ospa dziecka, a zarażanie ode mnie?

12.04.13, 10:04
czy będąc w pracy, a mając w domu chore na ospę dziecko, mogę zarażać współpracowników? czy jest to raczej fizycznie niemożliwe?
    • carmita80 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 10:17
      Jesli ospe juz przechodzilas to nie wink jesli nie przechodzilas to owszem moglas zarazic sie od twojego dziecka i zanim wystapia objawy u ciebie mozesz zarazac.
    • iziula1 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 11:13
      Możesz.
      Przestrzegaj higieny tzn. myj często ręce, nie korzystaj ze wspólnych kubeczków, wietrz często pokój w którym pracujesz, kichaj w chusteczkę, w rzeczach w których idziesz do pracy nie przytulaj dziecka itp.
      • carmita80 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 11:17
        iziula1 napisała:

        > Możesz.
        > Przestrzegaj higieny tzn. myj często ręce, nie korzystaj ze wspólnych kubeczków
        > , wietrz często pokój w którym pracujesz, kichaj w chusteczkę, w rzeczach w któ
        > rych idziesz do pracy nie przytulaj dziecka itp.
        >

        Wez zwolnienie lekarskie koniecznie, minimum na 2 tygodnie wink
      • arista80 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 11:24
        Jakiś czas temu (zresztą pisałam o tym na forum) miałam podobny problem. Córka dostała ospy wietrznej, pojechałam z nią do lekarza a następnie musiałam wpaść do biura, gdzie pracowała dziewczyna w ciąży (córkę międzyczasie zostawiłam w domu). Tłumacząc się ze spóźnienia wymksnęło mi się, że mała ma ospę i ta dziewczyna zaczęła na mnie krzyczeć, że jak ja mogę sobie tak przychodzić wiedząc, że mam chore dziecko i że mogę zarażać. Zamurowało mnie. Sama przechodziłam już ospę i myślałam, że nie stanowię już zagrożenia. Natomiast na forum dowiedzialam się, że choć mała szansa to jednak mogłam zarażać. Za jakiś czas, jak mała była już zdrowa, musiałam znowu zajrzeć do biura to ta ciężarna patrzyła się na mnie wilkiem.
      • memphis90 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 19:11
        > kichaj w chusteczkę,
        Co takiego???

        >nie korzystaj ze wspólnych kubeczków
        Taaa, HIV też przez kubeczek zaraża

        > , wietrz często pokój w którym pracujesz,
        W celu...?
    • amy.28 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 11:19
      można sie zarażać wirusówkami w ten sposób.

      mam znajomych z dziećmi które siedzą w domu. Opiekuje się nimi nie wychodząca na zewnątrz babcia (w sensie sklepy, skupiska ludzi). Z dziećmi siedzi cały dzień w domu, wychodzi raz na spacer ale do parku. Dzieci permanentnie chore na jakieś wirusówki - zarażają je rodzice którzy sami nie chorują ale z pracy to przynoszą. A dzieciaki fizycznie nie mają od kogo się zarazić siedząc w domu z babcią albo na spacerach na swieżym powietrzu. Także da sie na bank.
      • carmita80 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 11:32
        Uwazasz ze te dzieci trzymane w strylnycb warunkach wychodzace tylko do parku nie zaraza sie w tam? Rodzice ich nie zaraza bo z pewnoscia myja rece albo biora prysznic po powrocie i oczywiscie zmieniaja ubranie wink big_grin
      • irima2 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 11:55
        Ale ci rodzice są zarażeni tymi wirusami, tylko nie mają objawów. Mój przedszkolak tak niemowalaka zarażał. Jego organizm sobie z wirusami dawał radę, ale malucha już nie. A jak ktos przeszedł ospę to wirusa nie będzie miał "w sobie" tylko co najwyżej na ciuchach i wystarczy przewietrzenie i umycie rąk zeby nie zarazać.
        • heca7 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 12:18
          Jeśli autorka już kiedyś chorowała na ospę to teraz może jeszcze dostać półpaśca.
    • memphis90 Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 19:13
      Nie, kontakt z rodzicem chorego dziecka nie powoduje zarażenia. No, chyba, że rodzic kursuje między pokojem z chorym dzieckiem, a pokojem ze zdrowym dzieckiem i przenosi zarazki na rękach w sposób bezpośredni.
    • klubgogo Re: ospa dziecka, a zarażanie ode mnie? 12.04.13, 19:18
      Miałam w pracy matki, których dzieci siedziały w domu z ospą. Chodziłam z córką do przedszkola, gdzie była epidemia ospy, nie przyniosłyśmy wirusa do pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja