Zdecydowałybyście się na dziecko?

10.04.13, 17:15
Nie czuję potrzeby posiadania dziecka. Nie rozczulają mnie niemowlęta, nie zaglądam do wózków.
Czasami myślę o tym, że powinnam kiedyś zdecydować się na dziecko. Z rozsądku. Bo może w przyszłości dopadnie mnie chęć posiadania dziecka, a już będzie za późno. Bo jeśli się nie zdecyduję, mogę bardzo żałować. Bo rówieśnicy mają i przekonują, że to najpiękniejsze, co może w życiu spotkać. Ale oni chcieli mieć dzieci od zawsze, a ja nie odczuwam takiej chęci.Może potrzeba posiadania dziecka dopadnie mnie po 30? Po 35? A może nie? Czy któraś z Was była w takiej sytuacji? Zdecydowałyście się na dziecko z rozsądku? Albo wprost przeciwnie, nie zdecydowałyście się? A może któraś z Was miała tak jak ja, aż po pewnym czasie przyszła chęć posiadania dziecka odczuwana każdą komórką? Poradźcie, osoba taka jak ja powinna zdecydować się na dziecko? Przepraszam za chaotyczność.
    • carmita80 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:23
      Gdybym kierowala sie rozsadkim nie mialabym dzieci, instykt jednak byl silniejszy. Obecnie wrocil rozsadek ale dzieci juz sa. Nie zdecydowalabym sie na dzieci z rozsadku.
      • mearuless Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:29
        a coz zlego jest w urodzeniu dziecka po 35 roku zycia?
        ja bym jednak poczekala na instynkt albo sie nie rozmnazala.
        nie ma takiego obowiazku.
        • heca7 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:33
          Jeżeli data w nicku jest rokiem urodzenia to masz jeszcze dużo czasu na dzieci. Takie pytania to zadają sobie kobiety przed 40-stką a nie przed 30-stką.
        • agata0 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 20:26
          > a coz zlego jest w urodzeniu dziecka po 35 roku zycia?

          Nic. Po prostu im później się zdecydujesz, tym mniej czasu z nim spędzisz.
          • mearuless Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 21:19
            no tak, po 35 roku zycia to juz tylko złobek i drewniana garsonka.
            • agata0 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 11.04.13, 05:10
              smile A nie ma nic pośredniego, np. czas z troszkę starszym dzieckiem?

              Ja jestem właśnie świeżo dość późną mamą i ta myśl dominuje, jak patrzę na moje dziecko.
    • redheadfreaq Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:31
      Z rozsądku to można pracę zmienić albo partnera, a nie urodzić dziecko.

      Daj spokój, jeżeli cyferki w Twoim komentarzu to Twój rocznik, to jesteśmy niemal równolatkami - mamy czas. Doradcy niech się wypchają sianem i kupią sobie pieska, jak nie mają co z życiem robić...
    • princy-mincy Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:39
      nie zdecydowalabym sie tylko z rozsadku, jesli nie czuje ze chce ani nawet ze chce, ale nie teraz tylko w przyszlosci

      nie da sie cofnac czasu i jesli urodzisz a nie pokochasz, bedziesz cierpiec i Ty i dziecko
      poszukaj watkow na Zyciu Rodzinnym o takich problemach, wiele kobiet nie chcialo, zdecydowalo sie pod presja meza/rodziny/otoczenia i co? i zostaly z tym problemem same
    • mayaalex Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:41
      Nie. Ja z tych co zagladaly do wozkow, rozczulaly sie nad kazdym bobasem, dziecko wyczekane i ukochane - i za nic nie moge sobie wyobrazic jak i po co sajgon okolodzieciecy mialaby znosic osoba ktora specjalnie dziecka nie chce. Masz kupe czasu, teraz zajmij sie soba a jak instynkt sie odezwie to zadzialasz. Aha, mialam 36 lat i zaszlam w ciaze od razu - nie musi tak byc u Ciebie ale nie stresuj sie ze po 30 to juz wszystkie jajeczka bedziesz miec w stanie agonalnym wink
    • ashraf Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:44
      Nie, nie urodziłabym z rozsądku. A wyszłabyś za mąż z rozsądku? Z tego samego powodu nie powinno się mieć dzieci, jeśli się ich nie chce. I nie mam na myśli jakiegoś szalonego instynktu i wyrywania cudzych dzieci z wózków, marzeń o zupach i kupach, rozczulania się na dźwięk słowa "dzidziuś" itd., tylko o akceptację faktu, że dziecko to praca, wyrzeczenia, rezygnacja (czasowa) z wielu rzeczy, zmiany fizyczne, psychiczne, w związku itd. Jeżeli kobieta zdaje sobie z tego sprawę i mimo to chce zostać matką, czuje taką potrzebę, to wtedy można nie czekać na instynkt. Ale jeśli czujesz, że nie chcesz, to nie pozwól nikomu wmówić sobie, że dziecko Cię uszczęśliwi i zmieni Twoje życie. Zmieni na pewno, ale czy na lepsze? uncertain Można być szczęśliwym i spełnionym będąc bezdzietnym. I pisze Ci to szczęśliwa, świadomie zdecydowana na macierzyństwo matka - po prostu ludzie są różni.
    • thorgalla Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:44
      Jak nie chcesz dziecka to po co wlazłaś na ematkę?
    • nabakier Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:44
      Nigdy bym się w takiej sytuacji nie zdecydowała.
    • empirical Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:48
      Jest taka forumowiczka na forum - może ktoś przypomni nick, bo mi uciekł z pamięci - która nie chciała dziecka, ale pod wpływem najbliższych się zdecydowała i teraz bardzo cierpi.

      Poczytaj jej wątki i przemyśl.
      • thegimel Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 20:45
        Też miałam o atowlasnieja pisać. Nie decyduj się na dziecko, bo wypada, bo może będziesz chciała, bo rodzice namawiają. Poczekaj, aż będziesz gotowa.
    • panirogalik Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 17:58
      Ty młoda koza jeszcze jesteś.
      • mysz1978 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 18:03
        nie zdecydowalabym sie - nc na sile. mozna sie ludzic ze nstynke sie odezwie jak zajdziesz w ciaze, albo jak urodzisz, ale co zrobisz jak sie nie odezwie???? Unieszczesliwisz i siebie i dziecko (i meza/partnera pewnie tez)...
      • butch_cassidy Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 18:03
        Nie zdecydowałabym się z rozsądku. Zawsze dzieci uważałam za niemądre i irytujące.

        Po 30. mnie dopadło big_grin
        Mam fantastyczną córką, ale inne dzieci nadal są irytujące wink
    • klubgogo Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 18:04
      > Bo może w przyszłości dopadnie mnie chęć posiadania dziecka

      potrzebę posiadania to mam, ale rzeczy, lepszego samochodu, większego domu. Dziecko to członek rodziny, nie przedmiot, który się posiada.
      Ale to nawiasem.
      Kilka lat temu też tak miałam, zero instynktu, nigdy dzieci nie lubiłam i mówiłam, że może kiedyś. Kiedyś nastąpiło po 30-tce, ani za późno, ani za wcześnie.
    • 18lipcowa3 podstawowe pytanie 10.04.13, 18:21
      ile masz lat?
    • ladyjay Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 18:51
      Mam podobnie z tą różnicą ze jestem trochę starsza. Pragnienie "posiadania" dziecka nie przyszło po 30-ce ani po skończeniu 35 lat. W tym roku skończę 36 lat i nie zdecydowałam sie z rozsądku. Jeśli miałabym zrobić listę plusów i minusów wiecej byłoby minusów mimo ze widzę dobre strony również.
      • j_a_ch Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 20:08
        Kurcze, mam tak samo, włącznie z wiekiem smile

    • ha-ya Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 19:57
      Ja tak mialam. Zdecydowalismy sie na dziecko z rozsadku ( mialam 30 lat). Najgorsze jest to, ze po urodzeniu dziecka dostalam wscieku macicy i chcialam wiecej smile Z druga ciaza czekalismy prawie 5 lat ( wzgledy zdrowotne, niezalezne od nas). Kilka dni temu skonczylam 35 lat, za 3 m-ce rodze. Na trzecie ze zwgledow wiekowo-finansowo-logistycznych prawddopodobnie sie nie zdecydujemy. Szkoda, bo chetnie mialalbym jeszcze jedno tongue_out
      • ha-ya Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 19:59
        Aha, cudze dzieci do tej pory mnie nie rozczulaja :F
        • jowita771 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 23:47
          Mnie cudze też nie tylko nie rozczulają, ja nawet nie lubię nieswoich dzieci.
    • alfabetta Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 21:16
      Kobieto, żadnych dzieci z rozsądku, żadnych mężów z rozsądku. To się dobrze kończy u 1% ludzi. Lepiej zagraj w Lotto.
    • kerri31 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 21:25
      Osoba taka jak Ty teraz nie powinna się decydować na dziecko, bo będzie ono nieszczęśliwe i Ty również. Czas pokaże, może dojrzejesz do tej decyzji a może nie i również będziesz szczęśliwa. Nic na siłę. Dziecka nie zwrócisz w drodze odstąpienia od umowy, dziecko się ma do końca życia, jeśli nie czujesz klimatu ,dajk sobie spokój.
    • ladnyusmiech Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 21:31
      Nie zdecydowałabym się na dziecko z rozsądku. Jesteś pewna, że pokochasz, jeśli nie czujesz potrzeby posiadania? Możesz skrzywdzić takie dziecko. Jeszcze trochę czasu masz.
      Ja też nie miałam silnego instynktu. Zachciałam mieć dziecko w okolicach 30-ki. Po prostu chciałam mieć swoje. A kochać mojego Szkraba, tak mocno, nauczyłam dopiero jak już się urodził - z czasem. I też nigdy nie zaglądałam do cudzych wózków, do dzisiaj nie zaglądam. Interesuje mnie co mam w swoim big_grin co ktoś wiezie już nie bardzo.
      • bei Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 22:00
        1984 rocznik? Czyli masz 29 lat......masz jeszcze dużo czasu smile


        Z rozsądku to zły pomysł ! - chyba ze dziecko ma byc spadkobiercą wielomilionowej fortuny smilesmile
    • hermenegilda_zenia Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 23:29
      Ja mogę napisać, że moje dziecko jest dzieckiem z rozsądku, bo nigdy nie zaznałam tak często cytowanego tu na forum "wścieku macicy", nie było też tak, że na myśl o dziecku robiło mi się niedobrze. Wygodnie żyło mi się bez dziecka, ale nie chciałam żałować, że się nie zdecydowałam, bo czasu zbyt dużo mi nie pozostało. Urodziłam kilka miesięcy po skończeniu 36 lat. Podobnie jak ha-ya nie miałabym nic przeciwko drugiemu dziecku, ale szczerze powiedziawszy mój pierworodny dopiero teraz daje mi pożyć, więc nie wiem, czy jeszcze zdecyduję się znowu na pieluchy, nieprzespane noce, itp. Tym bardziej, że nie dałabym rady być tylko matką 24 h/dobę. Natomiast absolutnie nie żałuję, że się zdecydowałam na dziecko, pomimo faktu, że na początku było bardzo ciężko, bo trafił mi się egzemplarz o bardzo dużych potrzebach.
    • jowita771 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 10.04.13, 23:44
      Ja się nie do końca zdecydowałam, ale wyszło mi to na dobre. Nie miałam za grosz instynktu maciezyńskiego, ale miałam w planach i tak miec dziecko własnie na wypadek, gdyby mi sie potem bardzo zachciało, a byłoby za późno.
    • judyta-84 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 11.04.13, 00:56
      Jakbyś o mnie pisała wink Też jestem w twoim wieku, i też wcale nie cuję potrzeby posiadanaia dzieciaka. Rodzina nalega, a ja myślę. Babcie oczywiście nie mogą się doczekać i tylko mnie popędzają. Dwa lata temu się hajtałam . Ponoć najwyższy czs na dziecko smileSama nie wiem. Mieszkam z teściową , więc by mi się dzieciakiem zajęła , byłoby mi łatwiej. Tylko że pracuję do późna, chłop też , no i wcale mi się nie chce dzieckiem zajmować , za wygodna jestem. Jak widzę jaki zapieprz ma przy dziecku moja bratowa to ja dziękuję wpakować się w takie coś. A ty jaką masz sytuację rodzinną? Sami mieszkacie?Pracę macie? A twój chłop nalega? Bo to wszystko trzeba brać pod uwagę.
    • puza_666 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 11.04.13, 18:24
      Ja sie zdecydowalam z rozsadku i za namowa meza. Urodzilam 2 miesiace po moich 30 urodzinach. Nie zaluje ani troche chociaz wygodnie zylo mi sie bez dziecka. Teraz jak patrze jakiego fajnego szkraba mamy to czasem przeswituje mi mysl o drugim, ale pieluchy, karmienie i nieprzespane noce przewazaja szale. Chociaz trafil mi sie bezproblemowy egzemplarz. Po prostu nie lubie zajmowac sie noworodkiem i basta. Dobrze mi tak jak jestsmile
    • lauren6 Re: Zdecydowałybyście się na dziecko? 11.04.13, 18:50
      Dziecko rodzisz dla siebie, nie dla innych. To Ty będziesz musiała je wychowywać, to będzie Twoja, a nie innych odpowiedzialność. Jeśli więc nie czujesz potrzeby to się w to nie pakuj. Jesteś młoda, masz czas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja