prosze zostawić plecak przy kasie...

07.04.13, 15:38
jak z punktu powiedzmy prawnego wygląda muszanie klientów do zostawiania siatek/plecaków/toreb przy kasie? Wchodzę wczoraj do jednej z sieciówek, mam plecak na plecach. W plecaku laptop, ebook, klucze, portfel i dokumenty oraz pewne "papiery" bez wartości rynkowej, natomiast dla mnie bezcenne. Pani każe mi plecak zostawić przy kasie. Ale sama tam przebywa tylko jeśli ktoś płaci. Więc nie mam ochoty zostawiać plecaka. Mówi mi, że w takim razie będę musiała pokazać co mam w plecaku wychodząc. Darowałam sobie sklep, ale zastanawiam się jak rozwiązać można taki problem. Sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za mój plecak, nie ma schowków, nie mam ochoty dawać się rewidowac. Mogę zrozumiec sprzedawczynie, że boi sie że coś wyniose ze sklepu, aczkolwiek kieszenie w kurtce tez mam spore, a zdejmować mi nie kazała...
    • pelissa81 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 15:43
      To zart?? Chyba ich pogielo. Ja nawet nie zostawiam w skrytce jak mam laptopa z danymi firmowymi. Czasem zostawie siatke z zakupami, ale tylko jak maja zamknieta lade i dla wlasnej wygody. Tez bym wyszla
    • kkalipso Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 16:46
      Jeszcze mi się nie przytrafiło,zostawiam jedynie (jeśli trzeba)wcześniejsze zakupy ale tylko wtedy jeśli jest na to specjalnie wyznaczone miejsce i dają numerek.

      Panią bym wyśmiała,jeśli uparłabym się na zakupy w tym sklepie to weszłabym bez ceregieli ,bez przesady rzeczy osobiste zostawiać "pod ladą".

    • rosapulchra-0 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 16:49
      Nie zostawiłabym plecaka przy kasie. Nie dałabym się również rewidować. Czekałabym na policję. W UK tylko w małych, przyszkolnych sklepikach widziałam, że dzieciaki podczas przerwy na lunch zostawiają swoje plecaki czy torby przy wejściu do sklepu, a tych pilnuje osobny ochroniarz.
    • kerri31 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:02
      Zwykłe szafeczki na kluczyk, które są w niektórych sklepach rozwiązują problem./
      • melmire Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:14
        Rozwiazuja jak rozwiazuja - ja ide z plecakiem na zakupy, sklepy darmowych toreb juz nie daja, mam te zakupy w rekach niesc na drugi koniec sklepu zeby moc je zapakowac, czy tez kupic dodatkowo torbe bo sklep ma taki kaprys? Zreszta nie przekonuje mnie to ze niby do plecaka mam krasc. Jakbym byla taka zgrabna zeby do plecaka niesionego na plecach dyskretnie i niezauwazalnie pakowac towar, to bym sie do cyrku zapisala. Do torby na ramieniu znacznie latwiej, a toreb sie nie czepiaja.
        • maggi9 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:19
          melmire napisała:
          > przekonuje mnie to ze niby do plecaka mam krasc. Jakbym byla taka zgrabna zeby
          > do plecaka niesionego na plecach dyskretnie i niezauwazalnie pakowac towar, to
          > bym sie do cyrku zapisala. Do torby na ramieniu znacznie latwiej, a toreb sie n
          > ie czepiaja.

          No właśnie też to zauważyłam.Jak byłam licealistką i plecak nosiłam to notorycznie do tego plecaka się przyczepiali.Chociaż i zapewne do wieku też.Ale wtedy zostawiałam bo nosiłam tylko książki.
          Teraz noszę torebkę i nikt nigdy nie miał do niej żadnego "ale".

          Ale gdyby miał to postąpiłabym zupełnie tak jak Ty.Nie zostawiłabym rzeczy osobistych, dokumetów, kluczy etc w jakimś schowku czy nie daj boże przy ladzie.Czy oni mają ludzi za idiotów?Niech lepiej zabezpieczą sobie towar.
    • nabakier Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:20
      Mnie też to uraża, i nie kupuję w takim sklepie. Raz nam chcieli zafoliować KASKI motorowe, z którymi weszliśmy. Bo w sklepie też są w sprzedaży - a że inne, że nasze używane itd., to mało znaczy. Popukaliśmy się po czółkach i przeszliśmy mimo.
    • mamusia1999 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:21
      nie maja prawa odbierac ci plecaka. nie maja prawa cie zrewidowac bez wezwania policji. nie moga odmowic sprzedazy towarow - wystawienie oferty = towaru oznaczonego cena jest dla sprzedawcy wiazace. ciezar zabezpieczenia towaru w sklepie samoobslugowym spoczywa w 100% na sprzedajacym. owszem w wielu sklepach pojawiaja sie wywieszki "torby prosze zostawiac w samochodzie" ale nikt madry tego nie probuje egzekwowac, bo brak podstaw. to jest pobozne zyczenie sprzedajacego i lep dla nieswiadomych klientow.
      tak samo u fryzjera etc. sa wywieszki "nie reczymy za garderobe" - jesli wykonanie uslugi wymaga zdjecia okrycia wierzchniego (zimowego plaszcza u fryzjera) to zaklad oczywiscie za gerderobe ponosi odpowiedzialnosc. wiem, bo mialam swietna profesorke od prawa gospodarczego.
      • niktnaprawdewazny0 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:55
        no ja w sumie też pierwszy raz sie spotkałam z czymś aż takim...a co do plecaków to trafna uwaga- można mieć wielką torebkę i nikogo nie razi, plecaki foliują...można też mieć wózek dziecięcy, ale na pewno coś ukradnę w ten plecak....
        • thegimel Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 18:28
          E tam, sieć eko sobie wpisała przy wejściu, że z wózkiem nie można, oczywiście nie dlatego, że sklep mały, tylko oczywiście, bo kradną.
    • aquarianna Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 17:59
      Jeszcze gdzieś istnieją takie porąbane sklepy?
      • niktnaprawdewazny0 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 18:21
        cała sieć takich sklepów smile choć może to tylko ta jedna pani taka nadgorliwa...zawsze też każe koszyk brać, ale to jakoś tak strasznie mi nie przeszkadzało....
        • aquarianna Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 22:07
          Jak mi jakiś nadgorliwiec każe koszyk/wózek brać, to zawsze mówię, że mąż już jest "na sklepie" i on ma koszyk/wózek wink
    • wuika Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 22:11
      Nie zostawiam w skrytce niczego cennego, co najwyżej zakupy z poprzedniego sklepu. Nie zostawiłabym niczego na kasie czy w innym niepilnowanym miejscu. Za pomysł przeszukania plecaka / torby / czegokolwiek bez powodu, poprosiłabym o spotkanie z przełożonymi, wezwanie Policji, a sama bym ich obsmarowała w necie / okolicznych mediach, ile wlezie. Ale na samym początku - jeśli bym nie musiała, nie robiłabym zakupów w takim burackim sklepie.
    • rozwielitka3 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 22:13
      co to za sieciówka?
      z foliowaniem plecaków sporkałam się tylko w hi[ermarketach
    • marusia_ogoniok_102 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 22:18
      Staram się zostawiać.
      Odkąd na własnej skórze przekonałam się, że mogą zrobić z człowieka złodzieja chociaż nic nie ukradł - wolę nie dawać pretekstu i mieć przy sobie tylko to, co jest bezdyskusyjnie moje - portfel, komórka, klucze.
      Jeden raz mi wystarczy na całe życie.
      • paliwodaj Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 07.04.13, 23:35
        nawet nie rozwazylabym zakupow w takim miejscu
    • wegatka Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 00:08
      Przydarzyła mi się parę lat temu podobna sytuacja w Praktikerze. Facet przy wejściu oznajmił mi, że będę musiała zostawić plecak, całkiem nieduży, który służył mi właśnie za torebkę. Zapytałam faceta czemu. Nawet nie potrafił sensownie tego wytłumaczyć. Usłyszałam, że z plecakami nie może wpuszczać i już. Przede mną wchodziła wtedy kobieta z wielką torbą, więc go zapytałam, czemu jej nie każe zostawić torby, przecież ma większą, niż mój plecak, który tak na prawdę jest moją torebką. No i tu facet się zmieszał i w końcu stwierdził, że mogę wejść.

      Pewnie na szkoleniach ktoś tym ludziom wbija do głowy, że jak człowiek ma plecak na plecach, to jest złodziejem i już. Bo taaaak wink
      • wioskowy_glupek Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 00:55
        Znajdź sobie inny sklep, gdzie tego nie wymagają, albo rób tam, zakupy bez plecaka. Sklep ma prawo się zabezpieczać na wszelkie sposoby.

        Wszak wiadomo, że każda nowoczesna ematka, przy po prośbie o pokazanie zawartości plecaka przy kasie rozdarłaby japę, niech przyjdzie 10 takich histeryczek to chcąc sprawdzić czy czegoś nie zwędziły do każdej musieliby wzywać Policję. Same takie sytuacje prowokujecie, jakby jedna z drugą nie robiła cyrków na prośbę o pokazanie co ma w torbie, to sklep nie wymyślałby durnych przepisów
        • wegatka Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 02:02
          wioskowy_glupek napisała:

          > Znajdź sobie inny sklep, gdzie tego nie wymagają, albo rób tam, zakupy bez plec
          > aka. Sklep ma prawo się zabezpieczać na wszelkie sposoby.

          Owszem, sklep ma prawo, więc niech korzysta z monitoringu albo niech ochrona chodzi i pilnuje.

          > Wszak wiadomo, że każda nowoczesna ematka, przy po prośbie o pokazanie zawartoś
          > ci plecaka przy kasie rozdarłaby japę, niech przyjdzie 10 takich histeryczek to
          > chcąc sprawdzić czy czegoś nie zwędziły do każdej musieliby wzywać Policję.

          Pewnie, bo jakiś dureń kiedyś wymyślił, że człowiek z plecakiem = złodziej, a pani z dużą torbą to już nie. A pani bez torby, to w ogóle na bank jest uczciwa i nic nie zakosi.

          Jeśli przy pozwolę, żeby mi ktoś sprawdzał zawartość plecaka, to tak, jakbym godziła się na traktowanie mnie, jak potencjalnego złodzieja w sytuacji, gdy nie ma ku temu żadnych podstaw. Gdyby ktoś upierał się, że mnie nie wypuści, jeśli nie pokażę, co mam w środku, to sama bym po policję zadzwoniła. Nie ma żadnego przepisu prawnego na to, żeby pracownik sklepu przy kasie musiał przeglądać zawartość mojego plecaka.
        • maggi9 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 08:36
          wioskowy_glupek napisała:

          > Wszak wiadomo, że każda nowoczesna ematka, przy po prośbie o pokazanie zawartoś
          > ci plecaka przy kasie rozdarłaby japę, niech przyjdzie 10 takich histeryczek to
          > chcąc sprawdzić czy czegoś nie zwędziły do każdej musieliby wzywać Policję. Sa
          > me takie sytuacje prowokujecie, jakby jedna z drugą nie robiła cyrków na prośbę
          > o pokazanie co ma w torbie, to sklep nie wymyślałby durnych przepisów

          Jak rozumiem Ty byś bez szemrania poszła z ochroniarzem do kanciapy(bo torebki raczej się nie będzie wybebeszać przy wejściu) i dała mu sie obszukać.Nooo gratuluje.

          Tu nie chodzi tylko o same przepisy ale o własne bezpieczeństwo.Ja bym się bała iść gdziekolwiek z jakiś ochroniarzem.A skoro on już uważa, że ja jestem winna(chociaz dobrze wiem, że nic nie ukradłam) to niech wezwie policję.Ja spokojnie sobie poczekam.Bez "darcia japy".

          Ochroniarzowi mogę ewentualnie pokazać siatkę z zakupami gdy zapiszczy bramka.I tyle.
    • demonsbaby bezprawne działania ochrony 08.04.13, 08:21
      Żaden pracownik ochrony fizycznej, niezależnie od posiadanych uprawnień (w rozumieniu licencji) NIE JEST UPRAWNIONY DO PRZEGLĄDANIA ZAWARTOŚCI WNOSZONYCH RZECZY, ani bagażu podręcznego, ani do dokonywania jakichkolwiek ruchów w zakresie kontroli manualnej - NA TERENACH I OBSZARACH NIE OBJĘTYCH obowiązkową ochroną fizyczną (nie będących na wykazie wojewody - jako obiekty o ważnym znaczeniu dla gospodarności lub obronności państwa, gdzie kontrola manualna jest uprawnieniem osobnym wynikającym z kontroli ruchu międzynarodowego - lotniska, porty morskie). "Rewidowanie" - czyli kontrola osobista jest czynnością karną - procesową wykonywaną przez uprawnionych funkcjonariuszy służb mundurowych - jak SC, SG, ŻW czy Policja.
      Jakiekolwiek "pieprzenie" właściciela sklepu, związane z obowiązkiem okazania czegokolwiek pracownikowi ochrony - jest tylko pieprzeniem nie mającym pokrycia w rzeczywistości. Wszystko jedynie na zasadzie dobrowolności może wykonać klient danego obiektu. Do kontroli wynoszonych / wnoszonych rzeczy na terenie sklepu uprawniony jest funkcjonariusz Policji wezwany na interwencje tyt. podejrzenia popełnienia przestępstwa.

      Właściciel sklepu natomiast nieświadomie (najpewniej) nastawia się na postępowanie cywilne w trybie odszkodowawczym - bo nawet kretyński zapis "za pozostawione wartościowe rzeczy nie ponosi odpowiedzialności" - należy wykazać, że zapewnił rozwiązanie alternatywne (czyli wnoszenie tych rzeczy do sklepu w ramach osobistego nadzoru - nawet jeśli stanowią "ponad-gabaryty") oraz rzeczy pozostawione pod nadzorem sklepu są właściwie zabezpieczone przed ingerencją osób nieuprawnionych - czego miejsca nie ma przy wskazywanym przez Ciebie przykładzie.
    • tonik777 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 08:57
      Zrobiłaś słusznie odpuszczając sobie sklep. Jak zobaczą zniechęcenie klientów, to się zastanowią.
      • wioskowy_glupek Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 09:59
        >> Owszem, sklep ma prawo, więc niech korzysta z monitoringu albo niech ochrona chodzi i >> pilnuje.

        Zapewne to robi, ale wszystkiego się upilnować nie da, a jak wiadomo okazja, czyni złodzieja. Wolą się więc zabezpieczyć.

        >>Pewnie, bo jakiś dureń kiedyś wymyślił, że człowiek z plecakiem = złodziej, a pani z dużą >>torbą to już nie. A pani bez torby, to w ogóle na bank jest uczciwa i nic nie zakosi.

        Pani bez torby, zakosi mniej niż Pani z plecakiem a przynajmniej mniejszą rzecz. Jeżeli jest to hipermarket, to pewnie też mniej wartościową. Co do torby i plecaka to argument słuszny, ale wydaje mi się, że jednak więcej kobiet ma torby i wiedzą że z torbami by po prosto dopiero było larum.

        Przy okazji, zgadzam się także z argumentem, że skoro sklep wymaga zostawienia plecaka, to odpowiada za wartościowe rzeczy w nim pozostawione. Z drugiej strony nikt nie karze nikomu chodzić z całym dobytkiem.

        >> Jeśli przy pozwolę, żeby mi ktoś sprawdzał zawartość plecaka, to tak, jakbym godziła się na >>traktowanie mnie, jak potencjalnego złodzieja w sytuacji, gdy nie ma ku temu żadnych >>podstaw. Gdyby ktoś upierał się, że mnie nie wypuści, jeśli nie pokażę, co mam w środku, to >>sama bym po policję zadzwoniła. Nie ma żadnego przepisu prawnego na to, żeby pracownik >>sklepu przy kasie musiał przeglądać zawartość mojego plecaka.

        Oczywiście że nie ma, dlatego już tylko od Ciebie zależy czy w tej sytuacji chcesz tracić czas na przyjazd policji i cyrki, czy wolisz po prostu pokazać torebkę i iść do domu. Nie wiem co w tym takiego strasznego, może jakbym nosiła jakieś gadżety erotyczne to bym się wstydziła wink

        >>Jak rozumiem Ty byś bez szemrania poszła z ochroniarzem do kanciapy(bo torebki raczej >>się nie będzie wybebeszać przy wejściu) i dała mu sie obszukać.Nooo gratuluje.

        No, tak dokładnie zrobiłam, nie szłam sama, druga osoba stała przy wejściu do kanciapy, ochroniarz zobaczył co piszczy zdjął zabezpieczenie i wyszłam - trwało to 5 min. Teraz wyobraź sobie że spieszysz się z pracy po dziecko, bo za 10 min zamykają świetlicę czy przedszkole i masz czekać 20 - 30 min na policję. Serio wolisz tracić czas ?

        Przy okazji nadmienię, że ochroniarz cię do niczego nie zmusza, grzecznie pyta czy się z nim udasz tu a tu...

        >>a bym się bała iść gdziekolwiek z jakiś ochroniarzem.A skoro on już uważa, że ja jestem >>winna(chociaz dobrze wiem, że nic nie ukradłam) to niech wezwie policję.Ja spokojnie >>sobie poczekam.Bez "darcia japy".

        No ok, skoro masz na to czas to takie twoje prawo, ja wole siedzieć w domu w tym czasie wink Co do strachu - to oczywiście rozumiem argument, ale można otworzyć torbę przy kasie. Poza tym to niekoniecznie musi być widzimisię ochroniarza, ja np. dzwoniłam na bramce, bo było w innym sklepie, źle zdjęte zabezpieczenie.
        • wuika Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 11:30
          Gdyby ochroniarz grzecznie zapytał, czy udam się do kanciapy celem zrobienia mi rewizji, to ja grzecznie odpowiadam, że nie. I co on wtedy zrobi? Ma prawo zrobić cokolwiek? Nie ma prawa. Do widzenia suspicious
        • wegatka Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 11:57
          wioskowy_glupek napisała:

          > >> Owszem, sklep ma prawo, więc niech korzysta z monitoringu albo niech
          > ochrona chodzi i >> pilnuje.
          >
          > Zapewne to robi, ale wszystkiego się upilnować nie da,

          A to już jest problem sklepu, jak sobie będzie pilnował towaru

          a jak wiadomo okazja, cz
          > yni złodzieja. Wolą się więc zabezpieczyć.

          Jeśli ktoś ma takie podejście do klienta, z którego, jak by nie było - żyje, to może lepiej niech wcale sklepu nie otwiera, tylko zostanie np. hydraulikiem, wtedy nikt mu towaru kraść nie będzie.

          > Oczywiście że nie ma, dlatego już tylko od Ciebie zależy czy w tej sytuacji chc
          > esz tracić czas na przyjazd policji i cyrki, czy wolisz po prostu pokazać toreb
          > kę i iść do domu. Nie wiem co w tym takiego strasznego, może jakbym nosiła jaki
          > eś gadżety erotyczne to bym się wstydziła wink

          No widzisz, być może właśnie noszę takie gadżety, albo np. granaty tongue_out i dlatego nie mam ochoty pokazywać komukolwiek, co w torbie mam.

          A jeśli Ciebie ktoś na ulicy grzecznie zaczepi i powie, że ktoś mu ukradł portfel i chciałby zobaczyć, czy Ty go w torbie nie masz, to też mu pokażesz? Pewnie nie. Więc ja nie widzę powodu, żeby jakiś pracownik sklepu zaglądał do mojej torby
        • maggi9 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 11:57
          Możesz używać drzewka i normalnego cytowania?Bo tak to się robi burdel a post jest nieczytelny.

          Skoro Ty chcesz się udac z ochroniarzem do kanciapy to ok.Twoja sprawa.A jak byś była sama?Też byś poszła?Bo ja nie.I nie odmawiaj innym do tego prawa obrażając ich i uważając, że drą japy.
          Jak napisałam-mogę ochroniarzowi pokazać siatkę z właśnie zakupionymi rzeczami jeśli piszą przy wyjściu.Wielokrotnie tak się działo i nie robiłam z tego powodu problemu.Ale od mojej torebki czy kieszeni wara.Grzecznie ale stanowczo zażądam wezwania policji.I tak, wolę poczekać.

          Swoją drogą jak to jest, że czasami jak wychodzę to bramki piszczą a pies z kulawą nogą się nie zainteresuje?Chociaż jakaś tam niby ochrona na sklepie jest.A innym razem chcą, żeby im coś pokazywać?
        • demonsbaby huh... 08.04.13, 14:38
          wioskowy_glupek napisała:

          >
          > Zapewne to robi, ale wszystkiego się upilnować nie da, a jak wiadomo okazja, cz
          > yni złodzieja. Wolą się więc zabezpieczyć.
          I mogą to robić w graniach norm i prawa, a nie nadużyć, bazując na niewiedzy klienta.

          >
          >A pani bez torby, to w ogóle n
          > a bank jest uczciwa i nic nie zakosi.
          To jest problem "detektywów" sklepowych i ich umiejętności selekcji potencjalnego zagrożenia.

          >

          >
          > Przy okazji, zgadzam się także z argumentem, że skoro sklep wymaga zostawienia
          > plecaka, to odpowiada za wartościowe rzeczy w nim pozostawione. Z drugiej stron
          > y nikt nie karze nikomu chodzić z całym dobytkiem.
          Tu nie chodzi o dobytek, a ponad-gabaryt.
          >

          >
          > Oczywiście że nie ma, dlatego już tylko od Ciebie zależy czy w tej sytuacji chc
          > esz tracić czas na przyjazd policji i cyrki, czy wolisz po prostu pokazać toreb
          > kę i iść do domu. Nie wiem co w tym takiego strasznego, może jakbym nosiła jaki
          > eś gadżety erotyczne to bym się wstydziła wink
          Ja bym się absolutnie nie wstydziła i nakazała wszczęcie postępowania wyjaśniającego tyt. przekroczenia uprawnień pracownika ochrony, a przy braku ich posiadania i niemożności egzekucji (co oczywiste w nawiązaniu do powyższych własnych wywodów) weszłabym na spór sądowy cywilny - po otrzymaniu papierka od prokuratura - z właścicielem sklepu oraz właścicielem agencji ochrony, pozwalającego zgodnie z przedmiotem umowy cywilno - prawnej na ochronę jednostki na praktyki stosowane przez podległych pracowników.
          >
          >
          >
          > No, tak dokładnie zrobiłam, nie szłam sama, druga osoba stała przy wejściu do k
          > anciapy, ochroniarz zobaczył co piszczy zdjął zabezpieczenie i wyszłam - trwało
          > to 5 min. Teraz wyobraź sobie że spieszysz się z pracy po dziecko, bo za 10 mi
          > n zamykają świetlicę czy przedszkole i masz czekać 20 - 30 min na policję. Seri
          > o wolisz tracić czas ?

          Serio, osobiście - dzwonię do przedszkola, sąsiadki, niezawodnej osoby po pomoc w odbiorze dziecka i domagam się interwencji Policji, po czym wskazuję potrzebę sporządzenia notatki służbowej ponieważ dalej będę wszczynać już ja z prywatnego postępowanie.
          >

          >
          > No ok, skoro masz na to czas to takie twoje prawo, ja wole siedzieć w domu w ty
          > m czasie wink Co do strachu - to oczywiście rozumiem argument, ale można otworzyć
          > torbę przy kasie.
          Absolutnie nie.

          Poza tym to niekoniecznie musi być widzimisię ochroniarza, j
          > a np. dzwoniłam na bramce, bo było w innym sklepie, źle zdjęte zabezpieczenie.
          >
          W związku z czym najczęściej udaję się do kasy - po kontrolę zdjęcia zabezpieczeń.
    • saguaro70 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 10:15
      Tego problemu nie da się zlikwidować. Chyba, że zawołasz kogoś z góry, bo to jest wymysł kierownika.
      Ps. Takie sklepy omijam z daleka.
    • tamara2505 Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 10:47
      Nigdy nie zostawiłabym swoich rzeczy, ani zakupów w jakimś depozycie! Nie jestem złodziejką i nie życzę sobie, żeby na dzień dobry ktoś mnie za taką brał.
      Na prośbę czy żądanie o pozostawienie rzeczy kazałabym równie grzecznie spadać na drzewo. A jeśli ochroniarz łaziłby za mną po sklepie, to spytałabym się go czy nie ma nic lepszego do roboty.
    • fifiriffi Re: prosze zostawić plecak przy kasie... 08.04.13, 10:56
      ja kiedyś miałam sytuację,że pani sprzedawca chciała mi zrewidować torbę z którą wchodziłam do sklepu...
      Sklep miał tez ochronę,ale to pani się uparła.
      Poszłam od razu do kierownika sklepu i powiedziałam,że chyba im nie wolno robi takich rzeczy?
      Normalnie nie poszła bym do kierownika sklepu,ale ale sprzedawca poza ochotą zrewidowania torby była do tego bardzo nieprzyjemna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja