kropkacom
05.03.13, 15:15
Jak rozumiem ogólny trend na forum jest taki, że dzieci dzisiaj są przediagnozowane, niepotrzebnie leczone, dysfunkcje to generalnie bujda na resorach i tak dalej. Właśnie sami stoimy przed decyzją o leczeniu dziecka (lek podawany podskórnie). Jak wy podchodzicie do swoich dzieci, do tego co mówią lekarze, olewacie zalecenia? Żeby nie było, to co napiszecie nie będzie miało wpływu na nasza decyzję