ZARA - inny świat

    • mamusia1999 Re: ZARA - inny świat 11.03.13, 09:59
      a tak swoja droga:
      przykladanie torebki do cztynika na moje niewprawne oko nie-prawnika jest juz forma kontroli osobistej, do ktorej nota bene normlanie ma prawo wylacznie policja. jesli cos znajda to maja szczescie. jesli nie to pecha. ale moze u mnie odp. przepisy inne (D)? u mnie jest tak, ze PUBLICZNA kontrola osobista w sklepie jest forma znieslawienia (stad nawet zaobserwowanych osobnikow detektywi sklepowi wyprowadzaja najpierw na zaplecze) i konczy sie odszkodowaniem dla klienta. oczywiscie, o ile nic nie znajda. 100€ minimum. wiem bo skasowalam: w drogerii dm pasek magnetyczny sie nie rozladowal przy przejsciu przez kase i bramka zawyla. im bardziej publiczna osoba jestes (np. masz firme) tym odszkodowanie moze byc wyzsze. jesli macie znajomych prawnikow to zapytajcie! mozna ZARA utrzec nosa.
    • moguer Re: ZARA - inny świat 11.03.13, 12:20
      Nie przeszkadza mi skanowanie torebki, numerki do przymierzalni czy chodzący za mną ochroniarz bo jestem UCZCIWA po prostu nie kradnę. Chyba tylko osobą nieuczciwym może coś takiego przeszkadzać. Spotkałam się z takim czymś nie tylko w Polsce ale i zagranica 3 dni temu w Madrycie w Zara , tam nikt nie robi afery z tego a tu takie hallo, ale wiadomo w Polsce złodziei jest wielu. W wielu sklepach są kamery i na zapleczu siedzi ochroniarz i patrzy nie raz nam na ręce , też trzeba mieć do niego pretensje? taką ma pracę
      • roodolff czy zara jest ekskluzywna? 11.03.13, 12:27
        ... bo ostatnio jakbym takie odbierała sygnały smile

        Nieco mnie to zaskakuje bo zawsze (jeszcze zanim pojawiła się w PL) uważałam ją za typową markę młodzieżową, tylko odrobinę lepszą od hm (które lubiłam jako nastolatka, a teraz raczej uważam za nędzne).

        Moim zdaniem z popularnych sieciówek lepszy jest M&S lub Kappahl.

        Nie jestem osobą, która gardzi wink popularną modą, bynajmniej. Chodzi mi po prostu o to, że Zara dla kobiet (a nie dziewczyn) ma mało do zaoferowania. Ale może to ja się spotkałam z nieadekwatnymi opiniami o tym sklepie?

        Ciekawa jestem zdania innych smile
        • feniks_z_popiolu Re: czy zara jest ekskluzywna? 11.03.13, 12:56
          Zara ekskluzywna???Szmaciana przede wszystkim!. Cienkie tkaniny za grube pieniądze.
        • angazetka Re: czy zara jest ekskluzywna? 11.03.13, 13:00
          Ceny ma takie trochę więcej ekskluzywne tongue_out Ale burdel w sklepach i jakość ubrań średnio się do tego mają, więc tam nie kupuję.
        • franczii Re: czy zara jest ekskluzywna? 11.03.13, 13:25
          Zara mlodziezowa?
          Toz Zara jest miejscami mocno panciowata.
      • angazetka Re: ZARA - inny świat 11.03.13, 12:50
        > Nie przeszkadza mi skanowanie torebki, numerki do przymierzalni czy chodzący za
        > mną ochroniarz bo jestem UCZCIWA po prostu nie kradnę.

        I mimo to nie przeszkadza ci, że pani w sklepie traktuje cię jak złodziejkę? Hm. Oryginalne.
        • moguer Re: ZARA - inny świat 11.03.13, 13:01
          Nie przeszkadza mi to - to jej praca , ma taką procedurę i musi jej przestrzegać , traktuje wszystkich jednakowo, co innego gdyby powiedziała hmm Pani mi wygląda na złodziejkę proszę przystawic torebkę
          • angazetka Re: ZARA - inny świat 11.03.13, 13:06
            Wolałabym, żeby jej pracą było traktowanie mnie jako klientki, a nie złodziejki.
            • carmita80 Re: ZARA - inny świat 11.03.13, 13:15
              Numerki przy wejsciu do przymierzalni nie sa jakies dziwne. Skanowanie torebek, zagladanie do nich czy sledzacy ochroniarze to juz przesada - nie spotykam sie z tym w zadnych sklepach. Nie chcialabyn byc traktowana jak potencjalna zlodziejka uncertain
              Zara to tania sieciowka, dla dzieci ich oferta jest ok a dla doroslych IMO taka sobie, choc czasem cos ciekawego wybiore.
              • nadia8484 Re: ZARA - inny świat 19.03.13, 12:53
                Witam. Wczoraj byłam w Stardivariusie. Pani oczywiście zeskanowała torebki, a potem napisała na tabliczce przy przymierzalnie imię mamy i moje (byłyśmy we dwie) i ilość rzeczy. Dopiero po wyjściu zorientowałam się, że ani mamy, ani mnie o imię nie pytała. Czyli zeskanowała z dowodów widocznie. Czy to jest legalne? Żałuję, że nie zrobiłam awantury na miejscu. A gdzie ochrona danych osobowych? Przecież przy okazji mogą np zczytać kod magnetyczny z dotykowej karty płatniczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja