green-monkey
25.03.13, 15:30
Wtrącać się i dyktować jak powinno się prowadzić dom, załatwiać sprawy z tym związane, robić zakupy, ect? Osoba ta żyje na garnuszku rodziców od lat, do pracy nie idzie z własnej woli, nie dokłada się do rachunków i ma ciągle uwagi min. odnośnie prowadzenia domu. Wg mnie nie ma takiego prawa, bo oprócz tego, że finansowo nie pomaga, to i nie robi prawie nic w domu, szczególnie w sferach, które krytykuje a wg mojego małżonka tak, bo to są konstruktywne uwagi i po ich zastosowaniu wszystkim żyłoby się lepiej.
P.S. Tak po weekendzie mam różnorakie przemyślunki