Czy można być szczęśliwym nie mając kasy?

11.03.13, 06:48
????
    • hanna_sty Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 07:01
      Pieniądze szczęścia nie dają, ale bez pieniędzy szczęścia nie ma.
      I nikt mi nie wmówi, że można być szczęśliwym jeżeli nie ma się na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Zaległości w płaceniu czynszu ( brak mieszkania), brak pieniędzy na jedzenie ( jedzenie w bida-stołówkach), brak pieniędzy na ubranie itd.
      Mam podopiecznego- niepijącego od 3 lat alkoholika..więc coś o tym wiem.
      • aquarianna Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:26
        > Mam podopiecznego- niepijącego od 3 lat alkoholika..więc coś o tym wiem.

        A propos Hanno - udało Ci się coś sensownego załatwić dla tego pana?
    • zlotarybka_1 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 07:35
      to zależy.
      Trudno mi sobie wyobrazić szczęście kogoś, komu brakuje pieniędzy dosłownie na wszystko, od żywności po opłacenie rachunków.
      Mam natomist znajomych, którzy wiążą koniec z końcem, ale za minimum - na jedzenie i rachunki jest, dzieci chodzą "jakoś" ubrane. Zero wyjazdów zagranicznych, wyjść do restauracji, zwykle nie mają pieniędzy na basen ani kino. Są bardzo szczęśliwi, nie słyszałam, żeby kiedykolwiek się na coś skarżyli. Mi byłoby chyba ciężko tak liczyć każdy grosz, dlatego bardzo ich podziwiam.
      Czytałam ostatnio raport o najbogatszych i najszczęśliwszych krajach świata. Nie ma tutaj żadnego związdku. Najszczęśliwsi ludzie pochodzą z krajów uznawanych za trzeci świat.
      • gryzelda71 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 07:41
        Są bardzo s
        > zczęśliwi, nie słyszałam, żeby kiedykolwiek się na coś skarżyli.

        Szczęśliwi,bo nie skarżą się?
        Nie wierzę w szczęście biedaków.
        • carmita80 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 08:19
          To zalezy co sie okresla jako brak kasy? Zreszta to zlozony temat. Pieniadze rzecz nabyta, gorzej gdy zdrowia brak, gdy dopada ciezka choroba. Dla kogos szczesciem moze byc prawo do pracy, podrozowania, wyboru itd. Kazdy ma inna definicje szczescia. Mozna miec pieniadze i szczesliwym nie byc.
          • gryzelda71 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 09:24
            Nikt nie twierdzi,że pieniądze to gwarant szczęścia,ale ich brak prędzej czy później to szczęście odbiera.Bo nawet zdrowie czasem,a nawet częściej niż czasem poratuje się szybciej i skuteczniej z kasą.
        • zlotarybka_1 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 07:37
          gryzelda71 napisała:

          > Szczęśliwi,bo nie skarżą się?
          > Nie wierzę w szczęście biedaków.

          Znam ich dobrze i widzę, że to szczęśliwi ludzie - oceniam ich w ten sposób nie tylko dlatego, że się nie skarżą.
      • default Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 13:35
        zlotarybka_1 napisała:

        > > Czytałam ostatnio raport o najbogatszych i najszczęśliwszych krajach świata. Ni
        > e ma tutaj żadnego związdku. Najszczęśliwsi ludzie pochodzą z krajów uznawanych
        > za trzeci świat.

        W takich krajach pieniądze na ogół nie są (prawie) do niczego potrzebne.
      • k1k2 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 19:17
        No popatrz, a ja widuje na topie rankingow Danie czy Szwecje, a np. Kongo gdzies na samym dole.
        • zlotarybka_1 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 07:33
          k1k2 napisała:

          > No popatrz, a ja widuje na topie rankingow Danie czy Szwecje, a np. Kongo gdzie
          > s na samym dole.

          oczywiście, rankingów jest sporo, czytałam akurat ten:
          www.wykop.pl/ramka/1419197/oto-najszczesliwsze-panstwa-swiata-polska-miedzy-libanem-i-jemenem/
    • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 08:14
      Nie wiem. Ja potrzebuję do szczęścia finansowej stabilizacji na poziomie powyżej minimum socjalnego.
    • lauren6 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 09:31
      Po co pytasz na jematce. Przejdź się na dworzec i popytaj bezdomnych czy są szczęśliwi.
    • gaskama Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 09:43
      Należałoby najpierw zdefiniować pojęcie, co znaczy "nie mając kasy".
    • nangaparbat3 najpierw doprecyzuj 11.03.13, 09:44
      co to znaczy "byc szczęsliwym"?
      co to znaczy "nie miec kasy"?
    • kasulka79 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:07
      wg mnie - N I E
      a w każdym razie, bardzo mało prawdopodobne
    • to_ja_tola Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:12
      no nie można.Nie masz kasy,nie masz na nic,masz problemy.Masz problemy nie masz szczęścia...Niestety.
      Nie to,że nie masz na wakacje na Teneryfie...
      ale wiadomo,że ematka kasę ma i jest szczęśliwawink
    • angazetka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:19
      Nie można. Do szczęścia potrzebny jest pewien spokój wynikający z tego, że mamy co jeść, gdzie mieszkać i za co się leczyć.
    • chipsi Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:29
      Zależy gdzie się żyje, wśród jakich ludzi. Jako dziecko miałam jedną lalkę, żadnych cudów techniki, markowych ciuchów, drogich wakacji. I byłam szczęśliwym dzieckiem. Tyle że koleżanki i koledzy mieli tak samo. Dorastając byłam szczęśliwa że mogę jechać pod namiot i całe wakacje wcinać suchy prowiant - i tak miałam lepiej niż koleżanki, które w wakacje musiały pracować. Potem zasmakowałam w podróżach i jestem nieszczęśliwa gdy mnie na nie nie stać. Przykro mi że nie mogę spędzić wakacji tak jak koleżanka X czy Y.
      To taki wakacyjny przykład ale myślę że że wszystkim jest podobnie. Wszystko jest ok dopóki nie zobaczymy, nie poczujemy że można mieć więcej i lepiej. Oczywiście pomijam przypadki gdy ludziom brakuje na chleb - tu porównania nie potrzeba.
    • thegimel Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:35
      Zależy co rozumiemy jako 'niemanie kasy'. Kierując się definicją niektórych jematek (słynny brak bidetu, starsze auto + wakacje w polskich górach a nie na Teneryfie), to jak najbardziej się da. Jeśli mówimy o prawdziwym braku pieniędzy, o dylemacie, czy płacić za prąd i mieszkanie czy jeść - nie da się być szczęśliwym. Do szczęście nie jest mi potrzebny luksus i złota klapa na sedesie, ale poczucie bezpieczeństwa.
      • nabakier Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 13:57
        > Kierując się definicją niektórych jem
        > atek (słynny brak bidetu, starsze auto + wakacje w polskich górach a nie na Ten
        > eryfie), to jak najbardziej się da.

        To ja jestem taką e-matką, i potwierdzam- da się smile jeszcze trochę mniej- też da się. ale już dużo mniej- obawiam się, że byłoby trudno.
    • karra-mia Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:41
      nie.
      I nikt nigdy mi nie wmówi, ze pieniądze szczęście nie dają. Tak mówiuą tylko ci, którym nie brakuje. Postawiłabym takiego w sytuacji, kiedy człowiek liczy kazdy grosz, podejmuje decyzję, co kupić,a co przesunąć, co opłacić, a czego nie.
    • blond_suflerka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 11:56
      Można i nie możnawink Z jednej strony nie bo brak kasy potrafi unieszczęśliwić(brak pieniędzy na jedzenie, leki, opłaty, przyjemności, itd) z drugiej strony można mieć pieniądze ale jak w środku człowiek jest nieogranięty sam ze sobą to one niewiele mu pomogą. Myślę, że ważna jest równoga i zrozumienie, że na szczęście składa się wiele czynników. W kwestii samych pieniędzy to nie wystarczy sam fakt, że one są, trzeba jeszcze z głową je wydawać, dopiero wtedy mogą się przyczynić do szczęścia.
    • 1yna-taka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 13:00
      Nie bardzo, jakbym była biedna,głodna i bezdomna szczęściem bym tego nie nazwała.
    • feel_good_inc Szczęście nie ma nic wspólnego z zamożnością 11.03.13, 13:45
      Szczęście wynika wprost z tego na ile rzeczywistość dostaje do naszych oczekiwań.
      Indianin w dżungli Ameryki Południowej może być najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, dopóki w rzece nie brakuje ryb, a w kościach nie łamie.
      Z kolei prezes korporacji może być w ciężkiej depresji, nie mogąc zrealizować swoich ambicji.
      • thegimel Re: Szczęście nie ma nic wspólnego z zamożnością 11.03.13, 14:32
        Ale te ryby są odpowiednikiem naszych pieniędzy. Dopóki człowiek ma co jeść, jest zdrowy i ma dach nad głową, to jego szczęście zależy od innych czynników. Jeśli nikt z wioski nie wyjeżdża na wakacje to Indianin nie będzie się martwił, że na nie nie pojedzie, bo ma zupełnie inny punkt odniesienia. Z kolei Polaka będzie bolało, że nie może wysłać dziecka nawet w polskie góry. Dlatego jeśli mówimy o zależności poczucia szczęścia od dóbr materialnych powinniśmy się trzymać danego kręgu kulturowego - bo Indianin z puszczy amazońskiej żyje w innych warunkach niż przeciętny Kowalski. Zresztą nawet te dwie osoby mogą mieć podobne poczucie szczęścia, ale podejrzewam, że zawsze będzie się ono wiązało z możliwością zaspokojenia choćby podstawowych potrzeb.
    • k1k2 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 19:21
      Brak kasy, ale na co? na odstawowe potrzeby typy jedzenie i lekarz, czy na wyjazd na Karaiby?

      Moze lepiej byloby zapytac: Czy mozna byc szczesliwym borykajac sie z bieda?
    • kerri31 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 20:02
      Nie
    • asia_i_p Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 20:21
      Mnie by było trudno.
      Wielkiej kasy nie potrzebuję, ale jestem na tyle płytka, że warunkiem szczęścia, cokolwiek by nie pisali, jest dla mnie poczucie pewnej beztroski. Więc nie bardzo umiem być szczęśliwa, jeżeli nie mam kasy na jutrzejszy obiad albo mam w perspektywie wizytę u dentysty. Owszem, jeżeli okres życia ogólnie jest udany, to te niedogodności we wspomnieniach się zacierają - ale w danym momencie szczęśliwa nie jestem.
    • latarnia_umarlych Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 20:36
      W zeszłym roku miałam taką pracę, że żyłam na minimum - rachunki, żarcie, jakieś spotkanie ze znajomymi i już więcej nic. Musiałam się ograniczać.
      To był bardzo dobry rok, pracy nie zmieniłabym pewnie do teraz (mając w perspektywie dalsze biedowanie), gdyby teatr nie upadł. Teraz mam większy komfort i doceniam to, ale tamte czasy wspominam z dużym sentymentem.
      Ale ja nie mam dzieci i to robi na pewno wielką różnicę.
      • ponis1990 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 21:34
        czy ja wiem, zależy. Jak starcza na podstawę i coś tam zostaje (bezpieczeństwo jest), rodzina zdrowa uczucia spełnione , to może i można. Ale jak już brakuje na rachunki, to z czego się cieszyć niby?
    • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 21:29
      "Popatrzcie na ptaki - nie sieją i nie żyniwują, a jednak wasz ojciec je żywi. (...) Starajcie się najpierw o królestwo niebieskie, a wszystko inne będzie Wam dane".

      Wbrew rozpasanemu materializmowi, który opanował ten wątek bez reszty, napiszę: pieniądze szczęścia nie dają. Dziękuję bardzo za szczęście, które mają mi dać pieniądze - to jakiś żałosny substytut szczęścia, nie mający nic wspólnego z prawdziwym szczęściem.

      • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 23:15
        aleksandra1357 napisała:
        > Wbrew rozpasanemu materializmowi, który opanował ten wątek bez reszty, napiszę:
        > pieniądze szczęścia nie dają. Dziękuję bardzo za szczęście, które mają mi dać
        > pieniądze - to jakiś żałosny substytut szczęścia, nie mający nic wspólnego z pr
        > awdziwym szczęściem.

        Bo, jak wiemy, kiedy człowiek ma gdzie mieszkać i ma co jeść, i nie musi się zastanawiać, jak wyżywić 5-osobową rodzinę za 8pln na dzień - to jest rozpasanym materialistą i ma tylko substytut szczęścia. Prawdziwe szczęście jest metafizyczne i wzniosłe i tak tłumacz to dzieciom, które domagają się posiłku, że są szczęśliwe, bo mamusia je kocha.
        • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 23:25
          mama_kotula napisała:

          > Bo, jak wiemy, kiedy człowiek ma gdzie mieszkać i ma co jeść, i nie musi się za
          > stanawiać, jak wyżywić 5-osobową rodzinę za 8pln na dzień - to jest rozpasanym
          > materialistą i ma tylko substytut szczęścia.

          Dziękuję za uświadomienie. To za pieniądze kupuje się jedzenie dzieciom? Och.
          Łezkę wzruszenia ocieram i wyjaśniam jeszcze raz: pieniądze nie dają szczęścia. Nigdy, nikomu. To dla mnie oczywiste.
          • blond_suflerka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 23:39
            aleksandra1357 napisała:

            > Dziękuję za uświadomienie. To za pieniądze kupuje się jedzenie dzieciom? Och.
            > Łezkę wzruszenia ocieram i wyjaśniam jeszcze raz: pieniądze nie dają szczęścia.
            > Nigdy, nikomu. To dla mnie oczywiste.

            A co to jest szczęście według Ciebie? Co to za stan? Jak dla mnie na ten stan składa się wiele rzeczy:zaspokojenie podstawowych potrzeb człowieka, dobre relacje z innymi, poczucie sensu, możliwość rozwoju, satysfakcja z życia, itd. Co to znaczy, że pieniądze nie dają szczęścia? Pomijając kwestie podstawowe-jak można być szczęśliwym kiedy jest się głodnym i chorym-miałaś tak kiedys? Idąc dalej-wyobraź sobie szczęście kiedy brak kasy blokuje Ci 90% możliwych działań. Nie mając kasy nie możesz zrobić wielu rzeczy, które w konsekwencji mogą Cię doprowadzić do wielu rzeczy niematerialnych-miłości, wymarzonej pracy, hobby, itd.
            Oczywiście-patrząc z drugiej strony-można być cholernie nieszczęśliwym mając miliony na koncie co się przecież dość często zdarza. Ale to jest historia z cyklu-w środku mam nieogarnięty syf i choćbym kupiła setną parę butów za 100 tysiecy dolarów to i tak nie poczuje się szczęsliwsza. No ale czy naprawdę można powiedzieć, że pieniądze w żaden sposób nie wpływają na nasz dobrostan? Moim zdaniem nie.
            • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 07:56
              Ja się tylko pocieszam, że osoby bredzące o szczęściu bez pieniędzy nigdy nie miały noża na gardle. Takiego faktycznego noża. I tak, mają szczęście, że nie miały.

              Bo z nożem na gardle bardzo trudno jest być szczęśliwym, szczególnie jeśli w grę wchodzą dzieci. Ale być może ja po prostu nie jestem na wyższym poziomie rozwoju jak Aleksandra, tylko zatrzymałam się na etapie zgniłego materializmu i chcę żreć i mieć wodę w kranie.

              --
              Lizards have gators!
              I am weird but I am not strange.
              • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:13
                mama_kotula napisała:

                Bo z nożem na gardle bardzo trudno jest być szczęśliwym, szczególnie jeśli w gr
                > ę wchodzą dzieci. Ale być może ja po prostu nie jestem na wyższym poziomie rozw
                > oju jak Aleksandra, tylko zatrzymałam się na etapie zgniłego materializmu i chc
                > ę żreć i mieć wodę w kranie.

                Dyskusja, jak widzę, osiąga poziom dna. Co ma piernik do wiatraka? Co mają pieniądze do szczęścia? Dlaczego dyskutujemy o tym, czy da się być szczęśliwym będąc głodnym i bezdomnym. Zdaje się, że nie tego dotyczy pytania, bo zakładamy, że 99% z nas ma jednakowoż co jeść i gdzie mieszkać. A może jest ktoś głodny?
                W dzisiejszej Polsce trzeba się bardzo, ale to bardzo postarać, żeby być naprawdę głodnym. Na chleb ze smalcem zarobi nawet mało przedsiębiorcza osoba. Więc nie wyjeżdżajcie tu z głodem, bo to jest po prostu poza dyskusją. Zaspokajanie podstawowych potrzeb, żeby nie być bardzo głodnym i nie marznąć, to dla mnie oczywistość, nie znam osoby, która by miała te potrzeby niezaspokojone, a znam też osoby bezrobotne i bezdomne. W ostateczności jak poprosisz kogoś w sklepie, żeby Ci kupił chleb, to zawsze Ci kupi. Głód jest jedynie hipotetyczny, więc ten argument jest po prostu durny. A nawet jeśli ktoś nie ma na chleb, to nie uważam, żeby od razu był z tego powodu nieszczęśliwy, bo są dużo gorsze nieszczęścia. Może Cię to zdziwi, ale miałam w swoim życiu okresy, kiedy o jedzenie musiałam prosić i posiadałam tylko jedne, dziurawe spodnie, które prałam w nocy, żeby wyschły na rano. I jakoś nie czułam się wtedy mniej szczęśliwa.

                Pytanie w tym wątku nie dotyczy osób głodnych i śpiących pod mostem. Pytanie dotyczy osób, które nie mają kasy na hobby, rozrywki, ciuchy, podróże itd. Czemu więc sprowadzacie ten wątek do tych potrzeb egzystencjalnych (głód), skoro on dotyczy kasy nadmiarowej, "bogactwa".
                Pytanie tytułowe moim zdaniem brzmi: "Czy można być szczęśliwym nie będąc bogatym" i na to pytanie odpowiadam zdecydowanie twierdząco.
                • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:28
                  CytatZdaje się, że nie tego dotyczy pytania, bo zakładamy, że
                  > 99% z nas ma jednakowoż co jeść i gdzie mieszkać. A może jest ktoś głodny?


                  Ja myślę, że jednak tego dotyczy pytanie.
                  Nie chodzi o "bezdomność" sensu stricte, chodzi o poczucie bezpieczeństwa.
                  Bez pieniędzy nie mam poczucia bezpieczeństwa, bo nie wiem, czy mi zaraz komornik nie wjedzie do domu, nie wiem, czy mi nie odetną prądu i nie wiem, czy będę miała co jutro dać dzieciom jeść.
                  Ty nadal nie wiesz, o co chodzi?

                  Cytat
                  A nawet jeśli ktoś nie ma na chleb, to nie uważa
                  > m, żeby od razu był z tego powodu nieszczęśliwy, bo są dużo gorsze nieszczęści



                  Tak, są. Można nie mieć na chleb i jeszcze mieć raka.
                  Ale i to nie jest najgorsze! można nie mieć na chleb, mieć raka i mieć głupią szwagierkę.
                  Naprawdę, spodziewałam się, że jednak dysponujesz większym potencjałem intelektualnym.

                  Cytat
                  Czemu
                  > więc sprowadzacie ten wątek do tych potrzeb egzystencjalnych (głód), skoro on d
                  > otyczy kasy nadmiarowej, "bogactwa".

                  Bo ty tak sądzisz? pytanie brzmiało inaczej. Każdy interpretuje jak chce.

                  Cytat
                  Może Cię to zdziwi, ale miałam w swoim życiu okresy, kiedy o jedzenie musiała
                  > m prosić i posiadałam tylko jedne, dziurawe spodnie, które prałam w nocy, żeby
                  > wyschły na rano. I jakoś nie czułam się wtedy mniej szczęśliwa.


                  Nie miałaś wtedy dzieci, prawda? I tu się perspektywa baaardzo zmienia.
                  • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:55
                    mama_kotula napisała:

                    > Nie chodzi o "bezdomność" sensu stricte, chodzi o poczucie bezpieczeństwa.
                    > Bez pieniędzy nie mam poczucia bezpieczeństwa, bo nie wiem, czy mi zaraz komorn
                    > ik nie wjedzie do domu, nie wiem, czy mi nie odetną prądu i nie wiem, czy będę
                    > miała co jutro dać dzieciom jeść.

                    Dobra, cofam wszystko. Ja po prostu zakładam, że średnio ogarnięta osoba jest w stanie zaspokoić swoje podstawowe potrzeby. A jeśli zdarzy się takiej osobie kryzys, to w krótkim czasie jest w stanie sobie życie zorganizować na tyle, żeby mieć co jeść i nie bać się komornika.

                    > >Czemu
                    > > więc sprowadzacie ten wątek do tych potrzeb egzystencjalnych (głód), skoro on dotyczy kasy nadmiarowej, "bogactwa".

                    > Bo ty tak sądzisz? pytanie brzmiało inaczej. Każdy interpretuje jak chce.

                    Hm, Ty wyraźnie to pytanie zmieniasz i brzmi ono teraz: "Czy można być szczęśliwym, nie mając za co dać swoim dzieciom jeść?" No dobrze, wiadomo, odpowiedź brzmi "nie". Ale dla mnie ta sytuacja jest baaardzo mało realna. (Mogłabym też ostatecznie nawet dalej dyskutować w tym tonie, bo jestem sobie w stanie wyobrazić matkę, która mieszka z dzieckiem w domu samotnej matki, nie ma żadnych pieniędzy, wszystko dostaje po prośbie, ale jest niesamowicie szczęśliwa, że nie mieszka już z mężem-przemocowcem.)
                    Dużo bardziej realna jest dla mnie sytuacja dotycząca wszystkich w tym wątku: mam na czynsz i jedzenie, ale nie mam na wakacje i buty.
                    Czemu sprowadzasz do pytanie do sytuacji, która nie dotyczy żadnej forumki? Zaraz mi napiszesz, że życia nie znam itd. i że wiele forumek chodzi głodnych i obdartych i komornika się boi - nie uwierzę w to.
                    Wg. mnie moja interpretacja pytania jest jak najbardziej właściwa.

                    I jeszcze doleję trochę oliwy do ognia: moim zdaniem to jest właśnie największe złudzenie: "jak będę miała dużo pieniędzy, to będę mieć poczucie bezpieczeństwa i poczuję się bezpiecznie i fajnie". A potem ma się więcej i więcej pieniędzy, a szczęście jakoś nie przychodzi. Jak się przestanie wierzyć w moc pieniądza, to życie nabiera innych barw i wszystko staje się inne.
                    I jeszcze przykład, który pewnie wyda Ci się oszołomstwem, a dla mnie jest świadectwem. Znam rodziny z 8 dzieci, które udają się na misje do Afryki i Azji. Warunkiem udania się na taką misję (neo) jest nieposiadanie niczego, również pieniędzy dla jedzenie dla dzieci. I te rodziny jadą na misję, żebrzą, szukają pracy, a dzieci często są głodne. I jakoś nie są z tego powodu mniej szczęśliwe, całe te rodziny wręcz promieniują szczęściem, niezależnie od tego, czy mają czym nakarmić ósemkę swoich dzieci. Mają całkowitą niepewność jutra i nie boją się niczego. Bo nie samym chlebem żyje człowiek.


                    • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:14
                      > I te rodziny jadą na misję, żebrzą, szukają pracy, a dzieci często są głodne. I jakoś nie są z tego powodu mniej szczęśliwe, całe te rodziny wręcz promieniują szczęściem, niezależnie od tego, czy mają czym nakarmić ósemkę swoich dzieci. Mają całkowitą niepewność jutra i nie boją się niczego. Bo nie samym chlebem żyje człowiek.

                      Chętnie wysłucham Twojego osobistego świadectwa z takiej misji. Poza tym pytanie wątku nie brzmi "Czy pieniądze dają szczęście?"
                      • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:24
                        echtom napisała:

                        > Chętnie wysłucham Twojego osobistego świadectwa z takiej misji.

                        Chętnie udam się na taką misję, jak odpowiednio dojrzeję w wierze i chętnie Ci wtedy opowiem wrażenia. To, że sama nie jestem w stanie tak żyć, nie znaczy, że mam nie dostrzegać, że takie życie jest wartościowe. Uczę się na przykładzie innych, mądrzejszych ode mnie ludzi.

                        > Poza tym pytanie wątku nie brzmi "Czy pieniądze dają szczęście?"

                        To już jest kwestia logiki: "Czy można być szczęśliwym bez pieniędzy" to dla mnie prawie to samo co pytanie: "Czy pieniądze są niezbędne do szczęścia?" a stąd już niedaleko do pytania: "Czy pieniądze dają szczęście?"
                    • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:16
                      Cytat
                      Dużo bardziej realna jest dla mnie sytuacja dotycząca wszystkich w tym wątku: m
                      > am na czynsz i jedzenie, ale nie mam na wakacje i buty.


                      Ja myślę, że sytuacja pt. jestem na styk z czynszem i szukam oszczędnych sposobów odżywiania dotyczy wielu forumek jak najbardziej. Nie mówię, że permanentnie. Ale dotyczy smile

                      Cytat
                      I jeszcze doleję trochę oliwy do ognia: moim zdaniem to jest właśnie największe złudzenie: "jak będę miała dużo pieniędzy, to będę mieć poczucie bezpieczeństwa i poczuję się bezpiecznie i fajnie". A potem ma się więcej i więcej pieniędzy, a szczęście jakoś nie przychodzi. Jak się przestanie wierzyć w moc pieniądza, to życie nabiera innych barw i wszystko staje się inne.


                      Ja nie mówię o tym, że potrzeba "dużo pieniędzy".
                      Ja mówię o pieniądzach na opłacenie podstawowych potrzeb, ranyboskie. Nie mówię o wpieprzaniu sushi i mieszkaniu w apartamentowcu, a o comiesięcznym opłaceniu rachunków za wynajęty jeden pokój, tak, aby jeszcze starczyło na oszczędne jedzenie dla rodziny.

                      Jak nie zapłacę za mieszkanie, to mnie z niego wynajmujący wyrzuci. Może ulituje się przez miesiąc czy dwa, ale potem po prostu wywali moje rzeczy i wymieni zamki. Jak nie zapłacę za wodę, to mi tę wodę odetną, to samo z prądem. O takim poczuciu bezpieczeństwa mówię. O siedzeniu na bombie zegarowej, czy aby coś się nie posypie.

                      Mam poczucie, że chodzi nam o coś troszeczkę innego, bo co do meritum się z tobą zgadzam - nie trzeba być bardzo bogatym, aby być szczęśliwym. Ba, nie trzeba być nawet średnio bogatym. Ale piramida potrzeb Maslowa jest bezlitosna, choćbyś zaprzeczała i uprawiała myślenie życzeniowe.

                      Cytat
                      A potem ma się więcej i więcej pieniędzy, a szczęście jakoś nie przychodzi.


                      Znowu piszemy o czym innym smile
                      Piszesz o pogoni za kasą. Ja piszę o zaspokojeniu _podstawowych_ potrzeb, dającym poczucie bezpieczeństwa (czuję się bezpieczna, jak mam zapłacone rachunki, nie potrzebuję do poczucia bezpieczeństwa nowych butów i wyjścia na basen). I stąd niezrozumienie wzajemne.
                      • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:37
                        mama_kotula napisała:

                        > Jak nie zapłacę za mieszkanie, to mnie z niego wynajmujący wyrzuci. Może ulituj
                        > e się przez miesiąc czy dwa, ale potem po prostu wywali moje rzeczy i wymieni z
                        > amki. Jak nie zapłacę za wodę, to mi tę wodę odetną, to samo z prądem. O takim
                        > poczuciu bezpieczeństwa mówię. O siedzeniu na bombie zegarowej, czy aby coś się
                        > nie posypie.

                        To jest mało komfortowe.
                        Tak czy owak taka sytuacja nijak się ma do tytułowego pytania, bo nie dotyczy poczucia szczęścia, a jedynie poczucia spokoju i wygody. Jeśli już ktoś czuje się nieszczęśliwy, bo boi się komornika, to należy w tej sytuacji przeprowadzić się do mniejszego mieszkania, żyć oszczędniej i więcej pracować. Ale nie wiązałabym tej sytuacji materialnej z poczuciem czy brakiem poczucia szczęścia.


                        > Mam poczucie, że chodzi nam o coś troszeczkę innego, bo co do meritum się z tob
                        > ą zgadzam - nie trzeba być bardzo bogatym, aby być szczęśliwym. Ba, nie trzeba
                        > być nawet średnio bogatym.

                        Ale troszeczkę trzeba, żeby się czuć miło i bezpiecznie w swoim mieszkanku i żeby nikt się nie wtrącał? I tu się właśnie nie zgadzamy, bo ja uważam, że poczucie szczęścia to w ogóle niezależne od stanu posiadania.

                        > Znowu piszemy o czym innym smile
                        > Piszesz o pogoni za kasą. Ja piszę o zaspokojeniu _podstawowych_ potrzeb, dając
                        > ym poczucie bezpieczeństwa

                        Rozumiem, że poczucie bezpieczeństwa to dla Ciebie synonim szczęścia?
                        Na tym zasadza się nieporozumienie między nami. Można czuć się mega-bezpiecznie i być nieszczęśliwym i odwrotnie.
                        • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:40
                          Cytat
                          Rozumiem, że poczucie bezpieczeństwa to dla Ciebie synonim szczęścia?
                          Na tym zasadza się nieporozumienie między nami. Można czuć się mega-bezpiecznie i być nieszczęśliwym i odwrotnie.


                          No. Więc każdy ma swoją definicję szczęścia. I tyle. Możesz co najwyżej czuć się lepsza ode mnie, że twoje szczęście nie jest związane z pełnym żołądkiem twojego dziecka (tak, to jest celowa demagogia tongue_outPPP).
                          • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:46
                            mama_kotula napisała:

                            Możesz co najwyżej czuć si
                            > ę lepsza ode mnie, że twoje szczęście nie jest związane z pełnym żołądkiem twoj
                            > ego dziecka (tak, to jest celowa demagogia tongue_outPPP).

                            W demagogii to Ty jesteś jednak lepsza, choć przyznasz, że moja katolicka propaganda też jest niezła smile
                            Poddaję się. Głodna, ale szczęśliwa, idę cieszyć się życiem. A na koniec dodam dumnie, że wszystko, co potrzebne jest do szczęścia, jest dostępne za darmo, czego Ty, zgniła materialistka, nigdy nie dostrzeżesz, wiecznie w strachu o rachunek za prąd, podczas kiedy przy świetle świec jest dużo przytulniej tongue_out
                            • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 16:09
                              Cytat
                              czego Ty, zgniła materialistka, nigdy nie dostrzeżesz, wiecznie w strachu o rachunek za prąd, podczas kiedy przy świetle świec jest dużo przytulniej tongue_out


                              Tak! i z lodownią na podwórzu. A nie, wróć, po co ci lodownia, skoro jeść nie musisz wink)))))
                        • blond_suflerka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:51
                          aleksandra1357 napisała:

                          > Rozumiem, że poczucie bezpieczeństwa to dla Ciebie synonim szczęścia?
                          > Na tym zasadza się nieporozumienie między nami. Można czuć się mega-bezpiecznie
                          > i być nieszczęśliwym i odwrotnie.

                          Jak dla mnie to działa tylko w jedną stronę. Tzn. nie można być szczęśliwym co dzień borykając się z problemami finansowymi ale faktycznie można mieć milion na koncie i być głęboko nieszczęsliwym człowiekiem(już o tym tutaj pisalam).
                          Bo chodzi o to, że nie same pieniądze dają komfort potrzebny do szczęścia ale to co można za nie kupić i co z nimi zrobić. Można mieć pieniądze i wydawać na głupoty a można mieć kasę i pomóc innym, przeznaczyć to na swoj rozwój, itd.
                          Zresztą, chyba wszystkie badania mówią, że najszczęśliwsi są Ci 'ze środkowej półki'. Bogactwo nie daje szczęścia, bieda unieszczęśliwia a najlpiej jest mieć na takie dostatnie życie. Wtedy jest możliwość równowagi pomiędzy być a mieć.
                  • ala1262 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:00
                    Mysle, ze Aleksandrze chodzi jednak o co innego, niz usilujesz wmowic, Mamo Kotula.

                    a to:
                    > Naprawdę, spodziewałam się, że jednak dysponujesz większym potencjałem intelekt
                    > ualnym


                    to nizina

                    • blond_suflerka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:42
                      ala1262 napisał(a):

                      > Mysle, ze Aleksandrze chodzi jednak o co innego, niz usilujesz wmowic, Mamo Kot
                      > ula.

                      Ale o co innego? Aleksandra nazwała tu wszystkie materialistkami bo realnie podeszły do sprawy pieniędzy i szcześcia. Może Aleksandra nigdy nie miała sytuacji kiedy brakowało jej kasy na podstwowe rzeczy ale jak już się takie akcje przerobi to się inaczej mówi. Szczególnie jeśli ma się dzieci. Poza tym-pytałam Aleksandrę czym jest dla niej szczęścia bo mam wrażenie, że mówi o nim jak o jakims abstrakcyjnym tworze. A szczęście to jest chyba taki stan kiedy mamy poczucie bezpieczeństwa, spokój w głowie, zapewnione podstawowe potrzeby, możliwość jakiegoś rozwoju, itd. Czy naprawdę chodzenie po prośbie, żeby ktoś kupił chleb nie odbiera nam poczucia szczęścia? Czy jeśli mama będzie chodzić z dzieckiem i żebrać to naprawdę jest w stanie dać temu dziecku taką opiekę, żeby miało ono przestrzeń na poczucie bezpieczeństwa, radość, beztroskę?
                      To są tak oczywiste sprawy że aż głupio o tym pisać. Tylko ktoś kto zawsze miał pieniądze może mówić takie rzeczy, że to takie proste, biegać sobie po mieście za chlebem od innych ludzi.
                      • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:57
                        > ale jak już się takie akcje przerobi to się inaczej mówi. Szczególnie jeśli ma się dzieci.

                        Po tamtej akcji przyrzekłam sobie, że zrobię wszystko, by się nie powtórzyła. Strach i upokorzenie nie są najlepszą pożywką dla szczęścia. Chodzenie przez 5 lat w jednych spodniach mnie nie unieszczęśliwia.
                • thegimel Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:41
                  Bo wątek dotyczy czy można być szczęśliwym nie mając kasy. I zgoda, nie trzeba być Kulczykiem, żeby być szczęśliwym, ale na mieszkanie, jedzenie i choćby wakacje dla dziecka muszę mieć. A wiem co to znaczy mieć zbyt mało kasy na zaspokojenie tych potrzeb.
                • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:56
                  > Pytanie w tym wątku nie dotyczy osób głodnych i śpiących pod mostem. Pytanie do
                  > tyczy osób, które nie mają kasy na hobby, rozrywki, ciuchy, podróże itd.

                  Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                  • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:04
                    echtom napisała:

                    > > Pytanie w tym wątku nie dotyczy osób głodnych i śpiących pod mostem. Pyta
                    > nie do
                    > > tyczy osób, które nie mają kasy na hobby, rozrywki, ciuchy, podróże itd.
                    >
                    > Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                    Bo to jest pytanie do nas, forumek grzejących pupy na stołkach przed naszymi komputerkami. To jest pytanie do nas, czyli do osób w takiej, a nie innej sytuacji materialnej.
                    • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:20
                      > To jest pytanie do nas, czyli do osób w takiej, a nie innej sytuacji materialnej.

                      A ja pisałam o swojej sytuacji sprzed 21 lat. I naprawdę nie byłam szczęśliwa, jedząc kaszę mannę na wodzie i siedząc w domu z 1,5 rocznym dzieckiem przy wyłączonym telefonie, żeby nie odbierać monitów i pogróżek od zniecierpliwionych wierzycieli.
                      • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:23
                        Cytat
                        I naprawdę nie byłam szczęśliwa, jedząc kaszę mannę na wodzie i siedząc w domu z 1,5 rocznym dzieckiem przy wyłączonym telefonie, żeby nie odbierać monitów i pogróżek od zniecierpliwionych wierzycieli.


                        Powinnaś być szczęśliwa, że dziecko było zdrowe i ty też. I że masz telefon. I mannę.
                        • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:27
                          I drugie dziecko w brzuchu wink
                    • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:20
                      Cytat
                      Bo to jest pytanie do nas, forumek grzejących pupy na stołkach przed naszymi komputerkami. To jest pytanie do nas, czyli do osób w takiej, a nie innej sytuacji materialnej.


                      Nie masz cienia pojęcia o sytuacji materialnej forumek. Serio serio.
                    • blond_suflerka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:34
                      aleksandra1357 napisała:

                      > Bo to jest pytanie do nas, forumek grzejących pupy na stołkach przed naszymi ko
                      > mputerkami. To jest pytanie do nas, czyli do osób w takiej, a nie innej sytuacj
                      > i materialnej.

                      A skąd Ty wiesz jaką sytuację mają forumki? Naprawdę to, że ktoś ma net i korzysta z forum jest świadectwem tego, że nigdy nie brakuje kasy? Że nie musi pożyczać do 1-go, że nie kombinuje z czego opłacić lekarza albo jak zorganizować dzieciom nowe ubranie? Co to za logika?
                      • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:42
                        blond_suflerka napisała:

                        > A skąd Ty wiesz jaką sytuację mają forumki? Naprawdę to, że ktoś ma net i korzy
                        > sta z forum jest świadectwem tego, że nigdy nie brakuje kasy? Że nie musi pożyc
                        > zać do 1-go, że nie kombinuje z czego opłacić lekarza albo jak zorganizować dzi
                        > eciom nowe ubranie? Co to za logika?

                        Czy ja napisałam, że forumkom nigdy nie brakuje kasy? Żadna z forumek nie jest głodna i bezdomna, o tym piszę. Prawie każdy kombinuje, skąd wziąć na lekarza i na buty.
                        • blond_suflerka Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:46
                          aleksandra1357 napisała:

                          > Czy ja napisałam, że forumkom nigdy nie brakuje kasy? Żadna z forumek nie jest
                          > głodna i bezdomna, o tym piszę. Prawie każdy kombinuje, skąd wziąć na lekarza i
                          > na buty.

                          Żadna nie jest głodna albo nie bywa pod koniec miesiąca bo co? Bo Ty tak twierdzisz?
                          A co do kombinowania na lekarza to powiedz czy można być szczęśliwym dochodząc do ściany, nie mając lekarza i zaniedbując tym samym leczenie(co ma swoje konsekwencje zresztą)?
          • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 08:58
            > To za pieniądze kupuje się jedzenie dzieciom?

            A Ty nie kupujesz? To skąd bierzesz jedzenie - ze śmietnika? Stanęłaś kiedyś przed wyborem, czy za ostatnie 2 złote kupić chleb czy mleko dla dziecka?
            • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:17
              echtom napisała:

              > > To za pieniądze kupuje się jedzenie dzieciom?
              >
              > A Ty nie kupujesz? To skąd bierzesz jedzenie - ze śmietnika? Stanęłaś kiedyś pr
              > zed wyborem, czy za ostatnie 2 złote kupić chleb czy mleko dla dziecka?

              Naprawdę wzruszające. Nie miałabym problemu z wyborem, chleb czy mleko, bo mleko uważam za niezdrowe tongue_out
              A jak jestem w sytuacji, że mam dziecko i nie mam na chleb, to stoję pod sklepem i proszę, żeby ktoś mi kupił chleb. I jestem szczęśliwa bez pieniędzy.
              • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:38
                Cytat
                A jak jestem w sytuacji, że mam dziecko i nie mam na chleb, to stoję pod sklepem i proszę, żeby ktoś mi kupił chleb. I jestem szczęśliwa bez pieniędzy.


                Ależ jesteś szczęśliwa dzięki pieniądzom innych ludzi. I dzięki ich dobrej woli. Tyle, że ja nie wierzę, że kiedykolwiek stałaś przed takim wyborem, że musiałaś żebrać o chleb dla dziecka.
              • echtom Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:49
                > Naprawdę wzruszające.

                Gdybyś się znalazła w takiej sytuacji, pewnie nie byłabyś w nastroju do kpin. Ale skoro za sposób na szczęście bez pieniędzy uważasz sępienie ich od innych ludzi, to chyba się nie dogadamy.
                • aleksandra1357 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 14:59
                  echtom napisała:

                  > > Naprawdę wzruszające.
                  >
                  > Gdybyś się znalazła w takiej sytuacji, pewnie nie byłabyś w nastroju do kpin. A
                  > le skoro za sposób na szczęście bez pieniędzy uważasz sępienie ich od innych lu
                  > dzi, to chyba się nie dogadamy.

                  Dlaczego nazywasz proszenie sępieniem? Co złego jest w proszeniu? Prosić też trzeba umieć. Ten, kto ma więcej, daje temu, kto ma mniej. I nie jest to dla mnie sposób na życie bez pieniędzy, ale po prostu nie istnieje sytuacja, kiedy nie można nakarmić swojego dziecka, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto w takiej sytuacji pomoże, dopóki osoba prosząca nie znajdzie sobie pracy itd.
                  • mama_kotula Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 15:18
                    Cytat
                    I nie jest to dla mnie sposób na życie bez pieniędzy, ale po prostu nie istnieje sytuacja, kiedy nie można nakarmić swojego dziecka, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto w takiej sytuacji pomoże, dopóki osoba prosząca nie znajdzie sobie pracy itd.


                    Pozazdrościć taktyki Pollyanny. Serio serio.
                    Ja bym nie umiała się codziennie budzić z myślą "skąd dzisiaj wezmę jedzenie dla dziecka". Tak, zapewne mogłabym tę myśl zamienić na "jak dobrze, że moje dziecko jest zdrowe! a ja mam na tyle sił, aby stanąć pod sklepem i prosić o jedzenie! i tyle dobrych ludzi naokoło! a teraz podejmijmy codzienny challenge pt. gdzie dzisiaj iść po prośbie". I być może ty tak potrafisz - serio zazdroszczę. Ja nie potrafię, ale, jak już ustalilismy, jestem rozpasaną materialistką.
        • lolinka2 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 00:03
          kotula, po raz pierwszy w życiu: KOCHAM CIĘ!!!
      • gryzelda71 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 08:00
        Pieniądze szczęścia nie dają,tak jak ich brak też go nie gwarantuje.
        Choć może jak masz kogoś jak te ptaki z cytatu to można się mądrzyć.
    • anorektycznazdzira Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 21:41
      nie, to niemożliwe
    • beverly1985 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 21:45
      Nie.
    • kosheen4 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 11.03.13, 23:20
      może być ciężko, bo zamiast gonić za szczęściem goni się za opłaceniem rachunków, myślę że brak pieniędzy może stopować konkretne marzenia.
    • lolinka2 Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 00:02
      ni czuczu....
      bez względu na wszystkie górnolotne idee.

      kasą można załatwić znakomitą większość problemów życiowych - takich przyziemnych, jak przedszkole, szkoła, opieka medyczna, jedzenie, odzież, praca (i w sensie braku - masz kasę, nie potrzebujesz; i w sensie np. rozpoczynania dział. gosp. - jest kasa na inwestycję).

      Wielu rzeczy nie zorganizuje się dzięki pieniądzom, ale znakomitą większość - owszem.

      Ad. rem. - Obawiam się, że jednak NIE.
      • roodolff Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 08:15
        Żeby być szczęśliwa

        muszę mieć na:
        rachunki,
        skromne jedzenie,
        ubranie (choćby z second handu),
        spełnianie części marzeń córki (typu wyczekana Gwiazdka),
        żarcie dla psa
        BENZYNĘ smile

        nie muszę mieć na:
        wakacje (sama nie muszę wyjeżdżać, ale byłoby mi przykro, jakbym córki nie mogła nigdzie wysłać kilka lat z rzędu),
        ekstra ciuch/kosmetyk (w danej chwili może mi to popsuć humor, ale nie wpłynie na ogólne poczucie szczęścia),
        rozrywki (dzięki cienkim latom w moim życiu nauczyłam się zapewniać je sobie gratis lub za naprawdę skromne kwoty, albo korzystając z dóbr, które już miałam w zasięgu ręki, np. roweru)
        • roodolff Re: Czy można być szczęśliwym nie mając kasy? 12.03.13, 08:17
          a... jeszcze lubię mieć na wpłaty na PAH - przykro mi jak nie mogę nic wpłacić w czasie jakiegoś kryzysu humanitarnego na świecie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja