olcia029
07.04.13, 21:14
moje dziecię wróciło sobie zadowolone z przedszkola z wyciętą grzywką. Włosy ma na jeżyka , ponieważ bardzo gęste i poci się jak świnka... Pani niczego nie zauważyła. Tłumaczenie typu no bo tyle dzieci w grupie... Czy jak będzie oko na stoliku to też powie/; no bo to tylko dzieci? Przeraża mnie nie to, że coś się zadziało, ale to, że nikt tego nie widział. Daje nożyczki i nie pilnuje dzieci? Mój znany z ruchliwości.