wakacje już zabukowane?

26.03.13, 18:51
macie już coś zaklepanego na wakacje? Ja właśnie dziś zabukowałam i się cieszę i teraz nawet śniegi i mrozy mi nie straszne, mogą se trwać - ja i tak wybywam do ciepłych krajówwink
BTW - ciekawe czy w zw.z "kryzysem" ludzie będą rezygnować z wyjazdów, słyszałam, że ze względu na niższe ceny gro osób rezerwowało wojaże już w grudniu.
    • atteilow Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 18:56
      Jedziesz teraz marzec/kwiecień? Bo wiesz, w lipcu to nawet w Polsce nie ma mrozów wink
      • mamusia1999 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:10
        kiedy ja tez tak mam, jak tylko sie zajmuje organizacja wakacji, to mi sie humor poprawia.
        u mnie trzon czyli bieszczady i chorwacja zabukowane. musze sie jeszcze zabrac do zorganizowania, zostaly mi jeszcze noclegi w drodze z na.
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:38
        haha, wiem ale tak mnie dobija ta długa zima, że mam wrażenie że nigdy się nie skończy a tu w katalogu takie piękne widoki - słońce, plaża...no rozmarzyłam sięwink
        • ardzuna Nie, nie zabukowane. I nie zamierzam bukować. 04.04.13, 21:12
          https://images.wikia.com/nonsensopedia/images/9/90/Buka.jpg
    • stuletnia_stokrotka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:03
      zabukowany mamy domek w Jastarni w sierpniu,na tydzień.
      na nic więcej nas nie stać.
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:39
        to też fajnie, polskie morze jest urokliwe, obyście mieli pogodę!
        • stuletnia_stokrotka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:43
          sanrio napisała:

          > to też fajnie, polskie morze jest urokliwe, obyście mieli pogodę!

          no ja kocham polskie morze,kiedyś będę tam mieszkać- to moje wielkie marzenie smile
          • jusytka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:15
            A ja mieszkam i za morzem nie przepadam, bo pogoda niefajna. Ostatnio je latem widziałam wink Jednak przyznam, że takiego fajnego piasku jak nad Bałtykiem nigdzie nie spotkałam.
            • stuletnia_stokrotka Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 06:42
              jusytka napisała:

              > A ja mieszkam i za morzem nie przepadam, bo pogoda niefajna. Ostatnio je latem
              > widziałam wink Jednak przyznam, że takiego fajnego piasku jak nad Bałtykiem nigdz
              > ie nie spotkałam.
              bardzo ci zazdraszczam...to jedna z niewielu rzeczy,których zwyczajnie zazdroszczę ludziom-mieszkania nad Bałtykiem
              • echo1111 Re: wakacje już zabukowane? 02.04.13, 13:59
                Ja tez zazdroszczę ludziom mieszkającym nad morzem, uwielbiam Bałtyk i wydaje mi się niemożliwe mieszkać tam i nie ogladać go przynajmniej raz na 3 dni.
                • jusytka Re: wakacje już zabukowane? 02.04.13, 17:08
                  Myślę, ze turyści je częściej oglądają niż my, rdzenni mieszkańcy. Z moich obserwacji wynika, że częściej bywają tam tylko mieszkańcy, którzy tu przybyli z różnych miejsc w Polsce. Ja się nad morzem urodziłam, więc nie stanowi dla mnie specjalnej atrakcji. Od kiedy sięgam pamięcią - morze zawsze w pobliżu było wink
                  Za to kocham góry (szczególnie austriackie Alpy), jeziora (Pojezierze Drawskie) i rzeki (spływy kajakowe na Pomorzu). Jak tylko mam kilka dni wolne, natychmiast stąd wyjeżdżam...
      • zdzisnadzis Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:49
        stuletnia_stokrotka napisała:

        > zabukowany mamy domek w Jastarni w sierpniu,na tydzień.
        > na nic więcej nas nie stać.

        Hahah to mnie rozbawiłas big_grin Obserwujac ceny nad bałtykiem to mozna rzec ze raczej jest to luksus dla bogatych...
        • stuletnia_stokrotka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:57
          zdzisnadzis napisał:


          >
          > Hahah to mnie rozbawiłas big_grin Obserwujac ceny nad bałtykiem to mozna rzec ze racz
          > ej jest to luksus dla bogatych...

          ośrodek z pracy mojego męża,cena 1000 zł za 2 tygodnie pobytu.to chyba jednak nie jest zbyt dużo tongue_out
      • kamelia04.08.2007 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:31
        jak was stac na tydzien w domku w Jastarni, bo wy bogaci jestescie.
        Morze Baltyckie jest bardzo drogie
        • stuletnia_stokrotka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:38
          kamelia04.08.2007 napisała:

          > jak was stac na tydzien w domku w Jastarni, bo wy bogaci jestescie.
          > Morze Baltyckie jest bardzo drogie

          przecież napisałam-za tydzień w tym domku zapłacimy 500 zł. to nie jest dużo.
    • jak_matrioszka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:11
      Mamy oplacony hotel gdzies w Trojmiescie na tydzien, wiec musimy sie z reszta wakacji ustawic tak, zeby w tych okolicach wyladowac w odpowiednim czasie smile
      • shan_sa Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:12
        My zabukowane na lipiec, polskie morze, zachodnie wybrzeże. Znajome nam miejsce
    • jematkajakichmalo Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:30
      Ja mam zabukowane juz teraz, na zaraz po swietach wink Na 4 tygodnie w cieple kraje... hmmm juz sie nie moge doczekac i mam nadzieje, ze jak wroce to tu juz wreszcie bedzie cieplo!!!

      Powtorka z rozrywki na jesnien, dokladny termin nieznany (ale na perwno taki, zeby ominac niemieckie ferie jesienne), ale u nas to nie problem, bo kupujemy tylko bilety lotnicze.

      W lecie co roku bylym w PL, ale teraz mi kilka terminow weszlo w parade i ni wiem czy wypali sad
      • heca7 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:36
        Mam zabukowane wink Już od ..... listopada big_grin A i tak się załapałam na ostatni tydzień sierpnia i pierwszy tydzień września surprised Chorwacja, Hvar.
        A teraz się cieszę bo w niedzielę zarezerwowałam miejsce na mojej ukochanej wsi, w maju smile
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:40
        smile extra, zdradź gdzie się wybierasz!
        • jematkajakichmalo Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:00
          Nie chce pisac i zapeszac wink bo czesc wyjazdu jest pod znakiem zapytania (nie wiadomo czy nie bedzie trzeba zmienic troche trase), ale zapewne opisze przygody po powrocie (a moze sily mi na to pozwola, ze w jakims hotelu z ematka sie polacze big_grin)
        • heca7 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:15
          sanrio napisała:

          > smile extra, zdradź gdzie się wybierasz!
          Do tego apartamentu. To jest rodzaj robinsonady. Choć prąd, woda ciepła/zimna bez ograniczeń jest. Tv jest wink
          www.visit-hvar.com/apartments-medvidina/10931
    • maggorlo Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:36
      w tym roku wakacje odwołane wink
      • jematkajakichmalo Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:40
        Nie szkodzi.... ja akurat wyjezdzam na wiosne i jesien, wakacje mi niepotrzebne! smile
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:41
        dlaczego?
        • maggorlo Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:44
          spokojnie - tylko moje. Wasze odbędą się planowo wink
          • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:56
            smile remonty/przeprowadzki/porody w miesiące letnie planujesz?wink
            • maggorlo Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:03
              Nic z tych rzeczy. Muszę zmienić auto i przyoszczędzam wink
    • estragonka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:45
      oprócz rejsu na razie nic nie zaplanowałam nawet, nie mówiąc o bookowaniu (rejs duże wcześniej trzeba było, w końcu to Tall Shipy tongue_out ), coś wymyślę potem. ma być tam gdzie ciepło i samolotem - tyle dziecko by chciało to się dostosuję wink
    • dorek3 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:55
      Mamy zabukowaną majówkę (Hiszpania) i urlop na przełomie czerwca i lipca (Bułgaria).
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:58
        ach, majówka - też się nie mogę doczekać, wiele lat miałam w sobie wewnętrzny opór przed wyjazdami na majówkę, ale w tym roku go przełamałamsmile
        • dorek3 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 19:59
          Ja znalazłam nieprzywoicie tania kwaterę pod Malagą i uznałam że grzechem nie skorzystać. Na lato za gorąco, na majówke powinno być ok
    • sparkley78 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:19
      teściowa też jedzie? big_grin
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:50
        nie, no coś ty - teściowa będzie w tym czasie myła moje gary, po co pytasz jak wiesztongue_out
        a poza tym - niezmiennie mi imponuje twój zapał
        • sparkley78 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:03
          łe, a ja myślałam, że będzie ogarniać bungalow big_grin
    • kolpik124 jakie "niższe ceny"!? 26.03.13, 20:22
      Wszystkie oferty w biurach podróży znacznie droższe niż rok temu. Hotele, które w ubiegłym roku dla rodziny 2+2 z terminem na sierpień kosztowały 12-14 tysięcy za dwa tygodnie, w tym roku kosztują 15-18 tysięcy.
      • sanrio Re: jakie "niższe ceny"!? 26.03.13, 20:52
        to prawda, też to zauważyłam, a pani w biurze mówiła, że jak się bukowało listopad-grudzień to było taniej
        • kolpik124 Re: jakie "niższe ceny"!? 27.03.13, 08:32
          A skądże, w listopadzie/grudniu połowa biur nie mała jeszcze ofert first minute, a w tych co takie oferty były, ceny nie różniły się od tych ze stycznia-lutego.

          np. Itaka wystartowała z first minute w grudniu i ta promocja utrzymywała się do końca lutego. Podobnie Neckermann.

          Biura dopiero teraz dostrzegły, że sprzedaż idzie nędznie i bądź to przedłużają promocje first minute bądź to dokładają +wspaniałe" bonusy w postaci no. 20% zniżki na wycieczki kupione u ich rezydentów.

          Podejrzewam, że w maju, kiedy rozpocznie się właściwy sezon, przyjdzie otrzeźwienie i zaczną wyprzedawać wczasy po niższych cenach, ale głowy za to nie dam. Parę lat temu właśnie w maju ustrzeliliśmy fajne wczasy z Grecosa, zrobili 2 tygodnie promocji, gdzie ceny były sporo niższe niż w first minute.
    • anias29 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:34
      ha, ja do ciepłego kraju wyjeżdżam już za 4 dnitongue_out nie mogę się doczekać, zwłaszcza z powodu przedłużającej się zimy - całe 10 dni spędzę w miłym ciepełkusmile

      za to latem 2 tygodnie spędzę w ośrodku wypoczynkowym na Kaszubachsmile
    • jaque Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 20:57
      Wyjątkowo klepnęliśmy już w grudniu (wyjazd 30.06). Ale cena była tak atrakcyjna, że nie było sensu czekać. I dobrze, bo potem było już tylko drożej, w styczniu (jak jeszcze były miejsca na nasz termin) to samo kosztowało ponad 2 x więcej smile.
    • setia Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:09
      na razie żyję weekendem majowym, potem zaplanuję wakacje i jesień smile mam w tym roku wyjątkowo dużo stresów do odreagowania wink
    • jusytka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:12
      Ja bukuję jesienią, wiec dawno o tym już zapomniałam wink Dlaczego jesienią, bo właśnie wtedy jest najtaniej!
    • bramanka Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:13
      zabukowane big_grin
      może byc prygoda, ale ciepło na pewno smile
    • ewcia1980 Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:24
      już od stycznia - nawet na jakąś zniżkę ze względu na wczesną rezerwację załapałam się.
      i moje dzieci co najmniej raz w tygodniu pytają kiedy jedziemy na wakacje.
      smile

      my jedziemy na 2 tygodnie do Jastrzębiej Góry
      ja wolę jeździć za granicę ale mój mąż nie lubi
      nawet wolał zapłacić za hotel nad Bałtykiem tyle co wystarczyłoby nam na 2 tygodnie w np Turcji uncertain
      a jak przyjdzie zapłacić nam za dodatkowe atrakcje to i do Hiszpanii wystarczyłoby



      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 05:39
        czemu nie lubi zagranicę?
        • ewcia1980 Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 09:44
          sanrio napisała:
          > czemu nie lubi zagranicę?

          bo pewnej czuje się w kraju - gdzie do domu można wrócić w każdym momencie.
          poza tym dochodzi bariera językowa (mój mąż nie mówi po angielsku)
          no i nie lubi latać samolotami
          nie tyle boi się co wkurza go to, że sam lot trwa 3h a całe te odprawy, opóźnienie samolot to zejdzie z 6-8h.
          a jazda samochodem zupełnie odpada - bo niech się samochód zepsuje.
          no cóż - każdy ma swoje dziwactwa smile

          i tak jak pisałam - woli zapłacić więcej ale w kraju niż mniej za granicą.
    • minerallna Re: wakacje już zabukowane? 26.03.13, 22:36
      Nie mamy ale polujemy smile
      Tylko na loty do konkretnych miejsc. Znajdziemy- kupujemy.
      Reszta to pikuś.

      https://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
    • zebra12 Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 06:47
      Tak, ja już zarezerwowałam domek z grudniu. Potem jest problem z miejscami, bo miejsce fajne i tanie.
    • abdullah_abdullah Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 07:17
      jak mi wczoraj kumpel powiedzial, ze za wczasy z zona i 2 dzieci, w dobrym hotelu allincl., w Hiszpani krzykneli mu w biurze podrozy 40.000 PLN, to mnie zamurowalo. Kumpel stwierdzil ze raczej to za drogo smile
    • estragonka dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 07:35
      dziewczyny a jak to jest z last minute? np ustale sobie ze chce poleciec 5 lipca gdziekolwiek gdzie jest cieplo na tydzien czy 10 dni, wszystko jedno. i ide 1 lipca do biura i pytam czy jest cos z 'lastów' i od reki biore i lece?
      oświećcie laika ktory nigdy z takich dobrodziejstw nie korzystał wink
      • abdullah_abdullah Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 07:54
        zalezy od biura, raz sie tak troche przejechalem na tym last minute, bo sie okazalo ze wiekszosc ofert akurat w tui i neckermanie ( a niechcialem leciec z jakas firma krzak czy itak) mozna bookowac do tygodnia przed, musialem wybierac spoza mocno okrojonej oferty ale w sumie bylo spoko.
        • estragonka Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:05
          abdullah_abdullah napisał:

          > zalezy od biura, raz sie tak troche przejechalem na tym last minute, bo sie oka
          > zalo ze wiekszosc ofert akurat w tui i neckermanie ( a niechcialem leciec z jak
          > as firma krzak czy itak) mozna bookowac do tygodnia przed, musialem wybierac sp
          > oza mocno okrojonej oferty ale w sumie bylo spoko.

          dzięki smile no to już mam plan na wakacje - polecę gdziekolwiek pod koniec wakacji
      • sanrio Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:04
        a właśnie - babka w biurze oznajmiła, że być może w tym roku nie będzie wcale ofert last minute lub będą zupełnie nieatrakcyjne cenowo
        • lilly_about Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:08
          A co ci miała powiedziec?wink
          • estragonka Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:14
            lilly_about napisała:

            > A co ci miała powiedziec?wink

            hehe, no tez mi sie nie chce wierzyc ze bedzie 100 % chetnych na oferty w regularnych cenach i totalnie NIC nie zostanie. zwlaszcza ze mi bedzie trzeba raptem 2 miejsca, nie 4 czy 5 jak przy wiekszej rodzinie.
            • lilly_about Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:30
              Jak żyję nie spotkałam się z sytuacją, żeby zabrakło ofert last minute. Problemem jest jedynie elastyczność. Jesli ktoś może wyjechać za 2,3 dni od rezerwacji to oferty są zazwyczaj bardzo korzystne.
              • kolpik124 Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:38
                Z tym, że zwykle są to oferty "przebrane", czyli w hotelach które słabo się sprzedają, pokoje rodzinne też ciężko kupić w takiej ofercie. Może niektórym to wszystko jedno, ale ja nie lubię gnieść się z dziećmi 2 tygodnie w jednym pokoju.
                • lilly_about Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:43
                  Nie do końca tak jest. Grunt to miec zaprzyjaźnione biuro podróży.
                  • kolpik124 Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 09:26
                    Zaprzyjaźnione biuro co najwyżej zejdzie ci ze swojej prowizją, czyli zaoszczędzisz np. 200 zł na osobę, ale nie będzie ci trzymać pokoju w hoteluz terminem np. w sierpniu czekając aż ty trzy dni wcześniej się zdecydujesz.

                    No chyba że znasz szefa, który "załatwi" to w systemie rezerwacyjnym.

                    Można tak załatwić jeśli się zna małe biuro dysponujące własna pulą hoteli i pokoi, my tak rezerwowaliśmy sobie Bułgarię, że obydwoje dzieci mieliśmy za darmo w wypaśnym hotelu AI plus prawie 90-metrowy apartament.

                    No, ale to była samodzielna destynacja tego biura, nie pośrednictwo w sprzedaży ofert innych biur. natomiast w przypadku wielkich biur ogólnopolskich, raczej szanse na to że prezes takiego biura załatwi licznemu gronu rodziny i znajomych super warunki, są mizerne.
                    • lilly_about Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 11:20
                      Bo ty się z tym nie spotkałaś to tak nie jest, prawda?wink
                      • kolpik124 Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 11:40
                        Ponieważ z branżą turystyczną mam bliskie kontakty zawodowe i rodzinne, forumowe rewelacje turystyczne traktuję z dużą dozą realizmu smile
                        • lilly_about Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 12:40
                          To tak samo jak ja opowieści dziwnej treści o tym, jak to trudno wyjechać na last minute w dobre miejsce za niezłe pieniądze.
                • estragonka Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 08:50
                  kolpik124 napisała:

                  > Z tym, że zwykle są to oferty "przebrane", czyli w hotelach które słabo się spr
                  > zedają, pokoje rodzinne też ciężko kupić w takiej ofercie. Może niektórym to ws
                  > zystko jedno, ale ja nie lubię gnieść się z dziećmi 2 tygodnie w jednym pokoju
                  > .

                  ale ja bede szukala 2-osobwego pokoju bo bede leciala tylko ja i corka, wiec jakby jednak mimo wszystko bedize mi na reke pewnie.
                  • kolpik124 Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 09:30
                    No to raczej nie powinnaś mieć problemu, zwłaszcza jeśli się leci poza najwyższym sezonem. Pamiętaj jednak, że cena last minute raczej nie będzie niższa niż first minute (zwłaszcza jeśli w ofercie first minute biuro miało gwarancję najniższej ceny). ja przynajmniej i nikt kogo znam, nie spotkałam się z tym aby za last płacić mniej niż first.

                    Tak samo jak słynne ceny "za złotówkę" płacone koczując na lotniskach albo niemal darmowe lasty z Niemiec. Wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział wink
                    • estragonka Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 09:47
                      kolpik124 napisała:

                      > No to raczej nie powinnaś mieć problemu, zwłaszcza jeśli się leci poza najwyższ
                      > ym sezonem. Pamiętaj jednak, że cena last minute raczej nie będzie niższa niż f
                      > irst minute (zwłaszcza jeśli w ofercie first minute biuro miało gwarancję najni
                      > ższej ceny). ja przynajmniej i nikt kogo znam, nie spotkałam się z tym aby za l
                      > ast płacić mniej niż first.
                      >

                      na first juz teraz za pozno smile

                      > Tak samo jak słynne ceny "za złotówkę" płacone koczując na lotniskach albo niem
                      > al darmowe lasty z Niemiec. Wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział wink

                      mi nie chodzi o to, zeby miec wakacje za darmo. ale jak roznica miedzy platnoscia za osobe bedzie np 500zl, to ten zaoszczedzony tysiac to bedzie dla mnie naprawde sporo. zwlaszcza ze tak jak napisalam - nie jestem nastawiona na wyjazd w konkretne miejsce, konkretna date itp. byle samolotem i cieplo - czego sie dla dzieci nie robi wink
            • abi-28 Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 09:50
              Moim zdaniem to częściowo może być prawda - nie dlatego, że tak się sprzedaje, ale dlatego że duże biura pokasują przeloty (z mniej popularnych kierunków, z mniej popularnych lotnisk) - zacznie się łączenie lotnisk - klienci z Krakowa czy z Rzeszowa zostaną przerzuceni na Katowice i Warszawę, z Bydgoszczy do Poznania czy Gdańska itp. Itaka już zaczęła anulacje i kierunków i lotów, no i później okazuje się, że z planowanych 300 miejsc na wylot do XX zostanie 150... biura nie pozwolą sobie na puszczanie pustych samolotów czarterowych, mając nadzieję, że sprzedadzą na lastach. Lasty dla biur to zazwyczaj obniżenie strat.
              Moja mama jest "z branży" i nie mam powodów żeby jej nie wierzyć. smile

              Odpowiadając na pytanie autorki - wakacje zarezerwowane w grudniu i styczniu - mój mąż pracuje w korpo i urlop musi zaplanować na rok z góry.
          • sanrio Re: dziewczyny a jak to jest z last minute? 27.03.13, 11:52
            ale ja nie pytałam o last minute, nie korzystam z takich ofert nigdy. To się wywiązało w trakcie luźnej rozmowy przy okazji gadki o kryzysie i wczesnych rezerwacjachwink
    • lilly_about Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 07:58
      Ja się ciągle waham, ale ponieważ mam w tym roku dość elastyczny urlop, więc nie czuję się ograniczona terminem. Wybieram między Chorwacją a wyspami greckimi. Urlop raczej w sierpniu
      • zuzanna56 Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 08:32
        Tak, już w styczniu. Na lipiec.
    • lunia_fox Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 08:40
      Tia, chyba 26 czerwca na porodówkę.....
      • katse Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 10:44
        tak
        zaplanowane, zaliczki wpłacone i z głowysmile)
      • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 11:56
        to pomyślę o tobie lecąc bo akurat to tego dniawink
    • thorgalla Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 12:31
      Z powodu długiego leczenie nic nie mogę zaplanować ale mam nadzieję,że we wrześniu wyjdzie Budapeszt.
    • melmire Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 12:34
      Jeszcze nie zabukowane smile ale nie jedziemy daleko w tropiki tylko w okoliczne gory, i to jeszcze przed sezonem, wiec mam nadzieje ze co wynajmiemy smile
    • adellante12 Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 15:23
      Jak fajnie mieć kampera i niczego nie planować nie bookować nie zastanawiać si,ę kiedy i gdzie smile)) Po prostu dzisiaj Chorwacja pojutrze Grecja smile))))
      • shellerka Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 18:42
        ajhejtju!

        w zeszłym tygodniu robiłam sobie wyliczenia EWENTUALNEGO wynajmu kampera - to byłby mój pierwszy raz w takich ekhem warunkach... ale wyszło z paliwem tyle, co wczasy all inclusive, a czasowo dojazd w interesujące nas miejsca zająłby nam połowę wyjazdu więc kompletnie bez sensu. ale jak będę miała kiedyś miesiąc urlopu i nadmiar gotówki to się zdecyduję na pewno na kulinarną podróż przez Europę wink
        • wtopek Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 20:14
          w jednym z odcinków Top Gear fajnie podsumowali wakacje w kamperach i przyczepach smile

          ja dziękuję, na kozetkach, namiotach i mikrokuchenkach spędziłem szkolne i studenckie czasy, teraz wolę kiczowaty komfort smile))
          • sanrio Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 21:14
            no właśnie, mnie też takie polowe warunki nie jarają, ale szczerze - podziwiam ludzi, którym się chce tak jeździć, to może być w sumie fajna przygoda tylko zdecydowanie jestem na to zbyt leniwa.
        • adellante12 Re: wakacje już zabukowane? 27.03.13, 21:38
          Odpowiem wam zbiorczo.
          Tak podróżowanie camperem jest chyba jedną z najdroższych form turystyki.
          Zmienia się gdy masz swojego własnego "żółwika". Koszty wynajecia są zabójcze. Średnio wychodzi ok 500pln za dobę. Tak na nasze polskie warunki takie ceny sa chore.
          Zapomnijcie o jakichś kozetkach i innych bzdurach.
          Kamper ma na wyposazeniu :
          -łazienkę z prysznicem
          - oczywiście wc
          - pełnowymiarowe łóżko moje i zony 1,6x2 m
          - spanie dla dzieciaków na alkowie - łóżko 1,5x2m
          - dodatkowe łóżko 1,3x2m które mozna rozmowiac na miejscach siedzacych
          - lodówke
          - szafę
          - kuchenkę gazową 3 palnikową
          - ciepła i zimna woda
          - automatyczne ogrzewanie gazowe
          - oczywiscie TV sat, dvd i inne takie smile

          Oczywiście nie jest to hotel gdzie masz wszystko podane i nic cię nie martwi.
          Ale dzięki temu możesz zatrzymac się wszedzie gdzie cię najdzie na postój. Poznajesz mnóstwo autochtonów. Poznajesz lokalną kuchnię w dziwnych knajpkach a często u przypadkowych ludzi którzy sami przyjda by cię poznać. Ja naprzykład w zeszłym roku gosciłem u siebie na ogrodzie kamperowców z Nowej Zelandii smile)) Peter (67) i Jeanny(59) i byli zachwyceni polska i żurkiem smile)

          W Grecji możesz postawic kampera na plazy, we francji jedna dobe możesz zatrzymac się za darmo praktycznie wszedzie.
          Zwiedzanie i poznawanie miejscowosci nieturystycznych nie do opowiedzenia..
          Ja i cała moja rodzina nie znosimy wczasów w jednym miejscu. A podróżowanie całą cztero osobowa rodzina po róznych hotelach i zajazdach to minimum 60 eur za nocleg... Stad padła decyzja o zakupie żółwika smile
          • wtopek Re: wakacje już zabukowane? 28.03.13, 07:24
            no właśnie o tym mowa była w Top Gear, kamper za 600 000 GBP, plazma, sypialnia z łożem małżeńskim, granit w łazience, a w bagażniku kabriolecik smile))
            • adellante12 Re: wakacje już zabukowane? 28.03.13, 08:43
              Biedak jakiś smile))))
              Najdroższego jakiego w zyciu kiedykolwiek spotkałem kosztował 1.300.000 eur na ciężarowym mercedesie trzyosiowym. No kopara mi spadła jak toto zaczęło się rozstawiać.... Ściany rozsuwały się na boki, dach jechał do góry w srodku szklane stoły skórzane fotele tak jak mówisz, marmury lustra barek i smart w bagazniku... smile
              No co, kto zabroni bogatemu smile))
      • minerallna Re: wakacje już zabukowane? 28.03.13, 00:42
        Bez przesady.
        Do takich wakacji jak opisujesz nie jest potrzebny żaden kamper .

        Ale szczerze zazdroszczę własnego . Wiedziałabym gdzie go wykorzystać smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja