kacha222
22.07.04, 10:48
Jestem w szoku ...
sytuacja z pracy
Jakiś miesiąc temu dostaliśmy informację od kolegi, że innego kolegę okradli,
że ma ciężką sytuację, dziekco chyba coś koło roku, pierwsza zona, max
wydatków! Podano nam konto tego "biednego" i każdy kto chciał/miał mógł mu
wpłacić coś. Szef załatwił zapomogę, wszyscy mu wspólczuli, ale tez były inne
opinie, że nie dalej jak pół roku chwalił się co to on nie zrobił w swojej
nowej łazience, pojawiły się plotki, że wcale go nie okradli, że
przeinwestował się z kredytami.
No cóz, szkoda wracać .... atmosfera przycichła! Potem zbieraliśmy pieniądze
na chora na raka dawną koleżankę, chyba już mniej osób wpłaciło, bo pozostał
niesmak z tamtych plotek. Dodam, że rok temu składaliśmy się na operację tej
koleżanki, wszyscy oddawaliśmy krew, itp.
A wczoraj dowiedziałam się, że ten "okradziony" kolega właśnie wrócił sobie w
wakacji z rodzinką na Riwierze Francuskiej!!
I teraz nie wiem, czy gość ma taki super tupet, czy coś jest nie tak ...