agnesil
09.04.13, 18:32
Witajcie
Sytuacja wygląda następująco: Mała ma prawie dwa lata, od półtora roku pilnuje ją moja mama, a my z mężem pracujemy. Do 20 miesiąca życia dziecko nie chorowało, potem zaczęło bo ja chora, mąż chory, ale nie brałam L4 bo było z babcią. Niestety dzisiaj zachorowała i babcia i mała (załapała od babci tym razem). Poszłam do szefa i poprosiłam o trzy dni wolnego bo mąż nie może bo wyjeżdża, teściowie mają to w d..... i nie mam z kim małej zostawić. A mój szef do mnie, że ja celowo biorę wolne żeby mieć długi weekend ( w piątek brałam bo jechałam z małą do ortopedy) i nie zgodził się. Po pracy zabrałam dziecko do lekarza i dostałam L4. Boję się co będzie jak wrócę do pracy we wtorek. Mój szef potrafi tak dowalić, że myśli się o tym jeszcze cały miesiąc. W tamtym roku nie brałam wolnego praktycznie wcale, w tym roku tylko raz byłam na L4 bo mnie zmiotła grypa na tydzień, a tak cały czas pracuję. Czy wy też byłyście a takiej sytuacji, że dziecko chore (lub opiekun) i nie macie z kim tego dziecka zostawić?