Wózek na zakupy ale....

06.03.13, 11:58
.. z jajem.
wynalazłam takie :wozkinazakupy.pl/p/2/33/wozek-na-zakupy-jet001-w-kolorze-malva-firmy-rolser-jet001-wozki-na-zakupy-rolser.html
wozkinazakupy.pl/p/9/18713/wozek-na-zakupy-vienna-zielono-brazowy-firmy-aurora-wozki-na-zakupy-aurora.html
wozkinazakupy.pl/p/2/77/wozek-na-zakupy-mou107-w-kolorze-marengo-firmy-rolser-mou107-wozki-na-zakupy-rolser.html
www.wozeknazakupy.pl/sklep/#

właśnie na dniach bedę pozbywać się mojej ukochanej emmaljungi (chlip chlip sad - kto miał ten wie ile mozna tam załadować) bo mam w domu 2 stare konie a córeczka od wrzesnia do przedszkola idzie więc najwyższy czas wózka sie pozbyć. a ja dźwigać nie chce i nie mogę. z drugiej strony "starom babom" jeszcze nie jestem i jak już mam mieć ten wózek na zakupy to taki żeby nie straszyłsmile. chętnie skorzystam z Waszych rad - ma ktoś? przymierza się do zakupu?
mój M stwierdził żebym sobie jeszcze "moher z antenką kupiła" smile

    • iwoniaw Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 12:11
      Ja owszem, posiadam i mój kręgosłup sobie chwali. Mam taki z IKEA, ten różowy z wróbelkami na gałązkach:

      https://img.archiwumallegro.pl/?829483258

      M. niech nie będzie taki mądry, jak chce zakupy sam tachać, to możesz mu ten zaszczyt gratis odstąpić bez wymagania, by korzystał z torby - wózka big_grin
      • wiotka_trzpiotka Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 14:51
        mam taki z IKEA różowy ale w wielkie białe kropy
        całą ciążę chodziłam z nim na tzw. u nas targ- inaczej 5 kilo ziemniaków etc nie doniosłabym nigdzie- wciąganie odpada bo u mnie winda
        ponadto widać mnie z daleka, siostra mnie na zatłoczonym targu rozpoznaje
        a chłop szydził dopóki nie spróbował - teraz zabiera go sam na zakupy a jak zapomni to dzwoni z garażu "zjedź na dół z kropkiem wink"
    • poemi123 Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 12:15
      Mam taki wozkinazakupy.pl/p/8/102/wozek-na-zakupy-my-porter-firmy-gimi-wozki-na-zakupy-gimi.html i bardzo sobie chwalę
    • kosheen4 Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 12:18
      katalina1 napisała:

      > mój M stwierdził żebym sobie jeszcze "moher z antenką kupiła" smile

      sugeruję zaszydzić pana na śmierć, ewentualnie zaproponować niech sam robi zakupy smile
      • katalina1 Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 12:52
        moj M nie jest taki złysmile to on w większości robi zakupy ale mądrala samochodem jeździ - a ja nie. a takie codzienne zakupki tez sa potrzebne + wożenie zabawek dla trójki po zajęciach+ przyda się na plaże.
        który wybrałybyście? mi sie podoba tez zielonkawy na grubych kołach..
        tylko te ceny...
    • emwu55 Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 13:23
      taki wózek wydawał mi się fajną sprawą, więc kupiłam dla mamy. Wszystko pięknie ślicznie ale jak go zaprosić, żeby sam wszedł na 3 piętro? Wciąganie jest czasem trudniejsze od tachania toreb z zakupami.
      • iwoniaw Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 13:29
        Dla mnie osobiście tachanie toreb zawsze jest gorsze od wciągania wózka, gdyż wózek można zatrzymać i potem nie trzeba się schylać - w odróżnieniu od odstawionych toreb. Poza tym wózek z samymi zakupami jest i tak o niebo lżejszy od wózka dziecięcego z dzieckiem i zakupami, więc po treningu przez lata bycia matką małych dzieci teraz takie "codzienne zakupy" z pobliskich sklepów/bazarku wciąga mi się lajtowo wink
        • katalina1 Re: Wózek na zakupy ale.... 06.03.13, 13:36
          akurat tu nie wybrałam takiego modelu bo faktycznie wygląda nie tak jak sobie wymarzyłam ale... sa takie wózki ktore mają 3 kołka w 1 cos takiego :
          gimi.co/wozek-na-zakupy-gimi/wozek-na-zakupy-sanremo.html
          toto samo sie po schodach wciąga.
          jeszcze chciałabym regulowana rączkę bo wysoka jestem i duże kroki "sadzę".
          choć po bliższym zastanowieniu... ten wcale żle nie wygląda..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja