Niewazny bilet miesięczny?

26.03.13, 10:36
cześć, chciałam wam opisać sytuację, w której znalazł się mój mąż. Jeździ do pracy autousem, ma bilet miesięczny i któregoś dnia podczas kontroli dostał mandat, bo bilet nie był opieczętowany (Pani w kiosku się chyba zapomniało). Odwołał się i mandat anulowano i przeproszono i powiedziano mu, ze to nie jego wina, że nie było pieczątki. Sprawa zamknięta. Ale ja chciałabym wiedzieć jakie jest wasze zdanie? nie chodzi mi o ukaranie kontrolera czy jakieś odszkodowanie, ale gdybym ja była w tej sytuacji to poczułabym się conajmniej jak złodziej i straty moralne poniosłabym bez dwóch zdań. Mąż twierdzi, ze miał prawo dostać mandat, bo miał bilet nieważny, ale skoro w centrali mu powiedzieli, ze to nie jego wina i nawet go przeprosili to teraz już sama nie wiem, jak powinien był się zachować kontroler.

Ania
    • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 10:43
      > gdybym ja była w tej sytuacji to poczułabym się conajmniej jak złodziej i strat
      > y moralne poniosłabym bez dwóch zdań.

      A niby dlaczego, skoro pieczątka musiała być, a jej nie było?
      Wprawdzie "pani w kiosku zapomniała", ale to nie zwalnia Twojego męża od myślenia i sprawdzenia czy wszystko jest w porządku.
      Ciesz się, że mu w ogóle mandat anulowano i przeproszono.
      • toxicity1 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 10:46
        Popieram.
        Kontroler działał prawidłowo.
        Skoro mąż nie ma pretensji, to nie ma potrzeby się nakręcaćwink
      • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 10:56
        ale ja nie szukam dziury w całym, ale skoro nawet w centrali mu powiedziano, że to nie jego wina i bez problemu anulowano mandat to chyba oni sami uważają, z emu sie nie nalezał. A skoro dali uprawnienia kobiecie w kiosku do sprzedaży biletów miesięcznych i pewnie się szkoliła w tym zakresie, co i jak wypisywac to chyba do niej powinni się udać? jak np. nie mam bladego pojęcia jak powinien wyglądac prawidłowo wypisany bilet miesięczny, czy musze wiedzieć????
        • angazetka Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:00
          Skoro korzystasz, to chyba powinnaś wiedzieć, jak wygląda.
          No ale czego teraz oczekujesz? Kosza kwiatów do ZTM-u? wink Dostał niesłusznie wypisany mandat, wyjasnił, anulowali - co jeszcze?
          • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:07
            bo nie rozumiem czemu to podróżujący powinien wiedziec jak wygląda prawidłowo wypisany bilet miesięczny, od tego jest uprawniona osoba, która go dystrybuuje. A ja teraz tylko rozmawiam, nie można? ty nigdy nie drążysz żadnego tematu mimo, że sytuacja się rozwiązała?
            • wuika Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:10
              Bo np. kupując bilet, akceptujesz jednocześnie regulamin przewozu, opłat i innych pierdół. W których to pierdołach najczęściej stoi jak byk, że za to, żeby mieć ważny bilet, odpowiedzialny jest pasażer. A w cenniku masz zapewne zdjęcie lub wypunktowanie, co należy zrobić, żeby bilet był ważny.
              Co nie zwalnia sprzedającego z tego, że to jego broszka, żeby sprzedać dobry bilet. Tak jak lekarz, który powinien dobrze wypisać receptę. A urzędnik wydać pismo. Ale każdy może się pomylić, a to w Twoim (lub Twojego męża) interesie jest, żeby mieć dobrze wypisaną receptę, dobre pismo i prawidłowo wystawiony bilet miesięczny. Ktoś Wam je wystawia, Wy sprawdzacie, czy wszystko jest ok.
              • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:15
                tak, ale czy ja mam wiedzieć jak prawidłowo wypisac receptę? raczej nie , czy mam wiedzieć jak powinno wyglądac pismo urzędowe? u mnie w przychodni np. nie ma wywieszonego wzoru prawidłowo wypisanej recepty, aby wychodząc od lekarza mozna było sobie sprawdzić czy jest wszystko ok.
                Ja oczywiscie rozumiem, tylko teraz tak się głośno zastanawiam czy tak MUSI być?
            • angazetka Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:13
              Bo to jest w interesie podróżnego. Tak jak z receptą - lekarz ma ją dobrze wystawić, ale pacjent powinien sprawdzić, czy są wszystkie pieczątki i podpis, bo to jemu w razie czego apteka odmówi realizacji recepty.
              Owszem, czasem drążę sytuacje po ich rozwiązaniu, ale nie takie błahe.
              • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:17
                ale Ty się orentujesz gdzie i jaka pieczątka powinna być na recepcie np? bo ja nie. Tak jak pisałam wyżej, gdyby jej wzór wisiał w przychodni to owszem , można sobie sprawdzić, ale w mojej go nie ma, a u Ciebie?
                • angazetka Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:28
                  Tak, wiem, widuję recepty, podobnie jak bilety.
            • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:20
              anek130 napisała:

              > bo nie rozumiem czemu to podróżujący powinien wiedziec jak wygląda prawidłowo w
              > ypisany bilet miesięczny, od tego jest uprawniona osoba, która go dystrybuuje.

              Nieznajomość prawa szkodzi, tutaj niestety to samo obowiązuje. Naprawdę ciesz się, że mandat anulowano, bo jakby mąż trafił na służbistów, to nic by nie załatwił.

              > A ja teraz tylko rozmawiam, nie można? ty nigdy nie drążysz żadnego tematu mimo
              > , że sytuacja się rozwiązała?

              Nie wiem, jak poprzedniczka, ale ja nie kopię się z koniem, jak sprawa została załatwiona po mojej myśli.
        • deszcz.ryb Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:16
          Ale z ciebie pieniaczka, to tacy ludzie w ameryce pozywają kawiarnie, bo się poparzą gorącą kawą. big_grin Owszem, szukasz dziury w całym. Olej sprawę.

          >jak np. nie mam bladego pojęcia jak powinien w
          > yglądac prawidłowo wypisany bilet miesięczny, czy musze wiedzieć????

          Owszem, powinnaś to wiedzieć - DLA SWOJEGO WŁASNEGO DOBRA. Na takie rzeczy się zwraca uwagę, właśnie po to, żeby później nie mieć kłopotów. A jak kupujesz np. bilet na pkp, to go od razu nie sprawdzasz? Kasjerki są ludźmi, też się mogą pomylić, nie dosłyszeć, a później w pociągu konduktor może nie przyjąć wytłumaczenia "to wina kasjerki".
          • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:26
            wszystko rozchodzi się o to, ze wPolsce nie czegoś takiego jak odpowiedzialność. Akurat w sprawie biletu na pociąg też to się nie sprawdza. Mąż jechał na Słowację i sprawdził, ze powinien miec miejscówkę, Pani w okienku sie upeirała, ż eto ona wie lepiej i ż emiejscówki nie trzeba. I oczywiście mąz miał w słowacji 2 wyjścia: kupić u konduktora lub wysiąść, bo okazało, ze owszem- należało miec miejscówkę. I co? pani w okienku powina zapłacić różnicę w cenie jaką zapłącił maż u konduktora.
            • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:28
              anek130 napisała:

              > wszystko rozchodzi się o to, ze wPolsce nie czegoś takiego jak odpowiedzialnoś
              > ć.

              A z czego to wnosisz w tej konkretnej sytuacji? Mandat anulowano właśnie dlatego, że przewoźnik uznał, że to z jego winy źle wystawiono bilet. Może sobie nawet wewnętrznie ukarał tę "panią z kiosku", skąd to możesz wiedzieć?
              • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:33
                nie, tak ogólnie wiadomo, ze nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialnośc konkretnego urzędnika za wydanie decyzji jkaiejś np., a męza nikt nie pytał, w którym kiosku kupował bilet.
    • edelstein Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 10:45

      Moim zdaniem,robisz problemmy gdzie ich nie Ma.Wina byla obopolna.Kasjerka sie zagapila,maz nie sprawdzil.
      • toxicity1 Re: Edel... 26.03.13, 10:48
        ... sorry, że się wcinam, ale czy mogłabyś sygnaturkę dać trochę niżej?
        Zlewa się z każdą Twoją wypowiedzią.
        • edelstein Re: Edel... 26.03.13, 11:06
          Lepiej?big_grin
          • angazetka Re: Edel... 26.03.13, 11:11
            Zdecydowanie!
          • toxicity1 Re: Edel... 26.03.13, 11:13
            edelstein napisała:

            > Lepiej?big_grin

            Lepieeeej smile
            • edelstein Re: Edel... 26.03.13, 11:25

              Ciesze sie,ze sprawilam Wam radoscbig_grin

              “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
              Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
    • angazetka Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 10:49
      > Ale ja chciałabym wiedzieć jakie jest w
      > asze zdanie? nie chodzi mi o ukaranie kontrolera czy jakieś odszkodowanie, ale
      > gdybym ja była w tej sytuacji to poczułabym się conajmniej jak złodziej i strat
      > y moralne poniosłabym bez dwóch zdań

      Moje zdanie: szukasz dziury w całym. Nic się nie stało.
      • wtopek Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:08
        zostawmy nieszczęsnego męża i kanara

        jak bardzo trzeba mieć nie halo, aby tak to przeżywać jeszcze z tym wyskakiwać na forum?

        nuda? brak gęby do pogadania w realu? uzależnienie od netu?
        • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:09
          wszystko 3 na raz, pasuje Ci?
          • wtopek Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:13
            no widzisz, jak się ośmieszyłaś? big_grin
            • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:27
              na zdrowie
    • dziennik-niecodziennik Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:09
      sprawa rozwiązana prawidłowo. bilet był nieważny, wiec mandat sie należał (podróżny ma obowiązek sprawdzić stan biletu przed jego używaniem), ale po "naprawieniu sytuacji" mandat anulowano. chyba lepiej sie tego nei dało rozwiazac.
      • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:12
        oczywiście, jestem zadowolona z takiego rozwiązania. Zastanawiam się tylko czy MY musimy się znać na wszystkim? od tego sa kompetentne osoby przecież. A czy kontroler nie wiedział, ze i tak mandat będzie anulowany? może można było poprzesatć na upomnieniu i nakazie zwrócenia się do Pai w kiosku o uzupełnienie pieczątki?
        • a-ronka Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:21
          nie, kanar nie wiedział bo pan mógł sobie bilet podrobić. Są i takie przypadki, są i tacy ludzie. Dostał mandat za brak ważnego biletu, poszedł do biura i tam popatrzono,że bilet ok ale bez pieczątki więc wina pani z kiosku/sklepu /itd.
          Mandat anulowano- KURTYNA.

          p.s
          obowiązkiem pasażera jest sprawdzenie przed podróżą nominału biletu,pieczątki ,numeru linii . Potem zostaje tylko odwołanie ale za to raczej areszt nie grozi więc wyluzuj.
        • dziennik-niecodziennik Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:22
          > Zastanawiam się tylko czy MY musimy się znać na wszystkim?

          nie, ale jak sie do czegoś bierzemy to dobrze sie zorientować w temacie. zwałszcza jesli chodzi o tak proste dokumenty jak bilet miesieczny. to po prostu w naszym interesie jest, bo osoba wystawiająca tez ma prawos ie po prostu pomylic i moze byc kiepsko. tutaj sie dało mandat anulowac, a jakby chodziło nie o bilet a o umowe notarialną?...

          > A czy kontroler nie wiedział, ze i tak mandat będzie anulowany? może można było poprzesatć na upomnieniu i nakazie zwrócenia się do Pai w kiosku o uzupełnienie pieczątki?

          po pierwsze - kontroler raczej nei ma do dyspozycji takiego narzedzia jak "upomnienie". po drugie - on by udzielił, a mąż moze by sie zwrócił po pieczątkę, a moze nie i dalej by jeździł a niepodbitym - de facto nieważnym - biletem. kara ma być skuteczna. tak, wiem, Twój mąż na pewno by siezwrócił, ale kontroler naprawde nie ma obowiązku tego wiedziec...
    • to_ja_tola Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:24
      JA dostałam mandat w sobotę za nie opłacenie parkometru.Nie miałam drobnych ,napisane,że parkomat ze "stówki" nie wydaje i poszłam rozmienić.A,że tam tylko Rossman z ogromną kolejką,po powrocie mandat widniał już za szybą.I szlag mnie bierze,bo jestem lżejsza o 50zł a intencje miałam czystesad
      • dziennik-niecodziennik Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:29
        trzeba bylo zostawić kartke - "poszłam rozmienić pieniądze" big_grin
      • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:30
        właśnie, chodzi o to, ze intncje mamy czyste a jednak nam się obrywa- nam maluczkim wobc prawa. Bo te większe Ryby robią przekręty i im nigdy nic się nie obrywa, smutnesad
        • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:36
          anek130 napisała:

          > właśnie, chodzi o to, ze intncje mamy czyste a jednak nam się obrywa- nam maluc
          > zkim wobc prawa.

          No jakby tak każdy miał wierzyć w cudze intencje, a nie fakty, to szybciutko byś zmieniła zdanie smile
      • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:34
        A czytałaś dokładnie ten mandat? U nas jest tak, że jeśli w ciągu 10 minut od momentu wystawienia mandatu wykupisz bilet i prześlesz to wszystko do BOKu, to mandat jest anulowany. Wszystko małym druczkiem napisane na mandacie właśnie smile
    • iwles Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:31

      A możesz pokrótce przybliżyc, jakie straty moralne byś poniosła w tej sytuacji ?
      • wioskowy_glupek Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:34
        Kupujący bilet w MZK, PKP, PKS ma obowiązek sprawdzić czy bilet został wypisany, sprzedany zgodnie z zapotrzebowaniem. Takie coś masz praktycznie przy każdej kasie. Kasjerka źle wypisała, jej błąd ale mąż miał obowiązek sprawdzić czy zrobiła to prawidłowo. Tym bardziej, jeśli nie jest cudzoziemcem, mieszkańcem innego miasta, nie korzysta z tego biletu po raz pierwszy. Ciesz się że mandat anulowali, bo wcale nie musieli.
        • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:38
          no dobrze, ale czy w kisokach jest wzór prawidłowo wypisanego biletu, zeby można sobie było sprawdzić? pytam, bo ja nie kupuję,m więc nie wiem- jełśi jest to ok.
          • deszcz.ryb Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:52
            Na pewno w internecie jest, wyguglaj sobie.
            • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:01
              czy mam obowiązek miec internet? jako pasażer?
        • woman_in_love to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwolone 26.03.13, 12:49
          nagminnie stosowane w tych regulaminach i nawet ich akceptacja podpisem (gdyby był taki wymagany) w żaden sposób nie powodują, że cię te zapisy obowiązują. Podróżny ma jedynie obowiązek kupić bilet na trasę i wsiąść do odpowiedniego pojazdu na tej trasie.
          Wszelkie inne niuanse jak - pieczątka w tym czy innym miejscu i wiele innych pasażera kompletnie nie interesują i nie powinny interesować, co rozliczne wyroki sądów tylko potwierdzają. Ba, pasażera nie powinno również interesować czy kasownik jest w pojeździe czy też nie i że musi wsiadać 1 drzwiami, by skasować go u konduktora.

          www.rynek-kolejowy.pl/42442/42442___Koleje_Mazowieckie_przegraly_spor_sadowy_z+nbsp;pasazerem__.htm
          • woman_in_love Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 12:53
            Albowiem w PL nadal obowiązuje prawo, że za błędy swoich pracowników i agentów (różni kasjerzy) nadal odpowiada pracodawca/przedsiębiorstwo transportowe na rzecz którego agent działa. I owszem wiele lat komuny nauczyło te firmy jakby działania ponad prawem i ustalania regulaminów niezgodnych z prawem, ale to tylko i wyłącznie ich problem a nie pasażera.
            • aguila_negra Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 12:59
              woman_in_love napisała:

              > Albowiem w PL nadal obowiązuje prawo, że za błędy swoich pracowników i agentów
              > (różni kasjerzy) nadal odpowiada pracodawca/przedsiębiorstwo transportowe na rz
              > ecz którego agent działa.

              I właśnie dlatego mandat anulowano.
              • woman_in_love Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 13:25
                No dokładnie, o to również mi chodziło.
          • anek130 Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 12:54
            o, dzięki, ciągle bym sie przy tym upierała ale nie miałam argumentów.
            • aguila_negra Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 13:00
              anek130 napisała:

              > o, dzięki, ciągle bym sie przy tym upierała ale nie miałam argumentów.

              Słuchaj, Ty się upierasz sama już nie wiesz przy czym smile
              Anulowano mandat, przeproszono - jednym słowem naprawiono błąd - ale dla Ciebie to nadal za mało.
              Więc czego jeszcze oczekujesz?
              • anek130 Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 13:03
                żeby mi ktos wytłumaczył, dlaczego w ogóle mandat został wypisany, skoro pasażer nie ma obowiązku znać wzoru prawidłowo wypełnionego biletu. I że skoro nawet męża przeprosili i smai powiedzieli, że to nie jego wina to chyba coś w tym jest tak?
                • aguila_negra Re: to oczywiście nieprawda, a klauzule niedozwol 26.03.13, 13:12
                  anek130 napisała:

                  > żeby mi ktos wytłumaczył, dlaczego w ogóle mandat został wypisany, skoro pasaże
                  > r nie ma obowiązku znać wzoru prawidłowo wypełnionego biletu.

                  Dlatego, że kontroler nie ma szklanej kuli i nie wie, czy Twój mąż to tylko gapa nieświadoma tego, jak wygląda bilet (pierwszy raz go kupował?) czy może jest cwaniakiem, który sobie ten bilet sam sfabrykował.

                  I że skoro nawet
                  > męża przeprosili i smai powiedzieli, że to nie jego wina to chyba coś w tym jes
                  > t tak?

                  W czym? W przeprosinach? Bo sytuacji, którą opisujesz są setki. Ludzie są tylko ludźmi i po prostu mylą się. Dobrze, że poczuli się do odpowiedzialności i winę wzięli na siebie, naprawdę doceń to, bo rzadko się to zdarza.
      • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 11:37
        wstyd
        • iwles Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:04

          Ale dlaczego miałabys się wstydzić za czyjś błąd, skoro to było nieświadome ?
          • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:11
            tak, ale ludzie wokół nie wiedzieli, ech, dobra już dam sobie z tym spokój smile)
            • wioskowy_glupek Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:48
              Naprawdę sądzisz że ich to obeszło ? Setki razy widziałam jak ludzi spisywali i źle myślałam tylko o tych, którzy się awanturowali. Cała reszta mi wisiała, sama też byłam kilka razy spisana i trudno, nic takiego. Sytuacja z serii nie mam środków na karcie płatniczej a już kasjerka nabiła wink Niby głupio ale wstydzić się nie ma czego.
              • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 12:55
                ale ja jestem widocznie z innej bajki, bo mi by było wstyd, ze niby jade bez biletu.
                • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 13:02
                  anek130 napisała:

                  > ale ja jestem widocznie z innej bajki, bo mi by było wstyd, ze niby jade bez bi
                  > letu.

                  Może w analogicznych sytuacjach sama w innych też widzisz złodziei i stąd obawa, że inni złodzieja zobaczą w Tobie. A to bez sensu. Wiesz, że masz czyste sumienie, to co Cię obchodzą inni obcy ludzie?
                  • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 13:07
                    wiem, ale najbardziej mi przeszkadza, że w sytuacjach takich jak ta, zrobiłabym się czerwona jak burak a to już zwróciłoby uwage innych a ja nie nawidze wręcz być w centrum zainteresowania. Opisana sytuacja wywołała by u mnie dyskomfort i stres i nie zycyzxłabym sobie takich sytuacji.
                    • anek130 Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 13:07
                      nienawidzę *
                    • aguila_negra Re: Niewazny bilet miesięczny? 26.03.13, 13:13
                      anek130 napisała:

                      > wiem, ale najbardziej mi przeszkadza, że w sytuacjach takich jak ta, zrobiłabym
                      > się czerwona jak burak a to już zwróciłoby uwage innych a ja nie nawidze wręcz
                      > być w centrum zainteresowania. Opisana sytuacja wywołała by u mnie dyskomfort
                      > i stres i nie zycyzxłabym sobie takich sytuacji.

                      No niestety, musisz nauczyć się z tym żyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja