szalona-matematyczka
29.03.13, 23:01
Ostatnio wsrod moich znajomych lub tzw. celebrytow obrodzilo w kobiety w wieku okolo 41 lat, ktore sa w ciazy i spodziewaja sie drugiego lub trzeciego dziecka. Jako przyklad: moja znajoma w wieku 42 lat (dokladnie 41 lat i 5 miesiecy ma teraz) powiedziala mi, ze spodziewa sie drugiego dziecka. Szefowa mojego brata ciotecznego wlasnie w wieku 41 lat jest w ciazy (tez drugie dziecko). Ciaze jak najbardziej zaplanowane. Teraz czytam, ze piosenkarka Justyna Steczkowska (tez 41 lat) spodziewa sie trzeciego dziecka. Z tego co wiem, aktorka Katarzyna Figura urodzila w wieku 40 lat drugie dziecko a w wieku 43 trzecie. Wydaje mi sie, ze zaczyna byc coraz bardziej powszechne rodzenie drugiego czy trzeciego potomka tak w wieku 40-43 lat. Z drugiej strony czesto na forum gazety czytam, ze takie matki to wlasciwie babcie, ze je "pogielo", bo takie stare i rodza itp. Czasami mam wrazenie, ze sa kobiety, ktore zazdroszcza tym 40-tkom ich plodnosci. Bo powiedzmy szczerze, nie kazda z nas bylaby w stanie zajsc w ciaze i urodzic zdrowe dziecko w wieku 40+. Czy tez myslicie, ze za ta krytyka mam 40+ ktryje sie zazdrosc ze strony mamusiek z prowincji, ktore rodzily w wieku 20-22 lat i teraz siedza na bezrobociu lub maja jakas durna robote za 1200 zloty miesiecznie i po prostu zazdroszcza. Bo czesto te mamuski 40+ to jednak inna liga: maja kariere, sa zadbane.