argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek

07.03.13, 08:45
Mam taki mały dylemat - nie podobają mi się kolczyki u dziewczynek. A jednocześnie mam córkę 7-letnią i sporo jej koleżanek kolczyki ma i w dodatku naciska na moje dziecko. Ja uważam, że wyglądaja okropnie. Moje dziecko nie ma wielkiej potrzeby noszenia kolczyków, ale waha się wobec nacisków.

Jak przekonać ją, żeby nie chciała, a jednocześnie nie obrazić jej koleżanek? Nie mogę użyć argumentu, że jej koleżanki wyglądają szkaradniesmile

Mówię póki co, że uważam, że jest bardzo ładna bez kolczyków, że to na całe życie, a co jeśli kiedyś nie będzie chciała, że zdecyduje jak będzie w liceum.... ale jakoś słabe wydają mi się te argumenty. A z kolei mocne, estetyczne argumenty mogą być przykre dla jej koleżanek, jeśli użyje ich wobec nich.

Macie jakieś inne argumenty?
    • thegimel Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 08:51
      A jakie to są niby argumenty mające obrażać jej koleżanki? Że co? Kolczyki tylko puszczalskie noszą czy jak? Też nie jestem zwolenniczką kolczykowania dziewczynek (zwłaszcza maleńkich), ale gdyby siedmiolatka konsekwentnie prosiłaby mnie o kolczyki, to bym się zgodziła. Dziury zarastają jak zmieni zdanie, to nie tatuaż.
      • thegimel Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 08:55
        Dodam jeszcze, że taki lajf, że dziecko będzie chciało coś mieć bo będzie modne i tyle. Argument, że dziewczynki są szkaradne bo mają kolczyki jest na poziomie... sama wiesz czego. Popracuj nad pewnością siebie córki i tyle. Ale może córce podobają się kolczyki, a o innych dziewczynkach wspomina bo chce Cię przekonać?
    • drosetka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 08:53
      no chyba przesadzasz z tym ze wyglądają szkaradnie, przeciez to dodaje uroku dziewczynce. Rozumiem ze może ci sie nie podobać, ale przyzwyczajaj sie ze córka jest odrebną jednostka i nie zawsze będzie rozbiła to na co mamusia ma ochotę. Ja bym pozwoliła córce, w końcu to nie pępek ani nos. A można wybrac teraz takie fajne , śmieszne małe kolczyki , wcale nie musi to być w stylu"duża malutka"
      • jul-kaa Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 11:48
        drosetka napisał(a):
        > no chyba przesadzasz z tym ze wyglądają szkaradnie, przeciez to dodaje uroku dz
        > iewczynce.

        To już kwestia gustu. Wg mnie wygląda to co najmniej nieestetycznie, żeby nie powiedzieć obrzydliwie... Jeśli dodaje uroku, to jedynie uroku lolity, ewentualnej ofiary pedofila. Możecie mnie zjeść, ale zdania nie zmienię, to moja prywatna opinia.
        • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 15:03
          To wg Ciebie obrzydliwy widok?

          gallery.biorust.com/files/5/1/2/0/6/indian_girl-med.jpg
          www.wetcanvas.com/Community/images/03-Dec-2010/184753-indian_girl.jpg
          • jul-kaa Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 15:05
            To nie są moim zdaniem siedmiolatki, ale owszem, nie podoba mi się, nie widzę w tym NIC uroczego.
          • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 15:16
            croyance napisała:

            > To wg Ciebie obrzydliwy widok?
            >
            > rel="nofollow">gallery.biorust.com/files/5/1/2/0/6/indian_girl-med.jpg
            > rel="nofollow">www.wetcanvas.com/Community/images/03-Dec-2010/184753-indian_girl.jpg

            Maja tez makijaz z kreskami, szminka i lakierem. Jak amerykanskie dzieciece miss. Wszystko dla ludzi, jak i kolczyki, ale naprawde w tym wieku jest to potrzebne?
            • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 15:50
              A czy kolorowe buty albo spinki do wlosow sa potrzebne?
              Czy dlugie wlosy sa potrzebne dziecku?
              • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:01
                croyance napisała:

                > A czy kolorowe buty albo spinki do wlosow sa potrzebne?
                > Czy dlugie wlosy sa potrzebne dziecku?

                Jasne jasne. To moze tatuaze i samoopalacz?
                • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:03
                  Jesi dziecko maoryskie, to i tatuaz moze byc big_grin
                  • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:13
                    A to o maoryskich bylo? smile

                    Kurde bo mi szkoda zwyczajnie tych poobwieszanych dzieci. Jak choinki - bizuteria, klamerki, sprzaczki, torebeczka z blyszczykiem. Mam takich znajomych, ktorzy maja dwojke, i wychowuje je bardzo stereotypowo - chlopczyk w koszulce i dzinsach, dziewczynka postrojona i wlasnie taka najezona pierdulkami. Na spacerze on sobie pobiega, polazi po kamieniach czy z psem sie pobawi, a ona tylko kroczy.
                    • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:33
                      A to swoja droga, tu masz racje.
                    • morekac Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 19:19
                      To trochę taki wiek - dzieci są jak sroki - zgarniają wszystko, co błyszczy. Moim przeszło w koszulki i dżinsy w wieku nastoletnim.
                      A kroczy nie dlatego, że tak ubrana, tylko dlatego, że to taki typ. Pewnie kroczyłaby też w najbardziej wytartych dżinsach.
                      • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 20:24
                        Tylko widzisz brat jakos nie przeszedl tej fazy smile
                    • zuwka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 21:01
                      Ej No kuzwa, bez przesady. Jak dziecko ma kolczyki to zaraz musi być różowo cekinowo blyszczykowym potworkiem? To jest uogolnianie. Moje dziecko nie jest ubierania na różowo, nie nosi torebeczek z blyszczykami, ja wogole nie znoszę rozu więc moje dziecko ma ciuchy granatowe, zielone, czarne, niebieskie czerwone i białe. Ale ma kolczyki. Drobne kulki - wkretki nie rzucający sie jakoś nadmiernie w oczy.
                      Mam wrażenie ze niektóre z was ponosi fantazja. Kolczyki= stara malutka wystrojona lala. Ludzie wiecej wyobraźni.
                      • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 21:03
                        Nic nie pisalam o rozu i cekinach, tylko o ozdobkach i obwieszkach, a kolczyki sa jedna z nich, to tyle...
                      • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 22:31
                        A swoja droga, roz ma zla passe - z reguly dlatego, ze kojarzony jest w naszym kregu kulkturowym z kobiecoscia, a wiadomo, ze co kobiece, to glupie, niepowazne etc.
                        A to taki piekny kolor, i dla dziewczat i chlopcow.
          • to_ja_tola Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 21:20
            obrzydliwy nie,ale akurat podajesz nietrafione zdjęcia.
    • echtom Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 08:56
      Mam argument, że to niebezpieczne - ryzyko infekcji, zaczepienia podczas ćwiczeń - ale takie trucie do siedmiolatki raczej nie przemówi wink
    • kropkacom Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 08:59
      Nie wiem jakie? Skoro dziecko nie chce, a chodzi tylko o naciski "z góry" to trzeba nad dzieckiem popracować aby miało te naciski w odwłoku.
      • hellulah Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:03
        O to to! właśnie tak.
    • hellulah Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:02
      Hmm, ja bym nie mówiła, że uszy przebite wyglądają okropnie, ani nawet, że przebite uszy wyglądają okropnie w moim odczuciu.

      Pooglądałabym zdjęcia przebitych uszu, z różnymi kolczykami, także tymi cięższymi wiszącymi i po prostu powiedziała, że ok, ale ponieważ jest to jednak jakby nie było średnio odwracalna ingerencja w ciało (ewentualność, że dziurki nawet po zaprzestaniu kolczyków się nie zarosną i po prostu będą), chcesz aby poczekała do np. 10 lub 13 roku życia albo chociażby pół roku z decyzją (żeby wykluczyć nieprzemyślenie i presję psiapsiółek).

      To jest twoja arbitralna decyzja jako matki, tak tak jest to ingerencja w jej postrzeganie jej ciała, więc czego byś nie powiedziała, mniej arbitralną się nie stanie, nie zracjonalizujesz jej.

      Dla mnie jedyny argument, żeby poczekać - tylko ta nieodwracalność (no może plus ryzyko wypadków większe u smarkaterii). Czyli ja bym się zgodziła, owszem, ale nie w tej chwili natychmiast, tylko wspólnie bym ustaliła kiedy ta ostateczna decyzja ma zapaść.

      Sama nie mam przebijanych uszu, bo jakoś tak wyszło, że w dzieciństwie nie, a potem hmm nie zawsze lubię jak mi coś dynda albo nawet ozdabia uszy (nie lubię zbyt wielu akcentów w stylizacji), mam całą kolekcję klipsów i przywieszek. Wczoraj kupiłam kolejną parę, yupiii! Tak, nie lubię widoku porozciąganych dziurek, w ogóle widoku dziurki w płatku usznym. Sorry. Sama musiałabym nosić więc kolczyki non stop, a właśnie nie zawsze miałabym na to ochotę.

      Córka nosi zausznice i klipsy, ale uszu nie przebiła i nie ma zamiaru. Jakoś nigdy nie miała podejścia pod kolczyki. Jakby bardzo chciała, to by dostała pozwolenie, ale patrz wyżej, nie z marszu.
      • lelija05 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:07
        A nie bolą cię uszy od klipsów?
        • hellulah Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:22
          Dobre pytanie!

          Kilka lat temu na rynku pojawiły się zapięcia do klipsów, niektórzy mówią na to separatory, pod które można podczepiać cokolwiek. Nie wiem, jak to opisać, ale rzecz w tym, że można dostosować nacisk takiego zapięcia - lekko rozgiąć lub docisnąć - i udaje mi się całkiem nieźle tak pokombinować, że całość nie zsuwa się z ucha ale też nie uciska. Coś takiego ma Glitter oraz Parfois (zresztą obie sieci mają nieco inne typy). Gotowe klipsy na podobnych zapięciach ma jeszcze jedna sieciówka, chyba Six? no i można kupić on line jako element do wyrobu bizuterii. Generalnie klipsów takich (uwaga przykłady randomowe, niekoniecznie w moim typie jeśli chodzi o przywieszki)

          https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQodvrHKZ-6h9Sn1oVHigkwz2eowdzHDJFhZYOR9kZ1K3_tzB1Ebw

          nie da się dobrze regulować, żeby nie zepsuć, ale takie

          https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQrXZClRyx5TOruPDr0gtI311Z_Q2ZE0glqHB6-35j9erO-KMgL

          czy takie

          https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSLUHxh2Wm20nRVoGwvJ8QS2x5YQDLQvZgxCjcIlzCFPDx6BFFT-Q

          jak do kryształków Swarowskiego - można całkiem nieźle dopasować.
          • lelija05 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:36
            Super, dzięki, nie mogę nosić kolczyków, a od klipsów - tych tradycyjnych, bolą uszy.
            Więc odpuściłam.
            Ale to co pokazałaś daje nadzieję, więc będę szukać smile
            • hellulah Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 10:51
              Jak jeszcze mogę doradzić, to: - te srebrne zapięcia są bardzo delikatne, łatwo je uszkodzić, trzeba doginać bardzo ostrożnie (ja żadnego nie zepsułam, ale też byłam bardzo ostrożna), - te w kształcie literki U rozginam lekko hmm jak to opisać, na dole tego "U" (np. wkładając obsadkę pędzelka do cieni do powiek, im dalej przesuwam tym się jej średnica zwiększa i bardziej rozpycha to nasze "U") a potem jeszcze delikatnie odginam tę część, która przylega z tyłu do ucha. Wymaga dobrych kilku minut prób i błędów, ale ostatecznie można dopasować bardzo dobrze.



              • lelija05 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 10:55
                Dzięki, będę pamiętać smile
    • asia_i_p Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:05
      Jak dla mnie w porządku jest argument, że decyzja jest na resztę życia i że podejmie sama decyzję w liceum. Taką dokładnie mam umowę z moim dzieckiem, popartą tym samym argumentem.
    • alfabetta Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:11
      W moim przypadku sprawę załatwił dziadek, który na tekst, że chce kolczyki, zapytał się grzecznie" A co ty, krowa jesteś?" I wyśmiał mnie strasznie. Odwidziały mi się kolczyki na 10 lat.

      Moja kuzynka powiedziała swojej córce, że wszystkie znajome dziewczynki na wsi mają przebite uszy i że to nie wygląda dobrze. Akurat faktycznie tak było, więc "wielkomiejska małolata" zmieniła zdanie.

      Mojemu dziecku tłumaczę, że jest bardzo aktywna i po prostu może gdzieś zaczepić w zabawie.
      Też uważam, że przebijanie uszu dzieciom poniżej gimnazjum jest trochę niepotrzebne - dzieciaki są fajne bo są dziećmi, bez tatuaży, kolczyków i farbowanych włosów. Niemniej to dorosłe argumenty, do Młodej nie trafią....
    • klubgogo Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:18
      Mam 4-letnią dziewczynkę i póki co zasadniczym argumentem jest dla mnie bezpieczeństwo. Przedszkolne dzieci dotykają, oglądają, szarpią, targają. Niemowlęta z kolczykami wyglądają głupio, ale jeśli córka w wieku szkolnym, myślę o 2-3 klasie poprosi o kolczyki i zmierzy się z przekłuciem uszu, proszę bardzo.
    • deszcz.ryb Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:24
      Mogłabym ci podać parę argumentów, ale takich dotyczących malutkich dziewczynek, którym to matki chcą przekłuwać uszy.

      Tutaj żadnych przeciwwskazań nie widzę - jeżeli się okaże, że za parę miesięcy dziecko ciągle będzie chciało kolczyki, to powinnaś jej przekłuć te uszy [po rozmowie o tym, że uszy mogą zarosnąć, że o kolczyki trzeba dbać, że będzie bolało przy przekłuwaniu]. Ja miałam kolczyki dokładnie w tym wieku, i jeszcze zmusiłam matkę do przekłucia mi uszu zwykłą igłą [u nas na wsi nie było kosmetyczki]. Ja się trzymałam dzielnie, a matka płakała rzewnymi łzami, że krzywdę dziecku robi, ale przekłuła. smile

      Kolczyki NIE są na całe życie, dziurki najczęściej zarastają, tylko w wyjątkowych wypadkach nie.

      Przekłuj.
      • vre-sna Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 14:44
        Nie zarastaja. Ostatnio odkrylam dziurke w uchu, o ktorej kompletnie zapomnialam i ktorej nie
        uzywalam co najmniej kilkanascie lat (to taka dodatkowa dziurka) i bez problemu wlozylam w nia kolczyka.
        Moim zdaniem dziurkowanie uszu jest na całe zycie.
        Z tym, ze ja akurat uwielbiam kolczyki, wiec z nowo odkrytej dziurki sie ucieszylam smile
        • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 15:53
          A mnie zarosly - mialam trzy nadprogramowe dziurki, i zarosly na amen.
          • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:02
            Mnie tez zarosla bez sladu, i to taka poszarpana pistoletem. Ale kolezankom niektorym nie - to chyba indywidualne.
            • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:11
              No wlasnie nie wiem, z czego to wynika. Mnie powinno nic nie zarosnac, bo mam problemy z produkcja kolagenu, ale zaroslo skubane uncertain
    • ichi51e2 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:32
      1 niebezpieczne
      2 wies
      3 BOLI przy przekluwaniu. Ja mialam ochote wstac i powiedziec za drugi dziekuje.
      4 infekcje

      Do konca podstawowki bym nie przebila bo to niebezpieczne - u mnie w szkole dziewczynce urwali koledzy w zabawie.
    • aquarianna Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 09:33
      Chyba jedynie taki, że mogą być niebezpieczne podczas zabaw, aktywności ruchowej. Oraz to, że po przekłuciu ranki mogą się babrać. Mojej córce przekłułam uszy mniej więcej w wieku 10 lat, bo w klasie był szał. Dziś (15 lat) już nie nosi kolczyków, bo po prostu nie lubi. Ze mną było identycznie. Czasem coś tam włożę na jakąś okazję, ale generalnie nie przepadam.
    • luska1973 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 10:14
      Powiedz, że warto czasami płynąć pod prąd, że ją właśnie to wyróżnia wśród koleżanek, że nie nosi kolczyków.
      Wbrew przytaczanym opiniom - dziurki nie zarastają tak masowo (co najwyżej się zwężą, ale ślad pozostaje na całe zycie). Mówię oczywiście o sytuacji, kiedy dziurka jest wygojona a nie o takiej, kiedy po 3 dniach dziecko się rozmyśla.
      Ja mojej powiedziałam jeszcze, że jak będzie duża to sobie może nawet zrobić 10 w każdym uchu (o ile będzie miała taką potrzebę).
    • zastrzelony_czlowiek Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 10:22
      Moja ma 10 lat. Jak miała 7, to złapała fazę na kolczyki. Umówiłyśmy się, że wrócimy do tematu, kiedy będzie miała 12 lat. Nie wiem czemu akurat tyle, ale tak mi się powiedziało. Liczę na to, że do tego czasu zmieni zdanie. Jak się będzie upierać, to ponegocjujemy. A, że jestem lepszym negocjatorem, to zakładam, że młodą przekonamsmile
      Kolczyki ostatecznie oblecą, ale przy pomysłach typu tunel albo inny badziew, będę stawiać zajadły opór.

      Sama miałam kolczyki jako nastolatka, od 20 lat nie używam.
    • 1yna-taka Re: wystarczy prawda dzieci nie są głupie 07.03.13, 11:01
      Powiedz dziecku, że masz uprzedzenia do ludzi (dzieci) z kolczykami, tatuażami, dredami i innym (dla ciebie) odmiennościami, powiedz że to okropne szkarady. Powiedz, że jesteś nietolerancyjna na tym punkcie i wymagasz od swojego dziecka podobnego toku myślenia.
      • croyance Re: wystarczy prawda dzieci nie są głupie 07.03.13, 15:59
        A corka za kilka lat przyprowadzi do domu:

        www.thewartourist.com/files/oceania/concealed_maori_warrior.jpg
        big_grin
        • 1yna-taka Re: wystarczy prawda dzieci nie są głupie 07.03.13, 18:25
          croyance napisała:

          > A corka za kilka lat przyprowadzi do domu:
          >
          > www.thewartourist.com/files/oceania/concealed_maori_warrior.jpg
          > big_grin


          AAA umarłam ze śmiechubig_grin
    • agao_72 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 11:03
      moja córka zrezygnowała z kolczyków. ponieważ jej powiedziałam, że nie będzie mogla chodzić na pływalnię do czasu zagojenia uszu. do tego doszły treningi karate - może sobie wyrwać kolczyki, a przez pierwsze tygodnie powinna takowe nosić non stop.

      nie demonizuję kolczyków, sama je noszę, a nawet robię wink. zapewne przekłuję uszy córce - u mojego kolegi piercera, ze znieczuleniem. tylko musimy wszystko zgrać czasowo. może podczas wakacji, kiedy nie ma treningów i nie wyjeżdżamy gdzieś.
      • carmita80 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 11:20
        Skoro twoja corka nie ma potrzeby noszenia kolczykow to wystarczy ze zrozumie iz nie musi ulegac presji. To dziala i w druga strone czyli uleganiu (byciu zmuszanym) presji nie noszenia wink
    • cherry.coke Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 11:36
      Kup jej pare par lekkich klipsikow i na okazje niech sie nimi ozdabia, jak chce, ale powiedz, ze trwale zmiany (dziurki) to jak bedzie starsza.
      Ucho dziecka jest delikatne i przedziurawione latwo uszkodzic np. wplatujac kolczyk we wlosy, nie ma sie do czego spieszyc. Klips najwyzej spadnie.
    • bri Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:06
      Opowiedz córce ze szczegółami jak wygląda procedura przekłuwania uszu. Że chodzi o faktyczne przebicie uszu igłą wystrzeliwaną przez pistolet, że może lecieć krew (o ile to tak wygląda, bo nie wiem), że potem ta rana musi się zagoić, szczypie przy przemywaniu wodą utlenioną czy spirytusem, że na początku dość długo trzeba nosić jedną pare specjalnych kolczyków czekając aż uszy się całkiem zagoją itp.
      • bri Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:08
        Jeśli to jej nie zniechęci to na Twoim miejscu chyba bym się zgodziła.
      • lauren6 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:13
        Poza tym przy przekuwaniu pistoletem jest szansa na poszarpanie chrząstki i będzie po tym wyczuwała grudki w uchu.
        Moim zdaniem szczere wyznanie, że mała dziewczynka z przekutymi uszami wygląda obrzydliwie nie jest złe. Bo wygląda tak.
        Dobry jest też argument tzw. wielkomiejski, że tylko wieśniaki przekuwają małym dziewczynkom uszy.
        • wegatka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:51
          lauren6 napisała:

          > Dobry jest też argument tzw. wielkomiejski, że tylko wieśniaki przekuwają małym
          > dziewczynkom uszy.

          Matko jedyna, po tym argumencie to mi szczęka, uszy, cycki opadły. Czy dobrze się domyślam, że od niedawna mieszkasz w wielkim mieście?
          • lauren6 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:55
            Widać nie czytałaś całego wątku, bo nie ja jestem autorką tego argumentu.
            Widocznie myślenie ci nie służy, więc daruj sobie dalsze domysły.
            • wegatka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 13:13
              Ten argument widzę w twoim wpisie, a w takiej formie nie widziałam go wcześniej. A jeśli już bawimy się w uszczypliwości, to przekuwaniem zajmuje się kowal i na pewno słowo to nie ma żadnego związku z kolczykami. Uszy się przekłuwa suspicious
              • lauren6 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 15:37
                ichi51e2 07.03.13
                1 niebezpieczne
                2 wies

                alfabetta 07.03.13, 09:11
                Moja kuzynka powiedziała swojej córce, że wszystkie znajome dziewczynki na wsi mają przebite uszy i że to nie wygląda dobrze. Akurat faktycznie tak było, więc "wielkomiejska małolata" zmieniła zdanie.

                Ślepota nie boli, co? Ciężko przyznać się do błędu jak się wcześniej nadęło do takiego bulwersa. I nie, to nie jest złośliwość, tylko stwierdzenie faktu.
                • wegatka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:30
                  Tamten tekst widziałam, ale ty go nie cytowałaś. Wyraziłaś własne zdanie w nieco innej formie. I to nadęta forma spowodowała u mnie opad różnych części ciała.

                  > Ślepota nie boli, co? Ciężko przyznać się do błędu jak się wcześniej nadęło do
                  > takiego bulwersa. I nie, to nie jest złośliwość, tylko stwierdzenie faktu.

                  Myślę, że nie powinnaś się tak irytować i w taki arogancki sposób dyskutować, bo jeszcze cię ktoś posądzi o pochodzenie z zapadłej dziury. Damy z wielkiego miasta zazwyczaj są bardziej opanowane tongue_out
                • imasumak Proszę mi się odczepić od Wegatki! :P 07.03.13, 23:16

          • landora Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 14:35

            > Matko jedyna, po tym argumencie to mi szczęka, uszy, cycki opadły. Czy dobrze s
            > ię domyślam, że od niedawna mieszkasz w wielkim mieście?

            Ja mieszkam w wielkim mieście od urodzenia, podobnie jak moi rodzice, i uważam podobnie - przekłuwanie uszu małym dziewczynkom to moda małomiasteczkowa.
            • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:01
              No ta kumie, malomiasteczkowa ona, ta moda. A potem czlowiek do Australii pojidzie, a tam Aborygien na czleka spojrzy i goda: oj panie, toz ona z Kartuz byc musi.
              • landora Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:41
                Wydawało mi się, że mówimy o polskich warunkach kulturowych?
            • wegatka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 16:56
              landora napisała:

              > Ja mieszkam w wielkim mieście od urodzenia, podobnie jak moi rodzice, i uważam
              > podobnie - przekłuwanie uszu małym dziewczynkom to moda małomiasteczkowa.


              smile Jak się domyślam, pewnie w Warszawie smile

              I zapewne w tym wielkim mieście żadna matka (oczywiście mam na myśli rdzenną mieszkankę z dziada pradziada) przed 18 rokiem życia nie pozwoli swojej córce nosić kolczyków, nawet małych wkrętek. Tak samo jej rodzice zapewne nie pozwolili, jak i jej dziady i pradziady.

              A ja, widzisz, mieszkam w mieście może nie tak wielkim (wielkie przecież jest tylko jedno), ale też nie najmniejszym (kiedyś było miastem wojewódzkim) i widuję w tym mieście dziewczynki 7 - 10 letnie. Niektóre z nich mają kolczyki, a niektóre nie. Znam też ludzi mieszkających na wsi i tam też niektóre dziewczynki mają kolczyki, a inne nie. Ale widocznie taka różnorodność spotykana jest tylko na prowincji.
              • landora Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 19:35
                > smile Jak się domyślam, pewnie w Warszawie smile

                Zupełnie źle się domyślasz - w Poznaniu.
                Ja też widuję dziewczynki, nawet malutkie, z kolczykami w uszach. Niemniej jednak mnie się to kojarzy ze wsią.
                • imasumak Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 23:22
                  A ja jako żywo nie widziałam na wsi malutkiej dziewczynki zakolczykowanej - zazwyczaj najmłodsze zakolczykowane to 7-8 latki. Za to w dużym mieście wojewódzkim, w którym się wychowałam widywałam i widuję nawet niemowlaki w kolczykach.
              • croyance Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 08.03.13, 15:18
                Nie no wez, jeszcze ktos pomysli, ze dziecko jest z *shock horror* malego miasteczka!
                Co robic, jak zyc?
    • mnb0 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:22
      Kup corce "kolczyki" samoprzylepne. Bedzie mogla nosic codziennie inne, a kolezanki zazdrosc zezre. big_grin
    • renata28 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:24
      Moja córka zobaczyła kiedyś w autobusie panią z przekłutymi uszami i bardzo mocno już rozciągniętymi. Zrobiło to niej wrażenie, choć i tak nigdy nie wspominała, że chce kolczyki. jak wysiadłysmy zapytała, dlaczego takie długie uszy, powiedziałam, że od kolczyków, bo uszy przekłuwa się na cale życie. Kiedyś zapytała, czy przekłucie boli, moja odpowiedź: boli. Raz koleżance ktoś na wf ktoś zerwał przypadkowo kolczyk - bolało.
      Pytała też, dlaczego ja nie ma przekłutych uszy. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że umówiłam się ze swoją mamą, że jeśli będę miała nascie lat i nadal chciała kolczyki, to wtedy sama na własną odpowiedzialnośc to zrobię. Ale kiedy miałam juz te nascie lat to uznałam, że mam całkiem ładne uszy i klipcymi wystarczą.
    • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:26
      nie lubię u małych, dla mnie uroda małego wynika z naturalności, siedmiolatka moze mieć kolczyki.
    • wegatka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:34
      Ja bym jakoś bardzo nie dramatyzowała. Bo kolczyk w uchu, to nie to samo, co w nosie, czy na powiece. Przecież córka nie musi nosić wielkich dyndających ozdób. Dla dziewczynek jest całkiem duży wybór malutkich wkrętek i prawdę mówiąc nie rozumiem, jak można stwierdzić, że w czymś takim dziewczynka wygląda szkaradnie. Ale to moje zdanie, Ty masz prawo mieć inne. Twoja córka również smile Dzieci w jej wieku nie lubią różnić się od rówieśników, więc nie ma się co dziwić, że mała chce wyglądać jak koleżanki.

      Osobiście jestem przeciwna przekłuwaniu uszu malutkim dzieciom, więc postanowiłam, że moje córki będą nosić kolczyki tylko wtedy, jeśli same będą chciały. Starsza zażyczyła sobie na szóste urodziny i do tej pory nosi. Obecnie ma szesnaście lat i dziurek w uszach trochę więcej, niż dwie. Ale tylko w uszach wink Natomiast młodsza kazała sobie uszy przebić mając lat siedem. Niestety niezbyt dobrze jej się goiły. A później dość często ropiały, pomimo noszenia srebrnych, czy złotych wkrętek. Po jakimś czasie sama stwierdziła, że skoro ciągle jej się coś z uszami dzieje, to więcej ich zakładać nie będzie. Dziurki zarosły się bardzo szybko i teraz (ma 12 lat) śladu po nich nie widać.

      Przypomniało mi się jeszcze, że gdy moja starsza córka po narodzinach dostała milion różowych śpioszków, sweterków i kiecuszek (mam alergię na ten kolor), obiecałam sobie, że w życiu nie kupię jej nic różowego i uprzedzałam wszystkich ewentualnych "prezentodawców", żeby nie kupowali nic w tym kolorze. To samo było z wszelkimi lalkami typu Barbie. I zmieniło mi się nagle, gdy pewnego dnia w sklepie zobaczyłam maślane oczy córki(wtedy pięcioletniej) na widok bluzeczki błękitno-różowej. Nie wiem, co mi się stało ale postanowiłam ją kupić. Radości mojego dziecka nie dało się opisać smile Wszystkie jej koleżanki miały różowe ciuchy, tylko ona nie. Od tego momentu mi przeszło. Stwierdziłam, że mój upór był durny, bo co złego niby było w tym różowym kolorze. A córka po jakimś czasie i tak z różowego "wyrosła" smile

      Może więc i z tymi "strasznymi" kolczykami nie warto się tak bardzo upierać wink
      • zona_mi byle tylko nie przekuwać 07.03.13, 15:21
        Wegatko, pamiętasz?
        forum.gazeta.pl/forum/w,566,72727328,72845257,Re_Przekuwanie_uszu.html
        big_grin
        • wegatka Re: byle tylko nie przekuwać 07.03.13, 17:07
          big_grin big_grin big_grin Coś mi gdzieś dzwoniło, że był kiedyś taki śmieszny wątek, ale o tym tekście zapomniałam big_grin
    • an_ni Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 12:43
      mnie sie nie podobaja kolczyki w wieku ponizej podlotkowym tzn ponizej 9-10 lat
      po prostu wyglada to jakbys chciala zrobic kobietke z dziecka
      mamy corki w tym samym wieku, akurat moja sie obecnie boi, wiec mam problem z glowy
      ale nie mam nic przeciwko zeby mial kolczyki w wieku ok 9-10 lat


      • lily-evans01 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 13:22
        U nas w klasie 2 dziewczynki na 9 mają kolczyki... (I klasa).
        Reszta wcale się do tego nie spieszy.
        Nie malują też sobie paznokci na różowo ani nie noszą tysięcy spinek we włosach.
        Pod tym jednym względem - ufff.
    • an_ni Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 13:20
      a tak w ogole czy musisz miec argument na wszystko
      po prostu jako rodzic na pewne rzeczy mozesz sie nie zgodzic i juz
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 13:38
        kup kolczyki na magnes- wygladaja srednio ale moze sie spodobaja.... z reszta teraz jest tyle wzorow i to kolczykow za 3-5 zl, ze wcale nie musi wygladac stara-malutka. moze masz skrzywiony obraz gdy dziewczynkom sie przekluwalo uszy i zakladalo zloto, ktore dostaly na chrzest czy komunie. mozna kupic kolczyki z plastikowym frontem jakies hello kitty albo gwiazdki, ciastka, sloneczka, szczurki omg idz na targ i dostaniesz oczoplasu.
    • tereferefretka Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 13:55
      a ja poddalam sie presji 4-latki przekłuła,bo jej sie podobalo,ja nie mam specjalnych obiekcji,ani nie uwazam,ze to wies itd(choc sama nawet malych sztyftów nie noszę,a dziurki mam) pierwsze ok,drugie juz z placzem bo boliwink nosila lecznicze przez miesiac, wyjela, od wrzesnia nie nosi,zapomniala ze w ogole je miala. po dziurkach jest slad,ale taki,ze trzeba mu sie dobrze przyjrzec
      • moniaaga Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 14:06
        A moja ma kolczyki od 1,5 roku ,a ma 2 lata. Możecie mnie zjeść ha,ha.
        • naturella Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 14:37
          Poszukaj informacji, jak się zszywa rozerwane od kolczyka ucho, poszukaj jakiś zdjęć i pokaż córce. Według mnie, jeśli rodzic uważa, że dziecko siedmioletnie nie powinno mieć kolczyka, to nie musi się tłumaczyć zbyt mocno - po prostu powiedzieć, że ze względów zdrowotnych nie uważa tego za stosowne, opowiedzieć, czym to grozi i powiedzieć, że możecie do tematu wrócić za kilka lat. Podobnie jak z tatuażem, kolczykiem w pępku, makijażem permanentnym itp - dla mnie kolczyki w uszach niczym się od tego nie różnią.

          Prywatnie zszycie przez chirurga płatka ucha kosztuje 500-700 zł. Ból jest dość znaczny, a ucho zapewne niefajnie po tym wygląda. Moja mama - laryngolog - miała przypadek rozerwanej błony bębenkowej przez długi kolczyk, zawinięty do środka u nastolatki. Groziło to głuchotą, na szczęście udało się błonę jakimś sposobem odtworzyć.
        • rubia88 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 18:22
          no prostu wiocha i tyle. zakolczykowane niemowlęta to raczej z niższych warstw społecznych.
          • moniaaga Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 18:47
            Acha- i patologią jestem i wiochą zajeżdżam. No dobre,dobre. Dobrze ,że przynajmniej pisać i czytać umiem ha,ha. Każdy niech robi co uważa za słuszne, a obrażanie i wyśmiewanie czyiś poglądów jest chamskie. Pozdrawiam
          • carmita80 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 07.03.13, 20:22
            rubia88 napisała:

            > no prostu wiocha i tyle. zakolczykowane niemowlęta to raczej z niższych warstw
            > społecznych.

            Ale tu mowa nie o niemowletach tylko duzo starszych dzieciach. Od kiedy to Polska warstowa (klasowa?) jest? big_grinbig_grinbig_grin
            • rubia88 Re: argumenty przeciwko kolczykom u dziewczynek 08.03.13, 17:04
              czytaj uważnie.

              odniosłam się do postu o zakolczykowanym półrocznym niemowlaku.

              Polska klasowa nie jest, napisałam o warstwach, nie wiem, o co ci chodzi. warstwy społeczne, takie pojęcie z socjologii, poczytaj sobie w internetach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja