Napady histerii u ośmiolatki

18.03.13, 16:15
Kurcze nie daję rady. tak wiem zlinczujecie mnie zaraz.
Moja córka jest jedynaczką, była poddana ciężkiej prawie rocznej antybiotykoterapii
i diecie., W trakcie leczenia i po nim obchodziliśmy się z nią jak z jajkiem.
Efekty ciągną się za nami.
Pyskuje, nie słucha, nie chce się uczyć, odrabiać lekcji, nie sprząta itd
Najgorzej zachowuje się w stosunku do mnie, dostaje ataku szału i histeri,
pokazuje mi język, wrzeszczy teraz np od godziny.
Bo powiedziałam że budyń moze zjeść po obiedzie, a ona nie chce obiadu
tylko TERAZ budyń i koniec.
Moje próby zamnknięcia jej w pokoju niemożliwe, waliła w szyby.
Czy to normalne?
Czy dzieci w tym wieku tak się zachowują?

    • majuszka77 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 16:22
      nie przeciętny ośmiolatek się tak nie zachowuje .....psycholog chyba by się przydał zwłaszcza że dziecko po chorobie może uraz ma i trzeba mu pomóc
    • malgosiek2 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 16:44
      Idź po poradę do pedagoga szkolnego.
      Opisz jak tutaj i poproś o wskazówki jak z tego wyjść.
      Zawsze najgorsze wyjście to podczas jakiejkolwiek choroby obchodzić sie jak z jajkiem.
      Na efekty nie trzeba długo czekac uncertain
      • atteilow Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 18:30
        Tylko nie do szkolnego pedagoga. Będziesz wypytywana o prywatne osobiste sprawy, potem cale grono pedagogiczne bedzie mialo temat do rozmów, a na koniec okaże się, że zle zachowanie corki to Twoja wina, bo:
        - albo pozwalasz za dużo,
        - albo jesteś apodyktyczna.
        Co tam sobie pani pedagog dopasuje, albo zwyczajnie wybierze losowo. Wytłumaczenie problemu jest, a rozwiązania dalej nie ma.
        • lineczkaa Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 11:55
          atteilow napisała:

          > Tylko nie do szkolnego pedagoga. Będziesz wypytywana o prywatne osobiste sprawy
          > , potem cale grono pedagogiczne bedzie mialo temat do rozmów, a na koniec okaże
          > się, że zle zachowanie corki to Twoja wina, bo:
          > - albo pozwalasz za dużo,
          > - albo jesteś apodyktyczna.
          > Co tam sobie pani pedagog dopasuje, albo zwyczajnie wybierze losowo. Wytłumacze
          > nie problemu jest, a rozwiązania dalej nie ma.

          Nie tylko u pedagoga się tego dowiesz wink. Moja Zwierza Starsza jest zaburzona i powoli zaczynam się przyzwyczajać, że w opinii publicznej jestem nieudolnym rodzicem z rozwydrzonym bachorem. Jak dziecko ma dysfunkcję fizyczną, to jest pochylenie głowy ze współczuciem, kiedy natomiast są problemy z dziedziny psychiatrii to czasem uwierzą, ale często jest kpiarski uśmieszek z komentarzem "że teraz każde takie", oraz "dostałaby raz w dupę, to by jej przeszło". Gdzie w przypadku mojego dziecka zachowanie "niegrzeczne" to akurat pikuś przy całej reszcie.
    • barbibarbi Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 16:49
      to nienormalne, tak dziecko nie powinno się zachowywać. Może bierze jakieś leki, które ją pobudzają (alergia)? A jeśli nie to błędy są ewidentnie w wychowaniu, wyczuła na co może sobie pozwolić (czyli pewnie prawie na wszystko) i robi co chce.
    • aqua48 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 16:55
      jj0909 napisała:

      > W trakcie leczenia i po nim obchodziliśmy się z nią jak z jajkiem.
      > Efekty ciągną się za nami.

      Obchodziliście się jak z jajkiem czy ulegaliście zachciankom, spełniali kaprysy i nie odmawialiście niczego? Bo to jest różnica. Dziecku teraz należy się jasne ustalenie granic. Oraz bardzo regularny tryb życia, żeby mogło się uspokoić i wyciszyć. Wszystko jak w zegarku. Wtedy nie będzie wątpliwości czy deser może być przed obiadem, czy musi być po. I co może podlegać negocjacji, a co nie.
    • zastrzelony_czlowiek Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 17:04
      Nie wiem jak inne, ale moja Młoda, kiedy była ośmiolatką nie miała takich jazd.

      jj0909 napisała:

      > W trakcie leczenia i po nim obchodziliśmy się z nią jak z jajkiem.
      > Efekty ciągną się za nami.

      Pewnie to, w jakiejś części, wywołało problem. Duży plus, że widzisz przyczynę.


      > Moje próby zamnknięcia jej w pokoju niemożliwe, waliła w szyby.
      > Czy to normalne?

      Raczej nie. Jeśli w napadzie szału zagraża własnemu zdrowiu, to jednak powinnaś skonsultować się z psychologiem.
    • anka_gosc Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 17:23
      Tak, dzieci w tym wieku mogą się tak zachowywać. Starsze również. Znam kilkoro podobnie temperamentnych, szczególnie gdy są inteligentne. Nie daj sobie wmówić własnej niedoskonałości i olej standardowe rady co do wizyty u psychologa. Staraj się nie doprowadzać do konfliktów, bardzo się staraj. Pyskowanie zignoruj, bo i tak nic nie wywalczysz. Na odrabianie lekcji znajdź sposób. Sprzątanie - grafik. Ataki szału i histerii przeczekaj, z wiekiem będzie się wstydziła i będzie tego coraz mniej. Nie izoluj córki, skoro ma taki temperament i jest tak uparta, sama widzisz, że to nie działa, tylko niepotrzebnie się szarpiecie. Bądź konsekwentna i cierpliwa. W stosunku do Ciebie zachowuje się najgorzej - normalne, jesteś aktualnie jej najgorszym wrogiem, strasznie Cię nienawidzi i najlepiej żeby miała inną matkę. I najlepsza moja rada: popracuj nad poczuciem humoru, naprawdę wiele rzeczy z dzieckiem w tym wieku da się załatwić humorem.
      I nie słuchaj świętych krów.
      • malgosiek2 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 17:35
        Poszukanie wskazówek i porad u pedagoga nie jest niczym złym i niestosownym.
        Skoro jest problem i nie można sobie z nim poradzić, to jest ktoś, kto może coś podpowiedzieć.
        W 3 kl podst też miałam problem z synem, ale jak nie potrafiłam znaleźć sposobu, by uporac się to współpracowałam z pedagogiem i problemy udało się rozwiązać.
        Na histerie też bym nie zwracała uwagi tylko olewała czyli ignorowała.
        Nie zawsze, da się nie doprowadzić do konfliktu.
        Zwykle to "norma", że dzieci gorzej zachowują się w stosunku do matek, bo te zawsze są na podorędziu i na linii ognia.
        A i daleko nam do świętych krów zapewniam Cię.
      • zastrzelony_czlowiek Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 18:18
        anka_gosc napisał(a):

        > Tak, dzieci w tym wieku mogą się tak zachowywać. Starsze również. Znam kilkoro
        > podobnie temperamentnych, szczególnie gdy są inteligentne.

        Nie wmawiaj sobie, że napady szału są oznaką inteligencji. Dzieci mogą się tak zachowywać, dorośli mogą mordować, ale zasady współżycia społecznego ustalone są po to, żeby każdemu osobnikowi żyło się wygodniej. Dziecko inteligentne również, a może zwłaszcza ono, potrafi te zasady zrozumieć i stosować.

        > Nie daj sobie wmówić
        > własnej niedoskonałości i olej standardowe rady co do wizyty u psychologa.

        Nikt autorce nie wmawia niedoskonałości. Wręcz przeciwnie, ponieważ sama zauważa problem i podejrzewa jakie są jego przyczyny, sądzę, że jest światłą osobą.
        Psycholog nie gryzie, a może podpowiedzieć sposoby rozwiązania tej sytuacji.

        >Sta
        > raj się nie doprowadzać do konfliktów, bardzo się staraj.

        Tia... Niech się może do kątka schowa, żeby nie prowokować ośmiolatki. W końcu ośmiolatki są królami i należy schodzić im z drogi.

        > Na odrabianie lekcji znajdź sposób.

        Błyskotliwa rada. A jaki to sposób?


        > Ataki szału i histerii przeczekaj, z wiekiem będzie się wstydziła i będz
        > ie tego coraz mniej.

        Widzę, że nigdy nie spotkałaś nastolatki z zacięciem histerycznym i postawą roszczeniową.

        > W stosunku do Ciebie zachowuje się najgorzej - normaln
        > e, jesteś aktualnie jej najgorszym wrogiem, strasznie Cię nienawidzi i najlepie
        > j żeby miała inną matkę.

        I kto tu matce wmawia, że niedoskonała i najgorsza.


        > I najlepsza moja rada: popracuj nad poczuciem humoru,
        > naprawdę wiele rzeczy z dzieckiem w tym wieku da się załatwić humorem.

        No jasne. I do tego codziennie wieczorem flaszka na jego poprawienie.

        > I nie słuchaj świętych krów.

        Jakaś ty hipsterska. Aż ci zazdraszczam.
      • barbibarbi Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 19:31
        W stosunku do Ciebie zachowuje się najgorzej - normaln
        > e, jesteś aktualnie jej najgorszym wrogiem, strasznie Cię nienawidzi i najlepie
        > j żeby miała inną matkę. I najlepsza moja rada: popracuj nad poczuciem humoru,
        > naprawdę wiele rzeczy z dzieckiem w tym wieku da się załatwić humorem.
        > I nie słuchaj świętych krów.

        Zdecydowanie się nie zgodzę. Wiek 8 lat to nie jest okres buntu i nienawidzenia matki! Wtedy rodzice są jeszcze na piedestale na spółkę z panią nauczycielką!
      • 18lipcowa3 Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 09:46
        anka_gosc napisał(a):

        > Tak, dzieci w tym wieku mogą się tak zachowywać. Starsze również. Znam kilkoro
        > podobnie temperamentnych, szczególnie gdy są inteligentne.


        NO A JAKŻEBY iNACZEJ....??????!!!!!
    • triss_merigold6 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 18:10
      Nie jest to normalne.
      Pilnuj przynajmniej żeby się tak nie zachowywała w szkole. W klasie mojego syna jest taka dziewczynka, zachowuje się skandalicznie i przy każdym zwróceniu uwagi wybucha szlochem. I nie, nie jest wybitnie inteligentna, raczej tępawa.
    • nangaparbat3 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 19:36
      Swego czasu po trzech kolejnych antybiotykach (w sumie przez miesiąc) bylam w dość podobnym stanie - w aptece znalazlam wtedy ulotke, że po kazdej terapii antybiotykowej należy uzupelnić magnez. Uzupełnialiscie? (U mnie zadzialal blyskawicznie, prosciutki asmag plus najzwyklejsza B6).
    • moofka Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 19:47
      z osmiolatkami mam same pozytywne doswiadczenia
      moze naucz ja medytowac? surprised
    • ola33333 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 19:53
      moze organizm po takiej dlugiej antybiotykoterapii jest wyjalowiony i jej np. witaminy B brakuje?
      Brak witaminy B powoduje obnizenie nastroju...
      • anyx27 Moja też tak ma... 18.03.13, 23:42
        Moja 8-latka też tak ma, a antybiotyku w ustach nigdy nie miała tongue_out
        W szkole za to jest aniołkiem, u koleżanek w domach też. Tylko w domu, w stosunku do nas zachowuje się fatalnie. Krzyczy, awanturuje się, wyzywa od okropnych rodziców, krzyczy, ze nas nienawidzi, olewa obowiązki, wszystko jest na "nie".


        • pade Re: Moja też tak ma... 19.03.13, 12:10
          To Cię zmartwię. To nie mija.

          Ja w końcu zaczełam szukać pomocy i co się okazało? wina jest niestety po stronie rodziców, no, niech będzie, sposobu wychowania.
    • anyx27 Re: Napady histerii u ośmiolatki 18.03.13, 23:43
      jj0909 napisała:

      > Moja córka jest jedynaczką, była poddana ciężkiej prawie rocznej antybiotykoter
      > apii
      > i diecie.,

      Tylko nie mów, ze to borelioza była...
      • asis09 Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 18:39
        ano tak
    • malila Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 08:20
      W przypadku dwójki z trójki moich dzieci osiem lat to był okres, w którym jeszcze czasem zdarzały się ataki wściekłości. Były one jednak dość rzadkie i najwyżej kilkuminutowe.
      Co nie znaczy, że w przypadku Twojego dziecka jest to zachowanie związane wyłącznie z wiekiem. Możliwe, że jest to wynik Waszej większej poblażliwości, bardzo możliwe też, że efekt długiej antybiotykoterapii i związanych z tym niedoborów. To ostatnie to bylo pierwsze, co mi przyszło do głowy. Dlatego wydaje mi się, że w Waszym przypadku warto zadziałać na obu polach: sprawdzić i uzupełnić niedobory wykorzystując do tego również dietę oraz wprowadzić cos w rodzaju planu postępowania z Waszym dzieckiem. Ja również jestem za tym, żeby skorzystać z porad specjalisty, bo to po prostu bardzo ułatwi Wam życie i da wsparcie. Ale niekoniecznie z porad pedagoga szkolnego, choć tego nie wykluczam. Ogólnie warto poszukać kogoś sprawdzonego i polecanego. Nie musi to być psycholog, lepszym rozwiązaniem może być trener umiejętności wychowawczych.
      • kanga_roo Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 08:56
        najlepszy byłby psycholog z poradni psychologiczno-pedagogicznej. i żebyście poszli do niego Wy, rodzice, bez dziecka. myślę, że ematkom trudniej ocenić, co jest normą, sama widzisz, jedne mówią, że ich dzieci się tak nie zachowują, drugie, że się zdarza.
        ja bym spróbowała uodpornić sie na krzyki i histerie, ale postawiłąna przekonywanie. i nawet dałą się przekonać do tego budyniu, ale argumentami, nie krzykiem.
        btw, mój siedmiolatek też czasem ma ochotę na coś przed obiadem. ale mnie zna, i od razu obiecuje, że pomimo "przystawki" obiad zje bez poganiania, cały.
    • tully.makker Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 08:47
      Wypisz wymaluj moj sredni - na szczescie on sie nie zachowuje tak stale, tylko ma okresowe napady. Diagnozujemy go w kierunku ADHD i pracujemy metodami dla dzieci z ADHD. Podajemy EyeQ i to naprawde pomaga - po przerwie w podawaniu w lato mial taki zjazd, ze myslalm, ze trzeba bedzie wzywac pogotowie psychiatryczne, prawdziwe ataki szalu.

      nawet jesli twoja corka cierpi raczej na efekty rozpieszczenia a nie na ADHD, mozecie zastosowac metody pracy z takimi dziecmi, sa rozsadne i na pewno - po jakims czasie, w zaleznosci od poziomu waszej konsekwencji, zaczna przynosic efekty.
      • verdana Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 10:57
        Zacznij od pediatry. Po rocznej diecie i antybiotyku dziecko moze zwyczajnie miec niedobory czegoś. Być moze też choroba jest niedoleczona. Poza tym psycholog - nie pedagog i nie szkolny, w razie, jesli dziecko jest naprawdę zdrowe.
        No i jeszcze jedno - jesli dziecko dostaje histerii zamknięte w pokoju, to go nie zamykajcie. Histeria nie musi być objawem niegrzeczności, tylko różnego typu obaw przed zamknięciem. Gdyby mnie zamknąć w pokoju, byc moze wyskoczyłabym oknem. A walić w szybę waliłabym na pewno. Przede wszystkim nie wzmagajcie niewłasciwych zachowań, czyli nie róbcie niepotrzebnych rzeczy, które wzmagają złe zachowania.
    • yoko0202 Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 11:25
      przyznam, że o ile histeryzujące 3-4 latki są zjawiskiem raczej powszechnym, to raczej rzadko spotykałam się z tak zachowującym się dzieckiem w wieku szkolnym.
      najprawdopodobniej rozpieściliście córkę po prostu, brakuje wyznaczonych granic, i córka takim zachowaniem chce wymusić swoje racje, czyli żeby było tak jak kiedyś.
      zamykanie dziecka na siłę w pokoju to raczej niekoniecznie, ale z pewnością trzeba rozwrzeszczane dziecko odizolować od siebie, czyli od swojej uwagi, bo to o uwagę jej chodzi - oczywiście wrzeszczącej 8-latki raczej nie zmusisz do pozostania w jej pokoju bez użycia siły, bo do kaloryfera jej nie przywiążesz, ale ja bym zaczęła do oświadczenie, na spokojnie, że porozmawiacie jak przestanie tak się zachowywać, i potem kompletny ignor, ewentualnie sama wyjdź do innego pokoju, jak przyjdzie w histerii za Tobą to powtórz, że czekasz aż się uspokoi, zignoruj, i do skutku, kiedyś się zmęczy.
    • pade Re: Napady histerii u ośmiolatki 19.03.13, 12:06
      Zachowują, ale nie powinny.
      Jaki masz stosunek do poradników?
      Ja jestem po lekturze kilku i jeden szczególnie mi przypadł do gustu. Ma szczegółowe opisy tego, jak radzic sobie w sytuacjach, które opisujesz. Tylko musisz być konsekwentna, to jest najwazniejsze.
      Aha, te rady działająsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja