Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie

22.07.04, 22:14
Jakoś na początku wakacji marzyłam o wyjeździe nad morze. Mąż nie mógł wziąć
urlopu, więc pomarzyć mogłam smile Teściowa z niepełnosprawną córką pojechały do
Ustki i gorąco zapraszały mnie do siebie w odwiedziny. Siostra mojego męża
mnie lubi, ale jest dość zaborcza i strasznie ją wkurza, że nie chcę z nią
słuchać jej ulubionych piosenek dla dzieci przez 24 h na dobę, albo że jestem
niedobra i nie kupuję jej lodów (ścisła dieta). Chętnie się nią zajmuję,
kiedy zajdzie taka potrzeba, ale zawsze potem jestem wykończona. Krótko
mówiąc, perspektywa wakacji w jej towarzystwie jest dla mnie straszna i
teściowa zdaje sobie z tego sprawę. Nie przyjęłam więc zaproszenia.

Teraz planowalismy swoje wakacje, teściowa znalazła "happy week" w jednym z
sanatoriów: bardzo przystępna cena, niedaleko. Ucieszyliśmy się, bo można by
przez tydzień być koncertowo obsługiwanym, dostawać pod nos trzy posiłki,
chodzić sobie na masaże i jacuzzi, pracować naukowo w parku zdrojowym (mąż
niestety urlopy przeznacza na doktorat), okolice zwiedziliśmy wcześniej, ja
wtedy będę w 17 tc, więc bez szaleństw... Zarezerwowaliśmy miejsca. Idę do
banku wpłacić zaliczkę, dzwoni telefon. "Cześć, kochani, pomyślałam sobie, że
też skorzystam z tej promocji, jakbyście chcieli, to mogę was tam zabrać, bo
samochodem jedziemy z córką"

Ja w tył zwrot, dzwonię do męża, odwołuję rezerwację, zamawiam nocleg na
Słowacji. No żeby takie kawały nam robić... Ale się uśmiałam.
    • lucasa Re: Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie 23.07.04, 14:37
      hej, a ja Ciebie chyba nie pozaluje,
      bo jak tylko bedziemy miec troche pieniedzy zabieramy rodzicow na wczasy (i
      moze moj maz bedzie wtedy pisal jakims meskim forum, ze jedzie na urlop z
      tesciami :o) hihi, ale poki co nie protestuje :o))
      ale Ciebie rozumie!
      pozdrawiam,
      i milego wypoczynku
      A
      • mamaestery Re: Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie 23.07.04, 15:03
        gartuluje poczucia humorusmile bo ja bym sie tak nie smiala...chyba bym byla lekko
        wkurzona za taka sytuacje...a tobie zycze pieknej pogody na wczasachsmile
    • mopek1 Re: Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie 23.07.04, 15:12
      A moja tesciowa zabiera mi dziecko prawie codziennie na 2-3 godzinny spacer.
      teraz jedziemy na wakacje i strasznie mi smutno, że nie jedzie z nami smile))
    • larenata Re: Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie 23.07.04, 16:18
      Ja z teściową bym mogła jechać )) Gorzej z teściem ))))

      A możesz powiedzieć co to za sanatorium i jak go namierzyć????? Też szukam
      czegoś fajnego na urlop...
      Pozdrawiam i życzę udanych wakacji!
      • kocianna Re: Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie 23.07.04, 20:31
        Sanatorium w Nałęczowie, popularnie nazywa się "Komunalnik", a promocja jest
        chyba od 4 do 11 sierpnia (60 pln za pokój dwuosobowy z łazienką, trzy posiłki
        i dwa zabiegi dziennie).
        Bardzo lubie moją tesciową - no, ale to są nasze ostatnie wspolne chwile we
        dwoje (bo potem bedziemy juz zawsze we troje), a poza tym mąż ma tylko ten
        jeden tydzien urlopu latem. Z jego rodzicami spedzamy prawie kazdy weekend,
        wiec na brak kontaktow narzekac nie mogą smile
        • larenata Re: Wakacje+teściowa: rozbawiło mnie 23.07.04, 20:48
          Wielkie dzięki!!!! Już tego szukam w siecie...
Pełna wersja