sonix73
06.04.13, 18:08
córka (gimnazjum) wczoraj wyjechała na trzydniową wycieczkę do Niemiec, w planie udział w konferencji (trochę historii, pojednanie polsko-niemieckie, spotkanie z ciekawymi ludźmi, zwiedzanie). dzisiaj dzwoni: właśnie skończyli oglądać film dokumentalny o tym jak to Polacy zaczęli wojne, jak dręczyli biedny naród niemiecki, jak tworzyliśmy obozy...itp.... nauczyciel nic. większość polskich uczestników wstała i wyszła. córa w szoku. powiedziała, że takiej eksplozji nienawiści nigdy nie widziała.
mnie szlag trafił. najchętniej zabrałabym dziecko do domu.... szkolna wycieczka. eh, niech ja dorwę wychowawcę!!!!!