Chronienie dziecka mama lekko przegina?

25.03.13, 15:28
Dowiedziałam się wczoraj, że pewna mama tak dba aby jej dziecku nie stała się żadna przykrość ze strony rówieśników (12 lat), że gdy dziecko poskarży się, że ktoś ją np. w szkole przezwał, popchnął, potrafi wysłać smsa lub zadzwonić bezpośrednio do tego dzieciaka z uwagami. Na gg wtrąca się w rozmowy młodych między sobą i również zwraca uwagi i straszy poskarżeniem do rodziców. Najlepsze, że jej dziecku nikt nie dokucza i nie przezywa! Ta matka moim zdaniem sama się nakręca. Swoim zapowiedziałam, żeby unikały jej dziecka, dwa, że mają się nie przejmować, gdyby do nich zadzwoniła i mają powiedzieć gdyby taka sytuacja miała miejsce. Jakbyście zareagowały gdyby obca kobieta pisała smsy do Waszych dzieci z uwagami, bądź dzwoniła do nich? I druga sprawa, że chyba z panią coś nie halo, czy tylko mi się tak wydaje?
    • chipsi Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 15:46
      Tak, znam taką kobietę. Jej mąż cierpi na te sama dolegliwość. Aktualnie ich dzieci mają 21 i 23 lata i żadnych znajomych, przyjaciół oraz skrzywioną psychikę.
      • aqua48 Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 16:46
        A skąd ta kobieta ma numery telefonów do obcych dzieci?
    • lelija05 Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 16:56
      Widocznie pani całą podstawówkę przechorowała i teraz nadrabia.
    • 5justi Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 17:00
      wiesz, wszystko zależy od sytuacji...
      piszesz, że: " Najlepsze, że jej dziecku nikt nie dokucza i nie przezywa!"
      a skąd to wiesz???

      ja np. znam przypadek, że dziewuszyska tak się uwzięły na koleżankę, że życzyły jej śmierci i zrobiły z niej popychadło klasowe...
      młodzież potrafi być okrutna i perfidna, a w domu przy rodzicach wszystkiego się wyprzeć.

      nie wiemy - jak dokładnie rówieśnicy ją traktują - ty wiesz tylko tyle ile ci opowie twoje dziecko.
      a uogólniać nie można - tym bardziej oceniać zachowania matki, która zna relacje swojej córki. Skąd wiesz, czy właśnie z koleżanki nie zrobili w szkole klasowego jelenia i ofiary?
      • green-monkey Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 19:28
        Wiem, że są dzieciaki co przeginają, ale w tej sytuacji są to na pewno sytuacje nie wymagające interwencji rodzica.
        Numery telefonu do kolegów i koleżanek ma jej dziecko w swoim telefonie więc nie problem dla mamy, zresztą ona nie robi tego za plecami dziecka i tylko przy nim.
        • aquarianna Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 19:37
          green-monkey napisała:

          > Wiem, że są dzieciaki co przeginają, ale w tej sytuacji są to na pewno sytuacje
          > nie wymagające interwencji rodzica.

          Rozmawiałaś z tymi poszkodowanymi dziećmi i ich rodzicami? Bo ja bym się powstrzymała od pisania "na pewno" w sytuacji, gdy sprawę zna się tylko z przekazów swoich dzieci.
          Ja nie zwykłam rozwiązywać problemów bezpośrednio z dziećmi, które dokuczały moim, tylko z wychowawczynią albo z rodzicami tych dzieci. Podobnie gdyby do mojego dziecka zadzwoniła czy napisała obca matka, to ja oddzwoniłabym do niej i poprosiła o wyjaśnienia.
          • bei Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 19:39
            Oj, to sposob dzialania osoby malodoroslej....
          • green-monkey Re: Chronienie dziecka mama lekko przegina? 25.03.13, 19:46
            właśnie mnie zastanawia co ja bym zrobiła, jakby moje dzieci podpadły i dostały reprymendę i chyba właśnie bym oddzwoniła lub osobiście porozmawiała, ale liczę, że taki dzień nie nadejdzie.
            Łatwiej założyć, że te skarcone dzieciaki prawdopodobnie ponoszą winę, ja zakładam drugą opcję, oczywiście nie wykluczając pierwszej, że poszkodowane lub nie dziecko być może koloryzuje sytuację, może wtedy jest w centrum uwagi mamy, nie wiem, tak gdybam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja