andaba
07.03.13, 17:40
Nie wątpię, że jest na sali prawniczka, która orientuje się w temacie.
Sprawa wygląda tak:
Jest osoba niepełnosprawna ruchowo, całkowicie, nie jest się w stanie poruszać, ani pisać, natomiast jest sprawna intelektualnie, można się z nią dogadać, choć mówi niewyraźnie.
Osoba ta jest właścicielem rachunku bankowego, na który wpływała najpierw wypłata, potem emerytura. Możliwość dokonywania wpłat i wypłat z rachunku ma mąż owej osoby, obecnie staruszek, również nie całkiem sprawny fizycznie, jak i umysłowo (lekka demencja, problemy z ogarnięciem wartości pieniędzy).
Chcieliśmy założyć konto internetowe, aby opłaty za media uiszczać przelewem, ponadto mieć wgląd w transakcje, bo jak pisałam mąż , mający dostęp do konta, nie jest całkowicie wiarygodny.
Poszłam z owym mężem do banku, okazało się, że konto internetowe może założyć jedynie właściciel. Lub pełnomocnik poświadczony notarialnie. Dałam sobie spokój z bankiem, ściągnęłam notariusza, załatwił pełnomocnictwo, według którego mam pełne prawo do manipulowania danym rachunkiem bankowym (i nie tylko, ale to nieistotne w tej sprawie). Poszłam do banku, dałam pełnomocnictwo, a pani za blatem mówi do mnie, że niestety, musi przyjść właściciel, bo bo tylko właściciel może założyć konto internetowe. No żesz… Tłumaczę jak sołtys krowie na rowie, że właściciel nie może przyjść i po to to pełnomocnictwo. Niestety, nie da się bo pełnomocnik nie może mieć wglądu do konta.
Dwie godziny trwała korespondencja mailowa z panią za blatem z niewiadomo kim, dzięki temu dowiedziałam się, że pełnomocnictwo jest w porządku (no coś podobnego, w życiu bym nie pomyślała), ale nic nie można zrobić, bo ja nie jestem klientką banku, więc nie mają mnie w systemie i nie ma jak tego zrobić.
Ewentualnie mogą mnie zrobić współwłaścicielem konta. A ja sobie nie życzę, mogę być pełnomocnikiem, ale współwłaścicielem nie chcę i koniec, nie zamierzam mieć z tym gó…nym bankiem nic wspólnego.
Powiedzcie, czy ktoś się orientuje w tym galimatiasie? Czy faktycznie jest to sytuacja bez wyjścia?