"gospodyni domowa" - pensja

    • erdbeere40 Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 18:39
      Pogubiłam się:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,139147942,139147942,nieszczesliwa_kobieta_czy_rozkapryszona_baba_.html
      • nerri Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 18:49
        To się mitomania nazywawink
      • zawsze-w-drodze Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 19:07
        Ale o co Ci chodzi? Ty masz w otoczeniu jedna rodzine? Nie masz siostry, brata, szwagra? Brata meza, przyjaciolki, kolezanki, znajomej, bogatej ciotki? Zaradnego kuzyna, majetnego stryja? Jak piszesz to zawsze tylko i wylacznie o sobie? Nuda.
        • bergamotka77 Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 19:40
          albo sie zawsze w drodze filmow naogladalas albo masz siostre czy tam kogos kto wyszedl za gwiazde Hollywood wink Cos sciemniasz - lekka mitomania traci wink
      • aneta-skarpeta Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 20:25
        erdbeere40 napisała:

        > Pogubiłam się:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,139147942,139147942,nieszczesliwa_kobieta_czy_rozkapryszona_baba_.html

        no to ja też zgłupiałam
      • naomi19 Re: "gospodyni domowa" - pensja 05.04.13, 07:56
        hehe

        zawsze-w-drodze- bierz tę robotę, będziesz lokalną gwiazdą,tylko mniej niż 5 tys nie bierz big_grinbig_grinbig_grin
    • karo.8 Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 21:21
      nie wiem jaka pensja, ale oferta jest nęcąca.
      dla młodej dziewczyny,która nie wie co dalej, bo nie ma pracy.
      wyjazdy wakacyjne,weekendowe. rodzina żyje na bardzo wysokim poziomie. możliwość nauczenia sie języka obcego, wspaniale gotować i wiele innych.a i można przeprowadzić sie z prowincji do wielkiego miasta. 3 lata może odmienić życie. uważam,ze praca jest ok. niejedna z tego forum haruje tyle samo z mniejszą pensje i nic jej sie nie chce i nie ma radości z życia.
    • anomalia_pogodowa81 Re: "gospodyni domowa" - pensja 04.04.13, 21:32
      "Teraz ma się rozejrzeć za ogarniętą następczynią w swojej okolicy (wyrosła tam na lokalna gwiazdę). Z tego co już wiadomo ustawia się kolejka chętnych..."

      Ach, i do tego stała się LOKALNĄ GWIAZDĄ? No szał ciał... Wiesz co, naprawdę zatrudnijcie Filipinkę. Nie tylko taniej wyjdzie, ale jeszcze poszpanujecie wśród znajomych egzotyką i kosmopolityzmem... Ręce opadają... Myślałam, że takie nuworyszowskie zachowania to już dwadzieścia lat temu w niebyt odeszły w tym kraju uncertain
      • iwoniaw Skoro jest "kolejka chętnych" to po co jest ten 05.04.13, 11:46
        wątek z wstawkami autorki "może wy kogoś znacie, kto by chciał tę robotę"? big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja