ewa_mama_jasia Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 12:12 Zasłyszane od kolezanki - rzułdko (żółtko). Musiała na głos przeczytac, żeby zrozumieć co autor miał na mysli . Mojego osobistego dziecka w wieku 5,5 lat - au ańouff - a u aniołów. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 22:37 > Mojego osobistego dziecka w wieku 5,5 lat - au ańouff - a u aniołów. Piekne ! ;-D. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwielitka3 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.04.13, 23:07 z ostatniego sprawdzianu gimnazjum: rze zamiast: że oraz karzdy i to nie u dziecka z dyslekcją. Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 17.04.13, 09:12 Oj, no dzieci jak dzieci Uczą się dopiero. Problem to dorośli, którzy mają ortografię w ******. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 17.04.13, 09:20 W gimnazjum to już nie takie małe dzieci, podstawy powinny mieć opanowane. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 20:11 z ostatniego sprawdzianu gimnazjum: rze zamiast: że oraz karzdy[b > ][/b] i to nie u dziecka z dyslekcją. Zasadniczo przypadłość nazywa się dysleksja. A ten rzeczywiście miał dyslekcję. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 17.04.13, 09:19 Sorry, ale dla mnie to jest po prostu niechlujstwo i brak szacunku - piszę już ogólnie po lekturze całego wątku. Jeśli jest to ktoś, kto ma na co dzień kontakt z internetem i komputerami to chyba powinien wiedzieć, że można używać przeglądarki albo programu pocztowego, który podkreśli błędy. Jeśli komuś zależy, to się postara, nawet dyslektyk, ale jak ktoś to zlewa... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 17.04.13, 09:31 u nas w firmie, dla jaj, napisalismy na segregatorze "ópowarznienia 2012-2013" nikt kto szuka tychze nie moze ich znalezc na półce a naparwde jest w takim..oczo_jeb_nym kolorze Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 17.04.13, 09:50 po sprawdzeniu zyliarda dyktand podstawowkowych i gimnazjalnych rząkile i żóczki nie robią na mnie wrażenia ale pisanie ciągiem bez uzyania znakow interpunkcyjnych bo i tak na nic sie nie przydadza moj nauczyciel mówił że przecinki kiedyś i tak wyjdą z mody czy ktoś mi może powiedzieć czy sie myl;ił bo sama już nie wiem a może sie jednak pouczyć nie, tego nie wyrabiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 11:08 nie znosze wszystkich ortografów, jestem pod tym względem szurnięta. aczkolwiek nie zawsze poprawiam, a wręcz - rzadko poprawiam, z reguły wtedy jak mam zły humor i ktos dodatkowo czymś "błysnie" tak ze "wyjdę z nerw". w dawnych czasach uprawiałam z kuzynem korespondencję listową. kuzyn chłopak prosty, w zawodówce, wiec nie wymagałam zbyt wiele i byłam tolerancyjna. nie zdzierżyłam gdy w liście napisał że 'cos mu szepnęło do łóha". na rozluźnienie: pamietam jak w liceum przed klasówką z polskiego kumpel poprosił mnei żebym z nim usiadła i kątem oka sprawdzała czy nie narobił ortografow (tresciowo i merytorycznie pisał dobrze, ale - na dzisiejsze czasy byłby prawdziwym dysortografem). od tej pracy zależała jego ocena na semestr, wiec oczywiscie sie zgodziłam. klasówka trwa, ja juz swoje napisałam, on też, wiec czytam jego prace kątem oka i wskazuję koncem długopisu co poprawic. no i doszłam do słowa "idei" - napisanego jako "ideji". pokazuję zeby poprawił. poprawia na "ideiji". no to znów pokazuję ze poprawic. pomyslał, pomyslał, poprawił na... "idejów" musiałam wyjsc bo nie wypadało sie śmiać w klasie. ale na szczęscie domyślił się i beze mnie jaka miala być poprawna forma Odpowiedz Link Zgłoś
goodnightmoon Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 11:31 Oj, czego chcecie od dzieciaków czy zwykłych "śmiertelników", skoro osobiście widziałam, jak czynna zawodowo POLONISTKA napisała "obrós". Ale ja się nie wynurzam, bo też kiedyś popełniłam "dźwi" zamiast "drzwi" Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 11:45 Może on czymś obrósł po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 rzułdź 15.10.13, 14:08 Bolą oczy, prawda? Zdarza mi się poprawiać, szczególnie gdy w krótkim czasie widzę natężenie ortów, np. na tym forum. Ale i samej też mi się zdarza robić błędy, dlatego zawsze, gdy nie mam pewności co do poprawności, sprawdzam w słowniku. Korekta w kompie też nie ma całej bazy i czasem bez sensu podpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
neffi79 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 14:11 ale macie poczucie chumoru Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa A kto pamięta Krystynę Loskę 15.10.13, 14:35 ...i jej słynne "pięset"? Tak wyraźnie to wypowiadała, że zdawać by się mogło, że nie mówi się/nie pisze pięćset, tylko pięset Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 20:15 Nie poprawiam, bo sama, chociaż nie robię błędów bardzo często, mam na sumieniu parę, w tym "jósz". Wiesz, ile ja się potem głowiłam, co miałam na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
twoj_aniol_stroz Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 21:08 Ja kiedyś się głowiłam nad słowem wlondra. Za nic nie mogłam dojść co to za słowo. Dopiero przeczytanie na głos i to kilka razy pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko5 Małż /Mąłż 15.10.13, 22:30 Zdecydowana większość kobiet na emama nie ma mężów tylko małże ... Odpowiedz Link Zgłoś
bromba11 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 15.10.13, 22:31 "na prawdę" tam, gdzie powinno się pisać "naprawdę". Przykładowo: "Naprawdę nikt nie jest w stanie mi poradzić?" To pisanie rozdzielnie to już jakaś epidemia, naprawdę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emwu55 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.10.13, 07:50 mój dyslektyczny 3-klasista ostatnio wymyślił ogureg . Ciekawe jakie kwiatki przede mną. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Najgorsze błędy ortograficzne... 16.10.13, 09:57 Moja dysortograficzna córka w IV klasie: "strzepionka", "kócharka" Odpowiedz Link Zgłoś