roodolff
14.03.13, 13:04
Wątek z inspiracji Trójki i audycji o stresie. Jeden z rozmówców przypomniał mi radę, jaką dawno temu usłyszałam, a brzmiała mniej więcej tak: "Jak coś załatwiasz, np. w urzędzie, zacznij od uśmiechu, 'dzień dobry' i może komplementu - szczerego".
Przyznam, że odkąd ją stosuję, faktycznie łatwiej mi załatwiać sprawy urzędowe, a wizyty lekarskie i ich umawianie idą jak po maśle, nawet gdy ciężko o termin (oczywiście nie zawsze - zdarzają się wyjątki). A jak jest u Was? Staracie się być miłe dla urzędniczek/lekarzy itp. ? Sprawdza się taka postawa? Czy jednak lepiej np. huknąć i postraszyć mediami (sporadycznie zdarza mi się i tak działać, ale to już muszę być doprowadzona do kresu - fakt, skuteczne, szczególnie jak się rzuci kilka nazwisk)?