Ochroniarz - zawód niedoceniany

09.03.13, 12:16
Uważam, że ochroniarze, nawet jak są zwykłymi "cieciami" powinni zarabiać więcej. Taki portier, "stróż nocny" ma zmiany po 12 godzin, pracuje w świątek, piątek, sobotę i niedzielę, pracuje również w nocy, traci czas na życie prywatne, bo np. akurat w danym tygodniu wolne wypada mu w środku tygodnia, poza tym dzień, w którym pracuje się 12 godzin to dzień z głowy. Na dodatek jednak jakoś naraża swoje bezpieczeństwo i często jest w budynku sam. A płacą takiemu często poniżej najniższej krajowej, nie dają chorobowego, a jak pan stróż nocny się rozchoruje i nie będzie mógł przyjść do pracy, a nie znajdzie się zastępstwo to musi często płacić z tego powodu karę. System: 2 dni pracy, 2 dni wolnego może okazać się fikcją, bo jak brakuje jakiegoś pracownika to mogą kazać siedzieć więcej dni pod rząd po 12 godzin. Przypominam, że ci ludzie rzadko mają umowę o pracę.
Praca naprawdę niewdzięczna, ktoś podejmujący się jej poświęca dla niej swoje życie osobiste, więc powinien dostawać za nią adekwatne wynagrodzenie.
    • kannama Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 12:46
      zależy gdzie stróżujesz...kolega stróżował nocą w przedszkolu...w sumie spał w nocy bo nie było co robić...byle tylko rano odśnieżyć w zimie...
      • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 12:54
        Nawet jak spał, to poświęcał swoje prywatne życie.
        • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 13:20
          no niestety, każdy, kto chodzi do pracy musi poświecac swój prywatny czas
          • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 13:41
            Ale ludzie pracujący na zmiany i w weekendy poświęcają ten czas, który mogliby spędzać z bliskimi. Człowiek pracujący jako ochroniarz po 12 godzin, w dzień i w nocy może mieć dość ograniczone życie towarzyskie.
            • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 20:14
              no poświęca- taką ma pracę

              nie zawsze można mieć pracę marzeń, a żyć trzeba
              • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 20:19
                Może dlatego taki ochroniarz powinien mieć lepszą pensję? Bo z takiej aktualnej pensji ochroniarskiej to się nie żyje, tylko dziaduje.
                • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 10.03.13, 07:12
                  wiadomo, KAZDY powinien miec lepszą pensję

                  smile
                  • josef_to_ja Nie każdy. Niektórzy powinni mieć nawet mniejszą. 10.03.13, 13:33
                    Różne urzędasy są pierdzą w stołek nie powinny mieć wielkich podwyżek. Prezesi państwowych spółek, różne Pawły Kiliany, Aleksandry Grady wręcz powinni mieć mniejsze pensje. Tak samo wielkie międzynarodowe koncerny w Polsce płacą często pracownikom wynagrodzenia bliskie minimalnemu, a ich prezesi zarabiają krocie. Więc prezes powinien zarabiać mniej, a pracownicy więcej. Jak prezes zamiast kupować BMW 7 na benzynę kupi BMW 5 diesla to nic mu się nie stanie.
                    • aneta-skarpeta Re: Nie każdy. Niektórzy powinni mieć nawet mniej 11.03.13, 13:45
                      założ firme i pokaż jak to się robi

                      bo do gadania to każdy mądry

                      ps. mam alergię na takie gadanie

                      miedzy ochroniarzem a milionerem jest sporo mozliwosci

                      podejrzewam, że Ci ochorniarze to informatyki nie skończyli, albo innych studiów inzynierskich, zeby miec wieksze mozliwosci
    • dziennik-niecodziennik Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 12:50
      zalezy gdzie pracuje, w jakiej firmie. ten "mój" (bo sie w swoim życiu i z ochroniarzem spotykałam tongue_out) nie miał tak źle, robota pod dachem, zmiany po osiem godzin, płacone jak na tamte czasy całkiem nieźle bo 9zł/h. ale czytałam ze obecnie człowiek jak chce 5zł/h to "drogo sie ceni" i tego nie rozumiem uncertain
      • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 12:54
        Mam wrażenie, że rzekomy "kryzys" to dla pracodawców dzisiaj świetna furtka.
        • dziennik-niecodziennik Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 12:59
          dla niektorych pewnie tak. aczkolwiek nie dla wszystkich.
    • kerri31 Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 13:03
      Eee josef taki stróż nocny to dziadek tuż przed emeryturą lub na niej , nie mający pojęcia o ochronie, który nie ma życia prywatnego bo stara już dawno śpi w wałkach po usmażeniu kotletów i cieszy się, że ma w domu spokój.
      Taki stróż cieszy się, że spęza 12 godzin poza domem bo przynajmniej mu nikt za uchem nie jazgocze.
      • panirogalik Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 13:36
        dokładnie, a przed świętami aż piszczą żeby do pracy przyjść, tv w dyżurce oglądać i w domu nie musieć pomagać
        • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 20:17
          ja znam całego jednego ochroniarza- właśnie emeryta

          pracował wcześniej jako portier na wjeżdzie na teren duzej firmy- zakres godzin6-18- w trybie 8h. w sumie ruch był, trzeba bylo się użerać z kierowcami

          znalazł potem prace jaki stróż nocny- w jakimś biurowcu

          mówi, że z wielką przyjemnością poszedł na tego stróża

          w zasadzie nic się nie dzieje, odbebni 12 h, a potem ma wolne- bardz chętnie brał noce
    • leniwy_pierog Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 18:47
      12 godzin to nie jest najgorsza i najdłuższa zmianasmile Swego czasu w centrach handlowych praktykowało się zmiany po 16 godzin. Z tym, że te 16 godzin to większość na nogach, chodzenie po obiekcie itp. Więc bardziej męczące, niż praca ze zmianami 24 godziny, ale siedzenie i możliwość pospania trochę w nocy. Rzeczywiście zarabiają najczęściej fatalnie. Ale jak ktoś jest dobry to do BOR-u może iść, zamiast obiektów pilnowaćsmile
      • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 20:15
        A BOR-owiki przypadkiem nie są po szkołach wojskowych? Myślę, że kurs ochroniarski tam nie starczy. To dość elitarna jednostka, więc pewnie biorą tam komandosów z pewnym stażem itp., ale może się mylę. Z tego co widziałem to BOR-owcy młodzi nie są, więc pewnie w mundurówce swoje odsłużyli.
        • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 20:18
          zawwsze można zostac śmieciarzem i wyciągać 4 tysie- wtedy i żal za znajomymi jakby mniejszy
          • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 09.03.13, 20:22
            Śmieciarz to pół biedy. Gorsza jest segregacja odpadów na wysypisku. Ludzie wrzucają do śmieci wszystko, również obsrane majtki, zgniłe rzeczy, bandaże z krwią itp. Niektórzy wymiotują do śmietników na ulicach.
            • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 10.03.13, 07:14
              naprawdę? śmieci są brzydkie i śmierdzące,a do tego obrzydliwe?tongue_out
              • josef_to_ja Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 10.03.13, 13:30
                Dlatego trzeba mieć silną psychikę by takiej się takiej roboty. big_grin Ja dziękuję, postoję. Tak samo pracy przy azbeście bym się raczej nie podjął - dobre dla samobójców co chcą raka.
                • aneta-skarpeta Re: Ochroniarz - zawód niedoceniany 11.03.13, 13:46
                  no trzeba
                  na ladne oczy sie duzych pieniedzy nie zarabiatongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja