed urodzeniem sie dziecka... odczuwalaś jego brak? Jak mozna odczuwac brak, czegoś/kogoś co nie istnieje i wcześniej nie istniało. Jeśli ktos nawet pragnie dziecka, to mysli ogólnie o jakimś potencjalnym dziecku, ale nie o tym konkretnym, ktore w przyszłości się urodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Mogłybyście nie mieć dzieci? 28.02.13, 22:37 > jak mozna odczuwac brak, czegoś/kogoś co nie istnieje i wcześniej nie istniało. W takim razie skąd te pełne desperacji starania wielu par o dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś