brzydkie dzieci istnieją!

12.03.13, 09:27
O tym, że czasem spotykamy niezbyt urodziwych dorosłych wszyscy wiedzą. Potrafimy subiektywnie ocenić czy ktoś jest ładny czy brzydki. Dlaczego wobec tego jeśli chodzi o dzieci to wszystkie są: ładne, urocze, ba nawet 'słitaśne' (brrr)? Może jestem jakaś nieczuła, ale niektóre dzieci są zwyczajnie brzydkie (i nie chodzi mi o noworodki, bo te wiadomo, tuż po porodzie najczęściej piękne nie są). Czemu ludzie nie umieją przyznać, że dziecko może być nieładne?
    • nabakier Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:31
      Pewnie, ze istnieją. Mój młodszy po urodzeniu był brzydki jak mops big_grin I taki był przez cały okres niemowlęctwa: kwadratowa głowa, gruby, obwisłe policzki. I co? I tak oszalałam na jego punkcie- ale nigdy bym nie powiedziała, że jest ładny wink Teraz jest całkiem całkiem, wydelikatniał.
      • nabakier Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:33
        Pardon, widzę, że miało nie był o niemowlakach. No, ale mój był niepiękny spory czas po także.
      • ruda.mama Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 13:38
        aa a wl;asnie tez to widze a ja jestem z tych normalnych widze brzydkie-i moje najmlodsze tez bylo starsznie brzydie serio,ale ma 10miesuiecy i juz jest cudnasmile
      • adellante12 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 15:39
        kwadratowa głowa,(....) Teraz jest całkiem całkiem, wydelikatniał.

        Znaczy się główka juz nie jest kwadratowa narożniki sie zaokrągliły?smile))) wink
    • lelija05 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:32
      Żeby nie sprawić rodzicom przykrości?
    • marychna31 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:32
      Dawaj zdjęcia swoich dzieci to ci tu życzliwie acz obiektywnie napiszemy czy ładne czy brzydkie.
      Jak napiszemy, ze brzydkie to mam nadzieję, ze będziesz usatysfakcjonowanasmile
      • niuniek3 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:38
        a ja myślę, że po pierwsze po co komuś mówić ze ma brzydkie dziecko? a po drugie czasem dziecko faktycznie nie jest ładne - ale dzieci mają taką radość życia i blask w oczach, ze piękno bije z ich wnętrza
        • dwojedzieciija Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:16
          Absolutnie nie mam na myśli żeby rodzicom powiedzieć "Ale masz brzydkie dziecko". Ale też nie rozumiem hipokryzji i opowiadania jakie jest piękne gdy uważamy inaczej. Czy nie lepiej powiedzieć: 'Ma ładne oczy' albo' Jaki zgrabny nosek'?
          • thegimel Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:24
            Dla kochających rodziców dziecko może być najpiękniejsze na świecie nawet jak wg Ciebie jest brzydkie. Poza tym nie ma czegoś takiego jak jeden kanon piękna - ludziom się podobają różne osoby.
          • agaja5b Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:26
            Naprawdę często spotykasz takich hipokrytów, którzy mówia dziecku co innego niż myslą? Nie ma obowiązku piania z zachwytu nad każdym dzieckiem, coś powiedzieć jednak wypada, nie wyobrażam sobie spotkać znajoma i zignorowac jej dziecko. Pewnie że wystarczy "jakie piekne oczy" czy cos w ten deseń. Ja jednak często zachwycam się dzieckiem, nawet obcym(choc nie podchodze do obcych i nie zaczepiam ich) bo uważam, że wszystkie dzieci są piekne w sensie: niewinne, dobre. Zachwyca mnie że to nowy człowiek, wielki potencjał rozwojowy, kosmos.
          • croyance Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:14
            Dlatego, ze ludziom myli sie 'mowienie prawdy' z 'wyrazaniem wlasnej, subiektywnej opinii', stad te opinie o hipokryzji ...
            Powiedzenie komus 'ale masz brzydkie dziecko' to NIE jest powiedzenie prawdy. Byloby nia raczej 'ale mi sie twoje dziecko nie podoba'.
            Brzydota i uroda rzecz gustu, trudno uznac swoje wrazenia za prawde objawiona ...
            Dziala to tak samo u doroslych zreszta: 'okropny prezent' to nie jest obiektywna prawda -
            'nie podoba mi sie prezent, ktory kupiles' juz tak.
        • aneta-skarpeta Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:33
          mało tego- nie widze powodu, aby mówic znajomym że sami są brzydcy

          nie widze powodu- jakby to od nich zalezało
      • boo-boo To jeszcze raz... 12.03.13, 15:37
        przeczytaj posta autorki wątku- ona nigdzie nie pisze, żeby innym rodzicom mówić, że ich dzieci są brzydkie.
    • antyideal Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:37
      Przed kim maja to przyznawac, komu mowic ? dziecku ?
      • nabakier Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:43
        Noo, my czasem sobie żartowaliśmy z tego (nie przy dziecku) z mężem czy znajomymi. Jak się koledze urodziła córka, to aranżowaliśmy małżeństwo i obiecaliśmy dopłacić...wink
      • demonsbaby Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:44
        Na to wygląda, żeby na starcie mu pomóc w niskiej samoocenie i poddaniu się na wstępie. Co tam jeden nieudacznik więcej ...
        Przykre spostrzeżenie autorki.

        Wygląd zewnętrzny kształtuje się z wiekiem, ta urodziwość również. Może się okazać, że ten "śliczny bobas" z czasem i wyostrzeniem rysów do pięknych należeć nie będzie.

        No a brzydkie kaczątka? To już dzieci trzeba zarażać brutalnością wizji człowieka pięknego?
        • antyideal Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:51
          BYwa niestety, ze potrafia to zrobic. Mojej mamie sie to zdarzalo. A wcale nie bylam
          brzydka - ale to juz inna rzecz.
          • demonsbaby Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:57
            To smutne, naprawdę. Tym bardziej, kiedy ten rodzic powinien zapewnić poczucie bezpieczeństwa dziecka.

            A co mają powiedzieć w kontekście tych rewelacji ludzie / w tym również dzieci, których twarze / ciała uległy deformacji/ oszpeceniu wskutek chorób czy wypadków?
            Pieprzenie o urodzie na takim etapie to już nie tyle brak empatii, ale oznaka niebezpiecznie zaniżonej inteligencji emocjonalnej czy wręcz jakiś oznak z dziedziny socjopatii / psychopatii. Dowartościować się kosztem "brzydkiego dziecka" ... piękna idea.
            • antyideal Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:08
              Mam przyjaciolke, ktora w okresie dziecinstwa ulegla wypadkowi i
              ma zdeformowana twarz. Wiele moglaby powiedziec na temat ludziej empatii..
              Poznalysmy sie juz w okresie wczesnej doroslosci, mialam okazje obserwowac reakcje
              ludzi na jej widok, bezczelne wpatrywanie sie w twarz, komentarze.
              Dorosli bywaja gorsi niz dzieci, swiadomie ranią.
              • demonsbaby Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:14
                antyideal napisała:

                >
                > Dorosli bywaja gorsi niz dzieci, swiadomie ranią.

                To nie ludzie dorośli - to bydło.
              • lelija05 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:17
                Nie pamiętam jak było, gdy byłam dzieckiem, ale obserwuję moją córkę i jej koleżanki- przedszkolaki.
                Brzydkie mogą być buty, bo brązowe, brzydki zamek z piasku- za mały nie podoba mi się.
                Ale jeszcze ani razu nie słyszałam komentarza na temat urody innego dziecka czy dorosłego.
                To domena dorosłych.
                I przykre jest to, że autorka mając dzieci, tak kiepskie wartości im przekazuje.
        • dwojedzieciija Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:19
          mówić o tym dziecku czy jego rodzicom?? Napisałam posta pod wpływem obserwacji w internecie, np. na fejsie ludzie umieszczają zdjęcia dzieci. I OK, fajnie, ale niektóre z maluchów no cóż nie są najpiękniejsze, a pod zdjęciem milion pięćset komentarzy "Jakie cudne!'. Ja rozumiem że komuś się może podobać, ale wszystkim jak jeden mąż?? Nie można napisać: 'jakie ładne oczy' czy coś w tym stylu??
          • demonsbaby Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:20
            Jakie wartości chcesz przekazać i komu?

            Chorym na raka serwujesz jako onkolog informację "to jutro, żegnam"?
          • marychna31 Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:27
            > w internecie, np. na fejsie ludzie umieszczają zdjęcia dzieci. I OK, fajnie, al
            > e niektóre z maluchów no cóż nie są najpiękniejsze,
            Niech zgadnę- pod zdjeciami twoich dzieci nie ma zachwytów a pod innymi, tych brzydkich są? Jak pisałam powyżej-pokaż zdjęcia swoich dzieci tu na forum- jak beda brzydkie to ci to szczerze napiszemy, fajnie?
            • dwojedzieciija Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:30
              marychna31 napisała:

              > > w internecie, np. na fejsie ludzie umieszczają zdjęcia dzieci. I OK, fajn
              > ie, al
              > > e niektóre z maluchów no cóż nie są najpiękniejsze,
              > Niech zgadnę- pod zdjeciami twoich dzieci nie ma zachwytów a pod innymi, tych b
              > rzydkich są? Jak pisałam powyżej-pokaż zdjęcia swoich dzieci tu na forum- jak b
              > eda brzydkie to ci to szczerze napiszemy, fajnie?

              Nie trafiłaś smile
              • marychna31 Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:34
                chciałabyś, żeby ci ktoś o twoich dzieciach napisał/powiedział, że brzydkie, do czegos jest ci to potrzebne? Uroda- rzecz względna- z pewnością znajdą się osby, które twoje dzieci uważają za brzydkie. Masz potrzebe usłyszenia od nich o tym albo chciałabyś, zeby za twoimi plecami opowiadano, ze masz szpetne dzieci?
                • dwojedzieciija Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:37
                  Chciałabym by ludzie mówili szczerze, zamiast nieszczerze chwalić. Jak już napisałam, nawet o niezbyt ładnym dziecku można powiedzieć coś miłego smile I znów sie powtórzę, bynajmniej nie chodzi mi o dołowanie kogoś i wytykanie mu czegokolwiek. Chodzi o pewien rodzaj szczerości, którego oczekuję od moich znajomych.
                  • ira_07 Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 11:35
                    Jak już napi
                    > sałam, nawet o niezbyt ładnym dziecku można powiedzieć coś miłego smile

                    No ale ktoś napisze, że oczy ładne, a ty stwierdzisz, ze przecież brzydkie... Pojmij - niezbyt ładne, to pojęcie względne, dla każdego znaczy coś innego.

                    > Chodzi o pewien rodzaj szczerości, którego oczekuję od moich znajomych.

                    Ale po co? Nawet jak się nam dziecko nie podoba, to powiemy rozanielonej matce, że ładne. Jak odwiedzamy chorego, to mówimy, że coraz lepiej wygląda, chociaż chudy i oczy ma podkrążone. Jak znajoma kupi paskudną torebkę, ale wymarzoną, to jej powiemy, że fajna, że jej do butów pasuje, cokolwiek. Nie jest to kwestią nieszczerości, a kultury. To są drobiazgi.
                  • kawka74 Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 12:25
                    > Chciałabym by ludzie mówili szczerze, zamiast nieszczerze chwalić.

                    Jaki masz w tym interes? Bo sprawa dzieje się poza Tobą, chyba że ktoś nieszczerze chwali Twoje dzieci - to tak, to rozumiem, że możesz się zirytować.
                  • totorotot Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 13:12
                    > Chciałabym by ludzie mówili
                    szczerze, zamiast nieszczerze
                    chwalić.


                    Napisz do Polsatu, może poświęcą temu zagadnieniu odcinek Trudne Sprawy.

          • ira_07 Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 10:47
            I OK, fajnie, al
            > e niektóre z maluchów no cóż nie są najpiękniejsze, a pod zdjęciem milion pięćs
            > et komentarzy "Jakie cudne!'. Ja rozumiem że komuś się może podobać, ale wszyst
            > kim jak jeden mąż??

            No to nietęgo u ciebie z rozumieniem. Może ci, którym dziecko się nie podoba nie piszą nic? Po co mają pisać "jakie ładne oczy"? Może jeszcze pisać: ładne oczy, nosek, czółko, ale te uszy... big_grin

            Ludziom się w dzieciach dzieci po prostu podobają. To, że są takie małe, że się uroczo śmieją itd. Niektóre dzieci są wyjątkowo śliczne, jak lalki, ale dziecko niebędące śliczne niekoniecznie jest brzydkie.

            Ale ok, dla kogoś dziecko jest brzydkie i co? Ma powiedzieć sąsiadce? Pani na przystanku? Komentarz pod zdjęciem walnąć: brzydaaal? Bo przecież jak nie walnie komentarza, to się okaże, że wszystkim się dziecko podoba, a tak nie może być.

            > Nie można napisać: 'jakie ładne oczy' czy coś w tym stylu??

            Ale PO CO?
          • totorotot Re: Ale czy ja gdzieś napisałam by.... 12.03.13, 13:04
            w internecie, np. na fejsie ludzie
            umieszczają zdjęcia dzieci. I OK,
            fajnie, al
            > e niektóre z maluchów no cóż
            nie są najpiękniejsze, a pod
            zdjęciem milion pięćs
            > et komentarzy "Jakie cudne!'. Ja
            rozumiem że komuś się może
            podobać, ale wszyst
            > kim jak jeden mąż?? Nie można
            napisać: 'jakie ładne oczy' czy coś
            w tym stylu??


            Kurczę, pewnie że można, wal śmiało.

            Pozwolisz, że ja też sobie pozwolę i w przeciwieństwie do pozostałych uczestniczek tego wątku polecę otwartym tekstem: jesteś tępa jak brukiew. I masz zgrabny nos.
    • agaja5b Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:42
      Bo czemu ma to służyć? Czy jesteś w stanie zrobić cokolwiek by wpłynąc na to jaką urodą dziecko będzie dysponowało Twoje czy czyjekolwiek, wg czyich kryteriów ładnosci mamy oceniać, jaki swój kompleks mamy w ten sposób leczyć? Czy myślisz że rodzice nie widzą swego "brzydkiego" dziecka, czy większe "brzydkie" dziecko nie ma lustra? Cały pic polega jednak na tym żeby i brzydką twarz rozjaśniał radosny usmiech i ja bym sie skupiła na tym celu jednak. Poza tym wiara w siebie dodaje urody, a brzydkie wnętrze odbiera cały zewnętrzny urok.
    • gryzelda71 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:42
      Czemu ludzie nie umieją przyznać, że dziecko może być nieładne?

      Sugerujesz,że mijając brzydkie dziecko należy bezzwłocznie poinformowac o tym co najmniej jego rodziców?
    • smisto Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:44
      pewnie, że istnieją. Niemniej jednak prawda jest taka, że z brzydkich dzieci niejednokrotnie wyrastają piękni lub o intrygującej urodzie dorośli, a z pięknych dzieci niestety bardzo często przeciętni ludzie.
      • dwojedzieciija Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:22
        Oczywiście, że tak jest smile
    • ladnyusmiech Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:45
      Dlaczego mówisz. że nie chcą przyznać? To nieprawda.
      Nie mówi się rodzicom: ojej ale brzydkie dziecko. Tak jak nie mówi się dorosłemu: ale jesteś brzydki.
      Ostatnio na spotkaniu rodzinnym u teściowej oglądałam gazetę ze zdjęciami niemowlaków i mówię, że niektóre dzieci są brzydkie. Nie wszystkie są takie ładniutkie, właściwie do siebie to powiedziałam, a większość obecnych przyznała mi racje i nie wiedziała o co mi chodzi, było to dla nich oczywiste.
      Sama nie byłam prześliczna, a jak ładnie wyrosłam big_grin
    • 1yna-taka Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 09:48
      Ameryki nie odkryłaś, jedne dzieci są śliczne inne niezbyt urodziwe. Tylko tak naprawdę czy to dla Ciebie takie ważne żeby komuś to wytykać. Dziecko to dziecko, dla swoich rodziców zawsze jest najładniejsze i najlepsze. Większość ludzi nie mówi o dzieciach ''brzydkie", trzeba być mało inteligentnym żeby szukać sobie takich głupich tematów do rozmów. Niezależnie czy chodzi o dorosłych czy o dzieci.
      • dwojedzieciija Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:23
        Ale ja własnie nie mam na myśli wytykania! Wyjaśniłam już wyżej o co mi chodziło smile
        • lelija05 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:34
          I naprawdę to taki problem dla ciebie, że ktoś napisze o cudzym wg nieurodziwym dziecku, że jest ładne? To współczuję.
          A może założyłaś ten temat bo ci ilość wejść zmalała?
          • dwojedzieciija Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:35
            lelija05 napisała:

            > I naprawdę to taki problem dla ciebie, że ktoś napisze o cudzym wg nieurodziwym
            > dziecku, że jest ładne? To współczuję.

            Nie jest to dla mnie problem. Chciałam poznać zdanie innych osób. To się nazywa dyskusja. Szkoda że ta jest mało konstruktywna smile

            > A może założyłaś ten temat bo ci ilość wejść zmalała?

            Wręcz przeciwnie smile
            • lelija05 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:42
              Mało konstruktywna? Bo większość nie zgadza się z twoim zdaniem?
    • lilka69 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:08
      oczywiscie , ze tak jest i kilka lat temu juz to o tym pisalam. zostalam prawie zjedzona. prawie poniewaz jeszcze zyje wink

      mam koleznke, ktora ma przeslicznego syna. i druga, tez z przeslicznym!!!

      mam tez inna , ktora ma naprawde brzydkiego syna. zal mi jej i jego. i jeszcze kolejna z brzydkim. obie kolezanki zdaja sobie z tego sprawe. ale mowia, ze trudno. nie trafilo sie i kochaja to co maja. dodam , ze w przypadku jednej z nich to i kolezanka i jej nie-maz sa naprawde pieknymi ludzmi. ona i on. dobrani swietnie a tu: taki syn.

      wsrod dziewczynek nie ma az takich roznic. sa raczej wszytskie ladne. moim zdaniem.

      • thegimel Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:15
        ale mowia, ze tru
        > dno. nie trafilo sie i kochaja to co maja. dodam , ze w przypadku jednej z nich
        > to i kolezanka i jej nie-maz sa naprawde pieknymi ludzmi. ona i on. dobrani sw
        > ietnie a tu: taki syn.
        ...OJP
        • demonsbaby Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:19
          Nie wierzę, to prowokacja w innym razie tylko OJP jest trafnym komentarzem.
          • thegimel Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:25
            To lilka, więc to może być na serio...
      • dwojedzieciija Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:29
        lilka69 napisała:

        > oczywiscie , ze tak jest i kilka lat temu juz to o tym pisalam. zostalam prawie
        > zjedzona. prawie poniewaz jeszcze zyje wink

        Liczę, że ja też przeżyję wink
        >
        > mam koleznke, ktora ma przeslicznego syna. i druga, tez z przeslicznym!!!
        >
        > mam tez inna , ktora ma naprawde brzydkiego syna. zal mi jej i jego. i jeszcze
        > kolejna z brzydkim. obie kolezanki zdaja sobie z tego sprawe. ale mowia, ze tru
        > dno. nie trafilo sie i kochaja to co maja. dodam , ze w przypadku jednej z nich
        > to i kolezanka i jej nie-maz sa naprawde pieknymi ludzmi. ona i on. dobrani sw
        > ietnie a tu: taki syn.
        >
        > wsrod dziewczynek nie ma az takich roznic. sa raczej wszytskie ladne. moim zda
        > niem.
        >
        No własnie ja to rozumiem. Zdarza się. Dla rodzica jego dziecko jest najpiękniejsze, bo kieruje się miłością a nie gustem, ale przecież każdy ma jakieś choćby szczątkowe poczucie estetyki i gołym okiem widać, że jedne dzieci są ładniejsze inne mniej urodziwe. Co nie znaczy że z tych mniej ładnych nie wyrosną piękni dorośli.
        I znów się powtórzę, bo chyba dość ogólnie napisałam w pierwszym poście: nie chodzi mi o wytykanie dziecku czy jego rodzicom jego brzydoty. Chodzi o to by nie kłamać i zamiast o niezbyt ładnym dziecku mówić że jest 'takie piękne' znaleźć inny jego atut (ładne wloski, zgrabne paluszki, ładny kształt uszu etc).
        • lilka69 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:38
          ja uwazam, ze z tych przecietnych /brzydkich zawsze wyrosna przecietni /brzydcy dorosli. a z tych przeslicznych czesto wyrastaja ladni ludzie. duze oczy w pieknym kolorze, duze usta, male uszy, piekne wlosy...to zostaje. jak i okropny nos, nieregularnosc rysow.

          ja majac przed soba nieladne dziecko zwracam uwage na charakter. brzydki syn mojej kolezanki bije moje dziecko na glowe pod wzgledem intelektu.
          no coz! ale to ladni maja w zyciu lepiej a nie ci madrzejsi.

          ja jestem przecietna. tak!!! przyznaje to. ale jestem absolutnie zadbana. zawsze czyste, ulozone wlosy, zawsze przemyslany ubior, nigdy nie mam resztek lakieru na paznokciach ( krotkich zreszta). narobie sie ogromnie w zyciu! naprawde. bylam mega przecietnym dzieckiem i jestem mega przecietna kobieta. i zbieram komplementy smile dlatego nie mam kompleksu.
          • gryzelda71 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:46
            ale to ladni maja w zyciu lepiej a nie ci madrzejsi

            I całe szczęście.Prawda liluś?haahaah
          • demonsbaby OJP do sześcianu 12.03.13, 11:39
            lilka69 napisała:

            > ja uwazam, ze z tych przecietnych /brzydkich zawsze wyrosna przecietni /brzydcy
            > dorosli. a z tych przeslicznych czesto wyrastaja ladni ludzie. duze oczy w pie
            > knym kolorze, duze usta, male uszy, piekne wlosy...to zostaje. jak i okropny
            > nos, nieregularnosc rysow.
            >
            > ja majac przed soba nieladne dziecko zwracam uwage na charakter. brzydki syn mo
            > jej kolezanki bije moje dziecko na glowe pod wzgledem intelektu.
            > no coz! ale to ladni maja w zyciu lepiej a nie ci madrzejsi.

            To jest przekonanie ... to nie jest prowokacja.
            Zobacz jaki mega-przystojny jest Bill Gates.
        • demonsbaby OJP do kwadratu 12.03.13, 11:41
          dwojedzieciija napisała:

          >Dla rodzica jego dziecko jest najpięknie
          > jsze, bo kieruje się miłością a nie gustem, ale przecież każdy ma jakieś choćby
          > szczątkowe poczucie estetyki i gołym okiem widać, że jedne dzieci są ładniejsz
          > e inne mniej urodziwe.
          > I znów się powtórzę, bo chyba dość ogólnie napisałam w pierwszym poście: nie ch
          > odzi mi o wytykanie dziecku czy jego rodzicom jego brzydoty. Chodzi o to by nie
          > kłamać i zamiast o niezbyt ładnym dziecku mówić że jest 'takie piękne' znaleźć
          > inny jego atut (ładne wloski, zgrabne paluszki, ładny kształt uszu etc).
          >

          Jaki słitaśny intelekcik big_grin
        • nil.la Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 12:11
          Do autorki wątku
          Ale jak ci wszyscy mają to dokładniej wytłumaczyć ???? to jeszcze raz
          - tak , są brzydkie dzieci, brzydcy dorosli, brzydkie psy i koty i ubrania
          - nie mówię żadnemu dorosłemu, o tym że jest brzydki
          - nie mówię rodzicom , że mają brzydkie dziecko
          - najwidoczniej prawie nikt tego nie robi - dowodem na to jest taki, że dla ciebie to , że ludzie
          są różni to odkrycie, i nigdy o tym nie słyszałaś
          - uwagi pod zdjęciami - uroda jest subiektywna, i nie możesz wiedzieć i zakładać z góry, że
          są nieszczere,
          - walenie prawdy prosto w oczy pod hasłem -" a ja już taka jestem i zawsze mówię prawdę" -
          szczególnie jeśli ta prawda dotyczy wyglądu, jest prostactwem i brakiem wychowania
          - ludzie nie piszą o urodzie oczek, czy paluszków bo nie i już, prościej jest napisać, że dzieciak
          jest ładny , słodki ,czy co tam jeszcze - i co? i nic
          - ja w ogóle raczej nie komentuję czyjegoś wyglądu - zdarza się mi czasem powiedzieć - o
          jaki fajny mały, ale nie o urodę mi chodzi
      • agaja5b Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:29
        lilka69 napisała:

        kolezanka i jej nie-maz sa naprawde pieknymi ludzmi. ona i on. dobrani sw
        > ietnie a tu: taki syn.
        >
        Nie, to niemozliwe, tak się nie zdarza, zwłaszcza pieknym, młodym i bogatym. Na miejscu nie-męża przyjrzałabym sie listonoszom na najblizszej poczcie.
    • thegimel Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:12
      Ale po co mówić, że dziecko jest brzydkie? Większość noworodków jest brzydka. I jak to miałoby wyglądać? Może tak:
      Wchodzi pani do przedziału z okropnym z wyglądu dzieckiem... Wchodzi do pierwszego przedziału, a ludzie nagle - eeee... co za okropny bachor!!! Jaki brzydki... pani udaje że nie słyszy i idzie dalej, w drugim wagonie to samo... i tak minęła 12 wagonów. A w ostatnim znudzona od chodzenia pani z dzieckiem wchodzi i ku jej zdziwieniu widzi że nie ma nikogo poza pijaczkiem. Usadowiła się więc w jednym z siedzien. Pijaczek okazał się miły gdyż podszedł i porozmawiał z panią, a co dziwne zabawiał dziewczynkę ... w końcu wyjął czekoladę, poczęstował panią, kiedy dziewczynka sięgała po czekoladę pijaczek powiedział ... "A MAŁPCE DAMY BANANA!!!!!!!!"
    • kamelia04.08.2007 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:22
      no i co z tego. Też maja prawo życ.
      A ty pewnie bys zaraz wyskoczyła do takiego dziecka z tekstem "czego sie głupio cieszysz, przeciez brzydkie jestes".

      Ludzie nie potrafia przyznac, bo tego nie chca, bo nie chca sprawic przykrosci, bo maja jakies resztki kultury i w zasadzie takie stwierdzenie, że dziecko jest brzydkie, to poza wbiciem szpili, niczemu nie słuzy i nic nie zmieni.
      dziecko sie takie urodziło i trudno, wyobrax sobie, sa ludzie którzy kochaja dzieci i juz, a nie dlatego, że sa ładne.
    • lilly_about Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:25
      No jasne, że istnieją, ale to nie wina tych dzieci. Jak widzę mało atrakcyjne dziecko to nie wyskakuję do rodziców z tekstem: ale brzydal.
    • mama_kotula Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:26
      Cytat
      Dlaczego wobec tego jeśli chodzi o dzieci to wszystkie są: ładne, urocze, ba nawet 'słitaśne' (brrr)?


      Nie zauważyłam, aby moi znajomi osądzali wszystkie dzieci w ten sposób. Może powinnaś zmienić znajomych? tongue_out
      • dwojedzieciija Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:32
        Chyba tak wink
    • helufpi Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:29
      Oczywiście, że są ludzie ładniejsi i brzydsi, w każdym wieku. Ale ludzie głupio uważają, że NALEŻY pochwalić wygląd dziecka. Niektórzy szczerze - chwalą tylko ładne, a o brzydkich dyplomatycznie milczą, a niektórzy nieszczerze - chwalą wszystkie. Jedno i drugie zachowanie jest bez sensu.
      • dwojedzieciija dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:34
        helufpi napisał(a):

        > Oczywiście, że są ludzie ładniejsi i brzydsi, w każdym wieku. Ale ludzie głupio
        > uważają, że NALEŻY pochwalić wygląd dziecka. Niektórzy szczerze - chwalą tylko
        > ładne, a o brzydkich dyplomatycznie milczą, a niektórzy nieszczerze - chwalą w
        > szystkie. Jedno i drugie zachowanie jest bez sensu.

        Dziękuję. Ubrałaś w słowa moje myśli smile Właśnie o to nieszczere chwalenie mi chodziło. I uważam, że nawet o niezbyt ładnym dziecku można powiedzieć coś miłego, niekoniecznie coś niezgodnego z prawdą. O!
        • marychna31 Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:35
          A nie przyszło ci do głowy, że inni mają inny gust niż ty i piszą szczerze?
          • dwojedzieciija Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:39
            Tak przyszło mi. Ale napisałam to pod wpływem rozmów z kilkoma osobami (w róznym czasie i na temat rożnych dzieci/osób) które jedno myślą, a piszą coś innego. To dla mnie nieszczerość i hipokryzja. O to chodziło mi w pierwszym poście.

            ps. Wiem powinnam zmienić kilku znajomych. wiem.
          • mama_kotula Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:41
            marychna31 napisała:

            > A nie przyszło ci do głowy, że inni mają inny gust niż ty i piszą szczerze?

            Oraz że powiedzenie, że dziecko jest ładne - nic nas nie kosztuje. Po prostu. A sprawia komuś przyjemność.
            Poza tym to i tak nie ma znaczenia, serio.

            Wyżej napisano, że można o dziecku powiedzieć milion miłych rzeczy, i ok, można, jeśli komplementujemy sami z siebie. A co w przypadku, kiedy dumny tatuś pyta "no i powiedz, czy ona nie jest śliczna?" - a my widzimy, że ta księżniczka to oczko kaprawe i jedna nóżka trochę bardziej - co nam szkodzi powiedzieć, że śliczna i w ogóle? Bo można, tak, bawić się w "ma ładną karnację i fajny kolor włosów", można. Ale można i przytaknąć, że tak, śliczna, piękna - to i tak, seriously, nie ma najmniejszego znaczenia. Nie ma. Bo tatuś przez chwilę poczuje się miło, a po 5 minutach temat uleci. I tyle. Mi wystarczy, że przez chwilę poczuje się miło.
            • helufpi Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 11:14
              A to jest całkiem inna sytuacja, jeśli rodzic pyta, czy śliczna. Wtedy, owszem, śliczna, jak w pysk szczelił.
              Natomiast są ludzie, którzy naprawdę NIE CHCĄ rozmawiać o wyglądzie swoich dzieci i ja ich rozumiem. Bo czasem koń, jaki jest, każdy widzi. I naprawdę lepiej znaleźć jakąś "fajność" niezwiązaną z wyglądem. A dzieci wyględne i tak stratne nie będą w życiu z tego powodu.
              • mama_kotula Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 11:43
                Cytat
                Natomiast są ludzie, którzy naprawdę NIE CHCĄ rozmawiać o wyglądzie swoich dzieci i ja ich rozumiem. Bo czasem koń, jaki jest, każdy widzi. I naprawdę lepiej znaleźć jakąś "fajność" niezwiązaną z wyglądem.


                Ale po co znaleźć? Czujesz się zobowiązania do skomentowania dziecka w jakikolwiek sposób? smile))
                • helufpi Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 11:55
                  > Ale po co znaleźć? Czujesz się zobowiązania do skomentowania dziecka w jakikolw
                  > iek sposób? smile))
                  Ja - bynajmniej. Ale niektórzy muszą, bo się uduszą.
        • lilka69 Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:39
          zachowanie dziecka mozna chwalic i w wieku 10 miesiecy i 10 lat. tak robie jak przede mna pojawi sie nieuroczy czlowiek.
        • demonsbaby Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:40
          dwojedzieciija napisała:

          > helufpi napisał(a):
          >
          > > Oczywiście, że są ludzie ładniejsi i brzydsi, w każdym wieku. Ale ludzie
          > głupio
          > > uważają, że NALEŻY pochwalić wygląd dziecka. Niektórzy szczerze - chwalą
          > tylko
          > > ładne, a o brzydkich dyplomatycznie milczą, a niektórzy nieszczerze - ch
          > walą w
          > > szystkie. Jedno i drugie zachowanie jest bez sensu.
          >
          > Dziękuję. Ubrałaś w słowa moje myśli smile Właśnie o to nieszczere chwalenie mi ch
          > odziło. I uważam, że nawet o niezbyt ładnym dziecku można powiedzieć coś miłego
          > , niekoniecznie coś niezgodnego z prawdą. O!
          >

          Kanon urody wśród dzieci nie obowiązuje. To wymysł dorosłych - nie dzieci.
          Komentowanie "śliczny, uroczy" (-a, -e) nie jest oznaką hipokryzji - jest również formą gratulacji dla dumnego ze swojego dziecka rodzica. Każdy kto twierdzi, że to objaw nieszczerości wobec MOJEJ SUBIEKTYWNEJ OCENY - ma mocno wywrócony do góry nogami świat wartości, a w konkretnych przypadkach to we łbie się zdrowo przewróciło.

          Jaką tą wspaniałą rzecz mam skomentować u dziecka z mukopolisacharydozą i deformacją ciała z twarzą??? Zgodnie z prawdą: "piękny ma bucik"? Czy "fajnego masz syna / fajną masz córkę"?
          • mama_kotula Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 10:42
            Cytat
            Komentowanie "śliczny, uroczy" (-a, -e) nie jest oznaką hipokryzji - jest również formą gratulacji dla dumnego ze swojego dziecka rodzica. Każdy kto twierdzi, że to objaw nieszczerości wobec MOJEJ SUBIEKTYWNEJ OCENY - ma mocno wywrócony do góry nogami świat wartości, a w konkretnych przypadkach to we łbie się zdrowo przewróciło.


            Bardzo fajnie napisane smile
          • aquarianna Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 11:54
            > Kanon urody wśród dzieci nie obowiązuje. To wymysł dorosłych - nie dzieci.
            > Komentowanie "śliczny, uroczy" (-a, -e) nie jest oznaką hipokryzji - jest równi
            > eż formą gratulacji dla dumnego ze swojego dziecka rodzica. Każdy kto twierdzi,
            > że to objaw nieszczerości wobec MOJEJ SUBIEKTYWNEJ OCENY - ma mocno wywrócony
            > do góry nogami świat wartości, a w konkretnych przypadkach to we łbie się zdrow
            > o przewróciło.

            AMEN smile
        • aquarianna Re: dokładnie i to mi chodziło! 12.03.13, 11:48
          > I uważam, że nawet o niezbyt ładnym dziecku można powiedzieć coś miłego
          > niekoniecznie coś niezgodnego z prawdą. O!

          To można stosować nie tylko w kwestii urody, prawda?
          Masz więc rację - ładna jesteś, nieziemsko wręcz smile
      • aquarianna Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:46
        > Niektórzy szczerze - chwalą tylko
        > ładne, a o brzydkich dyplomatycznie milczą, a niektórzy nieszczerze - chwalą w
        > szystkie. Jedno i drugie zachowanie jest bez sensu.

        A jakie zachowanie ma wobec tego sens? Powiesz może, że takie, że w ogóle się nie chwali za wygląd. Ok, tylko skąd będziesz wiedziała, że ktoś nie pochwalił, bo w ogóle nie oceniał, czy nie pochwalił, bo dziecko jest brzydkie? tongue_out
    • aquarianna Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:35
      dwojedzieciija napisała:

      > niektóre dzieci są zwyczajnie brzydkie

      No i co w związku z tym?
      • helufpi Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:42
        I o to się właśnie rozchodzi, że NIC w związku z tym, jest to fakt o zaniedbywalnej ważności.
    • kerri31 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:39
      Ja umiem przyznać i nieraz komentuję do siebie lub bliskiej mi osoby
      "ale brzydkie dziecko" "ale brzydal" ...
      Ba ! nawet ostatnio przeglądając zdjęcia mojego syna z okresu około 1 miesiąca przyznałam na głos, że uroczy nie był...
    • jamesonwhiskey Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 10:43
      nie chodzi zeby mowic ze brzydkie
      tylko rozplywanie sie nad evidentnie brzydkim o jakis liczny maluszek jest jakies dizwne
    • kawka74 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:03
      O co właściwie chodzi - żeby przyznać, że dziecko może być nieładne (kto miałby to właściwie zrobić?), czy o to, żeby komplementować konkret?
      • antyideal Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:05
        To moze od razu dla ułatwienia zadac pytanie pod zdjeciem:
        na ile oceniasz urode mojego dziecka w skali od 1 do 10 ?....
        • kawka74 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:29
          E, to lepiej machnąć szczegółowy kwestionariusz wink
          Swoją drogą ludzie mają ciekawe problemy.
    • puza_666 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:09
      No istnieja i co z tego? Bynajmniej sie tym nie jaram i nie zamierzanim nikomu mowic ze ma brzydkie dziecko - po co? Zeby dowalic matce? Dziecku? Jaki w tym cel? Ty chyba do niezbyt urodziwej kolezanki tez nie mowisz "ale ty brzydka jestes". Jak mi sie jakies dziecie nie podoba to po prostu nic nie mowie i tyle, sa chyba wazniejsze rzeczy w zyciu niz rozkminianie urody czyjegosc dziecka.
      • agaja5b Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:30
        puza_666 napisała:

        >Ty chyba do niezbyt urodziwej kolezanki tez nie mowisz "ale ty brzydka jest
        > es".
        BTW Tak mi sie przypomniało, jak kiedys jedna koleżanka wciąż słyszała: ty X to bys i ładna była gdyby nie ta twoja wystająca szczęka i w ten deseń, a kiedys na dyskotece spojrzała w lustro i lustro pękło. Ona jednak zawsze miała do siebie dystans. Dziewczyna była typem super kumpla do zabaw i wszelkich wojaży, najbardziej szalonych przygód. Ja i siostra niezwykle ją lubiłysmy, miała wspaniałą cechę - nigdy sie nie wywyższała, wogóle była lubiana, mamy ogrom świetnych wspomnień z naszego dzieciństwa.
    • ruda_henryka Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:48
      Ludzie tak mówią, bo chcą sprawić przyjemność rodzicom, dla których ich dzieci są najpiękniejsze. Są pewne zachowania społeczne, w których walenie prawdy prosto z mostu niekoniecznie jest pożądane. Dlatego nie walimy matce, siostrze, koleżance tekstu: ale brzydka jesteś, masz strasznie krzywe nogi albo wystające zęby, tak i rodzicom dzieci się tak nie mówi.
      Bo czemu ma służyć przyznanie, że czyjeś dziecko jest brzydkie? To ani jego załuga ani nie wina. Raz, że to sprawa gustu co się komu podoba, a dwa to myślisz, że to coś rodzicom da? Ja wszystkim koleżankom mówię, że mają śliczne dzieci, co mi szkodzi? Na szczerość w życiu jest miejsce w innych dziedzinach.
    • dag_dag Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 11:49
      Niektórzy potrafią przyznać aż za bardzo... W moim otoczeniu są rodzice z "brzydkim" dzieckiem i towarzystwo inaczej o nich nie mówi niż "Ci z tym strasznie brzydkim chłopcem". Mimo, że nie przepadam za jego rodzicami i uciekam od nich jak najdalej, to oby nie usłyszeli, jak określenia padają, oby dziecko nie usłyszało... Różni są ludzie, niestety.
      • konwalka Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 12:21
        autorko wątku, bądź delikatna jak Milka
        i kiedy sąsiadce urodzi się mały iti, zajrzyj do wózka i powiedz z uśmiechem: najważniuejsze, że zdrowy
        • marychna31 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 12:25
          > i kiedy sąsiadce urodzi się mały iti, zajrzyj do wózka i powiedz z uśmiechem: n
          > ajważniuejsze, że zdrowy
          No chyba, ze będzie miał jedną nóżkę krótszą to wtedy mozna powiedzieć: "ale za to druga dłuższa!".
          • lelija05 Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 12:28
            Zawsze może skomplementować wózek.
    • dwojedzieciija Dobrze, gwoli wyjaśnienia 12.03.13, 12:39
      Wyjaśniając: W pierwszym poście wyraziłam się może niezbyt jasno. Także rozumiem frustrację i złość niektórych z Was. Niemniej...
      1. Nie chodzę po ludziach, tudzież po ich profilach na fejsie czy innym portalu społecznościowym i nie komentuję ich dzieci "Jakie brzydkie"
      2. Mam na tyle taktu, żeby urodę niezbyt ładnego malucha skomentować szczerze, ale delikatnie, znajdując jakiś pozytyw...
      3. Jeśli nie znajduję pozytywu, nie odzywam się wcale - nie pytana, a zapytana też nie powiem: 'ale brzydal', ale na pewno nie będę ściemniać 'jaki piękny bobas' - po prostu staram się wybrnąć z sytuacji dyplomatycznie, a nie kłamstwem.
      4. Mimo ciekawości niektórych z Was nie mam zamiaru umieszczać tu (ani nigdzie indziej) zdjęć moich dzieci, do oceny, bo i ja nie oceniam konkretnych maluchów - temat poruszyłam ogólnie. Poza tym zwisa mi ocena obcych, liczy się dla mnie SZCZERA (mam nadzieję) opinia moich znajomych.
      5. Poruszyłam ten temat, bo mam swoje poglądy i odczucia w tym względzie i chciałam usłyszeć jakie są Wasze opinie. Cóż, może to wina jakiegoś niedomówienia w pierwszym poście, ale potraktowałyście mnie jak jakiegoś potwora, który każdemu napotkanemu dziecku wytyka jakie jest paskudne (i jeszcze zapewne z zazdrości, bo pewnie moje własne nie są ładne). Cóż takie są prawa internetu.

      I to by było chyba na tyle.
      Piszę ostatniego posta w tym temacie bo kontynuacja go nie ma sensu, nie mam zamiaru więcej tłumaczyć się ze swoich poglądów.
      Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
    • amonette Re: brzydkie dzieci istnieją! 12.03.13, 12:40
      Czemu ludzie z wiekiem nie mądrzeją?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja