Dzieci Bajkowskich

21.03.13, 09:02
Temat już był. Ale to co się dzieje w tej sprawie włos jeży na karku! Rozumiem odbieranie dzieci pijaczkom. Rozumiem odbieranie dzieci bijącym rodzicom. Ale tu chyba sąd zmysły postradał...
    • thegimel Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 09:24
      Po kilku podobnie rzewnych historiach, w których po czasie powychodziły mało ciekawe fakty, jestem sceptyczna co do doniesień mediów. Jakoś nie bardzo wierzę, że sąd wyższej instancji podtrzymał wyrok nie mając wyraźnych ku temu przesłanek, zwłaszcza przy okoliczności nacisku mediów. Może się oczywiście okazać, że wszyscy popełnili w sprawie błąd, ale podejrzewam, że przyczyny odebrania dzieci są poważniejsze niż klapsy, sąd zresztą to w uzasadnieniu podkreślił.
      • lauren6 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 09:33
        > Może się oczywiście okazać, że
        > wszyscy popełnili w sprawie błąd, ale podejrzewam, że przyczyny odebrania dziec
        > i są poważniejsze niż klapsy, sąd zresztą to w uzasadnieniu podkreślił.

        Dokładnie. Tatuś może się zarzekać, że dzieci nie bił, ale są przecież inne, równie drastyczne formy przemocy, które nie zostawiają śladów na skórze.

        Jedyne co mnie wkurzyło w tej sprawie to Gowin, który wtrąca się w decyzję niezawisłego sądu. Helloł panie Gowin! IV RP Kaczystów się kłania. Premier Tusk już dawno powinien pogonić tego kłamliwego gnojka, albo wysłać go na lekcję do szkoły, żeby sobie przypomniał takie podstawy demokracji jak np. trójpodział władzy.
      • claudel6 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 23:46
        mam tak samo. jeśli drugi sąd podtrzymał wyrok, to coś musi być na rzeczy.
    • adwarp Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 09:31
      mnie zastanawia dlaczego nie chcą poddać się terapii, skoro to mogłoby pomóc w odzyskaniu dzieci.
      • aneta-skarpeta Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 16:39
        no własnie m.in. z powodu braku chęci do terapii mam podejrzenia, że coś tu smierdzi

        tutaj przedziwny wywiad z tym ojcem

        www.fronda.pl/a/tylko-na-frondapl-rozmowa-z-ojcem-ktoremu-odebrano-dzieci-czas-pokaze-co-bedzie-dalej-z-nasza-rodzina,26721.html
        naprawdę dziwnie się to czyta

        facet wyglada na lekko obłąkanego
        • marychna31 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 17:25
          wywiad zaiste dziwny- prowadzącemu rozmowę bardzo zależało na wprowadzeniu wątków politycznych, na siłę. Widać, ze są od czapy. No ale taka linia programowa frondy...
          A jako wisienka na torcie komentarz internauty. W klimacie "frondy" oczywiście:

          "Spas12 napisał(a):Mar 7, 2013, 3:38 po południu
          Sk***ny które podtrzymują ten system kanalii i żydobolszewików, najpierw walczą z dobrym wychowywaniem i rwą szaty sypiąc proch na jarmułki (kanalie również, które choć jarmułek nie mają, to i tak wystarcza im bycie szmatami dla jarmułek) ilekroć "krzywda" dzieje się naszemu potomstwu. A kiedy to potomstwo dorasta "nie krzywdzone", kanalie zamykają je do więzień gdzie są regularnie bite a i gwałcone.
          ŚMIERĆ WROGOM NASZYM !!!! Po co my w ogóle rozważamy o jakimś pozwoleństwie od kanalii ??? A uciąć łby kanaliom!!! Sami stanówmy rządy w państwie naszym. Pobudzanie się do upominania swoich praw u kanalii jest pompowanie - umacnianiem - ich pozycji. Dorwać i wyeliminować. Kanalia bowiem atakuje - sama będzie sobie winna. Walczą z chrześcijaństwem - będą mieć po pogańsku."
          • claudel6 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 23:45
            jezu, straszny ten język.
        • aquarianna Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 23:55
          > naprawdę dziwnie się to czyta

          Szczerze mówiąc nie zauważyłam w tym wywiadzie niczego szczególnie dziwnego.

          > facet wyglada na lekko obłąkanego

          W jakim sensie? Chodzi Ci o wygląd czy o wypowiedzi. Jeśli wypowiedzi, to które konkretnie?
          • default Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 08:02
            Mnie np. nie podoba się szczególnie ten fragment:
            W 2011 roku podczas terapii opisałem przykład zastosowania kary cielesnej, tzn. dania klapsów mojemu młodszemu synowi, który rzucał kamieniami w wiatę przystanku autobusowego w pobliżu szkoły. Najpierw go upomniałem. Zapowiedziałem, że jeśli sytuacja się powtórzy, zostanie on ukarany. A mój syn chwilę późnej wyszedł z domu i zrobił to samo. Zobaczyła to moja żona, która wyszła na spacer z psem. Przyprowadziła syna do domu, a on wzruszył ramionami, że przecież nic wielkiego się nie stało. Zgodnie z zapowiedzią, dostał karę, jaką było lanie

            Jak zaczęłam czytać ten kawałek, to spodziewałam się takiej puenty : "rzucał, kazałem mu przestać, on dalej rzuca, nie słucha, zdenerowowałem się, nie wytrzymałem, dałem mu klapsa". Niefajnie, ale OK - mogę zrozumieć, mówisz do smarkacza, prosisz, on ma gdzieś, więc nerwy puszczają i klapiesz.
            A tu nie - ojca w ogóle przy zdarzeniu nie było, syn został przyłapany przez matkę i doprowadzony na miejsce egzekucji, wykonanej przez ojca z premedytacją i na zimno. Dla mnie samo takie podejście, już nawet pomijając samo bicie, jest okropne, takie zimne i nieludzkie.
            • aneta-skarpeta Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 08:52
              m.in to, ale takze mieszanie w to polityki i poprawności politycznej- zaraz stanie sie ofiarą systemu POlitycznegowink
            • edelstein Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:45

              Chyba jaja sobie robisz? Jak najbardziej wlasciwy Model wychowywania.Dziecko zostalo ostrzezone o kosenkwencjach.Nie usluchalo,dostalo zapowiedziana kare.
              • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:51
                Bicie to właściwa kara? Żartujesz?
                • edelstein Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:40

                  Klaps jest taka sama kara Jak kazdy Inna.Za niewinnosc nie Dostal.
                  • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:48
                    Nie rozumiesz, co znaczy: nietykalność cielesna? Też bijesz swoje dziecko, "bo zasłużyło"? klaps jest naruszeniem tejże nietykalności i jest zabroniony.
                    Poza tym, Bajkowski bił pasem.
                    • edelstein Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:53
                      Mnostwo rzeczy jest zabronionych,als ja mam to gleboko w powazaniu.Nie znam ztraumatyzowanych dzieci po klapsach i zamierzam wychowywac dziecko wg mojej metody,ci inni sadza na ten temat wali mnie.
                      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                      Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
                      • thegimel Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 12:05
                        OJP
                        Za klapsa w PL dzieci się nie odbiera. Z przecieków dotyczących tej sprawy rysuje się obraz przerażający i tyle. I bardziej związany z przepocą psychiczną, nie fizyczną.
                        • edelstein Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 12:24

                          Hellol,nie wypowiadam sie na temat sprawy,wypowiadam sie na temat przytoczonej wypowiedzi i oburzenia jednej foremki.
                          • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 12:54
                            Klapsa wprowadziłaś własnie Ty. Tam nie było klapsów, tam było lanie pasem.
                            Niemniej, klaps to tez bicie, szkoda że bijesz dziecko.
                            • edelstein Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 13:59

                              Czytaj pod czym pisze."dania klapsow mlodszemu synowi..."
                              Jakos twoje "szkodowanie"mnie nie rusza.

                              “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                              Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
                      • latarnia_umarlych Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 12:52
                        ojp...
                        Powiedz, że żartujesz. Bicie dzieci jest zabronione prawem, uważasz, że bez przyczyny?
                        Bez żadnego przekąsu napiszę: współczuję twoim dzieciom.

                        Gardzę takimi rodzicami.
                        • edelstein Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 14:00

                          Maryska i koka jest tez zabroniona i co z tego?big_grin twoja pogarde mam dokladnie tam gdzie sloneczko nie dochodzi😃
                          “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                          Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
                      • siasiunia1 Re: Dzieci Bajkowskich 24.03.13, 21:33
                        "Nie znam ztr
                        > aumatyzowanych dzieci po klapsach"

                        a ja znam. Nerwowe dziecko które dostaje tików i znerwicowany potem dorosły.

                        Oby Twoje dzieci miały mocniejszą psychikę niż ta osoba.
                  • sonia-3 Re: Dzieci Bajkowskich 24.03.13, 19:54
                    Rozumię, że jak zrobisz coś nie po myśli męża, to też Cię leje.
    • aurita Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 09:37
      Jakos nie wierze aby bez podstawnie sad zdecydowal o umieszczeniu dzieci w domu dziecka. Media lubia koloryzowac...
      • aquarianna Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 10:05
        aurita napisała:

        > Jakos nie wierze aby bez podstawnie sad zdecydowal o umieszczeniu dzieci w domu
        > dziecka.

        A ja niestety wierzę uncertain Sąd to tylko ludzie.
        Chociaż w tej sprawie poczekam sobie spokojnie na rozwój wydarzeń.
    • mondovi Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 09:43
      Słyszałam, że zaistniało wiele poważnych przyczyn, z powodu których ta decyzja zapadła, a które nie zostały podane na żer mediom. Dzieci nie odebrano tylko dlatego, że rodzice przerwali terapię. Sam pan Bajkowski wspominał coś, że wiązał dzieci, ale to była przecież zabawa - tylko widocznie nie dla wszystkich.
    • ilonka001988 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 16:40
      Z tego co wyczytałam gdzieś w wiadomo sciach, to pan ma sprawę za ZNĘCANIE się nad rodziną oraz równoległe postępowanie za groźby karalne wobec kuratorki.

      Jeśli sąd nawet pod takim naciskiem i z takim szumem nie oddał dzieci to musiało tam być naprawdę nieciekawie. Na pewno któryś dziennikarz w końcu dokopie się o to tam poszło dokładnie :]
      • cherry.coke Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 16:48
        ilonka001988 napisała:

        > Z tego co wyczytałam gdzieś w wiadomo sciach, to pan ma sprawę za ZNĘCANIE się
        > nad rodziną oraz równoległe postępowanie za groźby karalne wobec kuratorki.
        >
        > Jeśli sąd nawet pod takim naciskiem i z takim szumem nie oddał dzieci to musiał
        > o tam być naprawdę nieciekawie. Na pewno któryś dziennikarz w końcu dokopie się
        > o to tam poszło dokładnie :]

        Najczesciej z dwa miesiace po wydarzeniu ukazuje sie reportaz w Polityce...
        Ja poczekam do reportazu.
        • jul-kaa Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 16:59
          Ano właśnie. Media naprawdę przekręcają dużą część faktów, poczytajcie tę historię:
          trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13343531,Cala_historia_Enrique__Smutna_i_tym_razem_prawdziwa.html
    • malgosiek2 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 16:47
      Zbyt długo pracuję w schronisku dla rodzin, aby powiedzieć, że sąd tak bezpodstawnie podtrzymał swoja decyzję.
      A media lubią być jednostronne i nie lubią przyznawać się do błędu tongue_out
    • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 17:15
      Tekst linka
      • verdana Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 17:28
        O wiele bardziej jestem skłonna uwierzyć, ze sąd pochopnie odebrał dzieci "patologii" niż "porządnej rodzinie". Wywiad z ojcem świadczy o jednym - bardziej sobie ceni swoją "niepoprawność polityczną" i prawo do lania dzieci, niż bycie z tymi dziećmi.
        • jul-kaa Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 17:30
          "W toku terapii Bartosz Bajkowski przyznał się do bicia dzieci dłonią i pasem, ale odmówił przyjęcia do wiadomości, że stosowanie takich środków wychowawczych jest niedopuszczalne. Późniejszy raport wspomina też o szokującej przemocy psychicznej, przy której hojnie rozdawane klapsy rzeczywiście wyglądają niemal tak niewinnie, jak chciałby je widzieć Łukasz Warzecha, dla którego sprawa Bajkowskich stała się konikiem."
      • claudel6 Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 23:51
        oj, po przeczytaniu tego linka to bardzo się cieszę, ze te dzieci zabrano póki co z tej rodziny. mnie zastanawia tylko jedno - co na to matka? też jest ofiarą? czy prawicową matką-polką która uznaje prawo ojca do terroryzowania rodziny?
        • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 08:59
          Ojciec uznawał, że przemoc na matce przy dzieciach (mniemam, że też ją bił lub wyzywał) nie jest przemocą wobec dzieci. Matka była chyba też ofiarą, ale dokładnie nie wiem. W każdym razie wobec niej też stosował "kary".
          Chory chłop.
    • olena.s Re: Dzieci Bajkowskich 21.03.13, 17:39
      No to chyba jednak nie postradał, prawda?
    • wespuczi Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 00:44
      ok
      ja nie klapsuje, ale jakos jestem w stanie ogarnac ze ktos da klapsa dwulatkowi co ugryzie na ten przyklad,
      no ale dzieci w tej rodzinie z tego co pamietam to juz duze rozumne stworzenia, jak on je pierze dla zasady, to ma cos z glowa.
    • ida_listopadowa Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 01:05
      W wywiadzie telewizyjnym p. B opowiadał beznamiętnym tonem o tym jak przywiazywał swoich synów do psiej budy. PO CO tacy ludzie mają dzieci?!
      • soczek_bez_gazu Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 01:23
        masz linka?
      • annabetka Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 01:34
        Strach się baćtongue_out Strach iść do terapeuty terazsmile Pomyślcie o tych dzieciach! One mają w du.....ie że je tata raz klapnął ,nakrzyczała.Do kaloryfera wyraźnie tłumaczył że to była zabawa na życzenie dzieci .Nie widzę w nim nic "nawiedzonego".Ja osobiście jestem zszokowana tą sytuacją jak łatwo w dzisiejszych czasach stracić dzieckosad Bajkowscy to normalna rodzina ,żadna patologia! Ja nie biję dziecka ale nie raz wydrę ryja tak że sąsiedzi słyszą ,i co? ktoś nawiedzony zadzwoni na policję i zamiast mnie albo taty w szkole policja się pojawi? i zabiorą ją do domu dziecka? Mam dosłowny przykład jak zadzwoniłam na pogotowie bo sąsiadka dostała ataku psychiatrycznego.a w domu była jej 10 letnia siostra.Pan z pogotowia powiedział że Młodą zabierają do izby dziecka.Nie wyobrażacie sobie lęku strachu histerii tego dzieckasad Ku wyjaśnieniu odmówiłam wydania dziecka ale skoro nie byłam rodziną to wezwali policję i policjanci czekali(nawet kawkę im zrobiłambig_grin) aż ktoś z rodziny po Młodą się zgłosi.To tak na marginesie,ale pomyślcie co te dzieci teraz muszą czuć???? z ciepłego domu jak przestępców ze szkoły zabrali ....dla mnie to jest szokująca sprawa.
        • asia06 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 02:15
          Masz absolutną rację. W tym wszystkim naprawdę nikt nie bierze pod uwagę prawdziwego dobra dziecka
          • kropkacom Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 06:41
            Te dzieci nie miały ciepłego domu. A jak przywiązujecie dzieci do budy to wam je odbiorą. Proste.
      • totorotot Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 13:50
        W wywiadzie telewizyjnym p. B
        opowiadał beznamiętnym tonem o
        tym jak przywiazyw
        > ał swoich synów do psiej budy.
        PO CO tacy ludzie mają dzieci?!



        Żeby domu pilnowały?
    • liliankaa77 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 03:08
      oglądam właśnie na tvp info pospieszalskiego z audycją o bajkowskich
      pan bajkowski, gdy psycholog oznajmił mu, że nie można bić dzieci, zażądał badań naukowych na ten temat, zamiast przyjąć do wiadomości, że nie może stosować przemocy fizycznej
      takich badań jest tysiące, poza tym nie można bić dzieci, jest to wg polskiego prawa przestępstwo
      beton Terlikowski jest zbulwersowany i uważa, że dzieci można bić, bo inaczej trzeba by odebrać dzieci tysiącom Polaków; no naprawdę rozwalił mnie chłop; kreuje się na zagorzałego katolika, więc tym bardziej powinien być przeciwny karom fizycznym
      to tylko IMO o tych tysiącach Polaków świadczy
      doradca RPD powiedziała, że dzieci zostały potraktowane w sposób skandaliczny (wyprowadzanie z wykręcaniem rąk przez policję), dzieci powinny zostać z rodzicami przy jednoczesnym zastosowaniu innych środków (np. terapii całej rodziny), bo w rodzinie ewidentnie nie dzieje się tak jak powinno
      IMO tatuś psychol, który nie wie, że stosując przemoc fizyczną i psychiczną łamie prawo, niszczy dzieci i transparentna mamusia
      ja się przychylam do zdania doradcy RPD
      niemniej jednak mam wrażenie, że na obronców pana Bajkowskiego padł blady strach
      bo sami stosują przemoc fizyczną, psychiczną wobec dzieci tym samym popełniając przestępstwo



      • kropkacom Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 06:46
        Te dzieci są już duże. Ten pan nie klapsował dzieci, on je bił. Klapsa to można dać czterolatkowi. Najgorsze, że bił programowo.
        • tezee Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 08:43
          Pewne jest jedno jesli sa dwa rozne przekazy medialny i instytucjonalny to wiarygodny i prawdziwy jest ten drugi. Telewizja klamie jak cholera, naciąga fakty ,pokazuje je nieobiektywnie. ma w tym interes by wywoływac wrzawe to raz a dwa nie raz przekonalam sie jakie tam jest niechlujstwo jak ci ludzie mylą fakty nazwiska przekrecaja kluczowe informacje ,wszystko jest robione na sztukę i nierzetelnie byle szybko byle poszlo. Wszystkie te reportaze. Oczywiscie jak news lata w tvn24 dwie doby i cyklicznie powraca wszyscy wierza w ten przekaz co wiecej podwazaja decyzje sadow i instytucji to jest zatrwazajace !
    • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 08:57
      Jestem całym sercem za odbieraniem dzieci rodzicom przemocowcom. Pan Bajkowski przez rok nie przyswoił sobie, że dzieci nie można bić i poniżać. Ponadto, dorobił sobie pod koniec do tego ideolo- że to jego prawo wychowawcze, w czym wydatnie wsparly go polskie konserwatywne środowiska religijne. Po prostu- wzięły sobie na sztandary przypadek Bajkowskich, by walczyć o "TRADYCJĘ"- bicia dzieci. Nanmowiły Bajkowskiego, by przerwał terapię.
      No to się skończyło, jak skończyło.
      Mam nadzieję, że wreszcie prawo będzie respektowane, bicie dzieci jest przestępstwem.
      • zawsze-w-drodze Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:04
        Tu ideolo i tam ideolo. Oni- swoje i państwo swoje. I przepychanki - kto-kogo. Czyje na wierzchu. A sąd dał się w to wciągnąć. I udowodni, że może... Za cenę dzieci. Była któraś z was w bidulu?! Naprawdę uważacie, że to dla dzieci dobre?!
        • marychna31 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:07
          nikt nie twierdzi, ż dom dziecka jest dobrym miejscem ale kontakt z przemocowcen przecież gorszy. Ktoś taki może nawet zabić.
          • arwena_11 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:15
            no a w bidulu to sielanka co? nie ma fali, nie ma wyżywających się wychowawców, gwałtów itd.
            • iwoniaw Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:32
              Wiesz, gdyby w bidulu kogoś lano, przywiązywano do budy itd., a wychowawcy twierdzili, że to normalka, a wyżywać się na podopiecznych muszą, bo to z troski, to by ich zlinczowano szybciej niż Katarzynę W. Natomiast Bajkowski nie dość, że to wszystko robił, to jeszcze podaje to jako przykład lajtowych zachowań, których sąd czy ktokolwiek może się czepić tylko przy wyjątkowo złej woli.
    • atteilow Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:00
      Jeslo ojciec dopuscil sie karanego prawem przestepstwa w postaci bicia to dlaczego ojca nie wsadzono do wiezienia, tylko dzieci do domu dziecka?
      • nabakier Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:04
        Bo sprawa jeszcze trwa. Na razie zabezpieczono dzieci przed kontaktem z dewiantem. Mam nadzieje, że nim samym też się sąd zajmie.
        • atteilow Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:18
          Skoro jest niebezpiecznym dewiantem dlaczego chodzi po ulicy i zagraza innym? Bo tu najmniej o dobro dzieci chodzi, tylko o chec ukarania rodzicow w postaci odebrania im ich.
          • kropkacom Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:22
            Dla oprawcy największa kara to odebrać mu cel. Niestety... Te dzieci nie miały dobrego domu.
            • atteilow Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:39
              Czyli ten cel-dzieci traktowane sa przedmiotowo i lepiej usunac je niz sprawce. A co z matka? Ona rowniez zostala ukarana, tyklo za co?
              • kropkacom Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:49
                Dzieci odizolowano. Co do matki to nie wiem jak ona w tym wszystkim wygląda. Czy jest tez ofiarą, czy tez oprawcą?
                • atteilow Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:12
                  Ponawiam pytanie dlaczego odizolowano dzieci nie sprawce?
                  • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:16
                    rodziców mieli zamknąć, a dzieci zostawić same?
                    dzieci zabrano z miejsca, gdzie działa im się krzywda. myślę, że zmiana miejsca zamieszkania nie jest tu najgorszym rozwiązaniem bo dom pewnie kojarzy im się ze strachem i karami.
                    naprawdę dzieci czasem marzą o tym, żeby je zabrać. to smutne, ale tak jest.
                    • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:23
                      esr-esr napisała:

                      > rodziców mieli zamknąć, a dzieci zostawić same?

                      Teoretycznie równolegle powinni zapewnić dzieciom opiekę rodziny zastępczej, a ojca, jako podejrzanego o wykroczenie, zatrzymać w areszcie do czasu rozprawy. Dziwnym trafem w sprawach, gdzie krzywda dziecka jest widoczna gołym okiem, nikt nie ma oporów, by takiego rodzica przymknąć. Czyżby tutaj jednak były wątpliwości?
                      Podzielam zdanie Twojej przedmówczyni.
                      • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:29
                        ale tu chyba nie tylko ojciec jest podejrzany? ja zrozumiałam, że oboje rodziców? to z kim dzieci miały zostać?
                        mimo wszystko ja jestem zwolennikiem teorii, że lepiej kilka razy pochopnie interweniować niż zamieść pod dywan. a przemoc psychiczna nie jest widoczna gołym okiem, ofiary często nawet bronią swojego oprawcę.
                        BTW gdyby wszystkich podejrzanych o wykroczenie aresztowano to ulice byłyby puste. bicie dzieci to chyba już przestępstwo?
                        • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:36
                          esr-esr napisała:

                          > ale tu chyba nie tylko ojciec jest podejrzany? ja zrozumiałam, że oboje rodzicó
                          > w? to z kim dzieci miały zostać?

                          Przeczytaj jeszcze raz co napisałam - dzieci pod opiekę rodziny zastępczej, a rodziców - skoro podejrzani, bo gdyby nie byli, to dzieci by im nie zabierano - do aresztu. Oprawcę 3-miesięcznego chłopczyka jakoś potrafiono zamknąć od razu. Tutaj tego nie zrobiono, więc nasuwa się naturalne pytanie dlaczego?

                          > mimo wszystko ja jestem zwolennikiem teorii, że lepiej kilka razy pochopnie int
                          > erweniować niż zamieść pod dywan. a przemoc psychiczna nie jest widoczna gołym
                          > okiem, ofiary często nawet bronią swojego oprawcę.

                          Ależ ja się zgadzam, tylko zupełnie nie o to mi chodzi.

                          > BTW gdyby wszystkich podejrzanych o wykroczenie aresztowano to ulice byłyby pus
                          > te. bicie dzieci to chyba już przestępstwo?

                          Bez bicia przyznaję, że nie sprawdzałam jaka to kwalifikacja czynu. Ale jeśli przestępstwo, to tym bardziej powinni takich rodziców zatrzymać do wyjaśnienia. Nikt jednak nawet palcem ich nie ruszył.
                          • jul-kaa Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:41
                            Znacie przepisy dotyczące umieszczania dzieci w rodzinach zastępczych? Bo ja nie. Możliwe, że w przypadku takiej sytuacji z jakichś przyczyn (być może nawet sensownych i logicznych) tego zrobić nie można, być może najpierw trzeba się dowiedzieć, jakie są specjalne potrzeby dzieci i odpowiednio dobrać przeszkoloną rodzinę zastępczą.
                            Łatwo jest siedzieć przed komputerem i być mądrą, jeśli nie zna się przepisów i wszystkich okoliczności sprawy...
                            • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:49
                              > Łatwo jest siedzieć przed komputerem i być mądrą, jeśli nie zna się przepisów i
                              > wszystkich okoliczności sprawy...

                              Poruszasz problem, który jest akurat drugoplanowy w tym momencie (choć bynajmniej nie pomijalny w ogóle). Atteilow chodziło raczej o fakt, że nie zatrzymano rodziców dzieci, skoro są podejrzani o złamanie prawa.
                            • weronika77.net Sprawa jest arcyboleśnie prosta 24.03.13, 19:01
                              Jul-kaa napisała:


                              być może najpierw trzeba się dowiedzieć, jakie są specjalne potrzeby dzieci i odpowiednio dobrać przeszkoloną rodzinę zastępczą”.

                              Z tego, co się „naczytałam” o Bajkowskich, dzieci nie mają potrzeb specjalnych. To, że ojciec dawał klapsy a nawet czasem przylał pasem, nie kwalifikuje jego potomków do grupy dzieci specjalnej troski (np. z autyzmem, z zespołem Downa, niewidome, głuche, niepełnosprawne ruchowo czy umysłowo). Są zawodowe rodziny zastępcze, które zajmują się wychowaniem dzieci specjalnej troski. Pozostałe zawodowe rodziny zastępcze są przeszkolone w zakresie opieki nad dziećmi po różnych traumach: nie tylko klapsy i „pas w użyciu” ale głodzenie, zaniedbywanie podstawowych obowiązków, ucieczka dzieci z domu rodzinnego przed agresywnym (zwykle pijanym) ojcem lub matką.

                              Kwestia, czy dziecko ma trafić do rodziny zastępczej czy do domu dziecka, jest arcyboleśnie prosta. Pierwszą zasadą jest nie rozdzielanie rodzeństwa. Rodziny zastępcze są małe. Np. znajomi mogli przeznaczyć w swoim domu tylko 2 pokoje na ten cel: w jednym są chłopcy, w drugim dziewczynki (po troje). Gdyby wszyscy chłopcy na raz poszli do adopcji albo wrócili do rodzin biologicznych, można by było trzech braci tam przyjąć. Ale to prawie jak gra w totka. Więc raczej się nie zdarza. W domu dziecka jest więcej pokoi, więc łatwiej umieścić trójkę rodzeństwa.
                            • weronika77.net Czym jest zawodowa rodzina zastępcza? 24.03.13, 19:20

                              Bo z mojego komentarza nie wynika to jasno.

                              Zawodowe rodziny zastępcze nie są spokrewnione z dzieckiem. Bajkowscy mają jedną matkę w Krakowie, która mogłaby być dla wnuków spokrewnioną rodziną zastępczą. Na pewno dzieci nie mówiłyby, że idą do więzienia. Sąd stwierdził, że babka nie jest w stanie odwozić dzieci do szkoły i odbierać ich a do tego zawozić na zajęcia dodatkowe, więc cała trójka trafiła do placówki.

                              Myślę, że problem jest wydumany. Mój syn - gdy był uczniem trzeciej klasy (tak jak teraz najmłodszy z Bajkowskich) - jeździł sam do szkoły. Nie do sąsiedniej dzielnicy a do następnej, (dzielnic w moim mieście jest chyba 17). Bliźniaki mają po 13 lat i nie widzę przeszkód, żeby jeździły same do szkoły, 10-latek pod ich opieką. Z zajęć dodatkowych dzieci same by zrezygnowały, gdyby sędzia im wytłumaczył, że babcia nie może ich odwozić a wieczorem same dzieci nie powinny być na mieście. Ale sędzia nie zniżył się do poziomu dzieci, żeby posłuchać, co one uważają za większe dobro. Może uznał, że one są jeszcze za głupiutkie, żeby z nim rozmawiać.

                              -----------------

                              Dopóki nie zostanie wprowadzony obowiązkowy staż pracy w placówkach opiekuńczych dla sędziów orzekających w sprawach o odebranie dzieci itp., nie można liczyć na żadną poprawę. Bo nawet jeśli rzecznik praw dziecka – zapoznawszy się z aktami – jednego dnia wyda oświadczenie, że decyzja sądu jest zbyt drastyczna i dzieci powinny wrócić do domu, następnego dnia wyśle do tv pracownika, który powie coś przeciwnego.

                              P.S. Jak bardzo odbiega opinia sędziego i ośrodka diagnostycznego od społecznego poczucia sprawiedliwości świadczy opinia widzów programu <Bliżej> z 22 marca: 99% głosowało za powrotem dzieci do domu rodzinnego.
                          • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:46
                            to chyba obie źle się zrozumiałyśmy. chodzi o to, że dzieci oddano do domu dziecka, a nie do rodziców zastępczych?
                            co do aresztu to oczywiście tak, powinno się izolować osoby niebezpieczne, ale realnie jest to chyba niemożliwe - o to mi chodziło. dlaczego tu nie zastosowano aresztu nie wiem. nie wiem czy w ogóle jest to już sprawa karna, czy na razie tylko sąd rodzinny odebrał dzieci (chyba jest jakaś różnica w procedurach). o areszt chyba wnioskuje prokurator?
                            sprawa jest mocno emocjonalna i zapewne bardzo trudna dla wszystkich. pozostaje nam tylko czekać, aż ktoś kiedyś rzetelnie zbierze wszystkie informacje.
                            • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:54
                              esr-esr napisała:

                              > to chyba obie źle się zrozumiałyśmy. chodzi o to, że dzieci oddano do domu dzie
                              > cka, a nie do rodziców zastępczych?

                              Też, ale to akurat na marginesie, bo nie o tym zaczęła rozmowę Atteilow smile

                              > co do aresztu to oczywiście tak, powinno się izolować osoby niebezpieczne, ale
                              > realnie jest to chyba niemożliwe - o to mi chodziło. dlaczego tu nie zastosowan
                              > o aresztu nie wiem.

                              No więc o to właśnie chodzi - to jest w tej sprawie zaskakujące.
                              Do aresztu nie wsadza się tylko ludzi niebezpiecznych, ale również podejrzanych o złamanie prawa. A tutaj dzieci zabrano przecież dlatego, że ich rodzice - podobno - dopuścili się rażących nadużyć, a nie dlatego, że były smutne.
                              • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:05
                                ale tu chyba jest główna różnica w naszych tezach - ja uważam, że dzieci należy odsunąć od osób i miejsc związanych z ich cierpieniem (kwestia wtórna czy do domu dziecka czy do rodziny zastępczej - dom dziecka może być rodzinny, a nie wielki moloch).
                                z drugiej jednak strony uważam też, że nie każdy podejrzany musi być aresztowany. lepiej żeby ci rodzice pracowali i zapewniali ciągłość swoich funkcji społecznych (np jako pracownicy), niż byli kierowanie do jeszcze bardziej patologicznego światka. uważam też, że więzienie nie jest dobrą karą za to o co są podejrzani. to tak jakby komuś wlać za to że bił. moim zdaniem rodzice stosujący przemoc powinni być odizolowani od dzieci i leczeni, poddawani terapii np przez pracę uwrażliwiającą na ludzkie cierpienie. więzienie tylko przekona ich do słuszności postępowania i utwierdzi w przekonaniu, że to oni zostali skrzywdzeni.
                                • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:22
                                  esr-esr napisała:

                                  > z drugiej jednak strony uważam też, że nie każdy podejrzany musi być aresztowan
                                  > y. lepiej żeby ci rodzice pracowali i zapewniali ciągłość swoich funkcji społec
                                  > znych (np jako pracownicy), niż byli kierowanie do jeszcze bardziej patologiczn
                                  > ego światka.

                                  Dla kogo lepiej? I dlaczego jeden rodzic za pobicie dziecka jest zatrzymany, a inny za regularny łomot i znęcanie się już nie? Czy to jakaś inna waga czynu?

                                  > uważam też, że więzienie nie jest dobrą karą za to o co są podejrz
                                  > ani. to tak jakby komuś wlać za to że bił.

                                  Przecież nikt nie zamierza ich bić za to, że sami bili. Jednak za uderzenie czy naruszenie nietykalności człowieka grozi wg KK kara pozbawienia grzywny lub pozbawienia wolności. Takie mamy prawo.
                                  • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:32
                                    pobicie tak, że dziecko tarło się o śmierć moim zdaniem ma jednak inną wagę. tam była tak duża agresja, że zagrażało to życiu innych ludzi.

                                    > Przecież nikt nie zamierza ich bić za to, że sami bili. Jednak za uderzenie czy
                                    > naruszenie nietykalności człowieka grozi wg KK kara pozbawienia grzywny lub po
                                    > zbawienia wolności. Takie mamy prawo.
                                    grozi kara - a karę wymierza sąd. areszt to nie kara tylko środek zapobiegawczy.
                                    i właśnie aresztowanie człowieka, który ograniczał dzieciom fizycznie wolność to tak jakby komuś wlać za bicie. nie można, a przynajmniej nie powinno się, dawać kary takiej samej jak czyn za który karzemy. ja nie uznaję zasady oko za oko. nad tymi ludźmi powinno się pracować, a nie zamknąć na rok i odfajkować sprawę.
                                    • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:57
                                      > i właśnie aresztowanie człowieka, który ograniczał dzieciom fizycznie wolność t
                                      > o tak jakby komuś wlać za bicie.

                                      Ale on nie ograniczał dzieciom fizycznie wolności, tylko je bił i robił wiele innych niedopuszczalnych rzeczy. No tak nawet wynika z tego wątku. Że to nieomalże dewiant i zwyrodnialec.

                                      > nie można, a przynajmniej nie powinno się, daw
                                      > ać kary takiej samej jak czyn za który karzemy.

                                      KK wyraźnie określa jaką karę wyznacza się osobie, która uderza, bije, narusza nietykalność cielesną innemu człowiekowi.

                                      > ja nie uznaję zasady oko za oko

                                      Uwierz, polski system prawny też nie uznaje smile

                                      > nad tymi ludźmi powinno się pracować, a nie zamknąć na rok i odfajkować sprawę.

                                      Areszt to nie jest kara. Zatrzymuje się osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa.
                                      Tutaj dzieci zabrano dlatego, że ojciec jest podejrzany o bicie i znęcanie się nad nimi.
                    • atteilow Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:32
                      esr-esr napisała:

                      > rodziców mieli zamknąć, a dzieci zostawić

                      Nie rozumiesz, pomylono tu kolejnosc. Skoro przestepca jest ojciec niech najpierw on zostanie zmkniety, dzieci mogly zostac zmatka. Skoro przestepcami sa oboje rodzice, niech ich zamkna, a dzieci zostana z kims zrodziny. Jesli nie ma nikogo chetnego z rodziny wowczas ostatnim miejscem do jakigo mialyby trafic jest dom dziecka.
                      • jul-kaa Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:36
                        atteilow napisała:
                        > dzieci zostana z kims zrodziny.

                        Widocznie nie było takiej możliwości, podejrzewam, ze istnieje prawdopodobieństwo, że cała rodzina jest taka udana.
                      • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:54
                        ale sąd właśnie odmówił babci zostanie rodzicem zastępczym.
                  • kropkacom Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:08
                    Bo widać była możliwość, że izolacja ojca nie jest wystarczająca.
          • marychna31 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:23
            > o tu najmniej o dobro dzieci chodzi, tylko o chec ukarania rodzicow w postaci
            > odebrania im ich.
            No ale kto ma taką chęć? Sąd, pracownicy opieki społecznej, terapeuci? Czy to jakiś cyklistyczno-zydowsko-masoński spisek (jak zresztą sugerują w swych komentarzach internauci na stronie frondy)?
            • atteilow Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:47
              Ten kto ma narzedzia prawne i kogo decyzje urzednicze wymuszaja na innych podporzadkowanie sie
      • marychna31 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 09:05
        Postulat słuszny tylko od oskarżenia do skazania (kary przez izolację) długa droga a dzieciom działa się krzywda już.
        • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 10:58
          marychna31 napisała:

          > Postulat słuszny tylko od oskarżenia do skazania (kary przez izolację) długa dr
          > oga a dzieciom działa się krzywda już.

          Odróżnij areszt od więzienia. Mowa o zatrzymaniu podejrzanego, a nie o skazaniu go. Oprawcę 3-miesięcznego maluszka aresztowano od razu. Sprawę dopiero będzie miał.
          • marychna31 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:02
            > Odróżnij areszt od więzienia.
            istnieja konkretne wskazania do aresztu, które tutaj najprawdopodobniej nie wystapiły. Sąd, który zna sprawa o tym rozstrzyga a nie forum emamawink

            > go. Oprawcę 3-miesięcznego maluszka aresztowano od razu.

            Nie wiem o jaką sprawę chodzi ale jesli o zabójstwo to kwestia aresztu jest oczywista.
            • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:30
              > istnieja konkretne wskazania do aresztu, które tutaj najprawdopodobniej nie wystapiły.

              Ale dziwnym trafem nastąpiły wskazania do siłowego zabrania dzieci ze szkoły? To nie było objęcie rodziny kuratorem, nałożenie jakiejś odgórnej kontroli w celu sprawdzenia, co się tam faktycznie dzieje, tylko bezkompromisowe wyrwanie dzieci z ich środowiska. Takie akcje mają uzasadnienie, gdy dzieciom grozi realne niebezpieczeństwo, ale wówczas prokuratura powinna zająć się równolegle także rodzicami, ze strony których to zagrożenie istnieje.

              > Sąd, który zna sprawa o tym rozstrzyga a nie forum emamawink

              Ale emama może się zastanowić smile I w tym wypadku zastanawia się dlaczego sąd nie uwzględnił zatrzymania faceta, który rzekomo dopuścił się złamania prawa.

              > Nie wiem o jaką sprawę chodzi ale jesli o zabójstwo to kwestia aresztu jest ocz
              > ywista.

              Nie o zabójstwo, tylko o pobicie. Mam nadzieję, że ten chłopczyk żyje, bo ostatnich szczegółów nie znam.
              • liliankaa77 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:34
                ta rodzina była od dawna objęta "opieką" kuratora
                • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:58
                  liliankaa77 napisała:

                  > ta rodzina była od dawna objęta "opieką" kuratora

                  Rodzina Bajkowskich? I co - kurator wcześniej nie zgłosił do prokuratury nadużyć ze strony ojca/rodziców?
                  • marychna31 Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 12:57

                    a czytałaqś w ogóle ten artykuł ?

                    bo tam są odpowiedzi na pytania, które zadajesz.
                    • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 13:24
                      Mówiąc po ludzku: w tamtym czasie nie było takiego terapeuty lub kuratora, który by mógł panu Bartoszowi wytłumaczyć [...] że to co robi, ma w Polsce znamiona czynu zabronionego.

                      W tamtym czasie nie było, ale jak widać i teraz nadal nie ma.
                      Poza tym o jakim tłumaczeniu mowa - złodziejowi się tłumaczy, że nie wolno kraść czy się go po prostu zgłasza na policję? Autor tego artykułu chyba sobie kpiny urządza z czytelnika.

                      Można by mu do znudzenia powtarzać, że od dwóch lat polskie prawo ma do znęcania się nad potomstwem stosunek jednoznaczny („Osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych”wink i choćby przyszło tysiąc terapeutów i każdy miałby tysiąc kozetek i każdy nie wiem, jak się natężał, to nie udźwignie. Pan Bartosz wie swoje i basta.

                      No ale co w związku z tym, że on wie i basta? A gdyby kisił swoje dzieci w beczkach, to też wytłumaczenie byłoby "można było do znudzenia powtarzać, że dzieci się nie kisi w beczkach, ale on wiedział swoje"?
                      Co to w ogóle za dziwne tłumaczenie?
                      Ale ok, załóżmy, że wtedy nie mogli, no trudno, z jakichś przyczyn nie dali rady. Ale teraz, z wiedzą, jaką posiadają, nadal nie można pociągnąć tego pana do odpowiedzialności karnej? Skoro wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że dopuścił się złamania prawa...
              • esr-esr Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:34
                no ale nie rozumiesz, że sąd rodzinny nie ma mocy sądu karnego? on może odebrać dzieci, jak nie po dobroci to siłą. nie może za to sam z siebie aresztować człowieka.
                • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 12:00
                  esr-esr napisała:

                  > no ale nie rozumiesz, że sąd rodzinny nie ma mocy sądu karnego?

                  A w którym miejscu napisałam, że zatrzymaniem ojca ma się zająć sąd rodzinny?
          • iwoniaw Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:03
            A ten "3-miesięczny maluszek" pozostaje pod opieką osób, które w zachowaniu oprawcy widziały samą troskę o wychowanie i mówią przed kamerami, że on normalny, a dziecko go uwielbia, czy jednak został zabrany do ludzi mających mu zapewnić bezpieczeństwo?
            Tu sytuacja jest na tyle okropna, że sąd (znający więcej szczegółów niż my z mediów) odrzucił opcję, że babcia mogłaby być rodziną zastępczą.
            • aguila_negra Re: Dzieci Bajkowskich 22.03.13, 11:32
              iwoniaw napisała:

              > A ten "3-miesięczny maluszek" pozostaje pod opieką osób, które w zachowaniu opr
              > awcy widziały samą troskę o wychowanie i mówią przed kamerami, że on normalny,
              > a dziecko go uwielbia, czy jednak został zabrany do ludzi mających mu zapewnić
              > bezpieczeństwo?
              > Tu sytuacja jest na tyle okropna, że sąd (znający więcej szczegółów niż my z me
              > diów) odrzucił opcję, że babcia mogłaby być rodziną zastępczą.

              Przepraszam, trzy razy to czytałam, ale nie potrafię znaleźć powiązania z tym, o czym piszę w poście, na który mi odpowiadasz.
      • karykatura12 ja mam wrazenie że dzieci są tu na ostatnim miejsc 22.03.13, 13:06
        ostatnim miejscu niestety sad
        niby w imie ich dobra toczy sie jakas chora walka , czy odbierac czy nie odbierać
        czy sąd powinien ,czy ojciec powinien ,kto ma rację
        a dzieci ??? one gdzies na samym końcu sad dzieci policja siłą wyrywa z lekcji i to jest w porządku?
        tak to powinno wyglądać?? siłą? a gdzie jasnie psychologowie wtedy? to juz nie jest przemoc???
        skoro ojciec jest przemocowcem ,czemu nie jest odsuniety od dzieci a rodzina nie jest otoczona pomocą? dlaczego dzieci cierpią podwójnie???
        dlaczego w imie ich dobra ,krzywdzi sie ich jeszcze bardziej !

        to jest walka jakaś ogólna nic poza tym sad
    • iwoniaw No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to taka, 22.03.13, 09:14
      gdzie ojciec nie tylko z premedytacją i na zimno leje dzieci, ale także znęca się nad nimi psychicznie i upokarza, przywiązuje do psiej budy, a nawet - i to w obecności dzieci - karze... swoją żonę i ich matkę, to ja podziękuję bardzo za taką "normalność". A póki co mówimy o rzeczach, do których ojciec sam publicznie przyznał się w mediach podając ww. zachowania jako "nic takiego" i ilustrację faktu, że sąd czepił się "pierdół".
      uncertain
      • esr-esr Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 09:44
        no co Ty, przecież to nie patologia bo nie piją a dzieci głodne nie chodzą. przywiązywanie, bicie, straszenie to przecież norma w każdej polskiej rodzinie. i jakoś ludzie nie myślą, że ich córki potem mogą trafić na takiego chłopaka bądź męża (jak wyrósł w takim domu to pewnie część metod będzie dla niego normalna).
        a dzieci chyba nie można było zostawić w domu bo nie było z kim? matka raczej je przed ojcem nie obroni, może sama uznaje takie kary. tu stroną nie jest tylko ojciec, a rodzice.
        • iwoniaw Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 10:30
          Oczywiście, że nie tylko ojciec, przecież on sam opowiadał, że niektóre kary (fizyczne) stosował, bo matka zauważyła niewłaściwe zachowanie dziecka i jej reakcją było doprowadzenie syna na "egzekucję". Z czego wniosek prosty, że kobieta nie tylko akceptuje bicie jako karę, ale jeszcze uważa, że powinien to zrobić ktoś mający większą przewagę fizyczną uncertain
          Zresztą - jeśli sama była karana w obecności dzieci, to nie jest dla nich na pozycji rodzica, od którego cokolwiek zależy, lecz raczej jeszcze jednego dziecka-własności ojca z (być może) większymi przywilejami.
          Coraz mniej mnie dziwi, że ta rodzina dostała opinię dysfunkcyjnej, gdzie ludzie nie funkcjonują w normalnych rolach. Jak czytam te głosy o "tradycyjnym modelu" to się zastanawiam, gdzie ci wszyscy obrońcy się chowali - zawsze uważałam modele rodzin moich rodziców, ciotek i wujków, dziadków i babć za dość tradycyjne (i nie odstające też specjalnie od sąsiadów tak BTW, żeby nie było, że o obcym otoczeniu nie mówię - no ale "obcy" mogli się lepiej kamuflować, nieprawdaż), ba - nawet podniesiony głos czy klaps w nerwach tu i ówdzie się zdarzały - no ale to się nawet nie zbliżało do akcji, które tu wychodzą na jaw jako czubek góry lodowej i przykłady podawane przez samych rodziców za "nic takiego"...
          • aguila_negra Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 10:44
            > kobieta nie tylko akceptuje bicie jako karę

            Najwyraźniej jako matka trzyma jeden front wychowawczy z ojcem dzieci.
            Wg niektórych jak najbardziej prawidłowo; żeby dzieci przypadkiem się nie pogubiły na skutek niekonsekwencji w działaniu rodziców.
            [to tak w nawiązaniu do wątku o wychowaniu, sprzed kilku dni]
            • nabakier Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 10:54
              Pewnie, zawsze lepiej jak jest dwoje oprawców, niż jeden.
          • ciociacesia nie ze nic takiego 22.03.13, 12:06
            tylko dowód na to ze sa wszak sytuacje kiedy kary fizyczne zastosowac trzeba
            • iwoniaw I to były właśnie te sytuacje? 22.03.13, 13:02
              Bo on mówił o tym np., że kiedyś tam dzieciak miał zapowiedziane, iż jeszcze raz będzie rzucał kamieniami, a zostanie ukarany. No i został na tym rzucaniu przyłapany przez matkę. Matka zaprowadziła syna do ojca, a ten je za karę zbił. Na zimno, z premedytacją, uważając to (do dziś, bo opowiada o tym jako o przykładzie siebie niewinnie skrzywdzonego) za doskonałą metodę zapobiegającą na przyszłość takiemu zachowaniu i przekonującą chłopaka, że takie rzucanie jest złe. To uważasz za "sytuację, gdzie karę fizyczną zastosować trzeba?"
              • ciociacesia daj spokój mnie to wgniotło w ziemie 22.03.13, 13:10
                beznadziejny ten przyklad - jedyny powod dla ktorego on 'musioal' zbic tego dzieciaka ton zachowanie twarzy - bo wczesniej zagrozil ze zbije a mlody nie posłuchał

                a jesli chodzi o egzekucje na zimno, to tak własnie zalecaja podreczniki 'klasycznego' wychowania - nie w nerwach, nie pod wpływem emocji, tylko dla dobra dziecka - zeby wychowac
        • default Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 10:30
          Ponieważ o matce nigdzie, w żadnym materiale się nie mówi, podejrzewam, że nie ma ona wiele do powiedzenia w tej rodzinie i na równi z dziećmi jest ustawiana do pionu przez pana męża.
          Dla mnie ten facet to psychopata, z gatunku tych co to "z miłości" i "dla ich dobra" mogą zatłuc dzieci i żonę, cały czas pozostając w przekonaniu, że czynią nad wyraz słusznie i odpowiedzialnie, ba ! - oni sumiennie wykonują swój święty ojcowsko-mężowski obowiązek.
          • jul-kaa Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 10:34
            default napisała:
            > Ponieważ o matce nigdzie, w żadnym materiale się nie mówi,

            Jak nie mówi, jak mówi? A kto przyprowadził do ojca na lanie dziecko rzucające kamieniem?
            • default Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:22
              No fakt. Pewnie jak by nie przyprowadziła, to sama by oklep dostała ...
        • lauren6 Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 10:40
          Jeżeli rodzice sami zgłosili się z dziećmi na terapię, bo dzieci swoim zachowaniem aż tak odbiegały od normy to można sobie wyobrażać co się tam działo za zamkniętymi drzwiami, o czym Bajkowski nie raczy wspomnieć. To wiązanie i klapsowanie może być wierzchołkiem góry.
          Matka bić nie musiała, ale swoją bierną postawą przyczyniła się do przemocy wobec dzieci.
          Co więcej babcie, przynajmniej na razie, zostały wykluczone jako rodzina zastępcza, więc sprawa musi być wyjątkowo paskudna.
          • paskudek1 Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:18
            przyznam że tematu nie drążyłam szczegółowo, ale tak mi się nasunęło, że skoro tatuś taki przemocowiec i w dodatku musi być silną osobowością, to sąd może miał obawy, że oddanie dzieci babci (którejkolwiek) nie załatwi sprawy odizolowania dzieci od tatusia i mamusi. Bo de facto mogłoby byc tak, że formalnie dzieci u babci a rzeczywiście tatuś tam zagląda i dalej rządzi...
            • puza_666 Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:30
              I bardzo dobrze ze im dzieci zabrali. Moze to kubel zimnej wody dla nawiedzonych "obroncow tradycyjnego modelu rodziny" no bo przeciez nie patologia, nie pija, nie pala a dzieci im zabrali! Skandal. Bo przeciez przywiazywanie do budy ponizanie i reguralne bicie to katolickie metody wychowawcze i panstwu wara od swietego modelu rodziny.
              Jakos na wielodzietnych nic nie pisza o praktykach pana Bajkowskiego - tylko urzadzaja szturm modlitewny w obronie rodziny! Rzygac sie chce....
              • zawsze-w-drodze Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:42
                "Dobrze, że mu dzieci zabrali, będzie miał nauczkę", "skandal, że mu dzieci zabrali - rodzina jest najważniejsza" - nie widzicie, że całość kręci się wokół Bajkowskiego, jego światopoglądu, światopoglądu terapeutów. Padają też argumenty, że to nauczka dla innych, że chwalebna demonstracja skuteczności Państwa, albo, że zamach na tradycyjny model, rozbijanie rodzin. Wszystko jedno - dzieci, ich los, najmniej wszystkich obchodzi - są w bidulu (mimo, że nie chciały), być może tam zostaną - fantastyczny los, fantastyczne widoki na edukację, wychowanie, przyszłość. Adopcja? Kto zaadoptuje TRÓJKĘ nastoletnich dzieci (w tym bliźniaki)?! A może w ramach pomocy i przeciwdziałania przemocy je dodatkowo porozdzielać? A może dać do rodziny zastępczej (np. takiej, która w Pucku zatłukła dwójkę rodzeństwa). Państwo wychowa lepiej. Aby na pewno? Dla mnie te dzieci przegrały najbardziej...
                • zawsze-w-drodze Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:46
                  A wisienką na torcie może być fakt, że matka, próbując wpłynąć na sytuację w domu, zaprowadziła wszystkich na terapię - gdyby nie to - pewnie byli by w domu. No to teraz pokażcie mi przemocowca, który się na terapię zgodzi, którego żonka jakkolwiek na to namówi...
                  • nabakier Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:52
                    ... tylko, że na tej terapii nie pracował, a ostatecznie- ją przerwał, bo się nie zgadzał z tym, że nie wolno bić dzieci. Koło się zamyka.
                • puza_666 Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 11:49
                  Zgadzam sie z Toba. Zawsze najwiekszymi przgranymi beda dzieci. I tutaj nie ma dobrego rozwiazania bo w domu dziecka jak jest to wiadomo a z drugiej strony oddasz je ojcu, ktory bedzie sie nad nimi w dalszym ciagu znecal?Smutne to i przerazajace zarowno niumiejetnosc panstawa w radzeniu sobie z sytuacja jak i dysfukcyjnosc tej rodziny. Jedyny pozytek taki ze dzieci juz nie beda bite i to wszytsko....
                  • nabakier Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 12:04
                    > Jedyny pozytek taki ze dzieci juz nie beda bite i to wszytsko...

                    To mało?
                    Państwo poświęciło ROK tej rodzinie. Ojciec odmówił współpracy. Nie odebrano mu dzieci znienacka, najpierw pracowano z ojcem. Wiedział, jakie są warunki: odejście od metod przemocy. Nie uznał tych warunków.
                    • zawsze-w-drodze Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 12:19
                      Obawiam się, że najbardziej przegrają dzieci, a dodatkowo - my wszyscy jako społeczeństwo. Bo - moim zdaniem - długofalowy efekt tej sprawy będzie taki, że ludzie będą się bali szukać pomocy terapeutów. Na zasadzie - "coś ty Jolka, ten Twój jeszcze nie taki najgorszy - tak często nie leje - pójdziesz do urzędów to Ci dzieci zabiorą jak tym Bajkowskim", a i dzieci sześć razy się zastanowią zanim do pedagoga pójdą - bo jeszcze w bidulu skończą, a ojciec przeca jak trzeźwy i spokojny - to nienajgorszy...
                      • nabakier Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 13:04
                        Równie dobrze można powiedzieć, że pozytywnym efektem tej sprawy będzie wyraźny komunikat, który poszedł w lud: NIE WOLNO BIĆ DZIECI.
                        • zawsze-w-drodze Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 13:35
                          Naprawdę myślisz, że ludzie, którzy mieli wątpliwości czy skorzystać z pomocy (a wiadomo, że terapia, psychologowie, szukanie takiej pomocy, Polsce jeszcze popularne nie jest i ciąży na nim odium czegoś dla celbrytow) zostali zachęceni do wizyty. Że przeciętny Bogdan czy Mariusz zaryzykuje, że statystyczna Magda.czy Wiola nie usłyszy teraz- "weź babo się odczep- tamci tez byli i co- dzieciaki im zabrali i wstyd na pół Polski". A dzieci- poskarżą się? Im chodzi przecież żeby ojciec nie prał a nie żeby je wyrwać z domu, ze szkoły, którą znają, od kolegów, przyjaciół, mamy, babci. Żeby zabrać im ich pokoje, gry, książki, przytulanki. Wolność tez. Przy okazji. Ile dzieci bedzie na tyle zdeterminowanych żeby po tym pójsc po rade? W sumie - słabe to wszystko. Znowu "operacja się udaje, kosztem pacjenta". A przy okazji- te dzieciaki mają w ogóle coś do powiedzenia? Pytał i kto? Czy jak zwykle - dorośli wiedzą lepiej co dla nich dobre.
                          • mariolka55 karykatura i zawsze-w-drodze 100% racji 22.03.13, 13:41
                            podpisuje się
                            niestety dzieci "w imie ich dobra" są tutaj na ostatnim miejscu i są ukarane dodatkowo
                            zbierają dodatkowe baty,najpierw od ojca teraz od państwa sad sad sad
                            • mariolka55 Re: karykatura i zawsze-w-drodze 100% racji 22.03.13, 13:42
                              psychika zryta i trauma na całe zycie sad
                          • nabakier Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 13:54
                            Wierzę, że w końcu coś się zmieni w polaczkokatolandzie. Jednym drugi, czwartym wezmą dzieci, to reszta zacznie myśleć. Na takich jak widać nie ma innego sposobu.
                          • marychna31 Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 13:59
                            > Naprawdę myślisz, że ludzie, którzy mieli wątpliwości czy skorzystać z pomocy (
                            > a wiadomo, że terapia, psychologowie, szukanie takiej pomocy, Polsce jeszcze po
                            > pularne nie jest i ciąży na nim odium czegoś dla celbrytow) zostali zachęceni d
                            > o wizyty.
                            Ale do czego taka wizyta miłaby w ogóle byc potrzebna jeśli terapeuci wiedząc o przemocy i krzywdzie dzieci oraz rocznej próbie uświadamiania rodzicom, że źle robia w końcu nie wyrywali by dzieci z takiego piekła? Więcej przemocowców bedzie przychodzić na terapię, która będzie polegała na gładzeniu bijacego ojca pogłówce i kiwaniu głową, kiedy ten będzie opowiadał nonsensy o pozytywnej roli lania dziecka w procesie wychowawczym? Tylko po co w ogóle taka "terapia"?
                          • jul-kaa Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 15:53
                            Zawsze-w-drodze, naprawdę nie masz świadomości, ze winę za takie a nie inne postrzeganie roli terapeutów w tej sprawie ponoszą WYŁĄCZNIE media?
                            • bri Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 16:13
                              W dodatku terapuci nie mogą się bronić, bo etyka zawodowa nie pozwala im na wypowiadanie się w mediach na temat tej sprawy.
                      • kropkacom Re: No, jeśli ktoś uważa, że normalna rodzina to 22.03.13, 13:36
                        Na terapię się chodzi aby coś problemem zrobić. Może ludzie to zrozumieją.
      • ciociacesia rzuc linkiem 22.03.13, 11:51
        karanie zony?
        • zawsze-w-drodze Re: rzuc linkiem 22.03.13, 12:01
          A tak przy okazji - przypomniała mi się dyskusja o Romach i krzyk protestu przy propozycji odbierania im dzieci - tam warunki lepsze są - materialne, społeczne itd.? Tam ojcowie nie terroryzują rodzin, nie zakazują edukacji dziewczynkom? nie biją? Nie ma (prócz oczywistej skrajnej nędzy) przemocy psychicznej, zmuszania dzieci do żebractwa, okaleczania by budziły współczucie? A może przykładacie tam inną miarę, wasze sumienia pozwalają krzywdzić tamte dzieci w imię odmiennej kultury albo po prostu romskie dzieci to problem i odpowiedzialność Romów- ale wtedy nie oskarżajcie innych o rasizm...
          • nabakier Re: rzuc linkiem 22.03.13, 13:02
            To jest bardzo skomplikowany problem (granice uszanowania innego modelu kulturowego), ale nie może być usprawiedliwieniem dla patologii w naszym modelu.
            • zawsze-w-drodze Re: rzuc linkiem 22.03.13, 13:23
              Naszym to znaczy czyim? Przecież Pan Bajkowski ma swój model kulturowy, którego właśnie broni jak niepodległości. To Romowie mogą mieć swój model a Pan Bajkowski nie? Innymi słowy można traktować ludzi różnie w zależności od pochodzenia etnicznego, wyznania i kodu kulturowego. I to nie jest rasizm? Ciekawe.
              • nabakier Re: rzuc linkiem 22.03.13, 13:57
                Rozumiesz termin: "skomplikowany"? Pan Bajowski na szczęście jest w mniej skomplikowanej sytuacji- nie prezentuje żadnego modelu kulturowego, tylko zwykłe prostactwo. W naszym modelu kulturowym nie bije się dzieci, robią to tylko dewianci.
                • zawsze-w-drodze Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:07
                  Pan Bajkowski reprezentuje zdaje się "tradycyjny model rodziny", czerpie z Biblii, wierszy Jachowicza ("rozgą Duch Święty dziateczki bić radzi, rózga dziateczkom nigdy nie zawadzi" czy jakoś tak) i rad Duchownych jednego z wyznań. I proszę - nie zasłaniaj się pustoslowiem, nie rób wycieczek osobistych, nie imputuj mi, że nie rozumiem znaczenia słów- odpowiedz na proste pytanie - komu dajesz prawo do kultuwowania własnego, jak to nazywasz, modelu kulturowego, a komu nie. I dlaczego. Wytłumacz mi też proszę dlaczego można traktować ludzi RÓŻNIE w zależności od pochodzenia etnicznego, wyznania, kultywowanych tradycji. I dlaczego nie nazywasz tego rasizmem.
                  • nabakier Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:17
                    Załóż osobny watek, jeśli chcesz porozmawiać o modelach wychowawczych w różnych kulturach.
                    W naszym modelu dzieci nie wolno bić, tak stanowi prawo, koniec kropka.
                    • zawsze-w-drodze Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:27
                      Do znudzenia. Naszym czyli czyim? Katolicki, tradycyjny model kulturowy nie wyklucza bicia dzieci. Jest o tym w Biblii. Pan Bajkowski na ten model się powołuje. Ma do niego prawo? A jeśli nie to dlaczego Romowie mają?
                      • nabakier Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:31
                        Ostania moja odpowiedź w tym topiku.

                        Nie, nie ma prawa. Nasze prawo wyklucza prawo do bicia dzieci. Amen.
                        • zawsze-w-drodze Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:33
                          A Romowie mają?
                          • woman_in_love dyskusja z nabakier nie ma sensu 24.03.13, 19:34
                            Ja ci odpowiem. Oczywiście, że Cyganie (nie ma czegoś takiego jak Romowie) mogą bić dzieci i żony tym bardziej. To oczywiste. Taka jest ich tysiącletnia tradycja. A my musimy się na tą tradycję nie tylko, że godzić, ale nawet musimy ją wręcz wspierać i dofinansowywać. W imię multi-kulti.
                            • verdana Re: dyskusja z nabakier nie ma sensu 24.03.13, 19:55
                              Akurat mężczyźni romscy, w przeciwieństwie do polskich, dzieci nie biją. Taki dziki obyczaj mają.
                              • iwles Re: dyskusja z nabakier nie ma sensu 24.03.13, 20:01

                                dasz sobie rękę uciąć, że wszyscy ?
                                • verdana Re: dyskusja z nabakier nie ma sensu 24.03.13, 21:37
                                  Na pewno nie wszyscy, bowiem nie ma społeczeństwa, gdzie wszyscy stosują się do przyjętych norm. Jednak normą jest to, zę dzieci moze ew. uderzyć tylko matka, ojciec nie.
                                  W społeczeństwie polskim takiej normy jednak nie ma.
              • naomi19 Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:04
                To nie rasizm a prawo. To nie są obywatele polscy i polski sąd nie ma prawa odebrać im dzieci.
                Ale mieszasz...
                • zawsze-w-drodze Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:22
                  Czyli Ty uważasz, że Romow należy traktować (o ile mają obywatelstwo polskie) tak samo jak Polaków - a w związku z tym - lekko licząc 80% romskich dzieci z polski obywatelstwem spełnia przesłanki do trafienia do Domów Dziecka (choćby za nieprzestrzeganie obowiązku szkolnego). (Dopytuję nie oceniam).
                • aguila_negra Re: rzuc linkiem 22.03.13, 14:22
                  naomi19 napisała:

                  > To nie rasizm a prawo. To nie są obywatele polscy i polski sąd nie ma prawa ode
                  > brać im dzieci.

                  Dziecko urodzone w Polsce, niezależnie od narodowości może uzyskać obywatelstwo polskie, na zasadzie prawa ziemi. Więc w takim wypadku jak najbardziej byliby to obywatele polscy.
                  • antychreza Re: rzuc linkiem 22.03.13, 17:12
                    Nie jest jak piszesz - w Polsce prawo ziemii działa tylko pomocniczo, czyli tylko w wypadku gdyby dziecko udzodzone w Polsce nie nabywało żadnego innego obywatelstwa. W tamtym przypadku rodzice mają obywatelstwo innego państwa, więc ich dziecko nie nabędzie obywatelstwa polskiego. Dodatkowo, ktoś (w domyśle opiekun prawny) musiałby wystąpić o nadanie tym dzieciom obywatelstwa polskiego.
          • marychna31 "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:02
            Stare dobre polskie przysłowie zawsze aktualnewink
            Znalazł się c hłopiec do bicia: Rom głodzący i celowo okaleczający swoje dzieciwink
            A Bajkowski to bajkawink
            • zawsze-w-drodze Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:17
              Żeby nie było wątpliwości- jestem niewierząca, dzieci nigdy nie uderzylam, nie trawię żadnego rodzaju przemocy- z manipulacją włącznie - a Pana Bajkowskiego mam w nosie, żeby nie powiedzieć dosadniej. Różnicy w podejściu do przemocy wobec dzieci pana Bajkowskiego i dzieci romskich jako żywo jednak nie rozumiem. Mam przy tym alergie na wszystkowiedzących i nadgorliwych - wszystko jedno księży, urzedasów, psychoterapeutów od siedmiu boleści i teoretyzujące, rozhisteryzowane mamuski z gębą pełną frazesow i bez współczucia. Bawi mnie niekonsekwencja i przekonania pełne sprzeczności. A dzieci najzwyczajniej mi żal. Trafił się im tatuś idiota, który nawet ich kosztem musi udowadniać swoje racje, bezwolna mamuska, banda nadgorliwych urzedasow, którzy muszą postawić na swoim i wola nie ryzykować po małej Madzi więc profilaktycznie wysyłają dzieci do bidula. Oni maja d....py kryte- co kogo w sumie dzieci obchodzą.
              • nabakier Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:20
                No to się baw, ale tu nie mieszaj. Tu jest wątek o Bajkowskich i NASZYM prawie.
                Jak napisałam wyżej, załóż osobny watek.
                • zawsze-w-drodze Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:23
                  Naszym czyli czyim? Jest to prawo równe dla wszystkich, czy tez mamy kolejną odmianę "Folwarku" Orwella?
                  • nabakier Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:25
                    O matulu, powiem szczerze, że nie interesują mnie Twoje rozterki.
                    • zawsze-w-drodze Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:30
                      Zabrakło Ci niestety logicznych argumentów i spójnych przekonań. Szkoda. Popracuje nad argumentacją i retoryką. Powstrzymuj emocje. Może będziesz bardziej przekonywująca i wiarygodna.
                      • zawsze-w-drodze Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:32
                        Popracuj miało być.
              • marychna31 Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 14:35
                > Różnicy w podejściu do przemocy wobe
                > c dzieci pana Bajkowskiego i dzieci romskich jako żywo jednak nie rozumiem.

                Różnica polega na tym, że pan Bajkowski dostał szansę w postaci sztabu ludzi przez roku usiłujących mu pomóc a rozwiazań systemowych, w których podobną pomoc oferowałoby sie rodzinom romskim- brak. Wydzwięk artykułu, który wtedy tak podzielił forum był własnie taki: brak systemowej pomocy ze strony Państwa.
                > urzedasów, psychoterapeutów od siedmiu boleści i teoretyzujące, rozhisteryzowa
                > ne mamuski z gębą pełną frazesow i bez współczucia.
                Histerią wydaje mi się raczej przekonanie o własnej nieomylnosci kogoś, kto przeczytał artykuł w prasie kolorowej, a wydaje mu się, że zna sytuację dzieci lepiej niż specjaliści pracujący od roku nad rodziną.

                > a d....py kryte- co kogo w sumie dzieci obchodzą.
                A ciebie obchodzi, ze dzieci były w domu maltretowane? Serio myslisz, ze to mozliwe, że kilka instytucji zgodnie uważa, ze dzieciom będzie lepiej w domu dziecka niż przy rodzinie, jesli jest inaczej? Jedna osoba moze się mylić ale cały sztab?
              • mariolka55 Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 16:45
                Mam
                > przy tym alergie na wszystkowiedzących i nadgorliwych - wszystko jedno księży,
                > urzedasów, psychoterapeutów od siedmiu boleści i teoretyzujące, rozhisteryzowa
                > ne mamuski z gębą pełną frazesow i bez współczucia. Bawi mnie niekonsekwencja i
                > przekonania pełne sprzeczności. A dzieci najzwyczajniej mi żal. Trafił się im
                > tatuś idiota, który nawet ich kosztem musi udowadniać swoje racje, bezwolna mam
                > uska, banda nadgorliwych urzedasow, którzy muszą postawić na swoim i wola nie r
                > yzykować po małej Madzi więc profilaktycznie wysyłają dzieci do bidula. Oni maj
                > a d....py kryte- co kogo w sumie dzieci obchodzą.


                podpisuję sie
                napisałaś to co myslę w 100%
                • nabakier Re: "kowal zawinił, Cygana powiesili" 22.03.13, 16:50
                  To podaj konstruktywne rozwiązanie, skoro Ci tak żal tych dzieci. Bo na razie to podpisałaś się pod żalami do wszystkich świętych i nieświętych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja