Najgorsze błędy ortograficzne...

15.04.13, 17:35
Matko kochana i wszyscy święci. Nie mam za grosz cierpliwości do czytania pisaniny z błędami....Mam kolegę, który pisze takie pierdoły, że nie wiem momentami co autor miał na myśli! Przykłady: nuszka, krulewna, słotki, skrucić i ..órocza!!! Aaaaa no nie mogę...Poprawiacie takich ludzi czy zlewacie i nie zwracacie uwagi? Przecież to aż boli....
    • ca.melia Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 17:48
      poprawiam, mam alergię

      najgorszy błąd mojego dziecka : sul, ktury, rze.
      a matka po polonistyce tongue_out
      • gonia28b Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 22:45
        Ano mój syn w drugiej klasie jest. Do końca życia nie zapomnę, jak pod koniec pierwszej klasy pisał, że chciałby na wakacjach popływać łutkom - w jednym wyrazie trzy byki big_grin
    • marzeka1 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 17:58
      Dwa pamiętam do dziś: w wykonaniu dziecka "miśó" (misiu) i w wykonaniu maturzysty : "nieuiży" (nie ujrzy) - to drugie: trochę trwało, zanim się domyśliłam, jakie to słowo.
      • maggi9 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:01
        marzeka1 napisała:

        > ty : "nieuiży" (nie ujrzy) - to drugie: trochę trwało, zanim się domyśliłam, ja
        > kie to słowo.

        O lol! Gdybyś nie napisała co to znaczy to bym się chyba nie domyśliła big_grin

        Rozumiem, że ktoś może walnąć byka.Chociaż w erze komputerów i wszechobecnych programów sprawdzających ortografię jakoś trudno mi w to uwierzyć. No i słowniki też przecież są.

        Dla mnie najgorsze błędy to właśnie takie zupełne pozbawienie słowa jego pierwotnego hmm wyglądu i kształtu? Tak jak żółw=rzuuf, czy przytoczone wyżej "nieuiży".
        Oraz popełnianie błędów w typowych, znanych słowach typu spudniczka, muj, rzaba.

        To, że ktoś nie wie jak napisać jakieś mało znane, trudne słowo jakoś mniej mnie "boli".
        • nil.la Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:12
          Najdziwniejszy, jaki widziałam napisany, to wyraz UĆ smile
          • annitka30 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:16
            że niby Łódź?
          • thegimel Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:38
            Hożuf :p
      • iin-ess Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 10:47
        marzeka1 napisała:

        > Dwa pamiętam do dziś: w wykonaniu dziecka "miśó" (misiu) i w wykonaniu maturzys
        > ty : "nieuiży" (nie ujrzy) - to drugie: trochę trwało, zanim się domyśliłam, ja
        > kie to słowo.

        Nie no MIŚÓ jest hitem big_grin
    • annitka30 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:20
      mój obecny sześciolatek sam z siebie interesuje się pisaniem i siłą rzeczy pisze fonetycznie. pod jego wpływem zastanawiam się nad sensownościa naszej ortografii. Bo dlaczego nie ma być fszyscy? kto z was wymawia wyraźnie wszyscy, a nie fszyscy? czy potraficie uusłyszeć czy ktoś mówi pszekąska czy przekąska?
      • maggorlo Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:46
        Mam podobne obserwacje, ale odnośnie dwuznakowców. Po cholerę one są skoro "rz" brzmi jak "ż" a "ch" niczym się nie różni od "h" itd....?
        • amy.28 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:20
          Po cholerę one są skoro "rz"
          > brzmi jak "ż" a "ch" niczym się nie różni od "h" itd....?


          o matko święta, jaką ja mam alergię na takie gadanie.
          czy wam się wydaje że j. polski narodził się 50 lat temu i ktoś upierdliwy wymyślił sobie taką formę żeby ludziom utrudniać życie?

          polecam poczytać o historii j. polskiego i tego skąd się biorą wyrazy. Na potrzeby tegoż postu skrócę jedynie to do czego samemu warto dotrzeć, mianowicie że każdy wyraz ma swoją historię i palatelizacja oraz zmiany fonetyczne powodowały że wyrazy zmieniały swoje brzmienie z biegiem lat.

          i dlatego była

          rjeka - dziś rzeka i dlatego pisze się ją przez rz
          albo
          zena - dziś żona i dlatego jest ż

          to są długotrwałe procesy językowe które skutkują taką nie inną formą ortograficzną a nie czyjaś nadmierna wyobraźnia.

          • imasumak Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 22:26
            Ale ona pisze o wartości użytkowej języka tu i teraz, a nie o sposobie jego ewolucji. Co nie znaczy że ma racje, zwłaszcza w sytuacji gdy mamy do czynienia z różnym znaczeniem słów w zależności od tego czy użyjemy "rz" czy "ż" wink
            • amy.28 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 22:31
              ale nie da się pominąć kwestii ewolucji i nagle coś zmieniać, bo na dzień dzisiejszy jest bezużyteczne i niepotrzebne. Równie dobrze można chłopom sutki wycinać bo po co im jak dzieci nie karmią.
              • a.va Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 22:35
                Ależ da się, oczywiście, Anglicy tak zrobili (Francuzi zresztą też, tylko na mniejszą skalę). Myślisz, że angielski ma sam z siebie taką prostą gramatykę? Została w pewnym momencie uproszczona, właśnie po to, żeby było łatwiej.
                • e-kasia27 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 23:30
                  No dlatego nie cierpię języka angielskiego, bo dla mnie to jest język idiotów, w którym nie ma możliwości wyrażenia, takich subtelności, jak w polskim.

                  Kiedyś w autobusie siedziało za mną dwóch facetów i rozmawiali używając języka złożonego z wyrazów: ku.., je..., pier..+ do tego , ja, go, jemu, nim... - to im w zupełności wystarczało do komunikowania się. Nawijali tak przez całe pół godziny jazdy i doskonale się rozumieli.

                  Więc może należało by w nasz język ograniczyć do pięćdziesięciu prostych wyrazów i było by OK?

                  • a.va Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 00:11
                    Chyba żartujesz? Angielski uważasz za prosty język? Dla idiotów? On ma tylko gramatykę prostą, słownictwo niesamowicie bogate.
                    • e-kasia27 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 17.04.13, 02:11
                      Niesamowicie bogate słownictwo nie jest w stanie zrekompensować braku niesamowicie bogatej gramatyki.
                      Im bardziej rozbudowana gramatyka i stylistyka, tym więcej subtelności językowych, a to pozwala precyzyjniej wyrażać myśli.


                      • olena.s Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 11:37
                        No nie byłabym taka pewna.
                        Polskim można zgrabnie wywijać gramatycznie, fakt, i sądzę, że komuś anglojęzycznemu strasznie trudno jest pojąć sens odmiany przez przypadki, ale z drugiej strony czasów to oni mają więcej. I szczerze mówiąc bardzo trudno jest mi docenić to bogactwo - bo wystarczają mi do użytku polskie trzy czasy plus zaprzeszły (a to i tak używam go w zasadzie tylko jak jestem na bani). Za to bogactwo słownikowe mają ogromne - ostatnio dobili cos do miliona plus słów.
                        Więc może każda pliszka chwali swoją gramtykę/leksykę?
                      • morekac Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 20:12
                        Conrada poczytaj. Da się z pewnością.
                  • landora Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 02:14

                    > No dlatego nie cierpię języka angielskiego, bo dla mnie to jest język idiotów,
                    > w którym nie ma możliwości wyrażenia, takich subtelności, jak w polskim.

                    To pewnie dlatego, że nie znasz angielskiego wystarczająco dobrze. Zapewniam Cię, że można w nim wyrazić wszystko, co sobie zażyczysz.
                    • morekac Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 19:58
                      Myślę, że w każdym języku można to zrobić - tylko trzeba go znać wystarczająco dobrze.
                  • asia_i_p Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 20:22
                    Nie żartuj. Angielski pozwala na wyrażenie przynajmniej tylu samu subtelności co polski, tylko w inny sposób.

                    Prosta gramatyka - no nie wiem. Nie wiem, czy osobny czas, żeby wyrazić koncept, że w jakimś momencie w przyszłości coś będzie już trwało od pewnego czasu to na pewno aż taka prostota. Albo rozróżnienie "I don't eat meat" i "I'm not eating meat" - pierwsze neutralna informacja, drugie moralne oburzenie. Po polsku to samo załatwiasz szykiem i intonacją "Nie jadam mięsa", "JA MIĘSA nie jadam". Rozróżnienie czy traktujesz rodzinę albo drużynę w danym momencie jako niepodzielną całość czy jako zbiór indywidualnych jednostek - w zależności od tego, czy dobierasz czasownik jak do liczby pojedynczej czy jak do liczby mnogiej.

                    Język polski swoje subtelności wyraża szykiem zdania i modyfikowaniem rzeczownika. Język angielski swoje załatwia głównie czasownikami, ale zakres przekazu jest zbliżony.
          • morekac Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 19:58
            Ale 'Jakub' kiedyś pisano jako 'Jakub'.
          • m_incubo Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 22:05
            Akurat "ch" od "h" różni się również w wymowie, pewnie już nie wszędzie i nie tak jak kiedyś. Nigdy nie miałam problemów z pisownią wyżej wymienionych, właśnie dzięki różnicy "na ucho".
        • e-kasia27 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 23:20
          maggorlo napisała:

          > Mam podobne obserwacje, ale odnośnie dwuznakowców. Po cholerę one są skoro "rz"
          > brzmi jak "ż" a "ch" niczym się nie różni od "h" itd....?


          Ch zawsze było bezdźwięczne, a H dźwięczne, więc się różniło, i to bardzo, tylko że teraz już prawie nikt nie umie tego tak wypowiedzieć.
          Moja polonistka pięknie to mówiła.
          Jak robiła dyktanda z H-Ch, to nie sposób było u niej zrobić błędu, bo było słychać gdzie jest H, a gdzie Ch i dla mnie na zawsze te dwie głoski pozostaną zupełnie różne.
        • mnb0 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 13:59
          > Mam podobne obserwacje, ale odnośnie dwuznakowców. Po cholerę one są skoro "rz"
          > brzmi jak "ż"

          Rz jest bardzo porzyteczne. Urzywajom go osoby bez polskich znakuw, rzeby nie uwarzano, rze sepleniom.
    • mayaalex Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:22
      Hmmm... A pisal Ci ze jestes jego słotka krulewna i masz órocza nuszke? wink
    • rybalon1 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:28
      mnie poraził błąd w zeszycie mojej koleżanki z podstawówki - byłyśmy chyba w 6 lasie gdy napisała słowo mózg ....musk - kilka chwil się zastanawiałam co to jest ????
    • mearuless Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:30
      ja dostalam smsa od wielbiciela o tresci "jestes fajno kobieto"

      rżeliśmy z mezem pol dnia. a kilka dni temu wyslalam smsa znajomej ze jade do sklepu i czy cos chce odpisala "tak chcem"

      koncuffkow sie tródno nałuczyc smile
      • imasumak Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:07
        mearuless napisała:

        czy cos chce odpisala "tak chcem"
        koncuffkow sie tródno nałuczyc smile


        A może ona tak dla hecy napisała (nie dla Ciebie Heca7 big_grin)
        • mearuless Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:10
          nie, ona tak mowi.
          to dobry człowiek , pomocny, zgodny chociaz słabo wykształcony.
          • 3-mamuska Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 01:41
            mearuless napisała:

            > nie, ona tak mowi.
            > to dobry człowiek , pomocny, zgodny chociaz słabo wykształcony.

            No właśnie wydaje mi sie ze tego typu błędy z końcówkami, powstają właśnie dlatego ze ludzie złe/niewyraźne mówią.
            • mearuless Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 09:54
              no nie wiem... znajoma mojej mamy ma corke Jołanne, ale napisze juz poprawnie Joanna smile
    • maggorlo Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:41
      Osoba robiąca błędy nie może być wartościowym, dobrym człowiekiem...?
      • imasumak Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 19:58
        Nie przejmuj się Kerri, to taki pajac ematkowy wink
    • alfa36 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:06
      Mój syn- pierwszoklasista napisał dziś na dyktandzie "chalina"sad W dodatku był to początek zdania, więc własciwie to trzy błędysad Jeśli odziedziczył dysleksję po mężu to będę płakałasad Sama pisałam bardzo długo bezbłędnie, teraz , niestety... może nie, ze mi się zdarza, ale zdecyodowanie częsciej sięgam po słownik. No ale cóż, kiedys książku pochłaniałam, dziś... przykre, ale ksiązki czytam rzadko.
    • jak_matrioszka Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:32
      Mam kolezanke dyslektyczke z ktora mailuje, zawsze jak dostaje od niej wiadomosc to czytam na glos, bo inaczej nie rozumiem. Nie poprawiam jej ani nie wytykam, poboli i przestanie.

      Sama pisalam z bledami (wykorzystujac jakies 70% mozliwosci zrobienia bledu) do 2 klasy technikum, potem mi przeszlo - tzn. ilosc bledow sie zmniejszyla, juz sie mnie daje czytac.
    • kroliczyca80 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:38
      Z zeszytu kolegi w podstawówce: Mjut smile
      • antyideal Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:54
        Cót, mjut i ożeszki ;D
        • kroliczyca80 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:30
          Ożeżki suspicious
      • morekac Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 19:59
        Widocznie Kubusia Puchatka czytał...
    • amoreska Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:43
      Cytat sprzed lat, czasy mojej podstawówki - "wruk" big_grin
      • jolunia01 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 11:40
        W czasach moej edukacji furorę zrobiła trzcionka (znaczy czcionka).
    • rhaenyra Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:50
      rzułf
      • doral2 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 20:57
        fzhut - moje ulubione słowo, w którym każda litera to błąd ortograficzny big_grin

        ale padłam po przeczytaniu maila od przełożonego, który chciał omówić moją "ścieszkę" kariery...
    • vi_sovari Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:05
      Z zeszytu kolegi z liceum: "pułci". W sensie że chodzi o odmianę słowa: płeć. Tej "pułci". Acha, ja mu dyktowałam, a on się pytał, przez jakie "u". Myślałam, że się po prostu nabija i długo trwało, zanim załapałam, że on tak na poważnie...
    • nickbezznaczenia Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:09
      mogla bym, chciała bym, poszła bym

      I tak dalej.

      Na e-mamie.
    • nabakier Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:12
      óżont
      (żart)
    • kota_marcowa Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:13
      Ostatni który zapamiętałam - gwuść smile
      • e-kasia27 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 23:54
        Miałam nauczyciela, który miał nazwisko Gwuść, a wszyscy pytali o Pana Gwoździa.
        I kolegę Skurę, który jak się przedstawiał to zawsze mówił: Skóra przez u zwykłe.
    • amy.28 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:23
      mnie rozwaliła odpowiedź jaką przeczytałam na teście (na medycnę)

      uras musku

      big_grin

    • krypola Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 21:39
      Poprawiam, ale grzecznie i raczej w żartobliwy sposób. Najbardziej chyba drażni mnie "wziąść", a poza tym dodawanie "tak" na końcu wypowiedzi.
      • kagrami Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 12:10
        TAK na końcu wypowiedzi.... Straszne. To pochodzi wg mnie z programów takich jak "Dlaczego ja", TAK? ;P Mówi tak juz pewna znana mi pani psycholog... niestety... TAK?
    • bj32 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 22:08
      Dysrozmaite można odróżnić od matołectwa i niechlujstwa. Tych pierwszych nie poprawiam, chociaż mój ulubiony prawnik na pytanie, czy jest dyslektykiem, odpowiedział "Za moich czasów to się nazywało, że jestem idiotą, a edytory z korektą istnieją". Zresztą nawet u matołów przestałam poprawiać zazwyczaj, bo to jak czerpanie wody sitem.

      Bolesny jest dla mnie brak interpunkcji i wielkich liter. I argument, że "w necie się pisze szybko, a nie poprawnie"... Jakby jedno wykluczało drugie...

      Profesor Bralczyk zaleca "Używajcie polskich znaków! Jest różnica, czy robicie komuś łaskę, czy laske"wink

      A w ogóle wspułczuje Twoim dziecią big_grin
      • nabakier Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 07:58
        Prawnik idiota.
        • bj32 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 09:50
          Pozazdościłabyś mu inteligencji. Starszy facet, z epoki, kiedy dyslektyków odsyłało się do szkół specjalnych, jako jednostki umysłowo ograniczone.
          Jak sądzisz: został dobrze opłacanym prawnikiem dlatego, ze jest idiotą? Czy może Ty masz problem z przyswajaniem? Szczególnie cudzej autoironii?
          • kolter-xl Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 09:17
            bj32 napisała:

            > Pozazdościłabyś mu inteligencji. Starszy facet, z epoki, kiedy dyslektyków odsy
            > łało się do szkół specjalnych, jako jednostki umysłowo ograniczone.
            > Jak sądzisz: został dobrze opłacanym prawnikiem dlatego, ze jest idiotą? Czy mo
            > że Ty masz problem z przyswajaniem? Szczególnie cudzej autoironii?

            tongue_out
      • morekac Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 20:03
        a edytory z korektą
        > istnieją
        Moje dyslektyczne dziecko też tak twierdzi. Niestety, są wyrazy o takim samym brzmieniu i innej ortografii - i z tym jest problem.
    • damodia Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.04.13, 22:44
      nie byłabym w stanie "pisemnie" rozmawiać z kimś takim.
    • girl.anachronism Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 01:59
      Poprawiam - niby to niekulturalne, ale kurczę, po prostu czasem trzeba, bo oczy bolą. Jestem wyczulona na ortografię, tak samo zresztą jak na poprawne używanie tzw. "trudnych słów" (np. bardzo popularne bynajmniej), przysłów (tu np. nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki), na gramatykę. Wiem, że ludzie lubią sobie wszystko ułatwiać, i że niektórym wystarczy żeby ktoś ich zrozumiał, a poprawność nie gra dla nich ważnej roli, ale nie mogę, no po prostu nie mogę gdy ktoś tak kaleczy swój ojczysty język. Tym bardziej, że nagonka na znajomość języków obcych jest ogromna, wszyscy się szkolą i namiętnie ich uczą, a po polsku nie potrafią nierzadko sklecić jednego sensownego, poprawnego zdania.

      Dla tych, których załamują dzieci - do dziś pamiętam jak moja mama przeżywała, że zrobiłam na dyktandzie 2 błędy ortograficzne w pięcioliterowym wyrazie. I wyszłam na ludzi big_grin
    • kocianna Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 08:13
      Jeśli człowiek (jakoś wykształcony, mniemam) pisze słotka krulewna, to jest dys i nic mu nie pomoże smile Tak mi się przynajmniej wydaje. A co do kaleczenia polszczyzny, to emama jest forum, na którym jest wyjątkowo mało błędów wszelakich w porównaniu do innych for.
      Z ojczystym językiem na bakier mogą być ludzie z wieloma literkami przed nazwiskiem, dotyczącymi nauk humanistycznych. Nic to, jeśli publikują w poważnym wydawnictwie, które zatrudnia redaktora językowego.
      Gorzej, że wiele mniej poważnych wydawnictw na redaktorach językowych oszczędza. Mamy więc książki dla dzieci z błędami ortograficznymi, o interpunkcji nie wspominając, a styl woła o pomstę do nieba...
      • triss_merigold6 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 09:58
        Nie ma czegoś takiego jak redaktor językowy. Wydawnictwo naukowe powinno zlecić redakcję naukową, redakcję merytoryczną i korektę (i tłumaczenie oczywiście jeśli tekst jest obcojęzyczny). Po składzie korekta I, korekta autorska, redakcja II i korekta II po przełamaniu tekstu.
        Faktycznie wiele wydawnictw oszczędza i na stronie redakcyjnej mamy piękne hasło zespół, co oznacza, że tekst poszedł niemal na żywca.
        • kocianna Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 10:26
          triss, ale w umowie mojego męża jak byk stało "redaktor językowy", i z takimi współpracowałam też jako tłumaczka...
          • triss_merigold6 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 10:30
            Ok, przy tłumaczeniach faktycznie do konsultacji językowych i sprawdzania zgodności. Sorry.
            • a.va Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 22:13
              Redaktor językowy to standard we wszystkich wydawnictwach, tyle że nie nazywa się go oficjalnie językowym, tylko po prostu redaktorem, ale jego zadaniem jest poprawić tekst właśnie od strony językowej.
        • joanna772 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 22:17
          Jak to nie ma? Sama pracowałam na tym stanowisku, więc chyba jest.
      • bj32 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 10:00
        "Jeśli człowiek (jakoś wykształcony, mniemam) pisze słotka krulewna, to jest dys i nic mu nie pomoże smile "
        Niekoniecznie. Znam masę ludzi z masą fakultetów, czyli teoretycznie wykształconych, którzy sadzą byki ze zwyczajnego lenistwa umysłowego i innego. Koleżankę ma po studiach bez dys... i sadzi takie byki, że pała mięknie. Poprawiana - ignoruje i dalej je sadzi.

        Nie wspomnę już o drobiazgu, ze w tej chwili kończą rozmaite studia ludzie, którzy 20 lat temu nawet by nie zostali dopuszczeni do matury, o zdaniu nie wspominając...
        • en_t Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 09:56
          Moja mama do dziś wspomina, że 'za jej czasów', czyli wcale nie tak dawno temu, bo kobieta jeszcze 45lat nie ma, na maturze wystarczyło 4 czy 5 błędów i wypad - matura nie zdana. Przy czym z tego co pamiętam nie tylko o błędy ortograficzne, ale i interpunkcyjne chodziło. Poprawcie mnie jeśli się mylę.
          • kochamruskieileniwe Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 10:10

            Trzy ortograficzne dyskwalifikowały pracę.
            Trzy interpunkcyjne liczyły się jako jeden ortograficzny.
            To była tzw stara matura - przed reformą. Poprawka w sierpniu, ale wtedy o studiowaniu w tym samym roku można było z reguły, zapomnieć (egzaminy były w lipcu).
            Aha, matura z języka polskiego nie była testem.

            I komu to przeszkadzało....l
    • redheadfreaq Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 11:20
      Mam alergię na byki. Spotykam się aktualnie z facetem, który jest dobry, miły, relatywnie inteligentny i dość interesujący (ma też inne walory, hehe), ale wali takie babole, że gdy korespondujemy, to mi smutno. Chociaż zauważyłam, że ostatnio jakby zaczął się pilnować.

      Najbardziej rażą mnie błędy w takich prostych, oczywistych słowach (np. mamósia - ten kaliber). Dla mnie to jest niedbalstwo.
      • triss_merigold6 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 11:25
        Mnie jeszcze irytują błędy w blogach i podpisach pod video blogami. Jak już człowiek wrzuca swoje wypociny do netu z zamiarem upowszechniania, to mógłby być tak uprzejmy i sprawdzać ortografię. Zwłaszcza jeśli twierdzi, że ma ambicje literackie czy kulturotwórcze. D
    • kagrami Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 12:06
      Zgadzam się to boli wink ale nic nie przebije mówionego 30 TRZYDZIŚCI (bez e w środku) które słyszę wszędzie, również w TV, posłuchajcie np. losowania lotto. Nawet w Wiadomościach się zdarza. To mnie najbardziej wkurza takie kaleczenie języka, nie ma słowa "trzydziści"....

      No może równie straszne jest TE opakowanie, TE dziecko,..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja