damajah
07.04.13, 23:23
Słucham tego chłopaka i totalnie mnie nie przekonuje taka sytuacja. Dzieciak na dzień dobry powiedział "cieszę się że nie mam ojca" wytłumaczył że ojciec jest surowy a dwie mamy są lepsze (co za idiotyczny obraz ojca ten dzieciak ma w głowie?)
Wypytują go "co powiesz jak Cię zapytają że nie masz ojca" a on m.in. że woli nie mieć ojca.
Przepraszam, ale wg mnie ten dzieciak ma skrzywiony obraz rodziny.
Nikt go nie nauczy jak być mężem, ojcem i facetem. Wizerunek ojca ma skrzywiony. A obie mamusie próbują gadać za niego (co go zawstydza, co normalne tylko że on to ma cholera x2!), opowiadają co on myśli albo nie (on sam nie bardzo potrafi) ciągle go poprawiają (no przecież nie to myślisz, no przecież mówiłeś co innego, no przecież chciałeś co innego)
Możecie mnie zjeść ale to po prostu wcale nie jest prawidłowa sytuacja rozwojowa dla dziecka.
(tak, wiem że są rodzice rozwiedzeni ale wtedy nadal dziecko ma i ojca i matkę, a jeśli nie ma jednego rodzica to również nie jest to sytuacja dobra i nie jest to coś czego każdy chce, to jest sytuacja która się NIESTETY zdarza)
Nie mówiąc o tym że chłopak na każdym kroku musi się tłumaczyć.