Czy uczyć dziecko chińskiego?

09.04.13, 22:27
Zainspirowana innymi wątkami o językach, pytam: czy uczyć swoje dziecko chińskiego?

Córka ma trzy lata, ja znam chiński biegle.

Jestem ciekawa waszych opinii.
    • moofka Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:31
      na blogu rybińskiego jest bardzo ciekawy wpis o tym, jego syn sie uczy
      a on uzasadnial, ze to jedyny przyszlosciowy jezyk
      zaraz poszukam smile
      • bi_scotti Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:33
        Znasz Mandarin, Cantonese, Fujinese ...? Co to znaczy znasz biegle "chinski"?
        • aquarianna Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:42
          bi_scotti napisała:

          > Znasz Mandarin, Cantonese, Fujinese ...? Co to znaczy znasz biegle "chinski"?

          Oj tam, oj tam, jakaś Ty drobiazgowa wink
        • maja.london888 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:52
          Znam mandaryński i znaki uproszczone.
    • gosciowa001 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:36
      chińczyy masowo ucza się angielskiego, więc porozumienie się z nimi nie będzie problemem big_grin
      chiński jest trudny, bardzo trudny- jest jakas skala języków, i jest on na szczycie tej listy.
      szaun, że znasz ten jezyk biegle. w piśmie też? i co to znaczy biegle- dla mnie to nie mniej niż c1, i tylko na pozioomie c2 możesz się wziąc za naukę.
      reasumując- trudny, a oni bedą znac angioelski- nie opłaca się. jeszcze ty być może bedziesz mogła uczyc dziecko- ale tak w ogóle to dobrej jakości kursy niedostepne, nativi nieprzeszkoleni. insytut konfucjusza- jak dla mnie to rzadowa agenda, pelna ichniejszej bezpieki i słaba- nie, ja bym nie uczyła.
      • aurita Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:39
        > reasumując- trudny, a oni bedą znac angioelski- nie opłaca się.

        ZAWSZE oplaca sie znac jakis jezyk obcy, ja znam jeden na poziomie nativa (a moze i wyzej smile) i chociaz go nie uzywam juz praktycznie wcale to czasami poczytam opis kremu do geby w oryginale ...smile)))))
        • bi_scotti Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:45
          Mandarin pronunciation nie jest az takie trudne, gorzej z nauka wystarczajacej ilosci znakow zeby moc faktycznie korzystac z jezyka.
          Jesli uczyc, to zdecydowanie Mandarin. I sens ma jak najbardziej, w tej chwili rosnie nieustannie ilosc Caucasian students na wielu uczelniach chinskich, bo tam wciaz latwiej o prace gdy sie jest mlodym z wyksztalceniem (latwiej niz w EU czy USA), aczkolwiek juz od kilku lat nie wystarcza znajomosc angielskiego zeby dostac przyzwoita prace - przynajmniej podstawy Mandarin trzeba miec; to juz nie te czasy gdy Dashan byl jeden jedyny i robil kariere w chinskiej TV wink
          • sanrio Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 05:42
            rozbrajasz mnie bi scottibig_grin
            "juz od kilku lat nie wystarcza znajomosc angielskiego zeb
            > y dostac przyzwoita prace - przynajmniej podstawy Mandarin trzeba miec;" big_grinbig_grinbig_grin
            • bi_scotti Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 14:11
              Nie wiecm co Cie az tak rozbraja smile Z tego, co piszesz nizej, Twoja firma wspolpracuje z Chinami i cool. A ja pisze o mlodych ludziach, ktorzy w duzych ilosciach aplikuja o prace w Chinach. Jeszcze kilka lat temu zatrudnienie gweilo, guizi, farang czy (z japonskiego) gaijin nieznajacego chocby basic Mandarin bylo dosc powszechne, od kilku lat tak lekko juz nie jest - przybylo Europejczykow, Amerykanow znajacych lub uczacych sie jezyka i wzrosly w tym wzgledzie oczekiwania lokalnych firm. Ty piszesz o wspolpracy firma-firma, ja pisze o indywidualnych osobach (nie Chinczykach) probujacych zaczepic sie na tamtejszym rynku pracy. A wszystko wskazuje na to, ze ten trend sie utrzyma i Chiny jeszcze dlugo beda w stanie zaoferowac wiecej miejsc pracy wyksztalconym absolwentom roznych kierunkow niz to jest (bedzie?) mozliwe na innych kontynentach. Tak wiec mozesz zbroje odstawic do kata, bo zdecydowanie nie piszemy o tym samym. Cheers.
              • sanrio Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 15:02
                Bo piszesz w ten sposób, zapominając chyba, że piszesz do Polek mieszkających głównie w Polsce. Pamiętaj, to nie Kanada skąd do Chin jest rzut beretem a ludzie mają możliwości i chęci do pracy w tym kraju - to Polska, młodzi ludzie jeszcze przez lata świetlne nie będą wyjeżdżali do pracy w Chinach więc konieczność znania mandaryńskiego jest really zbędnawink
                • bi_scotti Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 15:08
                  sanrio napisała:

                  > to Polska, młodzi ludzie jeszcze przez lata świetlne nie będą wyjeżdżali do pracy w Chinach

                  OK, wale sie po piersiach ze wstydem tongue_out
                  Ale wiesz, odkad runal mur (berlinski, chinski wali sie powoli sam z siebie wink ), niczego juz nie prorokuje w latach swietlnych. Bo ja jestem z pokolenia, ktore zylo wiele lat w przekonaniu, ze "komunizmu nie da sie obalic" (choc probowalismy z calych sil) a potem wszystko pryslo w kilka miesiecy i stal sie nowy swiat ... Wiec kto wie jak to bedzie z polskimi absolwentami i ich podrozami po swiecie w poszukiwaniu pracy. Ktoregos dnia mozemy sie obudzic i dowiedziec, ze syn Kowalskiego, corka Zielinskich i kuzyni Malinowskich juz tam sa (!) i pracuja jako inzynierowie, ksiegowi, laboranci etc. etc. Myjcie sie dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny!
                  No i rzut beretem to tylko z Van (wybrzeze BC) do Chin, z innych czesci Kanady nie dorzucisz wink
                  • sanrio Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 21:10
                    masz rację, jednak ja jestem z pokolenia, któremu się obiecywało złote góry - mieliśmy być przyszłością narodu, żyć i pracować w wolnej Polsce, w szalejącej gospodarce, pieniądze miały spadać z nieba...i co? I g...owink Także dalekam od hurra optymizmu w sprawie polskiej młodzieży, niestety.
                    Pozdrawiamwink
                  • joa66 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 21:31

                    Ale wiesz, odkad runal mur (berlinski, chinski wali sie powoli sam z siebie wink
                    > ), niczego juz nie prorokuje w latach swietlnych.


                    He, he ..ale to równie dobrze może być suahili albo ukraiński . Nigdy nie wiadomosmile

                    • bi_scotti Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 22:16
                      joa66 napisała:

                      > He, he ..ale to równie dobrze może być suahili albo ukraiński . Nigdy nie wiado
                      > mosmile
                      >

                      A kysz! Wiesz co sie stalo z osiolkiem, ktory mial wybierac miedzy owsem i sianem - nie strasz i nie podrzucaj za duzo opcji, bo pozostanie tylko usiasc na kanapie nie robic nic tongue_out
                      • joa66 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 23:20
                        Albo się powiesić.big_grin

                        Albo nauczyć dwóch dowolnych (a dokładniej angielskiego i dowolnego ukochanego) jezyków - BIEGLE.

                        I założyć, że jak nadejdzie taka koniecznośc (lub ochota) to wtedy będziemy się uczyć kolejnego języka. Wszak nawyki i techniki uczenia się języków obcych mamy już rozwinięte.wink

                        • bi_scotti Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 23:58
                          joa66 napisała:

                          > Wszak nawyki i techniki uczenia się języków obcych mamy już rozwinięte.wink
                          >

                          Eeee ... tam ... ja juz doszlam do etapu rozwijania technik zapominania nauczonych jezykow ale za to coraz mam blizej do znizek na przejazdy public transportation tongue_out
                          • joa66 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 11.04.13, 07:46
                            Ale na TO to nawet chiński nie pomoże smile

                            A wracając do tematu - nie przewidzimy jakie zawody, języki itp będą "się opłacały" za 10, 20 i 30 lat. Trzeba porządnie robić "podstawę" i w miarę rozsądnie zarządzać naszymi zainteresowaniami i talentami. I z góry założyć, że życie przynosi wyzwania i czasami trzeba trochę przemeblować nasze życie.
        • gosciowa001 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:45
          ale ja nie napisalam, ze nie opłaca się ZNAC, tylko UCZYC- to jest róznica.
          staaaasznie i się podoba, ze znasz jakiś jezyk powayżej native big_grin
        • aquarianna Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:51
          > ja znam jeden na poziomie nativa (a moze i wyzej smile)

          Szacun wink Jesteś lepsza niż Chuck Norris.
          • aurita Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 07:21
            Nie wiem czemu znanie jezyka powyzej nativa az tak was dziwi? Przecietny francuz (chodzi o francuski) robi w tym jezyku mase bledow, ktore ja (niestety dla mnie) wylapuje (nie wchodze na fora francuskie bo to jest jakas masakra i boje sie, ze podobnie jak po polsku zaczne sadzic bledy). Gramatyka i ortografia francuska sa trudne, nie wystarczy byc francuzem aby dobrze mowic po francusku. Zapewniam was, ze bylam lepsza niz wiele kolezanek, kolegow z klasy czy studiow smile

            Tak jestem lepsza niz Chuck wink
            • duzeq Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 11:48
              Ej, chuck, nie rozpedzaj sie tak.
              Nie znasz jezyka "powyzej nativa". Znasz jezyk "powyzej NIEKTORYCH nativow"".
              To duza roznica.
              • lily-evans01 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 19:03
                Otóż to. To, że rzesze młodych Arabów mówią "j'sais pas" czy "ouais", nie znaczy, że będziesz lepsza i sprawniejsza językowo od rodziny dyplomatów z szesnastki wink.
                No błagam, nie oceniaj kompetencji językowych Francuzów po tym, co czytasz na forach...
                • aurita Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 19:22
                  Dzisus zapomnialam, ze na ematce nie wolno sie przyznac do mowienia w jakims jezyku obcym bo emamom na mozg sie rzuca:

                  1) Nigdzie nie napisalam, ze jestem lepsza niz WSZYSCY francuzi, napisalam "a moze i wyzej" z emotikonem (to do duzeq, ktora polknela kij od szczotki)
                  2) Wyraznie napisalam, ze NIE czytam for francuskojezycznych, wiec jakim cudem na tej podstawie mialabym oceniac zdolnosci jezykowe francuzow? (to do lily, ktora ma problem ze zrozumieniem jezyka pisanego)

                  podpisano Chuck suspicious
                  • duzeq Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 21:14

                    > 1) Nigdzie nie napisalam, ze jestem lepsza niz WSZYSCY francuzi, napisalam "a [
                    > b]moze[/b] i wyzej" z emotikonem (to do duzeq, ktora polknela kij od szczotki)

                    Ja nie polknelam kija, cherie, tylko zalewam sie ze smiechu. Najpierw "a moze i wyzej", a potem: "Nie wiem czemu znanie jezyka powyzej nativa az tak was dziwi? " No to odpowiedzialam, ze dziwi bo kwantyfikator "niektorzy" bylby tutaj niezwykle pomocny.

                    > 2) Wyraznie napisalam, ze NIE czytam for francuskojezycznych, wiec jakim cudem
                    > na tej podstawie mialabym oceniac zdolnosci jezykowe francuzow?

                    "nie wchodze na fora francuskie bo to jest jakas masakra i boje sie, ze podobnie jak po polsku zaczne sadzic bledy""

                    Jak nie wchodzisz, to jak oceniasz, ze tam jest masakra i ze boisz sie, ze PODOBNIE zaczniesz sadzic bledy? Czytasz co piszesz czy ogon oczy ci zaslania?

                    • aurita Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 22:14
                      > ? " No to odpowiedzialam, ze dziwi bo kwantyfikator "niektorzy" bylby tutaj nie
                      > zwykle pomocny.

                      alez ja uzylam slowa "niektorzy", tylko w innym brzmieniu : "Zapewniam was, ze bylam lepsza niz wiele kolezanek, kolegow z klasy czy studiow"- slowo "wiele" ma tu wlasnie ten sens, tlumaczyc ci dalej czy juz pojelas? suspicious


                      Polska jezyk, trudna jezyk:
                      "> Jak nie wchodzisz, to jak oceniasz, ze tam jest masakra i ze boisz sie, ze PODO
                      > BNIE zaczniesz sadzic bledy? Czytasz co piszesz czy ogon oczy ci zaslania?

                      czy ty rozumiesz co sama piszesz? tam (tzn na forach) jest masakra to nie znaczy, ze na podstawie for oceniam zdolnosci jezykowe francuzow.

                      komiczne jak mozna sie tak samemu zaplatac....

                      ubawiona tez jestem bardziej niz Chuck smile (poprostu woda na mlyn)
      • costamholik Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 04:21
        Znam sporo ludzi, którzy robią interesy w Chinach i ich spostrzeżenia są przeciwne.
        1. Chińczycy słabo i mało uczą się Angielskiego
        2. Nie chcą go używać, nawet jeśli go znają
        3. Olewają Cię, jeśli nie znasz Chińskiego (nawet, jeśli jesteś ich przełożonym)
        Po prostu, ciężko się dogadać, nawet w dużych miastach i nawet w dużych firmach. Znajomi podkreślają, że znajomość Chińskiego bardzo poprawia skuteczność załatwiania tam spraw.
        • sanrio Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 05:44
          a to ciekawe. "Moja" firma robi interesy z Chinami i nikt z nas nie mówi po chińsku, wszyscy Chińczycy, z którymi współpracujemy mówią za to po angielsku.
          • croyance Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:16
            Obie macie racje: w miedzynarodowych firmach i na uniwersytetach ludzie raczej znaja angielski (chociaz studenci raczej slabo), ale juz na ulicy w Szanghaju dogadac sie po angielsku jest dosc trudno.
        • totorotot Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 08:46
          costamholik napisał:
          > Znam sporo ludzi, którzy robią
          interesy w Chinach i ich
          spostrzeżenia są przeci
          > wne.
          > 1. Chińczycy słabo i mało uczą
          się Angielskiego
          > 2. Nie chcą go używać, nawet
          jeśli go znają
          > 3. Olewają Cię, jeśli nie znasz
          Chińskiego (nawet, jeśli jesteś ich
          przełożonym
          > )
          > Po prostu, ciężko się dogadać,
          nawet w dużych miastach i nawet w
          dużych firmach
          > . Znajomi podkreślają, że
          znajomość Chińskiego bardzo
          poprawia skuteczność zała
          > twiania tam spraw.



          Co za bzdura. Chińczycy doskonale i chętnie posługują się językiem angielskim. Są uprzedzajaco grzeczni,życzliwi.

          • barefoot_duck Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 08:53
            O żesz! To my chyba do innych Chin latamy! W każdym razie biznesowo Chińczycy grzeczni i uprzejmi i mówiący (z grubsza) po angielsku są dopóki to faktycznych interesów nie dojdzie. Potem zaczynają się schody, zwłaszcza, jeżeli coś skopią. Bardzo często, jeżeli dochodzi do dyskusji, bo Chińczycy coś zrobili nie tak, jak się zamówiło etc. to mówiący wczoraj po angielsku Chińczyk nagle "no habla ingles".
            • totorotot Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 11:16
              Nie latam do Chin, mam Chińczyków w laptopie smile za kilkudziesięciu smile
              W sumie chyba nie można uogólniać i tyle.
            • totorotot Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 11:17

        • aneta-skarpeta Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:42
          3. Olewają Cię, jeśli nie znasz Chińskiego (nawet, jeśli jesteś ich przełożonym
          > )

          nie zauwazyłam
      • costamholik Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 04:30
        Co do trudności nauki Chińskiego. Faktycznie, wg. poniższego zestawienia jęz. chiński jest najtrudniejszym językiem do nauki na świecie:
        mylanguages.org/difficult_languages.php
        Ale polski jest na 9tym miejscu, więc nam Polakom powinno być łatwiej smile
        Na poważnie, w Mandaryńskim jest sporo z polskiej wymowy np. polskie sz=sh w 'Manadryńskiej' wymowie. Są też ś, ć, ź, cz, ż, itp. Wymowa jest bardzo tródna dla ludzi wychowanych np. na angielskim, francuskim (tym to zawsze pod górkę z każdym językiem). Ale na prawdę dla Polaków jest sporo ułatwień. Jako ciekawostkę podam, że ucząc niedawno czytać po polsku, moją córeczkę (umie czytać dobrze po angkielsku, zna podstawy mandaryńskiego), zorientowałem się w tych podobieństwach i po jej próbach czytania polskiego tekstu w sposób angielski, poprosiłem, żeby zastosowała pisownię (hanyiupingin) chińską (czyli czytaj sz jak sh w chińskim). Zadziałało natychmiast. Jeśli ktoś 'wychował' się na polskim, powinno mu być znacznie łatwiej od początku, szczególnie z wymową. Oczywiście, żeby poznać język biegle ... ale to już inna bajka i dotyczy każdego języka obcego.
      • burina Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 06:03
        > chińczyy masowo ucza się angielskiego, więc porozumienie się z nimi nie będzie
        > problemem big_grin

        A w praktyce jak to wygląda wiesz? Wiesz, co się dzieje, jeśli jesteś np. jedyną osobą w grupie, która nie mówi w tym samym języku, co reszta? Nie móc sobie np. na fejsie zobaczyć, co Twoi pracownicy o Tobie wypisują? Jako turystka nigdy nie miałaś poczucia tego, że coś tracisz nie znając lokalnego języka, mimo że dało się wszystko, co potrzeba załatwić po angielsku?

        > to nie mniej niż c1, i tylko na pozioomie c2 możesz się wziąc za naukę.
        Naukę czy nauczanie? Można być i nativem, całe życie porozumiewać się w jednym języku a i tak używać go z błędami. Tym bardziej żadne certyfikaty przed tym nie uchronią.
      • croyance Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:14
        Mimo wszystko nawet w Szanghaju nie tak latwo porozumiec sie po angielsku.
      • aneta-skarpeta Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:40
        ostatnio przysluchiwałam się rozmowie mojego szefa z 2 chińczykami
        ni uja nie mogłam zrozumiec co oni mówią po angielskuwink
    • sandrad2 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:42
      dzieci dużo łatwiej się uczą języków niż dorośli,
      jeśli jakiś znasz to nie jest wielkim wysiłkiem przekazać to dziecku,
      a dla dziecka później plus mieć większe perspektywy
      sama pamiętam podstawy języka jakiego uczyłam się w podstawówce, a te których uczyłam się od zera dużo później nieutrwalane szybko wywietrzały
    • nabakier Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 22:57
      Oczywiście, że uczyć. Mój mąż, który zna chiński tak sobie (średnio), uczy mojego syna dla ich obopólnej przyjemności. Zawsze to fajnie choć trochę liznąć, zwłaszcza jak dzieciak chce i zrobisz to w zabawie. A jak znasz dobrze, to i może nauczysz więcej, niż średnio smile
    • ola.poniedzialek Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 09.04.13, 23:07
      to skoro znasz chiński biegle, to przecież możesz uczyć swoje dziecko. lepiej znać jeden język więcej niż jeden mniej wink poza tym w tym wieku dzieci chwytają języki łatwiej i szybciej. a ze znajomością takiego języka będzie jej na pewno dużo łatwiej smile
    • alutkama Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 01:21
      Uczyc. Moj 5 latek mowi plynnie po chinsku. Od 4 lat ma nianie chinke ktora mowi do niego tylko po chinsku (Mandarin). My (rodzice) mowimy do dziecka po polsku. Chinski nie jest jezykiem otoczenia. Maly nawet mowi przez sen po chinsku wink
      • sanrio Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 05:46
        Od 4 lat ma nianie chinke ktora mow
        > i do niego tylko po chinsku

        no to rewelacja, fajna niania...
    • costamholik Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 04:16
      Maju z Londynu,
      Ależ oczywiście, że uczyć swoje dzieci Mandaryńskiego. Szczególnie, że go znasz. Możesz przecież sama je uczyć, a potem na pewno w Londynie znajdziesz szkoły, które to pociągną dalej. Bardzo ważne jest, żeby robić to systematycznie (codziennie) a nie z doskoku. Myslę, że 30 minut dziennie da na prawdę fajne rezultaty. Inną sprawą jest konwersacja, ale jeśli potrafisz mówić po mandaryńsku, to po prostu mów do dzieci (np. raz w tygodniu przez cały dzień i wymagaj od nich odpowiedzi w tym języku). To działa.
      Dlaczego uczyć Mandaryńskiego, bo to jest język przyszłości i daje niesamowitą przewagę konkurencyjną. Jest tylko jedno ale - Twoje dzieci wykorzystają to w przyszłości znakomicie, ale tylko pod warunkiem wyjazdu do Chin i tam robienia kariery (np. jako przedstawiciele firmy z UK). Każdy, ale to każdy mi to powtarza. Chiński nie przydaje się na odległość. A mam znajomych w Hong-Kongu a sam mieszkam w zMandarynizowanym Singapurze. Moje dzieci oczywiście uczą się Mandaryńskiego. To może im bardzo pomóc, a na pewno nie zaszkodzi.
      Reasumując - jeśli liczysz się z tym, że dzieci będą pracowały 'za granicą' z dala od Ciebie, to ucz ich. Jeśli bardzo byś nie chciała tego, to też je ucz - przecież mogą pracować w przyszłości jako nauczyciele itp. Moje dziecko ma korepetycje (poza szkołą) udzielane przez naszą znajomą Chinkę, która nie ma nawet przygotowania pedagogicznego. To w Singapurze jest powszechne. I to działa. Więc jest też opcja dorobienia w przyszłości przez Twoje dzieci, gdy więcej osób będzie chciało się uczyć tego języka (np. za 10-15 lat).

      Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      Andy
      • anick5791 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 08:53
        Jakiś czas temu czytałam artykuł w zachodniej prasie o tym, że właśnie dużo maluchów uczy się chińskiego. Mój mąż też uważa, że to język przyszłości (niestety).
        Jak bym znała, to bym trochę uczyła, ale bez jakiegoś szczególnego parcia (przynajmniej w tym wieku).
        • peilin Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 08:59
          Jeżeli masz możliwość w sposób naturalny tzn niania chinka, chinskie przedszkole to warto jak kazdego jezyka. Najlepiej Mandarin Chinese.
    • barefoot_duck Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 08:57
      Maja, nie zastanawiaj się - ucz! Putonghua się przyda bardzo. Na obecnym etapie rozwojowym Chin pomyślałabym nad kantońskim, bo większość przemysłu jest w okolicach Kantonu właśnie i tam interesy się robi i wyobraź sobie, że nadal jest sporo osób tam, które po mandaryńsku nie mówią, albo słabo!
      A co do języków przyszłości - chiński na pewno, ja obstawiam jeszcze hindi.
      • azja-odkuchni Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 09:27
        Costamholik możliwe, że się już spotkałyśmy?

        Na nauczycielkę bez przygotowania pedagogicznego szczególnie Chinkę nawet za darmo bym się nie zdecydowała. Warto uczyć się języków, ale ja wielkiego sukcesu językom chińskim nie wróżę. Nie ta mentalność mieszkańców by się w wtopić w język mimo to moje dziecko się uczy chińskiego hobbistycznie.

        azjaodkuchni.blogspot.sg/
      • totorotot Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 10:09
        > A co do języków przyszłości -
        chiński na pewno, ja obstawiam
        jeszcze hindi.


        Była kolonia brytyjska, angielski zawstydzajaco perfekcyjny smile
        • jamesonwhiskey Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 10:24
          tyjska, angielski zawstydzajaco perfekcyjny smile


          perfekcyjny angielski w wydaniu indyjskim
          chyba cos nie bardzo znasz znaczenie slowa perfekcyjny
          • totorotot Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:09
            indyjskim
            > chyba cos nie bardzo znasz
            znaczenie slowa perfekcyjny

            A czy ty znasz znaczenie słowa pie...się?
            • jamesonwhiskey Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:48
              ty pierwsza nie douczony mule z prowincji
        • barefoot_duck Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 13:15
          Tiaaaa, zawstydzająco perfekcyjny... Jak to ktoś już wspomniał, nie da się uogólniać. Niektórzy Polacy też mówią zawstydzająco perfekcyjnym angielskim (chociaż my nie była kolonia brytyjska). No i może niektórzy Hindusi również. Ja takich perfekcyjnie banglających po angielsku to tylko mieszkających w USA i nie wiedzieć czemu we Włoszech spotykałam. W Indiach po angielsku gadali zawstydzająco nieperfekcyjnie raczej.
    • kerri31 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 09:17
      Jak zamierza wyjeżdżać do Chin składać laleczki i koszulki to i owszem.
      • barefoot_duck Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 09:45
        kerri, grunt to się znać na wszystkim, co?
        Do Chin latam często, laleczek nie składam, a znajomości chińskiego mi brak, mimo przyklejonej niemal na stałe do mojego biodra asystentki-tłumaczki. Podstawowa znajomość przydałaby się choćby po to, żeby zrozumieć czy rzeczona asystentka-tłumaczka nie umawia się właśnie na dodatkową prowizję dla siebie za przyprowadzenie klienta, która to prowizja będzie szła z kasy mojej firmy. A to dość powszechna praktyka wśród Chińczyków.
        Ale co ja tam wiem, przecież chiński to tylko do składania laleczek i radyjek potrzebny.
        • nabakier Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 11:19
          przecież to Kerri big_grin
    • damajah Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 11:24
      Pewnie że tak. Ja bym uczyła (gdybym znała)
    • gato.domestico Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 12:45
      znajomosc chinskiego jest mile widziana nma wysokich stanowiskach gdzie masz doczynienia z np prezesami dyr firm chinskich...poprostu ladnie to wyglada. Chinczycy masowo ucza sie ang i znaja go ...wiec na zwyklych stanowiskach nawet menadzerskich bez sensu, chyba ze dla wlasnej satysfakcji...
    • anika772 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 13:34
      Jeśli znasz, to jasne że uczyć. Za jakiś czas chiński będzie nowym angielskim.
      • kanagata Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 14:54
        nie będzie- jest za trudny
    • kanagata Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 14:49
      Ja z kolei biegle mówię po japońsku, ale japońskiego córki uczyć nie zamierzam. Japoński to wprawdzie nei chiński i Japończycy nie "zawojują" nigdy raczej reszty świata, ale jak już przytomnie ktoś wyżej [nei raz] zauważył- wszyscy się uczą angielskiego więc w sumie po co... Poza tym- stosunek Japończyków do kobiet jest jaki jest i nigdy najlepiej nawet mówiąca po japońsku kobieta za równą Japończykom uważana nie będzie.

      Chińskiego uczylam się rok, nic nie pamiętam big_grin - szacun smile
      • bei Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 16:03
        Gdy jest okazja, to trzeba wykorzystaćsmile
        Młodziutki umysł jest bardzo chłonny , możesz w bardzo naturalny sposób dzielic się swoją wiedzą z dzieckiem.
        Nie każdy ma taką możliwośćsmile
        Mój syn, gdy oglądał animy przyswoil ok 800 słówek (japońskiego)

        W granicznej miejscowości w przedszkolu wprowadzili naukę chińskiego, ponoc maluchy wolą naukę chińskiego od mniej egzotycznych europejskich.
        Podziwiam za znajomość- moje uszy nie potrafią wyłowić zadnego słowa z potoku wypowiedzismilesmile
    • marghe_72 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 17:36
      maja.london888 napisała:

      > Zainspirowana innymi wątkami o językach, pytam: czy uczyć swoje dziecko chiński
      > ego?
      >
      > Córka ma trzy lata, ja znam chiński biegle.
      >
      > Jestem ciekawa waszych opinii.

      Ja znam biegle włoski a dziecka go nie uczę smile
    • panirogalik Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 18:27
      Jak jest do tego muzykalne to tak- zawsze może śpiewać po chińsku nasze szlagiery disco polo- podobno to się w Azji podoba! Trochę popajacuje, kasiorkę zarobi i wróci do domku jakby nigdy nicwink
    • joa66 Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 20:03
      Odpowiem dlaczego ja nie "uczę".

      Myślę, że relacja włożonego trudu (i efektów z niego wynikających) do ewentualnych korzyści wypada na niekorzyść uczenia. Dodam, że nie mam związków językowo-kulturowo-biznesowych z Chinami.

      Jakich języków moje mocno nastoletnie "dziecko" będzie sie jeszcze kiedyś uczyć - nie mam pojęcia i generalnie wszystko mi jedno. Ja pilnuję/pilnowałam "bazy".
    • mynia_pynia Re: Czy uczyć dziecko chińskiego? 10.04.13, 20:12
      Znajomy znajomego wink parę lat temu nauczył się kilku słów grzecznościowych po Chińsku, poczytał o kulturze, poznał kilka fachowych określeń na pracę, którą się zajmuje i ostatnio zaczął współpracę z chińską firmą która wygrała przetarg na coś tam, powalił konkurencję na kolana zwykłym dzień dobry i kilkoma słowami o chęci współpracy wink.
      Ja raczej bym zainwestowała w siebie wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja