a.va
05.03.13, 21:13
Moja ciocia ma guza. Twierdzi, że jest niezłośliwy, że lekarze zalecają jej wycięcie go i chemioterapię, ale jest to zupełnie niepotrzebne, a poza tym wyczytała, że po takiej kuracji przeżywa tylko kilka procent pacjentów. Woli się więc leczyć medycyną alternatywną i na żadną operację nie pójdzie. Jej mąż się z nią zgadza. Dzieciom, dorosłym, nie powiedzieli.
Co byście zrobiły w tej sytuacji? Powiedzieć jej dzieciom, że ich mama uparła się leczyć być-może-raka jogą i medytacją? Czy nie mówić, skoro ona nie chce?