marusia_ogoniok_102
27.03.13, 22:41
...ma ktoś jakiś pomysł, jak podnieść taką kobyłę? Wyjęłam już z niej ubrania i wszystko, co wyjąć się dało. Połowa leży na moim łóżku. Mogę dostać się do środka. MUSZĘ podnieść ją i ogarnąć w domu do jutra, do szóstej trzydzieści rano max, bo jak nie, to mam przechlapane. Daję radę podnieść, dopóki nie dochodzę do punktu, w którym muszę zgiąć łokcie. Dalej za cholerę nie idzie.
Nie pytajcie, jak to się stało.