amy.28
15.04.13, 12:34
taki trochę wątek dziwny, ale zastanawiałyście się co by się stało z waszymi dziećmi w razie śmierci waszej i np. męża/partnera?
miałam znajomą której rodzice oboje zginęli w wypadku. Wypadek mieli całą rodziną - troje dzieci przeżyło, rodzice nie. Pewnie mało ludzi zastanawia się co wtedy? Reguluje to prawo, czy opieka wtedy spada na najbliższą rodzinę czy np. chrzestnych albo osoby kiedyś w rozmowie wskazane? Co z kasą, mieszkaniem? Co się wtedy dzieje z dziećmi i czy kiedykolwiek ustalałyście z kimś co w takiej sytuacji się stanie? Paradoksalnie przecież jest to dość prawdopodobne, w końcu rodzice sami często jeźdzą gdzieś bez dzieci, np. wracają wieczorem z imprezy albo jadą sami na zakupy/do kina.
?