Szczepienie przeciw ospie

07.04.13, 18:42
Dziewczyny może Wy mi pomożecie wyjaśnić dylemat: szczepić czy nie. Od września moja 5-latka pójdzie do przedszkola, i jak to obawy matki, chciałabym chociaż w małym stopniu ochronic przed powikłaniami po tej chorobie. Dodam, że bardzo ciężko przechodziła trzydniówkę. Co do szczepień też nie jestem zwolennikiem, ale zaszczepiłam od pneumokoków( córka przestała chorować na zapalenie uszów), meningokoków. Ogólnie w ciągu roku złapie ze 2 infekcje zapalenia oskrzeli, gardła. Wiem ,że w skupisku dzieci te zachorowania mogą być częstsze. Czy Wy szczepiłyście swoje pociechy od ospy, jak reagowały po szczepieniu? Bardzo Was proszę o wyrażenie opinii na ten temat.
    • ashraf Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 18:46
      Moja lekarka sugeruje szczepienie dopiero w okresie dojrzewania, bo dorośli przechodzą ospę ciężko. Jeżeli ktoś nie boi się ospy u dziecka (my nie, oboje z mężem przeszliśmy bez powikłań), to można czekać, aż przechoruje w przedszkolu/szkole. Ze szczepieniami jestem ostrożna, bo też mają skutki uboczne, choć oczywiście są takie, które bierzemy bez dyskusji.
      • annajustyna Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 20:11
        Szczepienie to jest b. bezpieczne i chroni dodatkowo przed polpascem w przyszlosci. Konieczne sa dwie dawki.
    • amidala Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 18:54
      Szczepić i jeszcze raz szczepić!
      ja się zgapiłam i mój pięciolatek przeszedł najgorszą ospę, jaką w życiu widziałam. 5 dni gorączki, bólu, płaczu, oprócz gęstego wysypu krostek wszędzie w zasięgu wzroku, miał wysyp wewnętrzny, czyli gardło, język, jama ustna, odbyt... Przecierpiał się strasznie.
      Jego koledzy z przedszkola, którzy byli zaszczepieni, przeszli ospę również, ale jeden dzień i trzy krostki i po sprawie.
      Poza tym ospa ma też bardziej długofalowe konsekwencje. Siada odporność - totalnie! Jeszcze przez trzy miesiące walczyliśmy z każdym głupim wirusem po dwa tygodnie, gdy normalnie ma katar i po dwóch dniach jest zdrowy. Tym razem omal nie skończyło się pobytem w szpitalu na hematologii, bo wyniki krwi miał tak fatalne, że było to niemal niemożliwe.
      Lepiej zaszczepić i przejść łagodnie, żeby zaoszczędzić dziecku cierpień. Ospa to naprawdę groźna choroba.
    • monika3411 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 18:58
      Nie szczepiłam swoich córek. Starsza chorowała 10 lat temu - przyniosła z przedszkola. Młodsza w styczniu tego roku - też przywlokła z przedszkola. Przebieg był na tyle łagodny, że nawet nie dostała Heviranu, tylko smarowałam fioletem. U starszej nie pamiętam czy były leki, wszak minęło 10 lat, ale też nie było tragedii.
    • puza_666 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:06
      Zaszczepilam dwulatke, skutkow ubocznych zero. Reakcja po szczepieniu zadna. Zobaczymy czy zachoruje.
      • carmita80 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:21
        Nie, nie byly szczepione na ospe, poniewaz nie ma tego szczepienia w kalendarzu tu gdzie mieszkam, a ponad 90% doroslych ma trwala odpornosc po przejsciu tej choroby w dziecinstwie. Ospa nie jest ciezka choroba i rzadko daje powiklania inne niz ewentuaone zakazenia rozdrapanych krost. Moje dzieci przeszly ospe 2 lata temu i mialy wtedy 8 i 3.5 roku, wysypani byli bardzo ale to bardzo mocno, goraczkowali 3 dni, po tygodniu wrocili normalnie do szkoly i przedszkola i zadnych infekcji nie lapali. Nie podawalam zadnych lekow oprcz przeciwgoraczkowo paracetamolu, niczym nie smarowalam bo nie chcieli choc byly dwie proby z camomile lotion, corka dostala tez syrop antyalergiczny na zminimalizowanie swiadu ale stwierdzila ze to i tak nie pomaga wiec nie chciala. Bylo, minelo i spokoj.
        • bergamotka77 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 20:08
          carmita80 bez urazy ale bredzisz jak w malignie

          > Nie, nie byly szczepione na ospe, poniewaz nie ma tego szczepienia w kalendarzu
          > tu gdzie mieszkam, a ponad 90% doroslych ma trwala odpornosc po przejsciu tej
          > choroby w dziecinstwie.

          i co z tego ze nie ma? u nas tez nie ma, zaleca sie np. dzieciom wczesniakom, o obnizonej odp., z chorobami skory, w zlobkach itp. dla tych ostatnich szczepionka za darmo

          Ospa nie jest ciezka choroba i rzadko daje powiklania i
          > nne niz ewentuaone zakazenia rozdrapanych krost.

          Mylisz sie to powazna choroba i moze miec powazne komplikacje

          Moje dzieci przeszly ospe 2 la
          > ta temu i mialy wtedy 8 i 3.5 roku, wysypani byli bardzo ale to bardzo mocno, g
          > oraczkowali 3 dni, po tygodniu wrocili normalnie do szkoly i przedszkola i zad
          > nych infekcji nie lapali.

          Po tzgodniu do szkoly? Mieszkasz w UK? Tylko tam taka beztroska, po porodzie ida z noworodkami do szkoly po starsze dziecko...

          Nie podawalam zadnych lekow oprcz przeciwgoraczkowo p
          > aracetamolu, niczym nie smarowalam bo nie chcieli choc byly dwie proby z camomi
          > le lotion, corka dostala tez syrop antyalergiczny na zminimalizowanie swiadu al
          > e stwierdzila ze to i tak nie pomaga wiec nie chciala. Bylo, minelo i spokoj.

          A moglo byc inaczej... Ja zaszczepilam darmowo mlodego bo ma AZS i problemy skorne
          • carmita80 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 20:16
            bergamotka77 napisała:

            > i co z tego ze nie ma? u nas tez nie ma, zaleca sie np. dzieciom wczesniakom, o
            > obnizonej odp., z chorobami skory, w zlobkach itp. dla tych ostatnich szcze
            > pionka za darmo

            U nas nie zaleca sie wczesniakom ani dzieciom w zlobkach czy przedszkolach. Szczepienia sa dostepne dla osob, z okreslonych gryp ryzyka i decyduja o tym lekarze wraz z osobami ktorych to dotyczy i to mi wystarcza. Ty mozesz sie doszczepiac czym chcesz z poza kalendarza, bo u was tez nie ma pneumokokow czy meninigokokow a u nas sa. Rozne kalendarze w roznych krajach i tyle.

            > Ospa nie jest ciezka choroba i rzadko daje powiklania i
            > > nne niz ewentuaone zakazenia rozdrapanych krost.
            >
            > Mylisz sie to powazna choroba i moze miec powazne komplikacje

            Nie myle sie, bo u nas jest to oficjalne stanowisko opieki medycznej. To ze u w pl jest to ciezka choroba to nie moja sprawa.

            >
            > Po tzgodniu do szkoly? Mieszkasz w UK? Tylko tam taka beztroska, po porodzie id
            > a z noworodkami do szkoly po starsze dziecko...

            Tiaaaa, tiaaa tylko to spoleczesntwo w uk jakos zdrowsze i nie umiera masowo z powodu beztroskiej opieki zdrowotnej. Daruj sobie.


            > A moglo byc inaczej... Ja zaszczepilam darmowo mlodego bo ma AZS i problemy sko
            > rne

            A moje dzieci nie maja azs i ja nie chcialabym aby bylo inaczej. Jak wyzej daruj sobie. Co dobre dla ciebie nie znaczy ze dla innych tez.
            • bergamotka77 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 21:17
              carmita

              nie podniecej sie tak bo ci pekna posladki! Kto tak umiera masowo w PL bo nie zauwazylam? Wypchaj sie z ta swietnaopieka - miezskalm w UK i znam to z autopsji - przechodzilam tam tez ciaze i opieke nad ciezarnymi w PL oceniam duzo lepiej! Bredzisz
      • szmytka1 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:30
        u mnie tak samo, zaszczepiony syn, 0 odczynow i skutkow ubocznych. Szczepionki były 2 dawki po 220 zł za dawkę, ale to juz kilka lat temu bylo, to może ceny się zmienily. Polecam to szczepienie zwłaszcza jeśli obserwujesz, ze twoje dziecko ma tendencję do drapania się.
    • stuletnia_stokrotka Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:24
      nie szczepiłam na ospę,moje dzieci przechorowały łagodnie,bez powikłań
    • anika772 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:28
      Nie szczepiłam, przeszły ospę w wieku przedszkolnym, jedna lżej, druga ciężej.
      • fogito Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:35
        Szczep jeśli możesz. Ja zaszczepiłam syna i nie miał ospy. Teraz wróciłam sama niedawno ze szpitala po przechorowaniu półpaśca czyli tzw. wtórnej ospy. Wirus ospy siedzi w człowieku po przebyciu choroby przez całe życie i uaktywnia się w wieku dorosłym w momencie obniżonej odporności. Atakuje nerwy na połowie ciała. Straszny ból trwający tygodniami + do tego punkcja lędźwiowa i powikłania po punkcji. Jestem w domu od miesiąca i jeszcze się czołgam na lekach przeciwbólowych. Nie życze nikomu. Odporność spadła do zera i łapię wszystko. I to wszystko dzięki temu, że w dzieciństwie przechorowałam ospę sad
        • wuika Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 20:18
          O, właśnie. Nie pamiętam chorób wieku dziecięcego, bo przechorowałam wszystkie za czasów, kiedy byłam bardzo mała. Ale kilka tygodni z życia wziętych, kiedy w szkole średniej dostałam półpaśca, to była masakra. Nic nie uśmierzało tego bólu uncertain Nerwobóle miałam jeszcze przez pół roku.
    • mariolka55 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:36
      ja nie szczepiłam ,moje akurat przeszły łagodnie w wieku (5 i 7 lat jakos )
    • demonii.larua Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:40
      Swoich dzieci nie zaszczepiłam, natomiast sama zaszczepiłabym siebie gdybym wtedy miała możliwość (ospę przechodziłam jako 19-latka) i męża - dorośli mają cięższy przebieg ospy niż dzieci. Mój chorował z trójką starszych i wolałabym jeszcze trójkę zaospionych dzieci, niż jego jednego do opieki i nie chodzi mi o marudzenie, tylko o tak ciężki stan chłopa.
      Obecnie ubolewam nad brakiem "szczepionki" na wszawicę, bo w moim mieście to jakaś plaga od roku i to nie tylko w placówkach moich dzieciaków. I doprowadza mnie to do istnej urwicy uncertain
      • mysz1978 Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 19:47
        szczepilam - mojego 3,5 latka bodajze i mlodszego jak mial chyba rok czy jakos tak. Chodzili do przedskzola i zlobka a ja zaczelam nowa prace i wiedzialam ze nie moge sobie pozwolic na miesieczne L-4 (a tak to zwykle w praktyce wyglada przy dwojce dzieci), balam sie powiklan (chlopcy mieli podejrzenie astmy) i w ogole.
    • wuika Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 20:12
      Zaszczepiliśmy dzieci żłobkowe. One mają taką manierę, że nie wszystkim (np. trzydniówką suspicious) zarażają się razem. Podwójne zwolnienie po 2 tygodnie na ospę to nie jest szczyt moich marzeń. Nie mówiąc o takich 'pierdołach', jak powikłania poospowe.
    • nicol.lublin Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 21:03
      ja uważam, że szczepić. szczególnie jeśli pracujesz i zwolnienie jest problemem (na ospę długo się siedzi w domu, bo po chorobie bardzo spada odporność i pójście do przedszkola jest ryzykowne). tym bardziej jeśli jeszcze kroś z domowników nie przechodził ospy.
      z resztą moje dziecko było zsypane rekordowo i te krosty były gigantyczne - bardzo, bardzo żałuję, że nie zaszczepiłam! mała wciąż się drapała i xle się czuła. ma kilka blizn.
    • circa.about Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 21:29
      Starsza zaszczepiona, Młodego nie zdążyłam i przyniósł z przedszkola, przeszedł ją średnio ciężko - 2 bite tygodnie w domu.
      Starsza się nie zaraziła - także szczepienie działa.
      Skutków ubocznych żadnych nie zaobserwowałam.
    • beliska Re: Szczepienie przeciw ospie 07.04.13, 21:36
      Szczepiłam poekspozycyjnie jak się zetknęła w środku lata z ospą. Jakoś nie miałam chęci na strupy, gdy słońce grzało i można było korztystac do woli z jego uroków. Podam drugą dawkę.
    • dorek3 Re: Szczepienie przeciw ospie 08.04.13, 08:54
      szczepiłam synów w 2 rż. obecnie maja prawie 10 i dotąd jeszcze nie złapali. planuje doszczepić im drugą dawkę bo zmieniły sie schematy w międzyczasie. Sama też się zaszczepiłam kilka lat temu. wszyscy bez odczynów poszczepiennych.
    • lauren6 Re: Szczepienie przeciw ospie 08.04.13, 08:59
      Jak możesz zaoszczędzić dziecku bólu i cierpienia, groźnych powikłań, to się nie pytaj na forum tylko szczep!!!
    • elizabeta1972 Re: Szczepienie przeciw ospie 08.04.13, 09:18
      Generalnie jestem przeciwniczką szczepień (córa miała po pierwszych na tyle poważne powikłania, że mieliśmy odraczane szczepienia, a kolejne wykonywane jedynie w szpitalu z pełna obstawą lekarską) i dlatego nie robiliśmy żadnych poza obowiązkowymi. Córka ma AZS i nasza pediatra sugerowała, by ją zaczepić - nie zrobiliśmy tego. W styczniu br córa złapała ospę (w tym roku skończy 7 lat) i gdybym mogła cofnąć czas to zaszczepiłabym bez wahania! Bardzo cierpiała - przez kilka dni wysoka gorączka z majaczeniami, zsypany każdy cm2 ciała, 3 tygodnie wyjęte z życia... Teraz każdego namawiam do szczepienia - nigdy nie wiadomo, jak dany organizm zareaguje na wirusa - 90% dzieciaków przechodzi prawie niezauważalnie, ale te pozostałe kilka procent nie...
      • agnieszkadrab1980 Re: Szczepienie przeciw ospie 08.04.13, 10:25
        Widzę, że większośc jest za szczepieniem. Kierując się zdrowiem dziecka, bo wiem jaka jest w chorobie, postanowiłam zaszczepić. Mam nadzieję, że nie będzie miała silnych odczynów poszczepiennych, bo tych obawiam się najbardziej. Chociaż po pneumo i meningokokach nie było nic takiego, nawet temperatury. No i ten półpasiec- chcę jej tego oszczędzić w przyszłości.
        Dziś idę po receptę na szczepionkęsmile
    • agnieszkadrab1980 po szczepieniu 09.04.13, 17:56
      Jesteśmy już po zabiegu, jak na razie zero reakcji poszczepiennych, jedyny minus to cena-239 złsmile
    • klubgogo Re: Szczepienie przeciw ospie 09.04.13, 18:12
      Szczepiłam dziecko w wieku 13 miesięcy, bo chodziło już wtedy do żłobka. Po szczepieniu żadnej reakcji, dotychczas przeszła niezauważenie 4 epidemie ospy w placówkach, w jednym roku córka miała w tym czasie 3-4 przypominające ospę krostki. Ponadto córka przechodziła bostonkę, którą wywołują te same wirusy co ospę. Choroba była bardzo łagodna pewnie dzięki szczepieniu, po 3-4 krostki na nadgarstkach i stopach.
      Biorąc pod uwagę jak ciężko przechodzi się ospę w dorosłym wieku, rozważyłabym teraz szczepienie jeszcze raz.
      • carmita80 Re: Szczepienie przeciw ospie 09.04.13, 18:48
        klubgogo napisała:

        Ponadto córka przechodziła bostonkę, którą wywołują te same wirusy co ospę.

        Chorobe bostonska powoduja enterowirusy a ospe varicella-zoster.
    • ata99 Re: Szczepienie przeciw ospie 09.04.13, 21:51
      Szczepiłam jeden raz, kiedy syn miał 1,5 roku. Wtedy szczepiło się pojedynczą dawką, teraz panuje przekonanie, że potrzebna jest druga. Doszczepię w wakacje ( w ubiegłe na przeszkodzie stanęła szkarlatyna i urlop). Nie chcę zapeszać, ale syn (6 lat) chodził do klasy z dziećmi, które "złapały" wiatrówkę-póki co (tfu) nie zachorował. Ja bardzo źle przechodziłam półpasiec i chcę mu tego oszczędzić, więc wg. mnie szczepić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja