Młode pokolenie czyta WIĘCEJ

07.04.13, 08:56
W dolnym prawym rogu

"W erze fb dzieci czytają więcej, niż mama i tata" (zajawka papierowej Respubbliki)." Niestety, nie ma w necie.
Mnie się zgadza. Całe to pitolenie o tym, że młodzi nie czytają, jest z d...wzięte.
    • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 08:58
      (Oczywiście Repubbiki, nie- ReS...)
      Z nadtytułu: 58% dzieci między 6-17 rokiem życie wertuje w książkach, a tylko 46% dorosłych.
      • rosapulchra-0 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:04
        Na własnym podwórku widzę, że młodzi czytają książki i to chętnie czytają. Moje dziewczyny z przyjemnością sięgają zarówno po polskie jak i angielskie książki. A najstarsza próbuje czytać również po francusku (ostatnio zintensyfikowała naukę i wszystko ma po francusku - menu w telefonie, oprogramowanie w kompie, słucha francuskiego radia, ogląda francuskie filmy w oryginale, czyta francuskie książki i niektóre periodyki). Młodsze jeszcze nie mają takiego zacięcia do tego języka, choć one też się go uczą w szkole.
    • aneta-skarpeta Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:20
      powiem szczerze, że generalnie w moim otoczeniu dzieci raczej czytają

      różne rzeczy- nie zawsze mega wartościowe, ale czytają- a to przygodówki, a to przygody bionicle, a to jak powstał kosmos, komiksy itd
      • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:24
        Ja też widzę czytające dzieci i młodzież. Syn mówi, że noszą książki do szkoły, i czytają na przerwach czy nudnych lekcjach, hehe wink Pożyczają sobie, gadają o książkach...
      • kosmopolis Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:36
        Będąc w podstawówce zaczytywałam się komiksami. Kochałam je tak bardzo, że zawsze wygrywały ze słodyczami (jak miałam kasę, to szłam po komiks). Do dzisiaj lepiej je pamiętam niż książki przeczytane w tamtym czasie - bo książkę czytałam raz (lub pięćdziesiąt, jeśli były to "Dzieci z Bullerbyn", heh), a komiksy wielokrotnie. Ależ to było niesamowite, jak w moje ręce wpadał nowy Thorgal smile To dawkowanie sobie stron, czytanie ich trzy razy, zanim przerzuciłam kolejną... I Szninkiel - łał big_grin Najlepszy "świerszczyk" ever.

        Komiksy nadal wszystkie mam. Już do nich nie zaglądam, ale trzymam dla potomka. Mam nadzieję, że pokocha je tak, jak ja.
    • feniks_z_popiolu Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:31
      Też widzę, że młodzież czyta książki.
    • lilly_about Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:42
      A ja widzę skrajności. Albo ktoś czyta namiętnie, albo w ogóle. Niedawno załamał mnie chrześniak mojego ojca, który kończy w tym roku gimnazjum i do tej pory nie przeczytał ani jednej książki.
      • asia_i_p Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 09:56
        Potwierdzam.
        Z jednej strony widzę takich, którzy czytają na każdej przerwie. Z drugiej strony miałam uczniów czytających streszczenie "Kamizelki" Prusa i pamiętam dialog między polonistką a klasą. Polonistka wpadła na początku mojej lekcji i przypomniała klasie, że wypracowanie następnego dnia dotyczy ostatniej lektury, którą czytali. Po jej wyjściu jeden z uczniów spytał "To znaczy co, "W pustyni i w puszczy"? To była trzecia licealna.

        I nie kupuję zapewnienia, że czyta to, co lubi, tylko lektur szkolnych nie czyta. Pasjonaci czytelnictwa lektury szkolne czytają, może bez szczególnej przyjemności niektóre z nich, ale czytają, bo sam proces czytania nie jest dla nich nieprzyjemny. Natomiast jeśli ktoś czyta na co dzień czasopisma samochodowe wyłącznie (do tego punktu dotarłam kiedyś z uczniem startując od niewinnego pytania "Jaka była ostatnia książka, którą przeczytałeś?", bo okazało się, że albo żadna albo przynajmniej żadnej nie pamięta), to "Kamizelkę" będzie czytał w streszczeniu, bo ta jedna strona różnicy między streszczeniem a oryginałem jest zaoszczędzonym kwadransem strasznych cierpień wink.
        • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 10:01
          Asia, lektury to osobny sort, poza kategorią. Niewiele tracą ci, co je zaledwie kartkują.
          Mówimy o normalnej, nieupierdliwym czytaniu. Lektury szkolne do tego zasadniczo nie należą.
          • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 10:19
            Sama uwielbiałam czytać, podobnie mój mąż i dzieci, a nikt z nas nie lubił (delikatnie powiedziane) czytać lektur. Różnica, jak kiedyś napisałam , a teraz powtórzę, miedzy czytaniem a czytaniem lektur jest taka, jak miedzy kochaniem się a gwałtem.
            Ktoś kto lubi czytać, nawet czyta bezustannie nie lubi przecież tylko czynności czytania, on własnie zwraca sporą uwagę na treść, a część lektur do czytania nie bardzo się już nadaje.
            Dla mnie jest oczywiste, ze młodzież czyta - zawsze w tym wieku czyta się więcej, niz w dorosłym, wykształcenie rośnie (nad czym strasznie niektórzy ubolewają) , a w dodatku okropny internet wymusza życie w kulturze słowa pisanego.
            • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 10:22
              10/10
            • kosmopolis Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 13:13
              Porównanie z seksem dobre, ale za daleko idące.
              Czytanie dla przyjemności jest jak stan zakochania - jak człowiek wsiąknie w książkę, to każdą wolną chwilę by chciał właśnie z nią spędzić.
              Czytanie lektur to jak obowiązkowy seks z mężem, który po 30 latach już w ogóle nie pociąga, ale raz na jakiś czas z poczucia obowiązku trzeba to z nim odbębnić (bo łajdak znowu chce). I jedne będą miały wieczny ból głowy i zero seksu przez dziesięciolecia, a drugie zacisną zęby i się poświęcą. Przy czym podczas tego poświęcenia może jednak zaskoczyć i będzie fajnie. Na tyle fajnie, że aż człowiek sam się będzie dziwił, ze z początku nie chciał. Jednak przez to, że w większości raczej fajnie nie było i raczej bolało niż było przyjemnie, to nawet po tym fajnym nie ma się ochoty na więcej.
              A czytanie bryków to "zrób sam mi na cycki, a ja poleżę" big_grin Szybko i bez naszego większego udziału, a jednak zaliczone.
              • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 13:23
                No dobrze, ale watek jets o czytaniu w ogóle, a nie o czytaniu lektur.
                Swoją drogą, jak kocham Prusa (autentycznie), tak rozumiem moje dziecko, że kamizelką się nie zachwyci, a raczej odwrotnie.
                • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 13:27
                  Własnie - "Lalką" zachwyciła sie niemal cała klasa licealna syna.
                  Część lektur dobierana jest chyba na zasadzie "jak nudne, znaczy się dobre". Po co ta "Kamizelka" - nie ma naprawdę bardziej współczesnych opowiadań o miłości do drugiego człowieka?
                  • asia_i_p Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 14:02
                    Nie twierdzę, że "Kamizelka" jest ciekawa dla wszystkich (ja ją kocham), ale twierdzę, że jest ciekawsza niż streszczenie "Kamizelki". I że człowiek czytający dużo poświęci raczej kwadrans na przeczytanie "Kamizelki" niż ten sam kwadrans na przeczytanie jej streszczenia. Więc jeśli kogoś widzę z brykiem "Kamizelki", to wnoszę, że raczej dużo on nie czyta.
                    • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 14:07
                      Kompletnie fałszywy trop, Asia. Jak już napisałam- lektury szkolne antyksiążki
          • asia_i_p Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 14:06
            Przy obecnej liście lektur, moim zdaniem, sporo tracą. Rozumiem, że można nie przebrnąć "Cierpień młodego Wertera", ale wzdychanie, że nuda, nad "Zbrodnią i karą" albo "Dżumą" jest już dla mnie mniej zrozumiałe.

            Poza tym, mam też inne źródło przekroju co do czytania - kiedy uczymy się słownictwa o kulturze, sztuce i literaturze, w nieunikniony sposób pada pytanie o ulubioną książkę i w przypadku pewnej grupy uczniów zapada taka niezręczna cisza. Więc pytam o ostatnio przeczytaną i wtedy pada tytuł lektury szkolnej (najczęściej niezbyt aktualnej) albo też ta niezręczna cisza trwa.
            • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 14:17
              Dżuma i Zbrodnia i kara nie są dla dzieci i młodzieży. To są książki dla dorosłych. Oni mają swój świat książek. Poza tym, to są książki innego pokolenia (nie w sensie wieku, ale epoki). To jest skansen. Jak suknie ślubne z epoki wiktoriańskiej. Nie a'propos.
      • wuika Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 20:38
        Ale to samo jest u dorosłych. Albo maniactwo, przejawiające się tym, że w domu nie ma gdzie nowej książki położyć (bo wszystko stosami zajęte) bądź zapchane do granic możliwości kindle (używane), albo zero, zero, totalne zero. Znam raptem kilka osób, które książki, owszem, ale np. 1 na rok. Albo kilkadziesiąt, albo zero.
        • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:01
          Dla mnie to oczywiste - jak sie coś lubi, to się lubi. Czytanie jednej książki na rok oznacza zazwyczaj, że sie czyta nie dla przyjemności, ale dlatego,z e wypada, albo akurat wszyscy o książce mówią i trzeba ją znać.
          Pełen dom książek i zapchany ibook to nie jest maniactwo, tylko naturalna potrzeba wielu ludzi, którzy po prostu nie wyobrażają sobie życia bez czytania, a przeczytane książki traktują jako drzwi do domu znajomych.
          Kilkadziesiąt książek rocznie, to ze 4-5 miesięcznie, jedna tygodniowo. Strasznie małosmile
    • tin_t Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 13:56
      weź pod uwagę, że gazeta jest włoska:
      a tam:
      wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,2-miliony-analfabetow-we-Wloszech,wid,89109,wiadomosc.html?ticaid=1105e5&_ticrsn=3
      • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 14:07
        Mamy porównywalne kultury pod tym względem.
        • tin_t Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 15:06
          porównaj dane o analfabetach w Polsce i we Włoszech, zachęcam to odszukania statystyk, może Cię trochę zdziwić. pamiętaj też, że we Włoszech spora część ludności to imigranci.
    • zona_im Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 14:12
      Mam szczęście spotykać się z dziećmi i młodzieżą, która czyta.

      Ogólnie uważam, że nie czytają ani więcej, ani mniej niż kiedyś - jedni bardzo dużo, inni wcale, pewien człowiek po trzydziestce wyznał mi, że w zeszłym roku przeczytał pierwszą powieść od czasów szkolnych - w całości i z zainteresowaniem. Bo miał motywację smile
      Reszta - różnie.
      • joa66 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 15:12
        Zgadzam się - obecne młode pokolenie niewiele się pod tym wzgledem różni od pokolenia rodziców.
    • helufpi Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 18:57
      Czytają więcej, bo teraz nie płacą autorom wierszówki i w związku z tym nie ma przez pół książki o tym, jak drogi były błotniste w czasie roztopów albo jak łan zboża falował, nieprawdaż.
      • zona_im Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:07
        Mnie się zdaje, że kiedyś było więcej opisów, bo nie wszystko ludzie widzieli i autor opisywał tak, by "zobaczyli".
        Weź W pustyni i w puszczy - ile dzieci kilkadziesiąt lat temu mogło widzieć słonia, żyrafę?
        A teraz, pomijając już nawet zoo, mamy tv i internet - wszystko w zasięgu reki.
        Ale obecnie też wydawane są książki, gdzie przeważa treść cięższa niż dialogi co trzy wersy. Także w książkach dla młodzieży.
    • koronka2012 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:09
      Mam skrajnie odwrotne obserwacje. Tzn. czytają, owszem - komentarze na FB i Demotywatory.

      A widać to dokładnie - poprzez brak umiejętności budowania wypowiedzi, nikły zasób słownictwa, brak wiedzy ogólnej, zresztą wysyp dyslektyków nie wziął się znikąd.
      • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:19
        Skrótowość wypowiedzi wcale nie jest wadą.
        • koronka2012 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:30
          nabakier napisała:

          > Skrótowość wypowiedzi wcale nie jest wadą.

          Nie mówię o skrótowości, ale braku umiejętności budowania własnych wypowiedzi, a nie powielania tekstu. To pokolenie copy-paste.

          Ostatnio rozmawiałam na ten temat z przyjaciółką - obserwacje mamy podobne. Znane nam dzieci gimnazjalne siedzą przy kompie non-stop, jak nie komp to gry na komórce, i to wcale nie w patologicznych rodzinach. Czytają strony www, a nie książki.
          • joa66 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:35
            A te znane Wam dzieci to skąd znacie? I skąd wiecie czym się zajmują 24 h na dobę?

            BTW Mój syn czytał Nad Niemnem w necie.
          • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:03
            Moje dzieci sporo siedzą przy kompie, jako i ja, a jakoś to nie przeszkadza nam czytać książki. Co to ma do rzeczy?
            • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:05
              Nie rozumiesz, komp to ZUO, ogłupia nawet, jeśli szukasz w nim materiałów do pracy naukowej. Książki to dobro, nawet jeśli czytasz Harlequinysmile
              • nabakier Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:47
                No tak, znowu zapomniałam smile
      • wrzesniowamama07 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:23
        Problemy ze sformułowaniem myśli, wypowiedzi etc. mogą wcale nie wynikać z tego, że nie czytają - książek, komiksów, gazet etc. Czytają (oczywiście, że nie wszyscy). Ale dzieciom i młodym ludziom brakuje rozmów z dorosłymi, z rodzicami przede wszystkim - na temat tego, co przeczytali. Rozmowa z rówieśnikami nie zastąpi rozmowy z kimś, kto nauczy jak poprowadzić myśl, jak na książkę można patrzeć z różnych stron, kto nauczy krytycznego myślenia, kojarzenia, podda tropy.

        Jakiś czas temu była na fo dyskusja, a nawet dwie - czy rozmawiamy z dziećmi na temat książek czytanych dla przyjemności (opcja - nie, bo czytanie to przyjemność, a omawianie książek to "obowiązek" - miała całkiem sporo zwolenników) i druga, czy czytamy lektury dziecka (szkolne, te których nie znamy) i ew. "omawiamy" z dzieckiem - tu zdecydowanie przewagę mieli nieczytający, no i rzecz jasna nieomawiający, bo lektury to sprawa szkoły.

        Więc, moim zdaniem, to czy dziecko/młody człowiek będzie czytał - to jest kwestia wzorców kulturowych i środowiskowych. To, czy będzie umiał to czytanie przełożyć na umiejętności - to kwestia pracy (ciężko brzmi, ale tak jest) przede wszystkim w domu. To tak, jak ze znajomością języka. Jest bierna, i czynna. Można czytać bardzo dużo, i kompletnie nie przekłada się to na czynną zdolność konstruowania myśli np. Z drugiej strony - naprawdę czasem wystarczy poświęcić niewiele czasu i wysiłku, żeby ten bierny kapitał zaowocował.
      • joa66 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:28
        Tak, bo w naszym pokoleniu rozbudowane słownictwo to powszechne zjawisko przecież wink
        • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 19:44
          Brak umiejętności składnego pisanie wynika z praktycznego wykasowanie nauki pisania wypracowań. Nie, nie jest tak, ze kto dużo czyta, potem dobrze pisze. Tego się trzeba nauczyć. Nie ma co narzekać na młodzież, ze nie umie czegoś, czego jej nikt nie nauczył.
          Gdy się jednak rozmawia z młodzieżą, to zazwyczaj mówi rozsadnie i poprawnie, a poza tym, o zgrozo, ma coś do powiedzenia.
          A szkoła - szkoła nie zachęca do czytania, tylko wymaga czytania. Zupełnie co innego. Mój syn z kolegą poradzili kumplowi przeczytanie "Paragrafu 22" do pracy maturalnej. Kumpel dotychczas czytał tylko bryki.
          Od miesiąca chodzi i nie mówi o niczym innym - po 12 latach nauki jak grom z jasnego nieba spadła na niego świadomość, że książka może być pasjonująca. W szkole jest lista lektur, ale nie ma zwyczaju po prostu polecania książek, z których nikt by nie odpytywał...
          • joa66 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 20:12
            W szkole jest lista lektur, ale nie ma zwyczaju po prostu polecania książek, z których nikt by nie odpytywał..

            Nieprawda - to zależy od nauczyciela - i wtedy i teraz. Poza tym, jeżeli mówimy o nastolatkach a nie o dzieciach - tak jak zawsze było - młodzi ludzie zawsze sobie sami polecali książki i to też jest naturalne. O innych źródłach wiedzy o książkach nie wspominając.

            Oczywiście można rozmawiać o większym zaangażowaniu nauczycieli w "wolne czytanie", ale nie w kontekście rozmowy o porównywaniu dzisiejszej strasznej młodzieży do ich rozmiłowanych w ksiązkach rodziców smile
            • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 20:19
              Masz oczywiście rację, ale ja mówię o szkole, jako o instytucji i programie. W szkole albo się lekturę "przerabia", albo ksiażka w ogóle nie istnieje. A można by poświecić trochę czasu na to, aby polecić jakieś książki. Nie dlatego, że akurat nauczycielowi się chce, tylko powinno być to częścią programu.
              Nie tylko młodzież poleca sobie książki, bardzo często robią to też rodzice - i w tym wypadku od razu młodzież z nieczytających domów jest na straconej pozycji. I właśnie dlatego,z ę jeszcze mniej wierzę w rozmiłowanych rodziców, niz w czytającą młodzież- uważam to jednak za opinię "na temat".
              • joa66 Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 20:33
                Dla mnie temat tego wątku to argument przeciwko kanapowym zgredom z pokolenia rodziców (a także młodszych i starszych) wiecznie narzekającym na upadek "dzisiejszej młodzieży"

                I przyznam się, że mi kiedyś też to się zdarzyło - po kontakcie z absolwentką najlepszego liceum w Warszawie myślałam, byłam załamana poziomem wiedzy ogólnej, oczytania "elity współczesnej młodzieży" . Potem do mnie dotarło, że ta dziewczyna była średnio rozgarnieta mimo piątek na świadectwie. I że tacy ludzie byli też kiedyś w najlepszych liceach.
                • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:03
                  Oczywiście! Jak sobie przypominam część kolegów z elitarnego liceum i studiów, na które było się tak trudno dostaćsmile A poza tym myślę, ze wszyscy dorośli mają tendencję porównywania swojej obecnej wiedzy, z wiedza nastolatków i dziwią sie, że ktoś, kto miał dwa razy mniej czasu na jej zdobywanie, wie dwa razy mniejsmile
      • e_r_i_n Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:39
        koronka2012 napisała:

        > zresztą wysyp dyslektyków nie wziął się znikąd

        Ciekawe, ciekawe. A skąd niby?
        • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:45
          Fantastyczna teoria - dyslektycy czytający w internecie i nie umiejący czytać papierowych książek.
          • e_r_i_n Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:52
            W ogóle dyslektycy to tylko nieczytający. Nie wiedziałaś?
            • verdana Re: Młode pokolenie czyta WIĘCEJ 07.04.13, 21:55
              Przepraszam, zapomniało mi się, mam tylko takich trzech w domusmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja