Numer zamiast imienia?

22.03.13, 11:07
Ostatnio zaobserwowałam w realu że kasjerki nie mają już wypisanych imion na identyfikatorach tylko numer... Co myślicie o takich praktykach?
    • morgen_stern Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 11:14
      Źle mi się kojarzy smile
      • melancho_lia Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 11:17
        No własnie ja tez mialam takie kiepskie skojarzenia. Stawiając się na miejscu tej kasjerki dziwnie bym się czuła w takiej sytuacji.
    • dziennik-niecodziennik Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 11:15
      24601 normalnie...
    • pelissa81 Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 11:17
      A mi dobrze - nie mialabym ochoty, zeby wszsycy klienci znali moje dane osobowe.
      I tak wystarczajaco jest ta praca upokarzajaca. "Halyna, pakiuj szybciej"
      • melancho_lia Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 11:18
        Ale wystarczy imię, no faktycznie tajne dane osobowe. Tak jest bardziej po ludzku.
    • lauren6 Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 11:19
      W szpitalu to samo. Numer na opasce zamiast imienia i nazwiska. Jak w więzieniu.
      • carmita80 Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 13:03
        Nie spotkalam sie z czyms takim. Nie wiem tez w jaki sposob samo imie to udostepnianie danych osobowych? No i jeszcze to ze praca kasjerki jest upokarzajaca...uncertain jesooo...
        • iwoniaw Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 13:11
          Praca kasjerki nie jest upokarzająca per se, ale jak każda praca związana z kontaktem z przypadkowym klientem wiąże się z narażeniem na próby upokarzania przez chamów wyładowujących swe frustracje; o ile jeszcze np. w urzędzie taki cham się bardziej hamuje, jeśli chce coś załatwić, o tyle w sklepie już niekoniecznie. A ludzie na pierwszej linii zawsze obrywają najmocniej, niezależnie czy to hipermarket, urząd skarbowy czy rejestracja w przychodni.
          • carmita80 Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 13:38
            iwoniaw napisała:

            > Praca kasjerki nie jest upokarzająca per se, ale jak każda praca związana z kon
            > taktem z przypadkowym klientem wiąże się z narażeniem na próby upokarzania prze
            > z chamów wyładowujących swe frustracje; o ile jeszcze np. w urzędzie taki cham
            > się bardziej hamuje, jeśli chce coś załatwić, o tyle w sklepie już niekonieczni
            > e. A ludzie na pierwszej linii zawsze obrywają najmocniej, niezależnie czy to h
            > ipermarket, urząd skarbowy czy rejestracja w przychodni.

            Wiadomo, ze praca z ludzmi jako pierwszy punkt kontaktu niesie ryzyko niemilych spotkan ale wredote o chamstwo nalezy likwidowac w zalazku. Natomiast uzywanie numerow zamiast imion w stosunku donpracownikow to mocne przegiecie.
    • gato.domestico Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 13:15
      w kauflandzie porzez megafon wywołują..."17 zgłosi sie....(nazwa miejsca) jak w obozie sad
      • melancho_lia Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 13:19
        ojp...
    • peggy_su Re: Numer zamiast imienia? 22.03.13, 14:25
      Mi to nie przeszkadza. Pewnie tak jest po prostu wygodniej. Bo jak są dwie Halinki, trzy Barbary to jak je wołać?
      Już starożytni Rzymianie nadawali swoim dzieciom imiona od kolejnych liczb, co by im się nie myliło, żadna to nowość wink
      • atoness Re: Numer zamiast imienia? 23.03.13, 19:51
        W moim liceum państwo profesorstwo tak wywoływali do tablicy. Do odpowiedzi 27 na przykład. Ustawy o ochronie danych jeszcze nie było. Państwo profesorstwo bardzo było przewidujące.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja