rozmowa w tok.fm - syn lesbijek

07.04.13, 23:23
Słucham tego chłopaka i totalnie mnie nie przekonuje taka sytuacja. Dzieciak na dzień dobry powiedział "cieszę się że nie mam ojca" wytłumaczył że ojciec jest surowy a dwie mamy są lepsze (co za idiotyczny obraz ojca ten dzieciak ma w głowie?)
Wypytują go "co powiesz jak Cię zapytają że nie masz ojca" a on m.in. że woli nie mieć ojca.
Przepraszam, ale wg mnie ten dzieciak ma skrzywiony obraz rodziny.
Nikt go nie nauczy jak być mężem, ojcem i facetem. Wizerunek ojca ma skrzywiony. A obie mamusie próbują gadać za niego (co go zawstydza, co normalne tylko że on to ma cholera x2!), opowiadają co on myśli albo nie (on sam nie bardzo potrafi) ciągle go poprawiają (no przecież nie to myślisz, no przecież mówiłeś co innego, no przecież chciałeś co innego)
Możecie mnie zjeść ale to po prostu wcale nie jest prawidłowa sytuacja rozwojowa dla dziecka.

(tak, wiem że są rodzice rozwiedzeni ale wtedy nadal dziecko ma i ojca i matkę, a jeśli nie ma jednego rodzica to również nie jest to sytuacja dobra i nie jest to coś czego każdy chce, to jest sytuacja która się NIESTETY zdarza)
Nie mówiąc o tym że chłopak na każdym kroku musi się tłumaczyć.
    • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:39
      Nie ma takiej istoty jak syn lesbijek. Może być syn lesbijki (jednej), która np. skorzystała z banku spermy.
      Jeśli chłopak twierdzi, że woli nie mieć ojca, bo hipotetyczny nieistniejący w jego życiu ojciec mógłby być surowy, to znaczy, że w przyszłości sam nie będzie nadawał się na męża i ojca. Przykre.
    • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:46
      damajah napisała:
      > Nikt go nie nauczy jak być mężem, ojcem i facetem.

      Bo oczywiście najważniejsze w wychowaniu jest wbić dziecku do głowy stereotypy. Bycie mężem, bycia ojcem, bycia 'facetem'. Wychowany przez dwie kobiety na pewno zostanie kobietą! Lesbijką! big_grin big_grin big_grin
      • lauren6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:57
        Nie baw się w adwokata diabła w imię głupiej poprawności politycznej.

        Głupiej, bo tu nie chodzi o to, że matki są lesbijkami, tylko o to, że są po prostu idiotkami, które krzywdzą swoje dziecko. Tak samo można powiedzieć o samotnej matce, która kładzie synowi do głowy teorie z dziedziny: "mężczyźni to same zło", bo kiedyś jakiś facet kopnął ją w pupę.
        Chłopak będzie miał skrzywiony pogląd na swoją płeć, na rodzinę, bo wychowuje się bez męskiego wzorca. Tutaj się zgadzam, że szkoda go. W tym wypadku mamuśki lesbijki nieźle go wypaczą, choć nie twierdzę, że tak jest w każdej tego typu rodzinie.
        • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:00
          lauren6 napisała:
          > Głupiej, bo tu nie chodzi o to, że matki są lesbijkami, tylko o to, że są po pr
          > ostu idiotkami, które krzywdzą swoje dziecko.

          To jest Twoje zdanie a nie prawda absolutna. To, że ktoś nie załamuje rąk, że dziecko wychowuje się w takiej a nie innej rodzinie nie oznacza, że jest idiotą. Nie masz prawa ich obrażać.
        • olena.s Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:54
          po pr
          > ostu idiotkam
          Równie dobrze dziecko mogło wyciągnąć wnioski z obserwacji: 'tata mi nie pozwolil', 'tata mi kazał', 'tata zabronił' - usłyszane parę razy od kumpli mogą całiem skutecznie zbudować obraz ojca surowego i nieprzystępnego.
          • fifiriffi Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 17:29
            olena.s napisała:

            > po pr
            > > ostu idiotkam
            > Równie dobrze dziecko mogło wyciągnąć wnioski z obserwacji: 'tata mi nie pozwol
            > il', 'tata mi kazał', 'tata zabronił' - usłyszane parę razy od kumpli mogą całi
            > em skutecznie zbudować obraz ojca surowego i nieprzystępnego.


            bo mausie lesbijki to takie spoko i cool będą?big_grin
        • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 22:58
          > Chłopak będzie miał skrzywiony pogląd na swoją płeć, na rodzinę, bo wychowuje s
          > ię bez męskiego wzorca.

          Lauren, a czym to się tak naprawdę różni od sytuacji, gdy dziecko wychowuje matka do pomocy z babcią? A takich sytuacji jest naprawdę multum.

    • mvszka Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:50
      to po prostu wcale nie jest prawidłowa sytuacja rozwojow
      > a dla dziecka.
      > a jeśli nie ma jednego rodzica to również nie jest to sytuacja dobra i nie jes
      > t to coś czego każdy chce, to jest sytuacja która się NIESTETY zdarza)

      dwie mamy to też sytuacja, która się zdarza a brak jednego rodzica to wcale nie jest prawidłowa sytuacja dla dziecka

      więc teraz powiedz, która sytuacja jest bardziej nieprawidłowa, bo wg mnie tylko jeden rodzic, gdzie dziecko nie widzi jak buduję się relacja rodziców ( dwie mamy to też rodzice, wow) , nie ma wsparcia z dwóch tylko z jednej strony itd. itp.
      • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:55
        Chłopak musi mieć jakieś sensowny męski wzorzec - ojca, dziadka, trenera, brata matki, starszego brata, wychowawcy itp. Dwie kobiety tego nie zapewnią mimo najlepszych chęci i nie chodzi tylko o przykład budowania relacji, ale o przyswojenie, że męskie reakcje, zachowania, preferencje są inne niż kobiece.
        • mvszka Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:57
          dwie lesbijki trzymają syna zamkniętego w szafie, aby żaden nauczyciel, trener, nie daj boże wujek się nie pokazał koło niego, na stos z nimi
          • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:00
            Jesteś tak prostolinijna czy udajesz? Nie muszą trzymać go w szafie, wystarczy, że kodują przekaz "mężczyźni samo zło, są gorsi, agresywni, niepotrzebni". Jakim cudem wtedy chłopak ma się pozytywnie identyfikować z własną płcią i szukać wzorców wśród fajnych mężczyzn?
            • mvszka Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:05
              może się zainteresuj tym co kodują synkom samotne mamusie i ratuj wszystkich chłopców a nie na lesbijki się uwzięłaś
              rozumiem też że dla ciebie jest lepszy byle jaki wzorzec męski w domu ( zapewne w co drugim) niż żaden
              • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:09
                Czy napisałam, że ten wzorzec musi być w domu? Nie musi być w domu, ale dom na być otwarty na kontakt z takim wzorcem, nie powinien negować z definicji jednej płci.

                Samotne matki akurat często mają potworne problemy z dojrzewającymi chłopakami, oni się buntują i w naturalny sposób próbują wejść w rolę przewodnika stada. I wcale nie wynika to z nadopiekuńczości matki, jej słabości, tylko z tego, że dla kilkunastolatka b. często matka-kobieta przestaje być autorytetem, bo nie jest facetem.
            • olena.s Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:57
              A z czego wyciągasz wniosek, że tak właśnie postępują matki tego chłopaka?
        • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 08:59
          triss_merigold6 napisała:
          > Chłopak musi mieć jakieś sensowny męski wzorzec

          Czyli generalnie ma być stereotypowym 'facetem'. Bo tak! Kurczę - patrzę w kalendarz i mamy ponoć XXI wiek big_grin

          PS. Triss - Ty nie jesteś stereotypową kobietą. Niektórzy mogliby Cię nazwać facetem w spódnicy albo babochłopem. To Ty zdecydowanie w swoim związku nosisz spodnie, walisz pięścią w stół i narzucasz ton. Zostałaś wychowana przez dwie lesbijki czy Twój partner?
          • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:05
            O nie, decyzyjność w moim wydaniu nie oznacza bycia babochłopem. Jestem stereotypowa w wielu kwestiach do bólu, kobieca wizualnie, socjobiologiczna i świetnie mi z tym. Mój partner też jest w wielu kwestiach stereotypowym alfa, dlatego tak dobrze się dogadujemy.wink

            Czy widzisz różnicę między byciem stereotypowym facetem jak z westernów, a po prostu akceptowaniem siebie jako mężczyzny? Z męskimi reakcjami, cechami, testosteronem.
            • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:09
              triss_merigold6 napisała:
              > O nie, decyzyjność w moim wydaniu nie oznacza bycia babochłopem. Jestem stereot
              > ypowa w wielu kwestiach do bólu, kobieca wizualnie, socjobiologiczna i świetnie
              > mi z tym. Mój partner też jest w wielu kwestiach stereotypowym alfa, dlatego t
              > ak dobrze się dogadujemy.wink

              Jakoś z Twoich postów w ogóle to nie wynika big_grin

              > Czy widzisz różnicę między byciem stereotypowym facetem jak z westernów, a po p
              > rostu akceptowaniem siebie jako mężczyzny? Z męskimi reakcjami, cechami, testos
              > teronem.

              Czyli uważasz, że faceci to tacy od linijki są? Mają standardowe 'cechy', 'reakcje', 'testosteron'? No jasne - najważniejsze są stereotypy. Wychowanie pt. 'to chłopiec - normalne, że się bije', 'nie becz jesteś chłopcem itd'. I produkujemy jednakowe wydmuszki big_grin
              • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:13
                Z moich postów wynika, że znam swoje potrzeby i nie wstydzę się ich komunikować. Li tylko.

                Owszem, dorosły mężczyzna nie powinien być chimeryczny, użalający się nad sobą, słaby psychicznie, bo wtedy jest ciężarem dla otoczenia znacznie większym niż chimeryczna kobieta.
                • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:16
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Owszem, dorosły mężczyzna nie powinien być chimeryczny, użalający się nad sobą,
                  > słaby psychicznie, bo wtedy jest ciężarem dla otoczenia znacznie większym niż
                  > chimeryczna kobieta.

                  Och naprawdę? Bo ja organicznie nie znoszę chimerycznych ludzi NIEZALEŻNIE od płci. DLACZEGO facet ma być niby gorszy? Bo nie potrafisz wyzwolić się ze stereotypu? Bo facet ma być 'facetem' cokolwiek to znaczy?
                  • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:24
                    Bo facet ma być 'facetem' cokolwiek to znaczy?

                    Pozostaje tylko ci współczuc skoro nie wiesz...
                    A w związku z tym że nie rozumiesz podstaw nie ma co z tobą wdawać się w dyskusje.
                    To tak jakby dyskutować o rachunku różniczkowym z kimś kto nie umie dodawać.
                    • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:26
                      adellante12 napisał:
                      > Pozostaje tylko ci współczuc skoro nie wiesz...

                      Jak się nie ma argumentów merytorycznych to się wali personalnie. Pozostaje współczuć, że nie potrafisz wyrwać się ze świata głupich stereotypów, których nawet nie potrafisz opisać big_grin
                    • marychna31 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 12:52
                      > Pozostaje tylko ci współczuc skoro nie wiesz...
                      Alez adellante, nalezy współczuc dziecią! DZIECIĄ!

                      znowu twierdzisz, ze wszystko wiesz najlepiej ale na wszelki wypadek unikasz dyskusji zasłaniając się banałem w stylu "nie ma z kim dyskutować"...
                      • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:28
                        Przepraszam zapomniałem......
                        Tak współczuję DZIECIĄ....
                • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:02
                  > Owszem, dorosły mężczyzna nie powinien być chimeryczny, użalający się nad sobą,
                  > słaby psychicznie, bo wtedy jest ciężarem dla otoczenia znacznie większym niż
                  > chimeryczna kobieta.

                  Etam, pozna kobietę wychowywaną przez dwóch gejów i wszystko się poukłada.
            • altz Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:14
              triss_merigold6 napisała:
              > Jestem stereotypowa w wielu kwestiach do bólu, kobieca wizualnie, socjobiologiczna
              > i świetnie mi z tym. Mój partner też jest w wielu kwestiach stereotypowym alfa, dlatego t
              > ak dobrze się dogadujemy.wink

              Autentycznie mnie rozśmieszyłaś. big_grin "To ja, biedna owieczka ukryta w smoczej skórze!" wink
              Czytając Twoje wpisy zauważam, że trochę zaciągają mizoandrią.
              Powinnaś się dobrze czuć z tamtymi paniami, a tu niespodzianka, bo się odcięłaś.

              Może każdy jakoś się stara wypromować swoją wizję siebie, a w rzeczywistości nie jest takim, można go sobie ulepić na podstawie wpisów.
              Może panie też nie są takie, mają wątpliwości, ale trzeba sobie jakoś z nimi poradzić, choćby tymczasowo to usprawiedliwić? smile
              • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:18
                Zwariowałeś, a co ja mam wspólnego z lesbami wychowującymi chłopaka w duchu podejrzliwości i niechęci wobec mężczyzn?!
                • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:24
                  triss_merigold6 napisała:
                  > Zwariowałeś, a co ja mam wspólnego z lesbami wychowującymi chłopaka w duchu pod
                  > ejrzliwości i niechęci wobec mężczyzn?!

                  Zamordyzm?
          • kietka Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:09
            tak, czy inaczej hipotetyczne dzieci tego człowieka maja przechlapane, pełna patologia emocjonalna i to jest najgorsze.
            prawdopodobnie na partnera wybierze mężczyznę (co nie wyklucza posiadania potomstwa), lub dominujaca w zwiazku kobiete. nigdy nie bedzie parnerem w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
            nie powinien miec dzieci.
          • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:10
            PS. Triss - Ty nie jesteś stereotypową kobietą.(...)Ty zdecydowanie w swoim związku nosisz sp
            > odnie, walisz pięścią w stół i narzucasz ton.


            Bo???
            Bo pewne wazne i zasadnicze kwestie stawia jasno i otwarcie?
            Bo zamiast stosowania manipulacji czy prostytucji małżeńskiej stawia jasno sprecyzowane wymagania i oczekiwania?
            Tak nie jest stereotypowa- jest normalna otwarta i komunikatywna z własnym zdaniem własnymi przekonaniam, odpowiedzialnościąi i charakterem.
            Niestety wśród kobiet to unikat.
            Cenny.
            • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:14
              adellante12 napisał:
              > Tak nie jest stereotypowa- jest normalna otwarta i komunikatywna z własnym zdan
              > iem własnymi przekonaniam, odpowiedzialnościąi i charakterem.

              I tak samo może być syn tych kobiet. Może być super wspaniałym NIESTEREOTYPOWYM facetem.
              • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:22
                Nie nie moze. Gosciu juz ma zryty beret do granic mozliwości.
                Chciałbym zobaczyć go znów u Drzyzgi za 10 lat jaki zwiazek stworzył.
                • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:25
                  adellante12 napisał:
                  > Nie nie moze. Gosciu juz ma zryty beret do granic mozliwości.

                  Tak samo jak Triss?
                  • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:28
                    Niestety wytłumaczę łopatologicznie:
                    Geniusz - odbiega od stereotypu - DOBRZE
                    Idiota - odbiega od stereotypu - NIE DOBRZE.
                  • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:29
                    Ależ - pomijając formy komunikacji - ja jestem stereotypowa. D Nigdy nie uważałam kobiet za coś gorszego i brak matki byłby tragedią, a nie powodem do zadowolenia, tak jak u tego chłopaka brak ojca.
                    • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:31
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Ależ - pomijając formy komunikacji - ja jestem stereotypowa.

                      'Formy komunikacji', stanowczość, 'decyzyjność' itd. Bardzo znacząco odbiegasz od stereotypu.
                      • maggorlo Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:32
                        ale że co? trudne słowa...? wink
                      • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:33
                        Bardziej odbiegają od stereotypu te nieszczęsne kobiety, które mając męża muszą samodzielnie zarabiać na dom i dzieci, bo pan ma dwie lewe ręce...
                        • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:36
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Bardziej odbiegają od stereotypu te nieszczęsne kobiety, które mając męża muszą
                          > samodzielnie zarabiać na dom i dzieci, bo pan ma dwie lewe ręce...

                          Ale mnie nie obchodzi kto bardziej a kto mniej odbiega od stereotypu tylko o fakt, że odbieganie od stereotypu NIE JEST ZŁE. Sama na własnym przykładzie to widzisz a jednak nie potrafisz przełożyć tego na innych.

                          Z resztą - ciekawe która z ematek chciałaby za męża 'stereotypowego' mężczyznę. Jak leci opis takiego to wielkie oburzenie - cham, prostak, rzuć go itd. I wtedy okazuje się, że jednak nie fajnie big_grin
                          • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:41
                            Zależy jak bardzo odbiera się od stereotypu. Krzywa Gaussa, na obu końcach znajdują się ludzie z którymi nie da się żyć.
                            I zależy jak się definiuje stereotyp mężczyzny/kobiety, nie mam schiz więc definiuję pozytywnie.
                            • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 10:22
                              triss_merigold6 napisała:
                              > Zależy jak bardzo odbiera się od stereotypu. Krzywa Gaussa, na obu końcach znaj
                              > dują się ludzie z którymi nie da się żyć.

                              To właśnie z idealnie stereotypowym mężczyzną nie da się żyć. Chyba, że jest się idealnie stereotypową kobietą.
              • thegimel Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:27
                Ale tu ryzyko nie tkwi w tym, że są dwie mamy. Ale jeśli chłopak mówi, że nie chciałby ojca, bo mógłby być surowy, bo dwie mamy są lepsze. Jakby powiedział, że jego rodzina jest tak samo dobra jak inne, nie czepiałabym się. Ale jeśli chłopakowi ojciec kojarzy się tylko z surowością to jest coś nie tak w postrzeganiu tego ojca - gdyby chłopak wychowywał się w tradycyjnej rodzinie i miał taki obraz ojca, też byłoby to niepokojące.
                • thegimel Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:30
                  Miało być oczywiście:
                  > Ale tu ryzyko nie tkwi w tym, że są dwie mamy, ale w tym jaki obraz ojca przekazano dziecku. Że lepiej go nie mieć, bo surowy. A ten chłopak ma być kiedyś ojcem. Ale jeśli chłopak mówi, że nie c
                  > hciałby ojca, bo mógłby być surowy, bo dwie mamy są lepsze, to coś mi mocno nie gra.
                • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:32
                  Wtedy miałby przynajmniej przeciwko czemu się buntować, a bunt bywa twórczy i wyzwalający, jest elementem dorastania.
                  Wychowywany w tradycyjnej rodzinie chłopak może przynajmniej powiedzieć chcę postępować inaczej niż mój ojciec, a tu jest pustka i fatalny przekaz.
              • przeciwcialo Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 16:17
                Idealny ziec dla córek ematek.
    • maggorlo Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:13
      Nie słyszałam tego wywiadu, ale wiem że nie trzeba aż u lesbijek szukać takich metod radzenia sobie z brakiem ojca. To powszechna praktyka, że jak sie czegoś nie ma to sie to deprecjonuje.
    • lelija05 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:17
      Wszystko fajnie, niech sobie robią co chcą, tylko jedno mi się nie podoba, że panie wtłoczyły chłopakowi do głowy, że ojciec jest zły, bo surowy.
      Co za bzdura. Tak jakby nie było surowych matek i pozwalających na wszystko ojców.
      Jakim on będzie ojcem, skoro uważa, że lepiej by tego ojca nie było? Może wcale nim nie będzie?
      O rany, jego potencjalna partnerka będzie miała dwie wszystkonajlepiej wiedzące teściowe.
      • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:26
        O rany, jego potencjalna partnerka będzie miała dwie wszystkonajlepiej wiedzące
        teściowe.


        I to jest koronny argument przeciwko wszelkim zwiazkom partnerskim smile))))))
        • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:27
          adellante12 napisał:
          > I to jest koronny argument przeciwko wszelkim zwiazkom partnerskim smile))))))

          Bo jak nie będzie związków partnerskich to takich sytuacji nie będzie? O naiwności!
        • maggorlo Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:28
          Chyba, że rozpatrzymy sytuację dziewczynki wychowywanej przez samych tatusiów - jej przyszły mąż ma 2 teściów do towarzystwa przy kielichu wink
          • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:35
            Też upiorne. Albo efektem byłaby wyidealizowana przez nich mała królewna z rozbuchanym ego, albo babochłop odrzucający własną płeć.
            • lelija05 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:37
              No, a gdyby to był syn?
              • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:43
                To musiałby się nauczyć żyć z kobietą w przyszłości.
                Praktycznie rzecz biorąc znacznie łatwiej jest dwóm kobietom wychować dziecko mocno odcięte od męskiego świata, niż dwóm mężczyznom wychować dziecko mocno odcięte od świata kobiecego - cała sfera edukacji jest sfeminizowana.
          • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 10:40
            A jaki facet podjąłby takie rezyko by sie uwalić w takim towarzystwo...
            Kac Vegas mógłby byc bardzo bolesny - dosłownie smile)))))
    • niuniek3 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 09:44
      taka rodzina może być ok. ale ta konkretna nie jest.
      i nie mówcie, że dobry wzorzec faceta, ojca, partnera nie jest chłopcu potrzebny. a te kobiety wypaczyły dziecku pogląd.
      mój syn może płakać i może mieć gorszy dzień i nie pozawalam mu się bić, a i ma wózek dla lalek. co nie znaczy, że gdyby był dziewczynką wychowywałabym go tak samo.
      tu stereotypy nie mają nic do rzeczy - faceta i kobietę wychowuje się inaczej i wzorce są im potrzebne. i głupi są Ci ktorzy twierdzą inaczej.
      Słyszałam, o Rodzicach ukrywających płeć przed otoczeniem i dziećmi... Eksperyment na własnym dziecku.
      Ja matka (jedna czy druga) może mówić dziecku, że lepiej jest mieć 2 matki bo ojciec to jest surowy i zły...
      • heca7 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 10:00
        Dla mnie to nie są dwie matki tylko matka wychowująca dziecko wspólnie z partnerką. I obojętnie czy lesbijka czy hetero czy bi powinna dziecko wychowywać mądrze. Opowiadanie mu o złych ojcach(wszystkich) jest głupie i tyle.
    • iziula1 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 12:42
      A co ma powiedzieć dzieciak publicznie,że brakuje mu ojca?
      Wy też tak publicznie, przed obcymi drzecie szaty i dokonujecie ekspiacji uczuć?
      Chłopak zachował się z psychologicznego punktu prawidłowo. Zracjonalizował sobie sytuacje w której jest.
      Co w nim siedzi wie tylko on i kochająca matka.
      Poza tym dziecko nie wychowuje się tylko przez rodziców, proces wychowawczy przebiega także w szkole, przedszkolu, pracy. Świat nie jest hermetyczny. O istnieniu innych relacji niż ta zastana w domu dowie się z obserwacji świata.
      Jeszcze ma czas na wyrobienie swego zdania i światopoglądu.

      Opinie o "zrytym berecie" świadczą tylko o osobie która je wygłasza.
      Co do zachowania kobiet pod czas wywiadu. Każdy próbuje sprostać w wikszym lub mniejszym stopniu oczekiwaniom narzuconym z zewnątrz. One widocznie chciały bardziej sie dopasowac suspicious
      • riki_i Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:00
        Co tu rozkminiać patologię? Sama sytuacja jest z założenia absurdalna, a brnięcie w nią i próby racjonalizacji tylko wzmacniają opary absurdu. Żal chłopaka, który rośnie na spaczone dziwadło, z chorymi wzorcami wychowawczymi. W tym przypadku popieram bunt dojrzewania i ucieczkę z domu. Zaraz po 18 urodzinach.
        • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:03
          Chłopak publicznie jakoś racjonalizował, trudno żeby tego nie robił skoro idiotki zabrały dziecko na nagranie i kazały się wypowiadać.uncertain
          • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:09
            triss_merigold6 napisała:
            > Chłopak publicznie jakoś racjonalizował,

            A Twój syn Triss - jak sobie racjonalizuje swoją sytuację rodzinną?
            • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:11
              Nijak, nie musi sobie racjonalizować, bo nie ma niezwykłej ani stygmatyzującej.
              • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:15
                triss_merigold6 napisała:
                > Nijak, nie musi sobie racjonalizować, bo nie ma niezwykłej ani stygmatyzującej.

                Nie ma? Z punktu widzenia takich np. Terlikowskich Twoja rodzina to patologia pierwszej wody. Oni też mogą powiedzieć o Twoim synu, że taki biedaczek co mu mamusia rodzinę dla kochanka rozbiła a teraz żyje bez ślubu i funduje mu siostrzyczkę z nieprawego łoża. A dziecko musi żyć w tej tragedii i jakoś sobie 'zracjonalizować' wink
                • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:19
                  Błagam, nie przekraczaj granic śmieszności. Jeśli tak ma wyglądać obrona poprawności politycznej, to naprawdę nie broń.
                  • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:22
                    Dla mnie to właśnie Ty jesteś śmieszna atakując rodziny niestandardowe sama dokładnie taką tworząc. Aczkolwiek przyzwyczaiłam się do Twojej postawy 'moja racja najmojsza' i absolutnego braku zrozumienia, że inni mogą żyć inaczej. Po prostu mnie to śmieszy smile
                    • adellante12 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:27
                      Merytoryka godna samego WIELKIEGO ANTONIEGO....
                    • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:37
                      Heloł, to nie jest rodzina tylko jakiś układ. To jest dziecko samotnej matki i nieznanego ojca mieszkające z jakąś panią z którą ma zero więzów krwi.
                      • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:38
                        triss_merigold6 napisała:
                        > Heloł, to nie jest rodzina tylko jakiś układ. To jest dziecko samotnej matki i
                        > nieznanego ojca mieszkające z jakąś panią z którą ma zero więzów krwi.

                        A Twój układ to co?
                        • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:48
                          Jest rodzeństwo i kontaktowy ojciec. Mogę mieć do eksa sporo własnych fochów, ale do syna przyjeżdża regularnie w tygodniu i co drugi weekend zabiera do siebie, wozi do babci itd. syn ma kontakt z jego rodziną. Dla mojej i aktualnego córki starszak jest po prostu bratem, a ona dla niego siostrą.

                          U dwóch lesb dzieciak bez identyfikowalnego ojca ma odciętą połowę tożsamości, tym bardziej straszne, że to chłopak.
                          • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:20
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Jest rodzeństwo i kontaktowy ojciec.

                            Ale nie wszędzie ojciec jest kontaktowy. Czasem umiera, czasem znika i ma w dupie swoje dziecko. Co z takimi rodzinami, ups - układami? Do odstrzału? Bo nie ma w nich ojca?

                            > U dwóch lesb dzieciak bez identyfikowalnego ojca ma odciętą połowę tożsamości,
                            > tym bardziej straszne, że to chłopak.

                            Dokładnie tak samo, jak w sytuacji, gdy syna wychowuje samotna matka mieszkająca ze swoją własną. Nic, tylko się pociąć tępym nożem uncertain
                      • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:16
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Heloł, to nie jest rodzina tylko jakiś układ.

                        Niech będzie i układ, skoro słowo "rodzina" Ci tutaj nie pasuje. Nie ma to jednak żadnego znaczenia.

                        > To jest dziecko samotnej matki i nieznanego ojca

                        Sytuacja, jakich tysiące doookoła.

                        > mieszkające z jakąś panią z którą ma zero więzów krwi.

                        Triss, a co mają do tego więzy krwi, bo teraz już pojechałaś.
                    • przeciwcialo Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 16:23
                      Rodzina Triss może i niestandardowa ale wpisuje się w społeczeństwo, rodzina dwóch lesbijek jeszcze długo standardem nie bedzie.
                      • lily-evans01 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 09.04.13, 10:49
                        Naprawdę "standardowość" rodziny ma aż tak wielkie znaczenie?
                        Bo nie chcę tu pojechać standardem Polaka-katolika, lekceważącego potrzeby żony i dzieci, robiącego skoki w bok, uzależniającego żonę ekonomicznie - sytuacja często opisywana na tym forum i pokrewnych.

                        Zaznaczam, że co do tej akurat sytuacji mam mieszane uczucia - jak żywo przypomina mi to niunianie samotnej matki nad synem-pierdołą i wychowywanie go w strachu przed męskością. Tak więc to, czy panie jako lesbijki są standardowe, czy nie - nie ma tu zbyt wiele do rzeczy. Każda rodzina, czy każdy układ wychowawczy, jak to chce Triss, może stworzyć swoje szkodliwe stereotypy, utrudniające dzieciom rozwój.
                • riki_i Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:24
                  Wierzysz w medialny wizerunek Terlikowskich? Żona T. święta nie była i to po ślubie. Jej mąż zarabia na byciu "talibem", więc musi pielęgnować mity. Zresztą, w międzyczasie chyba autentycznie sfiksował. Ale nie zawsze tak było. Mam wiedzę na ten temat i to nie z mediów.

                  Jak można mieszać stereotypy religii katolickiej, które są jedynie pewnym drogowskazem, bo w realnym życiu nikt ich nigdy nie przestrzegał i nie przestrzega, z jawną patologią? To tak, jakbyś mówił, że kierowca jadący po mieście 200 km/h jest całkiem normalny i mieści się w społecznej normie, bo przecież większość jeździ 90 km/h zamiast 50 km/h jak nakazują przepisy.
                  • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:26
                    riki_i napisał:
                    > Jak można mieszać stereotypy religii katolickiej, które są jedynie pewnym drogo
                    > wskazem, bo w realnym życiu nikt ich nigdy nie przestrzegał i nie przestrzega,
                    > z jawną patologią?

                    A kto daje Ci prawo do nazywania kogokolwiek patologią?
                    • riki_i Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 16:06
                      araceli napisał:

                      > A kto daje Ci prawo do nazywania kogokolwiek patologią?

                      Matka natura oraz kilka tysięcy lat znanej mi kultury homo sapiens.

                      Ps. Dyskusja z Tobą jest bezcelowa. EOT
                      • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:22
                        riki_i napisał:

                        > araceli napisał:
                        >
                        > > A kto daje Ci prawo do nazywania kogokolwiek patologią?
                        >
                        > Matka natura oraz kilka tysięcy lat znanej mi kultury homo sapiens.

                        ROTFL big_grin
            • riki_i Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:16
              Jest zasadnicza różnica między byciem pasierbem, do tego z kontaktowym rodzonym ojcem, a osobą wychowywaną przez dwie mamusie.

              Araceli uparłeś się, żeby bronić przegranej sprawy.
              • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:20
                Po pierwsze - jestem kobietą - czytaj dokładniej.

                Po drugie - to co jest normą, patologią i czy jest między jednym a drugim różnica to kwestia indywidualnej oceny. Dla mnie żadna z tych sytuacji nie jest patologią ale wybacz - niezmiernie bawi mnie atak Triss, której sytuacja nie da się ukryć do 'normalnych' w sensie stereotypowych na pewno nie należy. Belka i drzazga? Kto pierwszy rzuci kamień? I takie tam wink
                • thegimel Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:30
                  Aracelli - tu chodzi nie tyle o niestandardową rodzinę, ale o to, że chłopak, który pewnie ojcem kiedyś zostanie, ma mocno negatywny i zaburzony obraz ojca. I nie interesuje mnie czy są dwie panie, dwóch panów, czy tradycjonaliści, czy rodzina patchworkowa. Ten chłopak może mieć problemy w przyszłości nie dlatego, że miał dwie mamusie, ale dlatego, że wmówiły mu one szkodliwą bzdurę.
                  • araceli Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:33
                    thegimel napisała:
                    > Aracelli - tu chodzi nie tyle o niestandardową rodzinę, ale o to, że chłopak, k
                    > tóry pewnie ojcem kiedyś zostanie, ma mocno negatywny i zaburzony obraz ojca.

                    Na podstawie jednego zdania tak twierdzisz? I na jakiej podstawie twierdzisz, że mu to wmówiły?
                    • thegimel Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 15:08
                      Mam do dyspozycji tylko ten wywiad i tylko do niego mogę się odnieść. Takie mam wrażenie i tyle. Mogę się mylić, co więcej mam nadzieję, że się mylę.
                  • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:34
                    > ale dlatego, że wmówiły mu one szkodliwą bzdurę.

                    Tu pełna zgoda, ale zauważ, że mnóstwo osób nakręciło się samym faktem, że dwie kobiety wychowują dziecko i TO im się nie podoba. Bo się nie wpisuje w ramy. Jest to tym śmieszniejsze, że zakładam, iż pewnie z połowa ematek nie wpisuje się w jakieś ogólnie przyjęte ramy, ale z pewnością nie życzyłyby sobie takich kategorycznych ocen swoich życiowych wyborów.
                    • thegimel Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 09.04.13, 09:31
                      Ta rodzina - jeśli oczywiście jej obraz jest prawdziwy - jest dysfunkcyjna po prostu i tyle. I nie ma to jak dla mnie za dużo wspólnego z dwoma mamami - znałam lesbijki wychowujące dzieci i jak były rozsądne to cały układ dobrze funkcjonował - dorastający syn miał dziewczynę, córka wyszła normalnie za mąż - z tego co wiem układa się ok. Ale takim przedstawieniem pary lesbijek utrwala się niestety niechęć i negatywne stereotypy.
                      OT - jak kotka się miewa po zabiegu?
                      • aquarianna OT - kota ;-) 09.04.13, 22:17
                        > OT - jak kotka się miewa po zabiegu?

                        Dziękuję za pamięć - bardzo dobrze, aż sama jestem zdziwiona, że tak to zniosła. Nosi jeszcze trykotowe wdzianko zabezpieczające, ale w niedzielę zdjęcie szwów i wdzianka, więc w końcu się będzie mogła wymyć cała dokładnie, bo teraz biedna jęzorem po materiale szoruje wink
              • konwalka Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:22
                w przypadku adopcji czy wychowywaniu dzieci w zwiazkach homo calym sercem jestem przeciw

                moj sprzeciw budzi niepozostawianie wyboru temu dziec ku
                i- oczywiscie zadnych danych nie mam- ale przypuszczam, ze dzieciak MOŻE nadswiadomie tesknic za druga płcią w domu i wszytskim tym, co może mu ona zaoferować
                bo to, że matki i ojcowie, nie wliczając w to bezwarunkowej miłosci, mają jednak do zaoferowania różne doznania i doświadczenia, to chyba wciąż jest aktualne?
                • triss_merigold6 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 13:39
                  Och nie, poprawność polityczna nakazuje twierdzić, że nie ma żadnych różnic między płciami.uncertain
                • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:31
                  > przypuszczam, ze dzieciak MOŻE nadswiadomie tesknic za druga płcią w domu

                  Tak samo, jak może tęsknić w przypadku, gdy tego ojca/matki w ogóle nie ma, bo nie żyje albo się na dzieciaka wypiął/ęła. Co wówczas proponujesz zrobić?
                  Co to znaczy "nadświadomie" w tym kontekście?
                  • lily-evans01 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 09.04.13, 10:53
                    No właśnie, ciekawe, co wtedy...
                    Dziwnym trafem spora część ojców wypina się w 100% na własne dzieci po rozstaniu z partnerką, a na błyskawiczne wskoczenie w nowy związek, byle zapewnić dziecku męski wzorzec, wiele kobiet nie jest tak hop siup gotowych.
              • aquarianna Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 23:27
                > Araceli uparłeś się, żeby bronić przegranej sprawy.

                Riki, tak się składa, że na przegranej pozycji stoisz niestety, ale Ty i Tobie podobne osoby.
                Dopóki kobiety mogą mieć dzieci z dowolnie wybranym facetem, który potem się ulatnia i dopóki mieszkanie wespół z inną kobietą nie jest prawnie zabronione, dopóty możesz sobie co najwyżej popsioczyć na patologię. I nic poza tym popsioczeniem nie jesteś w stanie zrobić.
                A na koniec przypomnę, że jeszcze nie tak dawno temu jawną patologią zasługującą na potępienie były związki na kocią łapę, bezdzietne małżeństwa, kobiety rodzące po 40-tce czy samotne kobiety z bękartami u boku.
                • burina Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 09.04.13, 03:29
                  W Paryżu dopiero w zeszłym roku zniesiono możliwość karania mandatem kobiet pokazujących się w miejscach publicznych w spodniachsmile
          • damajah To też mnie uderzyło - pomijając wszystko 08.04.13, 13:29
            że zabrały 9 latka do nocnej audycji i kazały mu nie tylko opowiadać czemu lubi mieć dwie mamy, ale też jak się tłumacy innym. Musiał też wypowiadać rady typu: "co byś powiedział innym dzieciom w Twojej sytuacji, jak się mają zachować" Też sobie eksperta znalazły...
            Pani prowadząca pytała go co chwilę co czuje, jego mamy wyskakiwały z tekstami typu "nie musisz się wstydzić uczuć, przecież będziesz kiedyś okazywał je dziewczynie" (9 letni chłopak przypominam, wiek w którym chłopak miewa problem z tym ze go mama na dowidzenia cmoknie), albo opiewały jak chciałby mieć rodzeństwo (a on zeznawał że totalnie by nie chciał za nic)
            • triss_merigold6 Re: To też mnie uderzyło - pomijając wszystko 08.04.13, 13:35
              Żal.
              • czar_bajry Re: To też mnie uderzyło - pomijając wszystko 08.04.13, 17:21
                Wszędzie trafiają się idioci...nawet wśród lesbijek...
                Żal..
            • aquarianna Re: To też mnie uderzyło - pomijając wszystko 08.04.13, 23:10
              > 9 letni chłopak przypominam, wiek w którym chłopak miewa problem z tym
              > ze go mama na dowidzenia cmoknie

              Przepraszam, ale jaki problem, bo nie bardzo rozumiem? I szczerze mówiąc nie rozumiem też, co jest niewłaściwego w stwierdzeniu "nie musisz się wstydzić uczuć".
    • fifiriffi Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 17:28
      no a co ma mówić?
      musi mówić,że fajnie mieć dwie mamusie...Poza tym to takie modnie teraz.uncertain
      • marzeka1 Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 08.04.13, 18:03
        Nie, problemem nie jest rodzina niestandardowa, bo żyjemy w czasach, gdy nie ma jednego wzorca rodziny; problemem jest uważanie,że" mam fajnie, bo z ojcem fajnie by nie było"( a nie wiem, bo nie ma takiego punktu odniesienia), bo byłby surowy- w TYM postrzeganiu jest całe głupstwo wtłaczane dziecku do głowy. I nie chodzi o samcze wychowanie, ale o to, że to chłopak, który ma kiedyś odnaleźć się w roli mężczyzny, partnera itp.
    • tully.makker Re: rozmowa w tok.fm - syn lesbijek 09.04.13, 09:02
      No ale czego ma dowodzic ten post? Ze mamy lesbijki, ktore nie najsprawniej wychowuja syna. Podobnie mozna wskazac ale tlumy rodzin hetero, ktore tez maja powazny problem z wychowaniem dzieci.
      Helloł tu ziemia. Lesbijki to ludzie jak wszyscy inni, tez moga byc glupie, niekompetentne czy niewydolne wychowawczo. Tak jak osoby o orientacji heteroseksualnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja