Jak byc dobra matka doroslych dzieci?

12.04.13, 14:33
I madra.

Co robic, czego unikac, czego oczekiwac albo co sobie wybic z glowy? Podzielcie sie uwagami. Jacy wg was powinni byc rodzice doroslych dzieci - samotnych, w zwiazkach, dzieciatych i bez dzieci. Glowne wady i zalety rodzicow ...itd
    • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:40
      Prykazanie głowne jets chyba uniwersalne: traktować jak dorosłych ludzi, do których nie rościmy sobie spcjalnych praw.

      a przykazania szczegółowe to chyba:
      1. nie wtrącamy się,
      2. akceptujemy życiowe wybory,
      3. pomagamy sobie wzajem na warunkach obopólnie uzgodnionych.
      • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:47
        nabakier napisała:

        > 2. akceptujemy życiowe wybory,

        Przyklaskujemy wszystkiemu jak leci, nawet gdy wybory kloca sie z naszym rozumieniem uczciwosci?
        • mvszka Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:50
          a może wyjaśnić konsekwencje danego wyboru, nie akceptując go ale też nie potępiając
        • niuniek3 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:52
          laquinta napisał(a):

          > > 2. akceptujemy życiowe wybory,
          >
          > Przyklaskujemy wszystkiemu jak leci, nawet gdy wybory kloca sie z naszym rozumi
          > eniem uczciwosci?

          Akceptacja nie oznacza przyklaskiwania. Uważam, że Rodzic dorosłego dziecka ma prawo zwrócić uwagę swojemu dorosłemu dziecku jeśli uważa błądzi. W skrajnych przypadkach zerwać kontakty. Ale to są skrajności.

          Akceptacja to dla mnie zgoda na to, że dziecko inaczej widzi swoje życie niż ja. I chociaż uważam, że robi źle i na tym straci i ja bym zrobiła inaczej i lepiej szanuję jego wybór.
          Daję rady ale rozumiem jeśli dziecko z nich nie skorzysta i zrobi po swojemu.
          • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:56
            O to mi chodzi smile
          • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:58
            niuniek3 napisała:

            Uważam, że Rodzic dorosłego dziecka ma
            > prawo zwrócić uwagę swojemu dorosłemu dziecku jeśli uważa błądzi.

            A czy nie jest to wtracanie sie w sprawy dziecka. Skad to prawo do zwracania uwag?

            • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:00
              Dla mnie bładzi oznacza coś poważnego- przestępstwo (kradnie itd). W innych sprawach- nie. Tak jak nie zwracałbym nieproszona uwagi innemu dorosłemu.
            • niuniek3 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 17:55
              laquinta napisał(a):

              > niuniek3 napisała:
              >
              > Uważam, że Rodzic dorosłego dziecka ma
              > > prawo zwrócić uwagę swojemu dorosłemu dziecku jeśli uważa błądzi.
              >
              > A czy nie jest to wtracanie sie w sprawy dziecka. Skad to prawo do zwracania uw
              > ag?
              >

              A stąd że jednak uważam że w rodzinie więcej można niż z obcymi. Zresztą wobec przyjaciela też na więcej bym sobie pozwoliła.
              Ale trzeba dużo delikatności i wyczucia. Chociaż myślę, że jeśli obie strony się szanują to to nie jest problemem.
          • moofka Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:02
            niuniek3 napisała:


            >
            > Akceptacja nie oznacza przyklaskiwania. Uważam, że Rodzic dorosłego dziecka ma
            > prawo zwrócić uwagę swojemu dorosłemu dziecku jeśli uważa błądzi. W skrajnych p
            > rzypadkach zerwać kontakty. Ale to są skrajności.

            trudno mi sobie wyobrazic przewinienie, za ktore rodzic zrywa kontakty z wlasnym dzieckiem
            co konkretnie mialas na mysli?
            • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:09
              Zbiorowy gwałt? Szczególne okrucieństwo? Może to...
            • niuniek3 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 17:58
              moofka napisała:


              > trudno mi sobie wyobrazic przewinienie, za ktore rodzic zrywa kontakty z wlasny
              > m dzieckiem
              > co konkretnie mialas na mysli?

              no są rzeczy które trudno zaakceptować, wybaczyć nawet u najbliższych. Tak jak już ktoś pisał straszne przestępstwa, często przy uzależnieniach są takie przypadki, kiedy uzależniony nie chce się leczyć i najlepsze co można zrobić dla niego i siebie to zerwać kontakt.
              • moofka Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 19:51
                no są rzeczy które trudno zaakceptować, wybaczyć nawet u najbliższych. Tak jak
                > już ktoś pisał straszne przestępstwa, często przy uzależnieniach są takie przyp
                > adki, kiedy uzależniony nie chce się leczyć i najlepsze co można zrobić dla nie
                > go i siebie to zerwać kontakt.

                zaakceptowac nie trzeba, ale odwracac sie to chyba co innego
                serio zerwalabys kontakt z wlasnym dzieckiem w obliczu potkniec zyciowych? bledow jakichs?
                ja sadze ze nie, pewnie serce boli
                ale poki zycie trwa, to chyba warto walczyc
                i poki matki serce bije, to chyba zawsze znajdzie dla wlasnego dziecka chwile ze za reke potrzymac
                • wuika Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 19:57
                  Jakby Twoje dziecko zabiło swoje dziecko - utrzymywałabyś z dzieckiem kontakt?
                  • bi_scotti Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:04
                    wuika napisała:

                    > Jakby Twoje dziecko zabiło swoje dziecko - utrzymywałabyś z dzieckiem kontakt?

                    No a jak inaczej?
                    Malo, nawet jakby moje dziecko zabilo moje drugie dziecko to tez pewnie bym ten kontakt utrzymala ... Zreszta nie ja jedna, vide rodzice tej plywaczki Otylii czy w mojej okolicy, rodzice takiej jednej odpowiedzialnej za gwalt na i smierc siostry (Karla Homolka).
                    No bo jak inaczej? Jak?
                    • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:12
                      A ja nie jestem pewna, czy gdyby moje dziecko zgwałciło dla zabawy i potem zabiło, i nie okazywąło skruchy...ten kaliber zbrodni mógłby przeważyć na nie. Tak sobie gdybam...
                      • bi_scotti Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:19
                        No ja tez gdybam ale skoro sa przyklady, ze rodzice jednak tak wlasnie ... to podejrzewam, ze gdybym (!) musiala przewlec sie sama przez podobne soul searching, to kto wie, tez by mi pewnie wyszlo, ze nie moge mojego dziecka, chocby i bylo evil, opuscic ... Tak gdybam, eh ... uncertain
                        "(...) nie daj mi boze, bron boze, skosztowac tak zwanej zyciowej madrosci (...)"
                • niuniek3 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:45
                  moofka napisała:

                  > serio zerwalabys kontakt z wlasnym dzieckiem w obliczu potkniec zyciowych? bled
                  > ow jakichs?

                  Nie wiem. Ale znam takie przypadki i naprawdę nie oceniam tych rodziców. ostatnio był tu wątek matki i problemu z uzależnioną córką mieszkającą u babci. ja tę kobietę rozumiem...
          • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:05
            niuniek3 napisała:


            I chociaż uważam, że robi źle i na tym straci i ja bym zrobiła inaczej i lepi
            > ej szanuję jego wybór.

            A jezeli nie tylko ono traci, ale np. jeszcze traca jego dzieci, zona lub maz?
            • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:10
              To nadal jest to jego sprawa. Ich sprawa.
              • moofka Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:14
                nabakier napisała:

                > To nadal jest to jego sprawa. Ich sprawa.

                a matka zostaje zawsze matka
                i jesli przez dlugie lata zasluzyla sobie na szacunek i autorytet, to nawet stary kon wyslucha jej z uwaga a czasem moze nawet do serca wezmie
                bo takie rob co chcesz, nic mi do tego, to takie troche wdupiemanie
                a ja sadze ze nawet w relacji z doroslymi dziecmi, kazda strona powinna miec odrobine troski
                • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:30
                  Troska a wpieprzanie się to dwie różne sprawy.
                  • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:43
                    Dobrze, kiedy wiec troska jest juz wpieprzaniem sie? Przyklady prosze.

                    • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:06
                      Dopsz... Np. mój syn miał ostatnio rozmowę w pracy (stara się o lepsze stanowisko). No i przed rozmową pytam: jak się czujesz przed rozmową? To jest troska.Chce to powie: martwię się, albo: ok. Po rozmowie wpada do mnie. I pytam: jak poszła rozmowa? I odpowiada, co uważa. A ja reaguję wedle tego, co mi powiedział. Na ile mnie wpuści w problem (jeśli będzie problem). Nie drążę, gdy widzę, że nie ma ochoty mówić lub mówić więcej.
                      A wpieprzanie się, to byłoby, gdybym waliła tekstami: a po co Ci to stanowisko (bo takie owakie), a czemu nie założyłeś garnituru i tej tam koszuli.
                      Jest dorosły, sam wie, co ma mi powiedzieć, ile itd.
                      To jest własnie dyskrecja. I otwartość. Daję sygnał, że mnie cała sytuacja interesuje. Wystarczy.

                      Inny przykład. Nie wyobrażam sobie, by moi rodzice komentowali mój rozwód czy nowy ślub bez sygnału z mojej strony, że mogą. Po prostu nie. Moja mama zapytała tylko, czy zaszły jakieś wypadki typu: przemoc. Dostała odpowiedź, że nie. I to było wszystko. Oczywiście, dopuszczam pytania w tej materii, ale tylko wtedy, gdy JA daję do nich sygnał.
                      • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 18:49
                        Przyklady fajne, ale myslalam, ze roznice sa bardziej subtelne. big_grin
                        • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:10
                          No niestety, za mało subtelnie sprecyzowałaś temat, byśmy się mogli wypowiedzieć odpowiednio subtelnie big_grin
              • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:45
                A jesli dzialanie doroslego dziecka szkodzi jego rozicom?
                • rhaenyra Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:56
                  rózicom ?big_grinbig_grinbig_grin
                • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:09
                  W sensie uszczupla ich majątek czy coś takiego? Wtedy oczywista jest ingerencja. Ale gdy im coś psuje nastrój, to mogą delikatnie powiedzieć, np. że są smutni czy że się niepokoją. Muszą być jednak gotowi za zamknięcie czy ucięcie sprawy.
                • niuniek3 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 18:01
                  laquinta napisał(a):

                  > A jesli dzialanie doroslego dziecka szkodzi jego rozicom?


                  np?
                  • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 18:08
                    Przykladow mozna znalezc sporo. Przeciez nie zyjesz na bezludnej wyspie.
                    • rhaenyra Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 18:11
                      ale o co chozi ?
                      • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 18:58
                        Jak to o co? O to jak zyc? smile
                        • rhaenyra Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 19:02
                          duzo pic big_grin
        • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 14:55
          Nie mówię o przestępstwach. Poza nimi-wszystko.
          • bi_scotti Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:07
            Diabel mieszka w szczegolach, tak? smile
            No bo kiedy to jest "zwracanie uwagi" a kiedy "wtracanie sie"? Kiedy "wspieranie" a kiedy "upupianie"? To sa niuanse, ktore kazda rodzina wypracowuje przez lata indywidualnie. Nie da sie chyba napisac jednego uniwersalnego manual dla rodzicow doroslych dzieci ... no i kto by to czytal wink
            Jak we wszystkich ukladach miedzyludzkich najwazniejsza wydaje sie otwartosc na komunikacje - tak dlugo jak ze soba gadamy i komunikacja trwa uczciwie w obie strony, wlasciwie wszystko mozna sobie wytlumaczyc, (prawie) wszystko zmienic/poprawic/odwrocic etc. Problemy powstaja tam, gdzie albo jedna ze stron, albo obie nie sa sklonne do komunkowania swoich uczuc, opinii, refleksji, przemyslen, obaw, sukcesow, porazek, marzen, planow ... Ilez tu jest ciagle watkow, ktore sprowadzaja sie do tego, ze dorosla kobieta (corka albo siostra, albo matka) nie wie jak powiedziec drugiej doroslej kobiecie co jej "lezy na watrobie", bo tak naprawde nigdy ze soba otwarcie nie rozmawialy. Czesto wrecz nie umieja ze soba rozmawiac. A rozmowa jest sztuka smile
            • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:11
              Ja jestem daleka od upupiania. Otwartość i dyskrecja. Da się. Stosuję z moimi rodzicami. I z moim dorosłym dzieckiem.
            • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:16
              bi_scotti napisała:

              > Ilez tu jest ciagle watkow, ktore sprowadzaja sie do tego, ze dorosla kobieta (corka albo siostra, albo matka) nie wie jak powiedziec drugiej doroslej kobiecie co jej "lezy na watrobie", bo tak naprawde nigdy ze soba otwarcie nie rozmawialy. Czesto wrecz nie umieja ze soba rozmawiac. A rozmowa jest sztuka smile

              Moze rozmawialy, kiedys, ale gdy corka np. wychodzi za maz, zmienia sie jej optyka i nie chce juz otwartych rozmow? Tak przeciez tez moze byc. Przykladow na rozne kombinacje komunikacji znam dziesiatki.
              • bi_scotti Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:30
                laquinta napisał(a):

                > Moze rozmawialy, kiedys, ale gdy corka np. wychodzi za maz, zmienia sie jej opt
                > yka i nie chce juz otwartych rozmow? Tak przeciez tez moze byc. Przykladow na
                > rozne kombinacje komunikacji znam dziesiatki.

                No i fajnie, jak nie chce - her choice. Mnie by to ani ziebilo, ani grzalo gdyby nie forumowe (od czasu czasu) okrzyki "help - jak ja mam to JEJ powiedziec?" wink Gdyby faktycznie kiedys rozmawialy uczciwie i otwarcie, latwiej byloby wrocic do starych nawykow ale jesli nigdy tak nie rozmawialy to nawet nie ma do czego wracac. Co chce powiedziec to to, ze rodzicem doroslego dziecka jest sie jako ciag dalszy bycia rodzicem dziecka malego, nastoletniego, dorastajacego - ile sie wlozylo, tyle sie i wyjmie. Life.
                • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:35
                  bi_scotti napisała:

                  Co chce powiedziec to to, ze rodzicem doroslego dziecka jest sie jako
                  > ciag dalszy bycia rodzicem dziecka malego, nastoletniego, dorastajacego - ile
                  > sie wlozylo, tyle sie i wyjmie. Life.

                  To jest bardzo mocno nieprawdziwe. Nie wiem jak mozna tak nic nie wiedziec o zyciu.
                  • nenia1 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:50
                    Nieprawdziwe głównie dla tych co za dużo nie włożyli.
                    • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:10
                      Pojade Twoim stylem. Nieparwdziwe glownie dla tych w ktorych malo wlozono, a duzo wyjeto i dla tych, ktorzy duzo wlozyli, a nic nie wyjmuja.
                      • nenia1 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:24
                        Wiesz wszystko zależy co dla kogo jest dużo, co dla kogo mało.
                        Znam osoby, które uważają innych za niewdzięczników, bo one "wszystko robiły" dla dzieci czy męża, a ci nie potrafią tego docenić. W rzeczywistości to "wszystko" to była nieustanna kontrola, nadmierne poświęcanie, wywoływanie poczucia winy (haruję na ciebie), umniejszanie (daj ja zrobię, ty nie potrafisz) itd. Niby ktoś włożył dużo - czasu, wysiłku, pieniędzy ale np. zupełnie nie liczył się ze zdaniem dzieci, robił coś pod szyldem "dla innych" a robił to dla siebie - żeby poczuć się ważną, żeby móc decydować o innych, żeby kontrolować itp.
                        Włożyć dużo to nie znaczy włożyć dobrze. Nie wierzę, że w dobrze funkcjonującej rodzinie, gdzie więzi są dobre i czułe, dorosłe dziecko odwraca się od rodzica dla kaprysu.
                        • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:55
                          nenia1 napisała:

                          Nie wierzę, że w dobrze funkcjonującej
                          > rodzinie, gdzie więzi są dobre i czułe, dorosłe dziecko odwraca się od rodzica
                          > dla kaprysu.

                          A wierzysz, ze dziecko matki zlej i okrotnej moze sie od niej nie odwrocic? Dziecko ojca, ktory porzucil, dzieci rodzicow alkoholikow - przemocowcow itp dzieci, moga na starosc opiekowac sie starymi rodzicami. Moga tych strasznych rodzicow wspierac moralnie i finansowo. Wierzysz w to?
                          • rhaenyra Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:58
                            ale o co ci tak naprawde chodzi ?
                          • nenia1 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 17:04
                            Tak się czasem zdarza, ale rzadko stoi za tym zdrowe uczucie. Zazwyczaj to plątanina trudnych, toksycznych emocji, zwłaszcza jeśli rodzic nigdy nie przeprosił, nie starał się zadośćuczynić krzywdzie. Technicznie ktoś się może opiekować owszem, ale nie wierzę, że relacja uczuciowa jest zdrowa.
                            • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 19:01
                              Czyli jakby odmawiasz prawa tym pokrzywdzonym dzieciom do osiagniecia dojrzalosci i madrosci? Tylko jesli rodzice wloza, to dziecko moze byc normalne, a jesli nie wloza, to dziecko juz sam z siebie po osiagnieciu dojrzalosci nic zrobic ani zrozumiec nie moze?
                              • nenia1 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:16
                                Musisz się zdecydować o czym rozmawiamy. Czy o reakcji zwrotnej, czy o osiąganiu mądrości życiowej. Jeśli chodzi o reakcję zwrotną to uważam, że rodzice otrzymują taką relację z dorosłym dzieckiem jaką sobie wypracowali przez całe życie. Na tej zasadzie "co włożyłeś to wraca".
                                Dla mnie to, że dorosłe dziecko alkoholika będzie się nim opiekować na starość nie przeświadcza, że relacje ich łącząca jest dobrą relacją - sam fakat opieki o niczym nie przesądza.
                                Natomiast zupełnie czym innym jest osiąganie mądrości czy dojrzałości przez pokrzywdzone dzieci - dlaczego by nie miały tego osiągnąć?
              • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:32
                No i jej prawo. Zechce pogadać, to przyjdzie. Poza tym, generalnie ludzie czują otwartość drugiej strony lub jej brak. I labo korzystają albo nie. Ich wybór.
                • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:37
                  OK smile
                  • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:38
                    smile
        • redheadfreaq Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:00
          Kto mówi o przyklaskiwaniu? Można się jednak powstrzymać od krytycznych, oceniających komentarzy. To, że jest się rodzicem, nie oznacza, że zawsze i we wszystkim ma się rację.
    • pelissa81 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:16
      Zapewne trzeba wyobrazic sobie swoja tesciowa i dokladnie tak nie robic smile
      A powaznie, to najgorsze wtracanie sie to w wybor partnera zyciowego doroslego dziecka.
      Duzo ze znajomych osob ochlodzilo przez to kontakty z rodzicami (lacznie z zerwaniem ich).
    • redheadfreaq Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:18
      Zasady są chyba takie same, jak w przypadku kontaktach z innymi ludźmi. Nie układać życia, nie wpychać się z radami gdy nie jest się proszonym, nie odbierać samodzielności ("ja ci ugotuję/posprzątam/wypiorę" - naprawdę się zdarza -_-), nie narzucać się, pozwolić podejmować samodzielne decyzje, szanować czas i pracę dorosłego dziecka (choćbyśmy z bólem serca obserwowali, jak "nic nie robi" i "marnuje się" w tej okropnej agencji reklamowej).
      • aqua48 Re: Jak byc dobrą matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:35
        Mam dorosłe dzieci mieszkające jeszcze z nami. Daję rady w sensie mówienia co ja myślę jeśli widzę, że dziecko się waha, prosi o wyrażenie opinii, ale nie mam pretensji kiedy wybierze coś zupełnie przeciwnego do mojej opinii. Z resztą przekonałam się już, że moje doświadczenie życiowe ma się nijak do tego które zdobywają moje dzieci. Jedno jest mistrzem w załatwianiu spraw na "ostatnią chwilę" na przykład. Od drugiego mogę się uczyć umiejętności organizacyjnych.
        Jeśli się zastanawiają czy dadzą sobie z czymś radę zawsze wspieram i mówię, że warto spróbować.
        Wymagam współudziału i pomocy w sprawach domowych - choć być może za mało, ale są na prawdę zajęci, za to gotuję i jeśli jestem w domu podgrzewam. A także pilnuję prania i prasuję, choć powinni sami. W zamian w czasie np. choroby, wyjazdu mogę całkowicie na nich liczyć. Dają radę z wszystkimi domowymi obowiązkami. Jako strona doradcza chodzę z nimi kupować ubrania. Czasami ja też przy okazji proszę o opinię po wyjściu z przymierzalni smile
        Lubię z nimi rozmawiać, fajnie nam się gada, lubię też ich przyjaciół i generalnie miło patrzeć jak wyrosły te moje dzieciątka.
        • verdana Re: Jak byc dobrą matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:45
          Mam troje dorosłych - dwoje samodzielnych, jedno miszkające z nami.
          Mam wrażenie, zę dorosłość jednak jest różna. Inaczej dorosły jest uczeń liceum, a inaczej - cóeka mieszkająca sama, czy syn z narzeczoną. Wobec dorosłego nastolatka czasem jeszcze pełnię rolę matki, pytając czy zrobił matematykęsmile Albo pilnując, by dzień powszedni nie chodził zbyt późno spać (nie wiem, dlaczego sie na to godzi, ale póki się godzi...).
          Natomiast dzieci dorosłe i samodzielne potrzebują już matki tylko jako kogoś bliskiego, a nie kogoś wskazującego drogę zyciową. Mogę udzielić rad, jeśli się o nią zwrócą. Natomiast wszystko inne - myślę, zę w tym wypadku stosunek do własnego dziecka powinien byc podobny, jak do najblizszej przyjacióółki. Czyli czasem mozna nawet zwrócić uwagę, ale nazzasadzie rónorzędności. Czyli ja mogę powiedzieć, że na -20 stopni warto by nosic szalik, a syn na to, zę na -20 można by kupić sobie rękawiczkismile
          • bi_scotti Re: Jak byc dobrą matka doroslych dzieci? 12.04.13, 15:54
            Dlugo mnie wkurzalo, ze mama "zawsze" miala racje. Zeszlo mi zeby docenic jak uwazna obserwatorka zycia i swiata byla, jak sensownie wyciagala wnioski z wlasnych i cudzych doswiadczen, jak wiele sie cale zycie uczyla, czytala i jak bardzo ta "zawsze racja" byla efektem myslacego zycia jakie sama sobie ukladala. Dopiero gdy to wszystko rozlozylam na czesci pierwsze a potem podsumowalam, przestala mnie wkurzac ta "zawsze racja" i zaczela imponowac, szczegolnie w kontekscie spraw czy problemow, ktorych znajomosc mogla byc u niej wylacznie wynikiem glebszych refleksji, powiazywania faktow etc. Poprzeczke postawila wysoko, eh ...
    • rhaenyra Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:29
      szanowac , rozumiec,ze sa odrebnymi istotami, a nie klonami mamusi ,
      nigdy nie uzywac okreslen typu " ja w twoim wieku "
      • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:11
        Ja mowie - o, ja w twoim wieku nie bylam taka madra. Bo nie bylam. smile
        • nabakier Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:14
          A czemu nie byłaś? Miałaś jakiś dziwny system wartości?
    • anika772 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 16:33
      Do pewnego stopnia,-nie całkiem- powinni ogłuchnąć, oślepnąć i zaniemówićwink
      • laquinta Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 17:00
        Bardzo mi sie Twoja mysl podoba. Zapisalam w dzienniku. smile
    • laquinta A moze jest tak? 12.04.13, 17:47
      Dorosle dzieci normalnych, kochajacych rodzicow tak bardzo ich nie potrzebuja w swoim doroslym zyciu. Moze tylko te niechciane, niekochane cale zycie staraja sie na milosc rodzicow zaluzyc?
      • nabakier Re: A moze jest tak? 12.04.13, 18:00
        Aleosochodzi wink
    • hanna_sty Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 18:14
      Jestem taka dorosłego syna. Mieszka oddzielnie, ale rozmawiamy ze sobą co najmniej 2-3 razy dziennie- z inicjatywy i jego i mojej ( naszej). Dość często u siebie bywamy, w naszym dużym mieszkaniu jest jego pokój, w którym zawsze może przebywać.
      To nie jest tak, że mozna być dobrą matką małych/średnich albo dorosłych dzieci.
      Ja wychowywałam od zawsze. Starałam się wychowywać nie tylko mówiąc, ale dając konkretny przykład. Nie wymagałam cudów, pozwalałam na błędy i przyznawałam się do błędów. Dawałam luz i swobodę, ale gdy syn był młodszy kontrolwałam. Dawałam i brałam.
      Budowałam naszą więż na miłości i zaufaniu, ale syn wiedział, że świat się wokół niego nie kręci. I choć przestałam pracować zawodowo gdy się urodził nigdy nie gadałam, że się dla niego poświęciłam, że coś straciłam. Bo był to mój wybór.
      Nie wtrącam się do jego wyborów i decyzji- odpowiadam gdy pyta mnie o radę.
      Widzę w nim dorosłego człowieka, choć dla mnie zawsze będzie dzieckiem.
      Staram się być dla niego atrakcyjnym partnerem do rozmów, wyjazdów.
      Pielęgnujemy tradycje rodzinne, wspólnie spędzamy święta ( zresztą w moim rodzinnym domu też tak było- do stołu siadało mnóstwo ludzi z teściami na czele).
      Nie pouczam, nie daję dobrych rad.
      Cieszę się z sukcesów.
      A przede wszystkim syn wie, że może na nas liczyć jeśli będzie miał zawirowanie w życiu.
      • mwiktorianka Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 19:52
        laquinta zgadzam się z Twoim punktem widzenia.

        W tym wątku "ślizgamy" się tylko po temacie, nie zagłębiając się w niego.
        Jeśli masz ochotę o tym pogadać to napisz na gazetowego mwiktorianka@gazeta.pl

        Mnie ten temat z pewnych względów bardzo interesuje.
        Pozdrawiam.
    • inguszetia_2006 Re: Jak byc dobra matka doroslych dzieci? 12.04.13, 20:30
      Witam,
      Nie wiem, bo nie mam dorosłych dzieci. Poza tym bycie "mądrą i dobrą matką" jest pułapką, tak mi się zdaje "na dziś". Bo bycie matką to tylko jedna rola społeczna. Co zrobić, żeby reszta ról była kompatybilna z tą jedną, bo jak inaczej osiągnąć stan "dobrej i mądrej" matki? Na zawołanie zmieniać życie? To może być prawdziwym wyzwaniem;-P Nie wiem, czy będę dostatecznie dobrą matką dorosłego dziecka. Pożyjemy, zobaczymy. Trening czyni mistrza. Bardzo lubię tę maksymę, bo jest prawdziwa jak diabli. I anieli;-P
      Pzdr.
      Ing
Inne wątki na temat:
Pełna wersja