e-kasia27
14.03.13, 08:43
Praca na cały etat, umowa na czas nieokreślony, firma stabilna.
Czy 3000 zł brutto(ok, to duża pensja dla 20-latka?
Ten 20-latek bardzo chciałby się usamodzielnić i wyprowadzić od mamusi, ale jak podliczył wydatki, to doszedł do wniosku, że go na to nie stać.
Wynajęcie mieszkania 800 zł - (znalazł bardzo tanie!)
Jedne studia 1600 zł co kwartał (studiuje, aby awansować w obecnej pracy - jeśli nie skończy studiów w szybkim czasie, to wyleci z pracy)
Drugie studia 800 zł co miesiąc (wyłączając wakacje, studiuje, bo to kocha i to chciałby w przyszłości robić, ale to zawód palcem na wodzie pisany, bo aby w nim dobrze zarabiać, trzeba się wybić, a to tylko nielicznym się udaje - on ma nadzieję, że mu się uda)
Bilet miesięczny 100 zł
Telefon i internet 100 zł
Spłata kredytu 300 zł - jeszcze parę lat potrwa(wziął kredyt na profesjonalny sprzęt, który jest mu niezbędny w związku z wymarzonym zawodem)
Wychodzi na to, że nie miałby za co jeść i mamusia i tak musiała by mu wałówkę dostarczać.
Teoretycznie mógłby zamieszkać w mieszkaniu, które posiada mamusia i które wynajmuje, ale wtedy mamusia byłaby stratna 1200 zł z wynajmu, więc na jedno wychodzi.
Stosunki rodzinne mają bardzo dobre, więc wyprowadzka z domu nie jest konieczna, a podyktowana tylko tym, że chciałby już być w pełni dorosłym i samowystarczalnym człowiekiem.
Powinien odpuścić, to usamodzielnianie się i dalej mieszkać z mamusią, czy z czegoś zrezygnować?
Co o tym myślą e-mamy?