inguszetia_2006 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 20:26 Witam, Nie. Ale czasami proszę męża, jak są koleżanki, żeby poszedł do swojego pokoju i sprawdził, czy go tam nie ma, bo mnie strasznie irytuje, jak się wtrąca i doradza i psuje atmosferę wzajemnego zagłaskiwania się na śmierć swoim męskim spojrzeniem od czapy;-P Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 20:44 mój ty smutku. nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kodam3 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 20:53 zapraszam przyjaciółki i koleżanki z pracy do domu-ich się nie obawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xika_da_selva Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 21:34 moj facet wiele w zyciu przelecial i akceptowalne sa tylko blondynki, wiotkie, bardzo smukle i baaardzo wysportowane: czyli ja. sam regularnie uprawia wszystkie mozliwe sporty. Co ciekawe, wszystkie moje kolezanki sa lekko otyle, a jesli nie grube ,to po prostu widocznie budyniowate i nie da sie tego ukryc, jako ze 4 miesiace w roku spedzamy na plazy. On sam ma jedna kolezanke, ktora naprawde jest tak szpetna, ze w ogole mi nie przeszkadza, przychodzi do domu, czasem nocuje...no problem. Nie czuje zagrozenia, ale zdarzalo nam sie napotkac jakas fajna laske: wtedy bylam podwojnie czujna. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 23:31 Przyznam się wam, że najbardziej bawi mnie teoria "nie jest ładna, to na nią nie poleci" albo "ja jestem super laską, to czego ma niby szukać gdzie indziej". W konkursach naiwności byłaby to ścisła trójka. Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 23:45 w kręgu moich znajomych pan zostawił piękną, szczupłą, wysportowaną panią dla otyłej, nieatrakcyjnej, chwilowo bezrobotnej wtedy pani aaa, zapomniałam wspomnieć, że pani nr 1 była totalnie pustą dziewczyną (fura, skóra, komóra, solarium, lokalna N.Siwiec), a pani nr 2 jedną z najbardziej ciepłych, sympatycznych osób jakie w życiu poznałam i dziwiono się pani nr 2, że tego pana chciała- niby przystojny, inteligentny, ale też wydawało się, że pusto we łbie a pan pod wpływem pani nr 2 zmienił się niesamowicie na lepsze, wydoroślał znam związki pięknych facetów z nieurodziwymi dziewczynami z nadwagą znam związki brzydkich, otyłych facetów z pięknymi dziewczynami jak widać uroda, waga nie jest czynnikiem decydującym Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 23:49 i jeszcze najbardziej bawi mnie chyba teoria, że singielek się nie zaprasza i ucina kontakty, bo są zdesperowane i ino czyhają na cudzych chłopów a stateczne mężatki to już można wiele w życiu widziałam a relacji, gdzie mężatka puka się rekreacyjnie z żonatym jest całe mnóstwo Odpowiedz Link Zgłoś
xika_da_selva Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 23:59 tez zauwazylam te prawidlowosc, ze to raczej te sparowane sobie szaleja. A kilka moich kolezanek singielek przezylo juz zmasowany atak zonatych facetow. co ciekawe, kazda odprawiala faceta z kwitkiem, ryczac mi potem w ramie, ze one to nawet by chcialo, ale takiego swinstwa innej kobiecie nie zrobia... liliankaa77 napisała: > i jeszcze > najbardziej bawi mnie chyba teoria, że singielek się nie zaprasza i ucina konta > kty, bo są zdesperowane i ino czyhają na cudzych chłopów > a stateczne mężatki to już można > wiele w życiu widziałam > a relacji, gdzie mężatka puka się rekreacyjnie z żonatym jest całe mnóstwo Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:29 Cytat> i jeszcze > najbardziej bawi mnie chyba teoria, że singielek się nie zaprasza i ucina konta > kty, bo są zdesperowane i ino czyhają na cudzych chłopów > a stateczne mężatki to już można Taaa, to też jest dobre. Już wiem, dlaczego tyle zdrad nigdy nawet nie wychodzi na jaw. Kobiety są POTWORNIE naiwne. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:45 Mężatka zwykle (nie zawsze, ale często) ma sporo do stracenia i zachowa dyskrecję dla własnego dobra. Mniejsze ryzyko, że będzie chciała żonatego pana na stałe. Singielka, zwłaszcza starszawa, będzie dążyć do związku. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:48 Oczywiście, poza tym panie jak widać są za bardzo zajęte pilnowaniem singielek, na koleżanki mężatki już nie zwracają uwagi zwłaszcza, jak są "mniej atrakcyjne" Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 10:11 i ponieważ wiadomo, że zachowa dyskrecję - łatwiej panu żonatemu z panią zamężną wejść w relacje romansowe, obie strony bowiem wiedzą, że polega to tylko fajnej na zabawie bez obawy, że druga strona (w przypadku, gdy jet wolna) będzie chciała zacieśnienia związku. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 09:41 otóż to. nie ma co się zbroić na walkę z wyimaginowanym wrogiem (czyli tą nieszczęsną singielką albo koleżanką, co pechowo ma nogi do samej ziemi i blond loki). brak skrupułów jest niezależny od stanu cywilnego i wyglądu, więc nie bardzo wiem, jaki sens izolować faceta od swoich samotnych przyjaciółek, jeśli równie dobrze może go uwieść przeciętnie atrakcyjna mężatka poznana na szkoleniu. albo dzieciata sąsiadka starsza o dekadę. ma się stać, to się stanie - ludzi gotowych czynić drugiemu, co im niemiło, jest mnóstwo. w moim otoczeniu najwięcej świństw innym parom poczynili nie ci mityczni już single płci obojga, tylko mężatki i żonaci znudzeni rutyną. Odpowiedz Link Zgłoś
xika_da_selva Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 23:54 Jako ze do mnie pijesz, odpowiem: mnie sie podobaja teorie podparte zyciem: Np. nie lubie grubasow. Nie sa dla mnie atrakcyjni seksualnie i chocby nie wiem jak wialo nowoscia, to nie nic z takim facetem nie zrobie, chociaz wczesniej sie oczywiscie zdarzali, zeby nie bylo, ze moja niechec jest wydumana. Jesli moje kolezanki sa dwa razy szersze ode mnie, cellulit widac przez czarne dzinsy i maja zadyszkie po wejscu do nas na 1 pietro, to nie sa dla mnie zagrozeniem. Facet pol kraju przelecial, ma dosyc ugruntowany gust, a od ponad 10 lat lubuje sie w wysportowanych trzcinach, najlepiej takich, ktore go miazdza w kitsurfingu i szybciej od niego przebiegna maraton, akurat o wiekszosc moich kolezanek jestem spokojna. Szpetnosc kolezanki chlopa jest na tyle kalectwem, ze naprawdde serdecznie bym mu wspolczula, gdyby cos mialby z nia wykombinowac. Czasem zdarzaja sie w naszym towarzystwie naprawde niezle sztuki i wtedy nastawiam antene na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 06:46 > Szpetnosc kolezanki chlopa jest na tyle kalectwem, ze na > prawdde serdecznie bym mu wspolczula, gdyby cos mialby z nia wykombinowac. Ta, klawiatura cierpliwa jest. Forum wszystko łyknie. Już widzę jak mu po fakcie współczujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:26 Zupełnie nie wiem, po co się znów rozpisujesz o swoim facecie rozkochanym z sportsmenkach, taaaa, już wiem, że on jest zajebisty, ty jesteś zajebista i otacza was stado szpetnych słoni ile ty masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
xika_da_selva Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:59 Ale watek jest o _naszych kolezankach_ I czy zostawiamy je sam na sam z partnerem. Jeśli mam stala grupe 6-8 kolezanek, z którymi się regularnie odwiedzam i spotykam, to pisze o nich, a nie o bogini spod 5tki czy laske, o ktorej istnieniu nie mam pojecia. No i sa grube, nie jest to żadna tajemnica, nawet dla nich. Tematyka ‘niebiezpiecznych singielek’ jest poruszana na forum ostatnio do porzygania, wiele watkow jest prowokacja pod triss, a ja w poprzednich już kilka razy wyraziłam swoja opinie: zdrady sa najlepsze jak się o nich nie wie, nie pomoze ani izolacja, ani nie zostawianie chlopa z kumpela sam na sam -10 lat temu krotki romans z kolega owczesnego partnera nauczyl mnie pokory, jako ze inwencja zdradzaczy nie zna granic. Mialam rogi i wiem, ze mimo wszystko sa większe tragedie w zyciu, rowiez w zyciu związku, ewentualna zdrada partnera nie spedza mi snu z powiek, nie w tej relacji. Szkoda energii, jak zdradza to niech się tylko dobrze ukrywa. morgen_stern napisała: > Zupełnie nie wiem, po co się znów rozpisujesz o swoim facecie rozkochanym z spo > rtsmenkach, taaaa, już wiem, że on jest zajebisty, ty jesteś zajebista i otacza > was stado szpetnych słoni ile ty masz lat? > Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 09:10 O toto. Są większe nieszczęścia niż np. wydymanie hostessy na targach czy rekreacyjne skorzystanie z Greka czy innego Hiszpana na wakacjach, tylko zwierzać się drugiej stronie nie należy w porywie wyrzutów sumienia. Singielka w pewnym wieku może być większym zagrożeniem, bo jej celem jest stały związek, a nie chwilowy romans. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 14:04 Mam akurat zupełnie odwrotne zdanie na ten temat. Gdyby mój mąż mnie zostawił dla jakiejś singielki/dzieciatej mężatki bo by się zakochał, to mogłabym zachować chociaż resztki szacunku do niego - del amor nadie se salva = przed miłością nikt się nie obroni. Gdyby natomiast bzyknął jak to piszesz "rekreacyjnie" hostessę, to znaczyłoby że jest w stanie postawić na szali nasze szczęście dla kilkusekundowego wytrysku. Z kimś takim budować życie i rodzinę? Nigdy. Dokładnie to samo dotyczy mnie - nie mogę być w 100% pewna, że kiedyś mnie nie strzeli piorun sycylijski i nie zakocham się w innym mężczyźnie. Natomiast nie wyobrażam sobie jakiegoś wakacyjnego romansu bo przecież nowy fiutek = nowe emocje. Obrzydliwość!! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 14:18 allatatevi1 napisała: > Gdyby mój mąż /.../ bzyknął jak to piszesz "rekreacyjnie" hostessę, to znaczyłoby ż > e jest w stanie postawić na szali nasze szczęście dla kilkusekundowego wytrysku Sugerujesz, że zrobiłby to do końca i bez gumki? Bo tylko ewentualnością przypadkowej ciąży i/lub złapania wenerycznych syfów mogę tłumaczyć Twoje stwierdzenie. Imho rekreacyjne bzyknięcie przez męża hostessy na targach nie powoduje rujnacji małżeńskiego szczęścia. Oczywiście, o ile takowa żona się o tym nie dowie. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 17:46 Mamy inne poglądy. Ty uważasz, że mąż który bzyknął "rekreacyjnie" hostessę i żona która "reakcyjnie" zaliczyła nowego fiutka nie rujnują małżeńskiego szczęścia. Ja uważam, że rujnują. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 15:22 mam do mojego meza zaufanie, choc mam swiadomość, że "nigdy nie mów nigdy" choć na ile znam mojego męża to nie sądzę jednocześnie wiem, ze dla ludzi nie jest demonem seksapilu i kobiety nie wiszą przed naszym domem na gałęziach- I BARDZO DOBRZE MI Z TYM mi samej nie opłaca sie zdradzać- za dużo miałabym do stracenia- wole nie ryzykować- pomijając już kwestie moralne mój mąż ma do stracenia jeszcze więcej a to mądry chłop- na razie nie pilnuję go sam wie, co robi traktuje go jak doroslego i mądrego faceta Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 11.04.13, 23:59 Nie trzymam z daleka, przyjeżdżają czasem do mnie dwie przyjaciółki i o zgrozo nocują, a nawet zostają na kilka dni, bo mieszkają daleko. Mój mąż nie przesiaduje z nami, najczęściej idzie wcześniej spać, uprzednio tylko sprawdzając, czy mamy odpowiednią ilość wina z piwnicy, bo kiedyś jak sama poszłam po nie na rauszu, to sobie nogę skręciłam . A swoją drogą, wiara że jak kocha, to przenigdy nie zdradzi, jest naiwna. Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 00:06 > A swoją drogą, wiara że jak kocha, to przenigdy nie zdradzi, jest naiwna. Mam odwrotne spostrzeżenia. Uważanie, że facet kocha, mimo, że zdradził jest naiwne. Nie znam żadnego faceta, który by zdradzał, gdy kocha i zależy mu na pani. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 00:12 liliankaa77 napisała: Nie znam żadnego faceta, który by zdradzał, gdy kocha i zależy mu na pani. No widzisz, a ja znam i to niejednego Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 00:19 Niewątpliwie w ciekawy sposób okazują swoim partnerkom "uczucie". imasumak napisała: > liliankaa77 napisała: > > Nie znam żadnego faceta, który by zdradzał, gdy kocha i zależy mu na pani. > > > No widzisz, a ja znam i to niejednego > Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 00:57 To nie jest okazywanie uczuć, a błąd, coś co nie powinno się wydarzyć, ale się stało. Ludzie, nawet Ci najlepsi, są tylko ludźmi i czasem popełniają błędy. Kluczowe jest to, czy potrafią to naprawić i czy zostanie im wybaczone. Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 18:47 Imo, najwyraźniej inaczej definiujemy słowo miłość. W mojej interpretacji na zdradę nie ma miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 22:43 Miłość, to nie jest słowo, a uczucie, zapewniam, że można kochać i mimo to zdradzić. I nie chcieć przez tę zdradę przekreślać całego dotychczasowego życia. A zdrada nie jest według mnie najgorszą rzeczą, która może się w związku przydarzyć, zwłaszcza jeśli nastąpi po niej jakaś refleksja i chęć pracy nad związkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 22:56 A ja zapewniam, że nie można kogoś kochać i mimo to zdradzić. Nigdy się w tej materii nie porozumiemy. W miłości nie ma miejsca na zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 23:03 Chcesz powiedzieć, że wiesz lepiej co czuję? Po prostu przyjmij do wiadomości, że ludzi są różni. Odpowiedz Link Zgłoś
liliankaa77 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 23:07 Nie. Widocznie dla mnie miłość oznacza inny rodzaj uczucia niż u Ciebie. W moim rozumieniu tego uczucia nie ma miejsca na zdradę. Przyjmuję do wiadomości, że ludzie są różni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 23:09 NO ale to nie oznacza, że ja kocham mniej niż Ty Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 07:27 Zazwczaj spotykamy się w parach. Z singielkami spotykam się poza domem. Jakoś tak wychodzi, ale tak - na 100% to nie ufam ani żadnej koleżance, ani męzowi. Dziwię się że ktokolwiek ufa.No ale naiwnosć ematek nie ma granic. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 07:40 A czym jest zaufanie? Co oznacza jego brak? Dla mnie zaufanie to po prostu normalne życie bez paranoi. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:28 Kocham te skrajności na ematce między naiwnym idealizmem a paranoją jest całe spektrum rozsądnych zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:33 Ale, że co? Jak chcesz coś konkretnie napisać to napisz. Jeszcze się okaże, że nasze zachowania się niczym nie różnią poza subiektywną oceną. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:35 A to, co napisałam powyżej, nie było wystarczająco jasne? Napisałam wyżej ze dwa razy, jaki mam do tego stosunek, ile razy można pisać o jednym i tym samym? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:38 No widać nie było Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:45 Ech, kropka, ty tak sobie lubisz czasem popieprzyc przez pół wątku o niczym, co? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:47 To po jakiego grzyba na moje posty odpisujesz i ciągniesz Morgen, trochę samokrytyki. Chociaż ociupinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:50 Wyżej już odpuściłam, ale czasem mi ręce opadają na ciebie i muszę, bo inaczej się uduszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:53 > czasem mi ręce opadają na ciebie i muszę, bo inaczej Bo inaczej co? Nie błyśniesz? Miłego dnia i nie uduś się. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 12:41 Oj Kropa, nie dość że lubisz popieprzyć przez pól wątku, to jeszcze musisz mieć ostatnie słowo Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 22:00 Dziwię się że ktokolwiek ufa.No ale naiwnosć ematek nie ma granic. Dla mnie i mojego Męża zaufanie to jeden z filarów związku. Poza tym jest jeszcze miłość i lojalność. Ufam i wierzę maksymalnie. Jeśli ma zdradzić i zdradzi-mówi się trudno, bywa, wiem że żyłam zgodnie z zasadami. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:50 liliankaa77 napisała: > Waszych mężów? > Rozmawiałyśmy dziś w pracy na różne tematy i akurat wypłynął taki. Szczerze- zd > umiała mnie liczba kobiet, które nie zapraszają do domu koleżanek/przyjaciółek > argumentując to tym, że lepiej nie kusić losu. > Ja akurat jestem zdania, że jak chłop kocha to nie zdradzi, a jak będzie chciał > zdradzić to sobie zawsze znajdzie okazję. Ale okazało się, że jestem w mniejsz > ości. Dziwna mentalnosc maja twoje kolezanki z pracy, naprawde Nie mam tego rodzaju obaw, a jesli zwiazki psuja sie, gnija to zadne sposoby unikania kuszenia losu nie pomoga, smrod wylezie predzej czy pozniej. Niektorym sie wydaje, ze traktowanie partnera jak wlasnosc albo idiote to recepta na udany zwiazek, slodka naiwnosci. Spojrzec trzeba na relacje w zwiazku i szczerze je ocenic a nie udawac jak jest pieknie a bac sie zaprosic kolezanek do domu w obawie, ze misiu zapoluje. Zreszta wiekszosc i tak wybaczy bo w koncu nie wazne jaki misiu, wazne aby byl a winna to i tak zawsze bedzie ta szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 08:55 Nie potrafię sobie wyobrazić nagłego zainteresowania moim mężem przez moje koleżanki, wesołe czterdziestki jeśli mają ochotę na skok w bok, to wybiorą raczej młodszego, a i chłop chętniej zaliczy młodą du pardą dziewczynę. Więc o koleżanki się nie martwię, prawdę mówiąc nie przyszło mi to do głowy A jak będzie miał mnie dość to i tak pójdzie w cholerę, nieważne czy z koleżanką, czy z obcą babą. Odpowiedz Link Zgłoś
puza_666 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 10:11 Po prostu naiwnoscia jest przekonanie ze jak kocha to na pewno nie zdradzi. Naiwnoscia jest tez przekonanie ze jak bede izolowac samotne kolezanki to tez nie zdradzi. Jak bedzie chcial to nic nie pomoze i kropka. Zdrowy rozsadek sie klania. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladkamilka13 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 10:13 Ojjj trzymam taką jedną koleżaneczkę z dala od mojego M. Wiem (czuję to),że jeśli miałby mnie zdradzić to właśnie z NIĄ. A jak na złość lubią się, dogadują jak jasna cholera Odpowiedz Link Zgłoś
julciakulcia123 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 11:22 Mąż mojej koleżanki usilnie próbuje mnie poderwać i chyba ulegnę. Ale w ich i moim małżeństwie nie układa się zbyt dobrze więc nie będę miała wyrzutów. Spotykamy się już dłuższy czas i nikt się niczego nie domyśla. On tak nią kołuje a ona mu wierzy. Nie lubię jej więc nie mam skrupułów.I napewno nie jestem taka jak myślicie. Poprostu nie zawsze po ślubie spełnią się nasze oczekiwania i dlatego nigdy nie mamy być szczęśliwi bo raz się powiedziało tak. Kiedyś tak myślałam , teraz już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 11:47 Oczywiście. I jeszcze przed wyjściem do pracy zakładam mu na oczy taką specjalną czarną opaskę, a jak wraca, to sprawdzam węzeł, czy sobie nie zdjął na miejscu. Aha, i koniecznie ma z tym jeździć samochodem, bo w metrze, tramwaju i autobusie też są baby! Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 11:49 kurna, mam kolezanke rozwodke, atrakcyjna i z zaletami mnie nie danymi. otwarcie przyznajaca, ze bardzo chce nowego zwiazku. i ja zapraszam, ba nalezy nawet do tych lubianych przez malzona. tak samo jak malzon zaprasza swoich kolegow. ale moze ja nienormalna jestem. malzon ma mieszkanie sluzbowe w miejscu pracy, z ktorego czesto korzysta. a ma w tej pracy kolezanki, wtym podwladne, sekretarke etc. ! moze powinnam mu tam jakas kamerke zalozyc i sobie przy okazji tez, wszak mam czesto wolna chate..... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 12:02 to nie ma reguły-zamężna, panna czy rozwódka, u siebie czy u kogoś -jak ktoś chce to zdradzi i już Ja (wtedy już mężatka) miałam dość nieprzyjemną sytuację z mężem przyjaciółki. Otóż kiedyś przyjechali do mojego miasta bo przyjaciółka chciała iść do fryzjera obok mnie. Jej mąż miał u mnie poczekać na nią. Gdy przyjaciółka poszła, chciałam mu pokazac jakieś zdjęcia na komputerze. A ten się do mnie przysunął całym ciałem, prawie sie na mnie położył. Ja zrobiłam unik i jakoś odpuścił, ale do końca wizyty czułam sie nieswojo. Ja nigdy o tym przyjaciółce nie powiedziałam, a jej mąż wydawał sie być dłuższy czas obrażony na mnie..... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 12:53 A Arnie, Mister Universum zdradził wiotka smuklą żonę blondynkę z mega maszkaronem bo mu austriacką Mutter przypominała Nie ma reguly Co sie martwicie? Jak chlop ewentualnie zdradzi, będzie mozna zacząć się puszczać z młokosami żeby sie zemścić. Zawsze są jakieś plusy Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 15:56 Mnie zastanawia, na co komu takie sprowadzanie do jednego (modelu, przypadku, wzorca), kiedy WIADOMO, że jest różnie. Ani to pouczające, ani rozwijające, ani nawet poplotkować nie można. Postawcie w temacie jakąś rozsądną tezę. Cząstkową , ale kompatybilną z rzeczywistością. Chyba, że chcecie pogadać o gustach. Ale to trzeba zaznaczyć. Albo o swoich lękach. też warto to zaznaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 16:00 no i trzeba mieć koleżanki , przyjaciółki Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 16:06 Mój mąż twierdzi, ze najgorsze są najlepsze koleżanki Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 20:24 On tak z doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
dag_dag Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 16:05 Nie no jasne, że na nie trzymam z daleka, ale na ogół jednak sam się ulatnia z babskich spotkań w domu, jedyne co to potem odwozi moje nawalone koleżanki do domów. A dzisiaj właśnie umówiłam go z moją przyjaciółką, tą najatrakcyjniejszą według mnie, na szczęście mało romantyczna randka - idą na pogrzeb Margaret Thatcher Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 12.04.13, 21:18 nie jestem tak zakompleksiona, żeby męża trzymać w szafie . Jak bedzie chciał zdradzić to zdradzi, nie ważne czy z koleżanką moją czy koleżanką w pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
butterfly_33 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 13.04.13, 07:07 Nie trzymam meza z daleka od nikogo. Jak ma zdradzic to zdradzi. Powtarzam sie, ale to prawda. On tez nie trzyma mnie w oddali od kolegow Troche dziwna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 13.04.13, 11:01 myślę, że współczuć należy takich "głębokich" relacji, gdzie podstawowym kryterium bycia ze sobą jest atrakcyjność fizyczna czy seksualna partnera. wtedy faktycznie drżeć należałoby przy każdej mijanej spódnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: Trzymacie koleżanki/przyjaciółki z daleka od 13.04.13, 11:16 Gdybym miała mieć takie schizy jak te Twoje koleżanki, to już wolałabym być samotna. Mogę im tylko współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś