mankencja Re: Niedrogi rower-warto? 10.03.13, 11:10 Myślę, że warto. W zeszłym roku wygrzebałam z piwnicy rodziców swój rower, który dostałam w okolicach 6klasy podstawówki, czyli jakieś 12 lat temu. Nie sądzę, żeby w momencie zakupu był jakoś porażająco drogi. Jeździłam na nim od kwietnia do listopada i byłam b. zadowolona zarówno z komfortu jazdy, jak i z niemodnego designu, stanowiącego najlepszą ochronę przed kradzieżą . Teraz czekam aż skończy mi się bilet miesięczny i znowu zaczynam jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Niedrogi rower-warto? 10.03.13, 12:06 mankencja napisała: jak i z niemodne > go designu, stanowiącego najlepszą ochronę przed kradzieżą . No wlasnie-to tez jest dla mnie ważne-nie potrzebuje super wypasionego wyglądu rowerka. Jaki mam budżet ,ktos tam (claudek?)zapytał-no myslę,że do 550zł i to juz max wydałam ostatnio sporo ,m.in na buty do biegania firmy S.więc juz jeden rower mam na nogach Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia Re: Niedrogi rower-warto? 10.03.13, 20:15 Sofixy takie drogie nie są. Pamiętaj nie odrywaj metki. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Niedrogi rower-warto? 10.03.13, 14:20 ja jeżdżę wybitnie rzadko - raz na x czasu po mieście, albo - jak piszesz - po zapomniane masło kupiłam romet miejski bodajże, nowy, kilka lat temu - parę razy przejechałam się nim do pracy, potem zapał oczywiście osłabł, ale gdy potrzebuję dodatkowej rozrywki - jest jak znalazł. Zapłaciłam za toto niecałe 400 PLN. Jeździ jak rower, ja cudów nie potrzebuję tylko przyjemnego zmęczenia raczej... Natomiast - córki rower z marketu (chiński no-name z E-leclerc konkretnie) gotowa byłam wywalić po 2 tygodniach już... lipa taka, że żal. Z drugiej strony młodszej kupiliśmy romecik 12" w Biedronce i jest jak najbardziej kulturalny i porządny. Większe rowerki dziec. natomiast z gumtree/ tablicy wyrośnięte po dzieciach z naszej okolicy kupuję - nie czuję wizji zakupu roweru małoletniej (która tym rowerem wjedzie w krzaki, rzuci go czort wie gdzie etc.) za ciężkie pieniądze, ostatni - 20" - zorganizowałam jej za 160 PLN na wyprzedaży garażowej od jakiejś studentki, co usiłowała sobie na wakacje kaskę załatwić i jest OK. Reasumując - znana nazwa stanowi pewną gwarancję, druga rzecz, że warto konkretny model obczaić, czy się nadaje do czegokolwiek, przed zakupem. Odpowiedz Link Zgłoś
majuszka77 Re: Niedrogi rower-warto? 10.03.13, 17:23 syn zakupił wczoraj z własnych oszczędności za 319 dokupił błotniki i takie tam i wyszło 400 ,dumny jak paw (ja też) bo lat ma 13 i zamiast kieszonkowe przepuścić to zainwestował Rower jest romet z promocji wygląda ok ,jeździ ok dzieć zadowolony Ja mam rower z reala kupiony 4 lata temu też z promocji jeszcze mniej niż syn zapłaciłam ,jeszcze się nie zepsuł (raz wymieniana dętka) To są zwykłe rowery do zwykłej jazdy i jest ok.... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Niedrogi rower-warto? 10.03.13, 17:31 Skoro ma być nie za drogi a ma być dobry, to holenderski , tylko nie licz ze za 200 złotych taki kupisz ,czasem nawet 5 latki za 1000 zł chodzą.Można znaleźć też i taniej Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 mam 2 tanie górale od ok. 10 lat 10.03.13, 20:35 oba z marketów w jednym musiałam wymienić siodełko bo mi tyłek odpadał, kupiłam super wygodne za 4 dychy. rowery eksploatowane dość sporo w sezonie, oczywiście rekreacyjnie nic się nie dzieje, nie psuje, wszystko super. kosztowały wtedy coś ok. 300 zł szt. ani mi się śni wydawać kilka razy tyle dla samego lansu. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: mam 2 tanie górale od ok. 10 lat 10.03.13, 20:59 My inwestujemy w rowery markowe, ale oczywiście nie te po kilkanaście tys. Jeśli rower ma służyć dłużej - to warto, nie rozsypie się po roku czy dwóch. Obecnie nasz "rodzinny" dziecięcy scott obsługuje bezawaryjnie trzecie dziecko w rodzinie przy dużej intensywności jeżdżenia (a także przewracania). Mój giant obecnie ma 6 lat - również intensywnie użytkowany - wygląda jak nówka. Oczywiście przy odpowiedniej konserwacji (typu smarowanie itp). Wychodzę z założenie że rower kupuję sobie na lata - nie lubię często zmieniać sprzętu sportowego, przyzwyczajam się - wolę więc lepszą jakość ale na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Niedrogi rower-warto? 18.04.13, 20:52 Kupiłam niemiecki, używany rower - damkę za 300 zł. Owszem, musiałam go trochę doinwestować (nowe opony, koszyk, oświetlenie), ale za taką cenę i tak nie da się kupić niczego nowego sensownej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Niedrogi rower-warto? 19.04.13, 09:21 opiszę kwestię rowerową na przykładzie mojego dziecka: pierwszy rowerek kupiliśmy w sklepie rowerowym, taki tańszy. jeździ do dziś, bez pedałów (odkręciłam) i bez problemu. drugo rower dziecię dostało od dziadków, może nie marketowy, ale na pewno tani, z tych, co to mają koszyczek i dzwonek w formie piszczącej rybki. ciężki i oporny, wiem coś o tym, bo to na nim dziecko uczyło się jazdy, a na wycieczce rowerowej płakało, bo nie dawało rady jechać po piasku i nie nadążało. teraz kupiliśmy od znajomych używany rower, ale taki, co już nazwę ma szczerze - ten rower po prostu jedzie. dziecko przeszczęśliwe, codziennie się domaga wycieczek, mimo, że nie ma błotników, koszyczka i rybki. ostatnio jeździło po ugorze, rzecz nie do zrobienia na poprzednim klamocie. tak, że ja też obstawiam opcję - używany, ale porządny. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: Niedrogi rower-warto? 19.04.13, 09:27 Wyczynowo jeździć nie będziesz więc bez "przesadyzmu"... Bierz ten z hipermarketu, kółka się kręcą więc na co Ci lepszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Niedrogi rower-warto? 19.04.13, 09:33 Mam od 10 już chyba lat rower z marketu kupiony za jakieś 300 zeta, sprawuje się doskonale do tej pory..mąż podobnie, on jeździ rowerem jak sie zrobi ciepło codziennie do pracy więc eksploatuje go dośc znacznie i też się trzyma świetnie. Tyle, że mąż po studiach w Holadnii gdzie jeździliśmy na czymkolwiek co miało dwa koła, im szpetniejszy i gorszy był rower tym większą pewność, że na drugi dzień będzie dalej Twój Rowery tam to były nasze jedyne środki lokomocji tam przez calutki rok-także zimą, nigdy nie korzystaliśmy z innych. Odpowiedz Link Zgłoś