marusia_ogoniok_102 02.04.13, 12:32 Znajomy przyrodnik powiedział, że to nie czyżyki, to, co mi się kłębi na balkonie. Ematki - co to za ptactwo? oi50.tinypic.com/25p1sig.jpg (w linku, bo zdjęcie duże) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
morekac Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:39 Co to za przyrodnik, skoro nie wiem co to? Sikorki? Krzyżówka wróbla z sikorką? Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:42 A Twój przyrodnik mówi, że co to? Bo dla mnie to czyżyk. Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:51 Do dzwońca podobne podobno. Ja tam tego nie widzę, no ale... Nie ornitolog, roboczo zwę "przyrodnikiem", bo ochronę środowiska czy coś tam studiuje Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:55 Dzwoniec nie ma tego czarnego na głowie, czarnych pasków na skrzydłach, jest trochę większy i bardziej szarawy. I przepięknie śpiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
effka454 Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:57 sama sobie zaprzeczę - to nie dzwońce, one nie mają takich ciemnych główek. rzeczywiście wygląda to na czyżyki Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:59 To czyżyk, dzwońce nie mają czarnych główek: tinyurl.com/bph4m44 tinyurl.com/d9x7ov3 Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 13:02 Ten maluch z wczoraj nie miał ciemnej główki (nadal go nie przebolałam), więc może przylatują i czyżyki, i dzwońce... Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 13:05 oi50.tinypic.com/2ps36dv.jpg to to biedactwo. Kuźwa, znowu mi się zbiera na płacz... Odpowiedz Link Zgłoś
aquarianna Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 13:18 Czyżyk - samiczka. pl.wikipedia.org/wiki/Czy%C5%BC_zwyczajny Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 12:59 Swoja drogą nieźle ich ci tam nawaliło Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: To nie czyżyki, więc co? 02.04.13, 13:06 Całe chmary przylatują, kot dostaje histerii A one już się go nawet nie boją, podrywają się na chwilę i są znowu. Odpowiedz Link Zgłoś