problem w przedszkolu

10.04.13, 20:56
wychowawczyni mojej niespełna 6 letniej córki zwraca mi uwagę na to jak moja panna się ubiera .Moja panna bardzo lubi sukienki i mało co w spodniach czy w dresach chodzi do przedszkola prawie co dziennie chodzi w sukienkach czasem ubiera taką z falbankami z tiulu i to się pani bardzo nie podoba ,Uczesania czasem mojej córci czasem się tak samo nie podobają bo np.opaska ma cyrkonie i świeci .Pani mi zwróciła uwagę ,że inne dzieci i rodzice żle odbierają moje dziecko dlatego czy ja przez to mam zmienić ubrania mojej córci i spodnie jej zakładać by pani była zadowolona ?
    • bergamotka77 Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:08
      Jestem zwolenniczka ubierania dzieci w co sie chce byle bylo im wygodnie i czuly sie dobrze ale zastanow sie czy twoja ksiezniczka nie przesadza? Jesli chodzi na co dzien jak choinka wystrojona to inne dzieci moga sie czuc glupio, nie wspominajac o tym ze taki stroj zabiera dziecku swobode ruchow i zachowania- bo jak malowac farbami, tarzac sie na rytmice czy jesc obiad bez stresu ze strojna sukienka sie ubrudzi, zniszczy, podrze? Moze przesadzasz ze strojeniem malej po prostu i inne dzieci sie zle z tym czuja. Pamietam jak moja kolezanke mama ubrala na komunie jak krolowa - przesada rzucala sie w oczy i niestety, mala byla obiektem zartow a nie przedmiotem podziwu. Sama ocen jak wyglada twoja corka na tle innych dziewczynek...
    • sanrio Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:13
      Zapytaj co dokładnie mówią "inne dzieci i rodzice" i wtedy możesz dalej dyskutować. Bo na razie wygląda mi na to, że pani ma z tym problem i nikt inny.
    • 5justi Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:18
      wrzuć zdjęcie przykładowego ubioru - to ci powiemy czy wygląda ok,
      czy może tak jakby się wybierała na bal choinkowy
      • annakate Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:30
        A nie pomyślałaś, że chodzi o to, żeby dziecku juz teraz uświadomić, że strój powinien byc stosowny do okoliczności? Ty też po zakupy na rynek idziesz od rana zestrojona w falbanki, tiule i cekiny? Albo inaczej jeszcze - czy gdyby pani przedszkolanka przychodziła do pracy w stroju sylwestrowym to uznałabyś, że wszystko jest w porządku?
    • kerri31 Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:26
      Trolllllllllllllllllllll
    • mearuless Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:26
      po pierwsze: nie ubiera a zaklada, ubierać sukienke to jak ubierac choinke, czyli do normalnej garderoby doklada wstazki,bombki, ozdoby...to naprawde moze przeszkadzac. dynda sie to i odpada a pani akurat kleju zabrakniebig_grin

      co dziennie-czyli jak? codziennie? o fatalnie,tyle kleju kurnia.... zadna,nawet prywatna placowka nie da rady.
    • bergamotka77 Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 21:54
      moze i troll bo kto normalny pisze o dziecku "moja panna" ?
      • czar_bajry Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 22:07
        moja panna jeszcze przeżyję ale córcia mnie dobija...
        • bergamotka77 Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 22:24
          mnie dobija córcia i córa, zresztą synuś i syneczek też. Ja mowie żartobliwie potomek, junior, pierworodny, facet. Ale córcia chyba najgorsza! W ogóle wolę zdrobnienia imienia a tak syn, córka. Bez wątpienia troll!
          • panikorbka-to-ja Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 12:45
            jest oczywistą oczywistością, ze jak ktoś o dziecku nie mówi per"mój potomek pierworodny" tylko "moja córcia" "mój synek" to musi być trollem i do tego prostakiem...a najlepiej mówić pierwszym i drugim imieniem n.p./ " Maria Antonina umie już czytać" albo " Eleonora Kazimiera odkąd skończyła roczek nie nosi pieluchy" wszelkie zdrobnienia są o-brzy-dli-wę, prawda???? ;p;p
        • attiya Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 07:29
          tak jak "mój synuś" tongue_out
        • lauren6 Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 09:03
          Bosh, na prawdę macie taki problem z tym jak ktoś mówi o swoim dziecku?!
          Tylko pogratulować bezstresowego życia, skoro skupiacie się na takich pierdołach.
          • wuika Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 09:30
            Pewnie zaburza im to feng shui układu wypowiedzi na forum tongue_out
      • barefoot_duck Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 22:07
        Może i troll, ale ja np. "moja panna/pannica" mówię. O dwulatce. Mówię też "moja młodzież" smile
        • thegimel Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 22:31
          Troll trollem, ale wiele dziewczynek przechodzi w przedszkolu etap fascynacji kiczem i bezguściem i dobrze jest im na to pozwolić - zazwyczaj przechodzi bez śladu, a tłumiony potrafi się odezwać w dorosłości.
      • wuika Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 08:47
        Ja suspicious Ale nie mam bidetu, to czego się można po mnie spodziewać tongue_out
    • wegatka Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 22:44
      A mnie się wydaje, że wychowawczyni może dawać Ci delikatnie do zrozumienia, że inne dzieci, przez ten oryginalny strój, nie akceptują Twojego dziecka. Może warto się nad tym zastanowić i przemyśleć, zanim dojdzie do tego, że stanie się obiektem kpin i nie będzie mieć przyjaciół.
      • olewka100procent Re: problem w przedszkolu 10.04.13, 22:47
        w życiu by mi nawet do głowy nie przyszło, patrzenie w co ubrane są dzieci z przedszkola, a co dopiero poskarżenie się wychowawcy , ja pierdziele ludzie to mają problemy
      • marychna31 Myślę jak wegatka 11.04.13, 08:16
        może córka wygląda tak dziwacznie, że ma problemy, jest wykluczana przez dzieci i przez to nieszczęśliwa?
        • anulka.p Re: Myślę jak wegatka 11.04.13, 21:33
          Ale w przedszkolu wykluczona przez strój? Trochę chyba za wcześnie na takie akcje.
    • majenkir Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 00:26
      Spytaj sie pani, czy w przedszkolu jest obowiazujacy dress code. A potem powiedz, ze to nie Pln. Korea, coby wszyscy w mundurkach chodzili, ze corka strojem wyraza siebie i poki nie lata z golym tylkiem siejac zgorszenie, pani niech sie odfika.
    • demonsbaby Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 07:40
      maria3412 napisała:

      > Pani mi zwróciła uwagę ,że inne dzieci i rodzice żle odbierają moje dziecko dla
      > tego czy ja przez to mam zmienić ubrania mojej córci i spodnie jej zakładać by
      > pani była zadowolona ?

      Skoro pani zwróciła uwagę posiłkując się tym argumentem, to tak należałoby postąpić. Nie chodzi zapewne o dres / spodnie, ale sukienki mniej strojne. Ten "dress code" będzie i tak ją obowiązywać w szkole, prawda? Nie broniłabym 3 czy 4-latce przychodzić w skrzydełkach motylka / wróżki - bo uważałabym to za jeden etapów poznawczych u dziecka. Natomiast 5 czy 6 latka należy już chyba wprowadzać w pewne kanony społeczne. W tym i schludność ubioru lub dobór garderoby do sytuacji. Innymi słowy, to tak jakby mój syn w wieku 6lat, chciał się ubierać jak Behemot na scenie. Oczywiście, że może ta jaskrawość mnie spotka, kiedy zacznie dojrzewać / dorastać / buntować się i będzie chodził ubrany jak łowczy czy manifestował ubiorem przynależność do subkultury - jak do "dresów" - strzelę sobie w łeb.

      I chyba też nie bardzo rozumiem - poza cyrkoniami we włosach (diademy?) i tiulem pod balową sukienką - czy tak chodzi ubrana na co dzień? Czy po prostu nie nosi spodni, a same sukienki?
    • chipsi Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 09:40
      Myślę że wychowawczyni osobiście zwisa to czy młoda nosi diademy, tylko zwyczajnie uważa że młodej jest niewygodnie a inne dzieci się z niej śmieją itp. W przedszkolu mojej córki była dziewczynka dość strojnie ubierana przez matkę i nie, nie zazdrościłam jej "urody", zwyczajnie było mi jej żal bo i dzieci jej dokuczały, ona się nie bawiła bo nie chciała zniszczyć nowej sukni, bo rajstopki cienkie, wychowawczyni zabierała ich na plac zabaw to matka miała problem ze mała się pobrudzi i przeziębi. Reasumując chodziło tylko o względy praktyczne i dobro dziecka nie o zazdrość czy odmienne gusta.
    • irima2 Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 09:56
      Jest chyba coś pomiędzy tiulowymi sukienkami a spodniami?
    • lelija05 Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 10:04
      Dogadałabyś się z Nataszą Urbańską, jej córka stroi się godzinę przed wyjściem do przedszkola smile
    • gaskama Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 10:07
      Hm, może taki buraczany styl (tiule i cyrkonie) jest na tyle oryginalny w przedszkolu, że na płaszczyźnie towarzyskiej podowuje izolację twojej córci? Może nauczycielka w delikatny sposób daje do zrozumienia, że córce grozi ostracyzm ze strony rówieśników?
      Jeśłi nie o to chodzi, to pani wychowawczyni sama jest uczulona na buraczany styl. Ale w tej sytuacji powinna się od..lić. To twoja sprawa jak ubierasz córcię.
    • mw144 Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 10:43
      Powiedz Pani, że nie podoba Ci się jak się ubiera i życzysz sobie, żeby przychodziła do pracy w dresach. A na poważnie - nie wzięłabym takich uwag pod uwagę i wytłumaczyłabym pani, że córka dalej będzie chodzić w takich ubraniach, bo lubi, bo jej się podobają itp.
      • roodolff Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 10:58
        Mnie się wydaję, że gdyby córce groził ostracyzm, to sama by zaproponowała inny strój - podobny do tych, które mają koleżanki.

        Uważam, że na etapie przedszkola już uczymy się, że pewnych zasad należy przestrzegać (u nas to jest np. przynoszenie zabawek tylko raz w tygodniu, w określony dzień) i gdyby tą zasadą było zero tiulowych spódnic i cekinów, podporządkowałabym się. Gdyby jednak taka sugestia pojawiła się ni z gruszki ni z pietruszki, dopytałabym, dlaczego i albo przyjęła argumenty pani albo nie.

        Też mam w domu taką strojnisię, ale 4-letnią. Przedszkole nie ma nic przeciw temu. Z tym, że ja zakładam z góry, że ubranie do przedszkola ma być wygodne (umówmy się, krótka spódniczka z tiulu nie przeszkadza w szaleństwach), a w razie zniszczenia nie rozpaczam, bo to moja odpowiedzialność, że pozwalam się córce stroić. Zimą na te wszystkie cukierkowości zakłada porządny kombinezon i śniegowce, więc cekiny do spacerów raczej nic nie mają. Jej koleżanki też uskuteczniają modę księżniczkowo-wróżkową.
    • guderianka Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 11:16
      Z tego co piszesz ewidentny problem z ubiorem Twojej córki ma pani. Może to wynikać z faktu, że nie lubi po prostu Twojej córki albo nie lubi 'plastikowych, różowych , małych panienek" i tę niechęć ukazuje Tobie.
      Jeśli stroj córki przeszkadzałby w zajęciach-stanowiłby zagrożenie -np.wypadalyby cyrkonie, haczyły o włosy, falbanki by sprawiały że córka ma problem w zajęciach ruchowych-pani powinna to powiedzieć i załozę się że spotkałoby się to ze zrozumieniem z Twojej strony.
      Córka nie jest brudna, śmierdząca, nie stanowi zagrożenia, nie ubiera się wyzywająco ,niebezpieczenie. Dla mnie- nie ma w ogole sprawy. Moja córka jest na przeciwnym biegunie niż Twoja-miała w przedszkolu fazę na dresy i je wszędze zakładala, nie było opcji na rajstopy i spódnicę ani na jeansy, tylko dresy i miała chyba z 7-8 par i nakładała je nawet na przedstawienia-n ikt nie robił problemu. Taki był jej styl. Czysty, schludny i WYGODNY.
    • edelstein Re: problem w przedszkolu 11.04.13, 11:17

      Corka kolezanki na okres bycia baletnica i legginsy plus tiulowa sukienka to jej podstawa,Pare innych dziewczynek z przedszkola syna tez jest na etapie ksiezniczkowym,Maja po 5lat i spodniczka plus rajstopki i oczorypna bluzka jest ubiorem codziennym,nikomu to nie przeszkadza.Mego syna tez sie nikt nie czepia,a on musi wygladac cool inaczej nie wyjdzie z domu.
      • pingwinek4 glupia ta przedszkolanka 11.04.13, 13:18
        Powiedz pani ze corka ma teraz jedyna szanse tak się ubierać jak chce bo w jej wieku takie ksiezniczkowe rzeczy pasuja i jej się podobają.Pozatym nie zapomnij wspomnieć ze tobie tez nie podoba się styl owej pani i zapytaj czy cos z tym zrobi.
        Moja corka tez lubi takie rozowe tiule korony i brokatowe rzeczy w takim tez stylu kupila sobie tornister do szkoły (roz brokat i księżniczki) krotko mowiac pani niech spada na drzewo a ty zadbaj tylko o to by rzeczy były wygodne.
        • maria3412 Re: glupia ta przedszkolanka 11.04.13, 21:16
          hmm na trolla nie wyglądam ani się tak nie czuje
          Moja córcia w spodnich nie chodzi ani w dresach bo ich nie lubi .Koleżanki w przedszkolu ma i kolegów i nie mówi w domu ,że ktoś się z niej śmieje jak jest ubrana. Jak sukienka się zniszczy czy rajstopki podrą krzyku o to nie robię
          • demonsbaby Re: glupia ta przedszkolanka 11.04.13, 21:20
            to możliwe, że pani ma problem, a nie jest tu kwestia ostracyzmu / izolacji dziecka. Pytanie czy "nie polepszysz" sytuacji córki, nie stosując się do wytycznych opiekuna grupy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja