shor-tie
15.04.13, 22:10
W kazdej klasie,srodowisku rowiesniczym sa dzieci nielubiane przez reszte.Z czego to wynika? Oczywiscie sa to bardziej zlozone kwestie niz "Nie lubimy Jasia,bo sie nie myje i ma wszy". Z reszta mam na mysli troche starsze dzieci(gimnazjum) i mlodziez licealna. Bo to,ze Jasiu w podstawowce byl gruby i inne dzieci sie z niego smialy moze szybko stac sie cieniem przeszlosci,bo 10 lat pozniej wyrosnie na wysportowanego typka,ktory ma dziewczyny na skinienie reki(nie jest to wcale taki rzadki przypadek).Gorzej jesli komus przypadnie bycie taka "ofiara" w okresie dojrzewania,czyli ksztaltowania sie osobowosci. Takie doswiadczenia moga zostac w nim na zawsze.Z czego to tak naprawde wynika,ze ktos staje sie ta "ofiara" w grupie,tym "odrzutkiem",ktory jest izolowany,wysmiewany,traktowany wrogo? Jednostki slabe psychicznie,ktorych slabosc jest dla innych wyczuwalna? Malo reaktywne,bo nie chca uczestniczyc w zyciu spolecznym? Negujace mechanizmy grupy,wychodzace przeciw nim? A moze wzbudzajace po prostu antypatie z pewnych powodow-jakich? Kazdy pamieta ze swojej przeszlosci takie osoby i te ich cechy,ktore powodowaly niechec.Z czego ona wynikala?