6latka nie chcą przyjąć do przedszkola

    • lukas.2004 Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 29.03.13, 07:15
      Przeczytałam kawałek Twojego wątku, nie cały - więc może się będę powtarzać.
      Spójrz na problem z innej strony - jeśli masz wrażliwe dziecko, to tylko raz zafundujesz mu nowe środowsko, a tak to będzie najpierw przedszkole, potem szkoła. Aczkolwiek z drugiej strony też Cię rozumiem - przez tyle lat nie dali Twojemu dziecku możliwości asymilacji z dziećmi. Ale w zaistniałej sytuacji zerówka szkolna jest może i lepsza.
    • olena.s Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 29.03.13, 08:09
      Rozumiem. że chciałaś inaczej a nie wyszło, ale się uspokój.
      Za moich, odległych, czasów, było sporo dzieci, które szły do pierwszej klasy (nie zerówki!!!!) zupełnie bez przedszkola. Bez oswajania. W tym moja znajoma z podówrka, należąca do trójki najlepszych uczniów.
      Na twoim miejscu powściągnęłabym nerwy i skupiła się na rozwinięciu w domu małej motoryki, a także czytałabym książeczki o tym, jak to w wszkole jest. Pozytywne bym wybierała.
      • mx3_sp Napiszesz nam co dokładniej zrobiłaś 29.03.13, 09:22
        w związku z tymi wielokrotnymi odmowami przyjęcia? Przecież nie chodzi o spowiedźylko jakieś konkrety - ciekawa jestem.
      • to_ja_tola Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 29.03.13, 10:04
        Moje dziecko nie jest upośledzone smile
        książeczki czytamy notorycznie,bawimy się,rozmawiamy...Że poradzi sobie w szkole czy zerówce pod względem nauki to się nie martwię.Martwię się tym,że może się nie odnaleźć w szkole jako tako.Nie będzie wiedział wielu rzeczy.Może?A może się tylko przejmuję.
        Teraz martwi mnie to,że będę musiała posłac go jakiejkolwiek zerówki,a nie tej wybranej przeze mnie.
        On nie ma traumy,że nie chodzi do przedszkola.Po prostu wszystkich,ale to wszytskich znajomych naszych bliższych czy dalszych dzieci do przedszkola chodza,czy chodziły.I on jako 6 latek widzi,że inni chodzą a on nie.
        A czy jestem przewrazliwiona?Myślę,że jak każda matka martwię się o swoje dziecko.Przynajmniej nie udaję....
        • szmytka1 dlaczego nie dostałas wezwania? 29.03.13, 10:22
          W zeszlym roku szkolnym moja koleżanka dostala wezwanie do zgłoszenia dziecka z rocznika 2007 do oddziału przedszkolnego w szkole, bądź podanie do jakiego przedszkola będzie chodziło. Jakim cudem u Ciebie nikt się nie dopatrzył, ze twoje dziecko nie realizuje obowiązku? Powinnaś już dawno grzywnę dostac i mieć za sobą wizytę pana dzielnicowego w domu celem sprawdzenia dlaczego dziecko nie chodzi do przedszkola. odmówiło 1 przedszkole, napisałas pewnie odwołanie, ktore nic nie dało i olałas sprawe oburzona, zamiast zgłosić go do innej placowki. Teraz się dziwisz, że nie chca go rpzyjąć, jasne ż enie chcą bo nadaje się do szkoły. W grupie jako 6-latki przedszkolaki zostaną pewnie te dzieci, które już tam chodziły jako 5-latki.
          • to_ja_tola Re: dlaczego nie dostałas wezwania? 29.03.13, 16:17
            a napisałam,że nie dostałam? czy pisałam coś bliżej o tej sprawie,żebyś mogła wydawac opinie co powinni mi zrobić,a czego nie?
            No więc własnie.
            • woman_in_love przecież jesteś zwykłym trolem 29.03.13, 19:13
              i nie napisałaś nic bliżej o sprawie, bo nie chcesz się zdradzić tym, że nie masz pojęcia jak to wygląda w praktyce.
        • mx3_sp faktycznie merytoryczna odpowiedź. 29.03.13, 10:26
          Jesteś w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego stale omijasz tę kwestię, nie jest wygodna - obali Twoją wersję? Nie kumam o co Ci chodzi. Czytając pierwszy post i te to zmieniasz wersję.
          • to_ja_tola Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 29.03.13, 16:16
            nie nie mam ochoty na dyskusję z tobą.
            • lily-evans01 Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 29.03.13, 19:01
              Oooo... Ukrywamy się przed wydziałem oświaty, nie odbieramy poleconych, nie otwieramy drzwi wink
              • to_ja_tola Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 30.03.13, 09:49
                lily-evans01 napisała:

                > Oooo... Ukrywamy się przed wydziałem oświaty, nie odbieramy poleconych, nie otw
                > ieramy drzwi wink

                zadziwiające,jaka posiadacie zdolność wymyslania historii nie mając o niczym pojęcia.Myslicie,że podam cokolwiek,żeby potem ematki szukały o mnie info?Nie dziękuję....Nie jednej już wywlekaliście życie prywatne na forum.Dorosłe,a takie dziecinne zachowanie.
                • lily-evans01 Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 30.03.13, 21:49
                  Zadziwiające, jak z uporem unikasz odpowiedzi na proste pytanie - w jaki sposób udało Ci się przeskoczyć obowiązujące prawo.
                  To się nie dziw potem, że kpinki są wink.
            • mx3_sp z Tobą 29.03.13, 20:31
              zachowajmy choć podstawę kultury,jeśli można
            • morgen_stern Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 29.03.13, 22:11
              Tola albo troluje, albo wije się jak piskorz, żeby coś tam ukryć (najpewniej własne zawalenie sprawy), a teraz ojojoj zły straszny system! Uśmiałam się doprawdy tongue_out
              • bergamotka77 Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 29.03.13, 22:42
                toli glupio bo sie zorientowala ze to nie zarty
                ze rok temu zawalila sprawe
                ze teraz jej dziecko trafi do przypadkowej szkoly
                ze znajomych dzieciom udalo sie dostac do przedszkola i tylko jej jednej nie.

                tola nie zdziwilo cie ze cos jest nie tak? To twoje jedyne dziecko? Moze nie wiedzialas ze teraz obowiazek maja 5-latki? Nie ma sensu sie kryc, napisz prawde, nikt cie za to nie zlinczuje.

                a ze martwisz sie o syna to normalne bo dziecko sie socjalizuje w przedszkolu. Choc czesto tez szybko to nadrabia w szkole, zalezy czy z natury latwo nawiazuje kontakty i jest otwarty? A wrazliwosc to mam wrazenie teraz takie slowo-klucz gdy dziecko sobie z czyms nie radzi. Czy ma kontakt z rowiesnikami? Czego nie bedzie wiedzialo? Jak sie zachowac? Powinno obserwowac innych bo rzeczywiscie dzieci po przedszkolu sa bardziej obyte z dyscyplina, wspolpraca, sa pewnie tez bardziej pewne siebie bo bardziej samodzielne ale o to ze twoje tego sie nie nauczylo to juz pretensje do siebie mozesz tylko miec. Ja bym zapisala dziecko na jakies zajecia latem i zostawiala samo z dziecmi i opiekunem na 2h chociaz.
                • to_ja_tola Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 30.03.13, 09:51
                  bergamotka77 napisała:

                  > toli glupio bo sie zorientowala ze to nie zarty
                  > ze rok temu zawalila sprawe
                  > ze teraz jej dziecko trafi do przypadkowej szkoly
                  > ze znajomych dzieciom udalo sie dostac do przedszkola i tylko jej jednej nie.
                  >
                  > tola nie zdziwilo cie ze cos jest nie tak? To twoje jedyne dziecko? Moze nie wi
                  > edzialas ze teraz obowiazek maja 5-latki? Nie ma sensu sie kryc, napisz prawde,
                  > nikt cie za to nie zlinczuje.


                  Ale nie wiem dlaczego upieracie się,że ja coś zawaliłam,czegos nie dopilnowałam i nie doprowadziłam sprawy do rozwiązania.Nie będe o[pisyywała o całej sprawie,bo nie!Bo ematka wywlecze potem na forum moje dane,moje prywatne sprawy,a ja sobie tego nie zyczę.
                  • kropkacom Re: faktycznie merytoryczna odpowiedź. 30.03.13, 09:58
                    Nie jesteś bardzo bystra skoro już tyle napisałaś i nie przewidziałaś, ze ktoś zapyta co w sprawie tak naprawdę zrobiłaś. Jak sobie to wyobraziłaś?
    • bbkk Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 29.03.13, 22:09
      Istnieją przedszkola prywatne.
      Ale jak zapłacisz karę za niewypełnianie obowiązku przedszkolnego (co pewnie argumentujesz tym że do jednego konkretnego nie przyjęli Ci dziecka) to pewnie nie będzie Cię na nie stać.
      Więc zacznij myśleć o szkole.
      • bei Re: 6latka nie chcą przyjąć do przedszkola 31.03.13, 16:56

Inne wątki na temat:
Pełna wersja