green-monkey
25.03.13, 15:28
Dowiedziałam się wczoraj, że pewna mama tak dba aby jej dziecku nie stała się żadna przykrość ze strony rówieśników (12 lat), że gdy dziecko poskarży się, że ktoś ją np. w szkole przezwał, popchnął, potrafi wysłać smsa lub zadzwonić bezpośrednio do tego dzieciaka z uwagami. Na gg wtrąca się w rozmowy młodych między sobą i również zwraca uwagi i straszy poskarżeniem do rodziców. Najlepsze, że jej dziecku nikt nie dokucza i nie przezywa! Ta matka moim zdaniem sama się nakręca. Swoim zapowiedziałam, żeby unikały jej dziecka, dwa, że mają się nie przejmować, gdyby do nich zadzwoniła i mają powiedzieć gdyby taka sytuacja miała miejsce. Jakbyście zareagowały gdyby obca kobieta pisała smsy do Waszych dzieci z uwagami, bądź dzwoniła do nich? I druga sprawa, że chyba z panią coś nie halo, czy tylko mi się tak wydaje?