mamucha-emiluchy
10.04.13, 08:29
Odkąd pamiętam mój mąż miał/ma obsesję na punkcie zakupów produktów polskich marek. W ostateczności, kiedy już naprawdę nie można było zakupić czegoś danego rodzaju, sięgał po odpowiednik marek zagranicznych. Te jego zasady, przyznam, wtedy mnie drażniły, śmieszyły, ale z biegiem lat przyznaję mu rację i sama coraz częściej staram się go naśladować i sięgam po "nasze".
Uzmysławiam sobie, że w patriotyzmie zakupowym tkwi potencjał gospodarczy wielu krajów. Np. Niemcy, Francja, Czechy, Słowacja- bardzo dbają o rozwój rodzimych gospodarek i naprawdę to popłaca. Rynki mają dość ciasne i ciężko coś do nich eksportować.
I takie mam rozmyślania w tym temacie, dlaczego NIE KUPUJEMY (lub robimy to rzadko) towarów polskich marek, jeśli tylko dany asortyment jest dostępny i jest naprawdę dobrej jakości, przy założeniu, że stać nas, aby dołożyć czasem parę zł. i kupić polskie a nie chińskie.