ursgmo
21.07.04, 10:40
Krótko przedstawię sytuację :
nie mam innnej możliwości wyjazdu jak ostatni tydzień sierpnia i pierwszy
tydzień września ,a że jeśli już pojedziemy to daleko ,nie da się tego
skrócić ,jest tylko jedno ale............
Moja córka idzie do I klasy ,na plus jest to że chodziła do tej szkoły do
zerówki więc znam przyszłą wychowawczynię , dzieci się znają , mam liste
potrzebnych rzeczy i podręczników , kontakt do innych mam z tej klasy.
Ale nie wiem jak będą patrzeć na to kiedy dziecko nie zgłosi się na
rozpoczęcie i kilka dni po nim .
Załatwianie lewych zwolnień nie wchodzi w grę.
Czy ktoś miał taką sytuacje ,jak z tego wybrneliście ? Czy może wystarczy
wcześniej zgłosić w szkole ? porozmawiać ?
Doradźcie ,bo szkoda mi wyjazdu jedynego w te wakacje , inaczej całe
przesiedzimy w Warszawie

(