Randka z bezrobotnym.

07.03.13, 20:33
Temat mnie nie dotyczy, założony z czystej ciekawości. Załóżmy, że jesteście po 20tce, nie ma dzieci. Umówiłybyście się z facetem w wieku 25-30 lat, który już się nie uczy i aktualnie nie ma pracy?
    • karra-mia Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 20:44
      Mając 20 lat? Nie, nie umówiłabym się.
    • mamalgosia Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 20:53
      Ale szuka i chce pracować? Czy taki jego sposób na życie?
    • iwles Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 20:56

      ale ile po 20-tce jesteśmy?
      • mamalgosia Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 20:57
        Ty to akurat wiem, że już 23 skończyłaś
    • jak_matrioszka Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 20:57
      To bylby moj pierwszy wybor.
    • blond_suflerka Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:00
      To zależy co to za człowiek. Czy fajny, czy dobrze by mi się z nim rozmawiało, czy by mi się podobał, czy nie miałby tej pracy od miesiąca czy od pięciu lat. A także-co robiłby w tym czasie bez pracy-spał, oglądał tv, czytał coś, szukał tej pracy, chodził na ścienkę, wiele rzeczy tu ma znaczenie.
    • liliankaa77 Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:01
      Tak.
    • maggi9 Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:03
      Chwilowo bez pracy i szuka?Cóż bywa, nie skreśliłabym go absolutnie.

      Ale

      Bywają tez egzemplarze w stylu "bo ja jestem zbyt zajebisty, żeby zaczynać od jakiejś pracy na dole ja od razu musze być dyrektorem" i tacy sa absolutnie skreśleni i nic nie warci.
      No i jeszcze leniwi będący na garnuszku u rodziców i nie planujący wprowadzić żadnych zmian.Bo przecież żarcie mają, mamusia opierze i kaska jakas tez skapnie.Dramat.
    • leniwy_pierog Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:05
      Jasne. Jeśli tylko byłby przystojny, fajnie zbudowany i sympatyczny to dlaczego nie? Miałabym przed randką sprawdzać facetowi CV?
    • to_ja_tola Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:15
      jak już zarzekasz się,że temat nie dotyczy ciebie,to wiemy,że dotuczy....
      Józek weź znajdź sobie pannę,która zechce ciebie takiego jakim jestes,a nie ciągle pytasz,podobno"hipotetycznie" jak by było? lub co byśmy zrobiły.

      A jak nie możesz miec tej panny,to se znajdź jakieś hobby.
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:20
        Akurat mam pracę. A nie zamierzam bez pracy nad sobą szukać panny, która by mnie zechciała takiego jakim jestem. Zresztą nie chcę mieć panny na dzień dzisiejszy. Pasję już mam.
    • gryzelda71 Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:18
      Dodaj,że mieszka z matką będzie dramatyczniej.
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:21
        Ja akurat pracuję, a nie widzę sensu wyprowadzania się po to by płacić krocie za wynajem pokoju. Pomagam rodzicom finansowo, a nie zarabiam kokosów by się wyprowadzać z domu i coś wynajmować.
        • gryzelda71 Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:28
          No ale pracujesz.
          Cięzko spotykac się z kims w pokoju u rodziców.
          • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 00:14
            A kto mówi o seksie na dzień dobry?
            • maggorlo Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 16:06
              głodnemu chleb ...
              ona słowem o seksie nie wspomniała big_grin
              • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 18:42
                Podejrzewam, że jednak o seks głównie chodziło. tongue_out
        • kamelia04.08.2007 Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 23:41
          josef_to_ja napisał:

          > a nie widzę sensu wyprowadzania się po to by płacić krocie z
          > a wynajem pokoju. Pomagam rodzicom finansowo, a nie zarabiam kokosów by się wyp
          > rowadzać z domu i coś wynajmować.


          to może pomyśl, bo ja nie chciałabym sie spotykac z (dorosłym) facetem, który mieszka z rodzicami.
          Jak tu robic radosne figo-fago, jak mama za ściana ze szklanka przy uchu?
          • josef_to_ja A to trzeba robić to w jego pokoju? 08.03.13, 00:13
            I iść do łóżka od razu?
            • kamelia04.08.2007 a gdzie bys chciał? 08.03.13, 00:28
              i jak nie od razu, to kiedy?
    • mondovi Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:23
      Gdy ja i moi znajomi z uczelni mieliśmy 24-26 lat i byliśmy świeżo po studiach wielu z nas było bezrobotnymi, tyle, że rokującymi. Prędzej czy później każdy znalazł SATYSFAKCJONUJĄCĄ pracę, bywały przestoje, bywały śmieciowe umowy, ale dziś, gdy jesteśmy ok 35 - pracujemy i rozwijamy się. Gdyby pan w wieku lat 30 od 10 lat nie pracował i nie uczył się - wzdrygnęłabym się.
    • anorektycznazdzira Re: Randka z bezrobotnym. 07.03.13, 21:48
      > Umówiłybyście się (...)?
      Jeśli by był dobry w łóżku, to zapewne więcej niż raz.
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 00:14
        A jakby byłby przy tym niemęskim nierobem?
        • anorektycznazdzira Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 19:51
          Jakby był przy tym niemęski, to nie byłoby nawet pierwszego razu.
          Nie każdy bezrobotny jest niemęski i nie każdy jest nierobem, niektórzy się całkiem potrafią postaraćsmile
          • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 22:22
            Za to długotrwały bezrobotny to dla mnie trochę mamałyga. tongue_out
            • iwles Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 23:20

              to tak jak 30-latek mieszkający długotrwale z mamusią big_grin
              • josef_to_ja Mam za duzo wydatkow zeby sie wyprowadzic 09.03.13, 04:05
                nie mam 30tki, aspiruje do prowadzenia trybu zycia klasy sredniej, ale zarabiam srednio, z racji problemow skornych potrzebuje lekow i dobrych kosmetykow. do tego dbam o diete, a to kosztuje. nie mam jadlospisu jak dziad. lubie tez dobre perfumy, porzadne ciuchy oraz wydawac troche na hobby. czasem podrozuje. nie wiem czy mozna nazwac mnie rozrzutnym, ale nie wyobrazam sobie samotnego wynajmowania mieszkania i dziadowania w nim. nie ukrywam, ze do szczescia sa mi potrzebna zmywarka do naczyn, rozne garnki, do tego zuzywam sporo wody. cos czuje, ze wlosy mi przerzedzaja, wiec moze niedlugo bede musial codziennie golic glowe na gladko. na pianki, wklady do maszynki, balsamy wygody po goleniu bede wydawal krocie. jem sporo jogurtow, cos jakis czas zmieniam okulary, chcialbym tez robic co jakis czas peelingi u dermatologa, usunac sobie blizny po tradziku, zrobic jakas podyplomowke, kupic nowego laptopa. drogie rzeczy pani, drogie rzeczy.
      • 1yna-taka Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 13:26
        anorektycznazdzira napisała:

        > > Umówiłybyście się (...)?
        > Jeśli by był dobry w łóżku, to zapewne więcej niż raz.


        Ooo właśnie to jest to, dlaczego ludzie spotykając się ze sobą muszą oczekiwać czegoś więcej (stałego związku) liczy się dobra zabawa w dobrym towarzystwie. Dlaczego mężatka nie może poczuć się adorowna przez nie mężawink???
    • nanuk24 Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 00:17
      Tak, ale loda on mi stawia.
      • roodolff Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 10:42
        nie
      • 1yna-taka Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 13:22
        nanuk24 napisała:

        > Tak, ale loda on mi stawia.
        >

        big_grin
    • zlotarybka_1 Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 12:46
      wszystko zależy od tego, czy jego bezrobocie to stan permanentny czy chwilowy wypadek przy pracy.
      Z człowiekiem, który w wieku 25-30 lat nigdy nie zapłacił jeszcze żadnych podatków ani ZUS-u nie umówiłabym się za żadne skarby.
    • chipsi Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 13:08
      Wyszłam za takiego big_grin Tzn wtedy już miał pracę i ma nadal ale gdy się poznaliśmy był bezrobotny.
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 17:32
        Ale pewnie wtedy był młodziutki? smile
        • chipsi Re: Randka z bezrobotnym. 11.03.13, 08:52
          Edukację jakiś czas wcześniej zakończył. Młodziutki pojęcie względne smile
    • 1yna-taka Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 13:19
      Oczywiście jeśli byłby przystojny, a ja tak młoda to w konkretnym celukiss
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 19:29
        A nie raziłaby Cię życiowa niezaradność? tongue_out
        • 1yna-taka Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 17:57
          josef_to_ja napisał:

          > A nie raziłaby Cię życiowa niezaradność? tongue_out

          Nie wybrałabym sobie takiego partnera życiowego, ale na przyjaciela czemu nie.
    • jolunia01 Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 18:19
      josef_to_ja napisał:

      > .. Umówiłybyście się z facetem w wieku 25-30 lat, który już
      > się nie uczy i aktualnie nie ma pracy?

      A ma jakieś inne zalety?
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 08.03.13, 18:35
        Czasem brak pracy może wszystko przyćmiewać. smile
        • ponis1990 Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 08:02
          Nie.
          • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 11:00
            w pewnym wieku brak pracy u faceta psuje mu wizerunek. tongue_out
    • rhaenyra Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 12:07
      nie umowilabym sie z facetem ktory mieszka z rodzicami
      • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 12:20
        Ciekawe ilu młodych facetów jest w stanie utrzymać się samemu na jakimś poziomie. Bo wynajmowanie małego pokoju i dziadowanie niczym rencista to gra nie warta świeczki.
      • echtom Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 18:33
        Koleżanka się umówiła. Podczas spotkania nerwowo spoglądał na zegarek, bo mamusia czeka wink
        • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 20:10
          A ile miał lat? wink
          • echtom Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 20:14
            Koło 40 wink
            • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 10.03.13, 01:33
              Komiczny ten facet musiał być. wink
    • amonette Re: Randka z bezrobotnym. 09.03.13, 12:29
      Ten facet ma tylko dwa parametry?
      • naturella Re: Randka z bezrobotnym. 10.03.13, 06:02
        Jak miałam 23 lata to sie rozstałam z takim permanentnie bezrobotnym facetem. I nie chodziło o brak kasy, bo na to nie narzekal, ale o mentalność - ten człowiek był niezdolny do długotrwałego wysiłku i jakiejkolwiek konsekwencji. Chciał coś mieć, to coś gdzies kombinowal, kasa była, potem niby szukał czegoś stałego - ale tak zeby nie znaleźć.

        Moj obecny maz, jak sie zaczęłam z nim spotykac, to zarabiał 1200 zł, mimo ze miał juz 32 lata. Jak sie okazało, facet miał potencjał, ale nie umiał go sam wydobyć i podkreślić. 7 lat mi to zajęło, ale obecnie ma konkretne doświadczenia, umiejetnosci, prezencje i CV - przy ostatniej zmianie pracy nawet nie musiał CV wysyłać,bo następnego dnia odezwały sie firmy zainteresowane i agencje pracy.
        • josef_to_ja Re: Randka z bezrobotnym. 10.03.13, 13:38
          Ale to czuć, że ktoś ma plany. smile Tak samo czuć, że komuś odpowiada posada stróża nocnego i nie szuka nic innego, bo pasuje mu praca, która polega na spaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja