mam kompleksy w związku z moją pracą

16.04.13, 12:26
Mam kompleksy jeśli chodzi o moją pracę. Jestem tłumaczem, pracuję w domu na własnej działalności. Samą pracę bardzo lubię, rozwijam się w niej, zarabiam naprawdę przyzwoite pieniądze, mam stałych klientów, nie mam stresu z wakacjami, feriami (mam 8 letnie dziecko), mogę pracować mając dziecko w domu w dni wolne i podczas chorób. Generalnie obiektywnie jestem naprawdę zadowolona. ALE - no właśnie, oczywiście jest jedno ale. Otóż mój mąż ma pracę, w której spotyka różnych ludzi, ciągle coś się w niej dzieje, zmienia, jest jakaś dynamika. On podchodzi do swojej pracy zupełnie normalnie, bez większych namiętności wink ale są chwile, że napada mnie zazdrość o to, że on jest w ciągłym "ruchu", w takich momentach zaczynam mieć kompleksy i czuć się źle ;/ Ja wiem, że to głupie, zwłaszcza, że pracowałam 3 lata w korporacji i naprawdę widzę zalety mojej obecnej styuacji - praktycznie same zalety, z wyjątkiem tej jednej... no właśnie - wady? Dodam, ze nie gnuśnieję w domu, spotykam się od czasu do czasu ze znajomymi, 3 razy w tygodniu uprawiam sport z grupą znajomych, bardzo aktywnie spędzam czas z dzieckiem itd. Nie brkuje mi "biurowych" znajomości, jestem raczej typem introwertycznym. Ale mimo wszystko czuję się na gorszej pozycji. Czy to normalne?? Potrzebuję chyba kopa w tyłek.
    • chipsi Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:29
      > Ale mimo wszystko czuję się na gorszej pozycji. Czy to normalne?? Potr
      > zebuję chyba kopa w tyłek.

      Nie kracz! tongue_out Koleżanka tak narzekała i sie doczekała... zwolnienia. Aktualnie ma doła spowodowanego podjęciem pracy dalece nieadekwatnej do jej umiejętności i wykształcenia.
    • littleblue Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:33
      Kop w tyłek wink Marzę o takiej sytuacji - mam dwoje dzieci ( jeszcze nie przedszkolnych), pracę, która daje możliwość pracy w domu, ale jeszcze nie mam warunków - za małe mieszkanie i z utęsknieniem czekam na przeprowadzkę. Może zapisz się na jakies studia, żeby weekendami uciekać, a jednak mieć jakiś dorosłych ludzi i merytoryczne tematy ( nie tylko sport i pogaduchy) poza domem ?
      • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:42
        littleblue napisała:
        >Może zapisz si
        > ę na jakies studia, żeby weekendami uciekać, a jednak mieć jakiś dorosłych lud
        > zi i merytoryczne tematy ( nie tylko sport i pogaduchy) poza domem ?

        Myślałam o studiach, ale mam wyższe wykształcenie i dobrą pracę, więc wydaje mi się, że robienie podyplomówki dla samej zasady mija się z celem... za te pieniądze mogę wyjechać na wakacje smile
        Może powinnam się w coś zaangażować aktywnego, ale z czasem momentami jest krucho.
        Pewno nie mam większych problemów, zdaję sobie sprawę z tego, że jest to wydumane. Najciekawsze jest to, że gdybym miała chłopa pracującego w jakiejś monotonniejszej pracy, bardziej zwyczajnej, w ogóle nie miałabym tego problemu. To się chyba kwalifikuje do psychiatry wink
        • atteilow Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:52
          ksywka_okazyjna napisała:
          > Myślałam o studiach, ale mam wyższe wykształcenie i dobrą pracę, więc wydaje mi
          > się, że robienie podyplomówki dla samej zasady mija się z celem... za te pieni
          > ądze mogę wyjechać na wakacje smile

          I to jest wlasnie dobry kierunek - podróżuj. Wowczas Twoja aktywnosć, mobilność, entuzjazm bedą wieksze niż satysfakcja męża z pracy. Przestaniesz czuć sie gorsza. "Bylam, tu, widzialam to, spotkałam tych... jego opowieści po powrocie z roboty, będą przy tym małe.

          Samo planowanie tez zabiera sporo czasu, wiec juz ci go nie starczy na myslenie o glupotach.
          • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:54
            atteilow napisała:
            >
            > Samo planowanie tez zabiera sporo czasu, wiec juz ci go nie starczy na myslenie
            > o glupotach.
            smilesmilesmile
        • littleblue Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 17.04.13, 00:36
          może do psychiatry nie, ale to zawsze jest tak, ze jak człowiek nie ma większych problemów to coś sobie wymyśli wink A propos studiów - to ja mam plan zacząć doktoranckie, jak już się na tą wieś przeprowadzimy... wink ale mi to jeszcze tak z 10 lat na studiowanie potrzeba wink Jak nie studia - to może własnie jakaś dniówka w szkole językowej czy na kursach, skoro zarabiasz na języku i dobrze Ci z tym... Albo coś samorozwojego....
    • kocianna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:34
      Możesz spróbować zatrudnić się na etat w agencji - chyba jeszcze niektóre mają etatowych współpracowników - albo być w ogóle etatowym tłumaczem w takim MSZ na przykład. Tylko po co?
      Mogę Cię kopnąć w dupę smile
      Za rok będę w identycznej sytuacji jak Ty. Swojej obecnej roboty mam serdecznie dość...
    • snowdust Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:43
      O jaki trafiony watek smile Wlasnie zalozylam ze swoimi "pracowymi" dylematami (ten o kulfonie smile) i miedzy innymi sie zastanawialm czy da sie w PL wyzyc z samych tlumaczen. Piszesz ze sie da, dobrze wiedziec. No i wlasnie tez zastanawialam sie jak czulabym sie pracujac tylko z domu i obawiam sie ze mialabym podobne refleksje co Ty. Widze duzo zalet takiej pracy ale z drugiej strony jest sie jednak przez wiekszosc czasu w tym domu...
      • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 12:47
        Snowdust - z jednej strony tak, ale z drugiej - jak pracowałam w biurze, to byłam codziennie w tym samym biurze smile Wyglądałam przez okno i czułam, że mi życie ucieka przez palce, że muszę swoje odsiedzieć, a teraz pracuję tyle czasu ile faktycznie pracuję - czasem jest to 3 godz i hajda a czasami 12, ale jest to efektywny czas pracy.
        Porównanie pracy w domu do typowej pracy biurowej, urzędowej, bibliotecznej itd jest nietrafione, bo zgnuśnieć można codziennie siedząc w tym samym biurze z tymi samymi ludźmi.
        Porównanie do ekscytującej pracy pełnej zmian - to jest już dobre porównanie, a że obserwuję taką pracę, to momentami czuję się beznadziejnie uncertain
        • mruwa9 Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 13:06
          no to masz kopa w tylek, bo szukasz dziury w calym wink
          Mozesz sie zatrudnic w jakiejs firmie na powiedzmy 20% (jedna dniowka w tygodniu, jesli ci teskno za zrywaniem sie rano z lozka i pedzeniem do PRACY) wink
          Albo poszukac sobie jakiejs dodatkowej dzialanosci, zwiazanej z zawodem lub nie , ktora bedzie sie wiazala z praca poza domem (jesli jestes filologiem, to moze jakies popoludnie jako nauczyciel w szkole jezykowej, albo w jakiejs firmie, inwestujacej w kurs jezykowy dla swoich pracownikow, z serii kilka spotkan).
          Poza tym wiosna idzie, dni robia sie dluzsze, slonca coraz wiecej, wiec ci depresyjne nastroje zaraz mina.
          • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 13:23
            Dzięki mruwa9 za mądre słowa.
            Prawdopodobnie coś dodatkowego muszę faktycznie zacząć robić, myślę o nowym języku. Połączę przyjemne z pożytecznym smile
    • kobieta_z_polnocy Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 13:03
      Twoja praca ma niezaprzeczalne zalety, ale nie da się ukryć, że wyraźnie niski brak dynamiki do nich akurat nie należy. Cóż, każda profesja i forma zatrudnienia niesie ze sobą zarówno dobre jak i złe strony, więc nie ma co się dziwić, że nie wszystko musi ci się podobać.

      Przyznam szczerze, że osobiście miałabym wielkie obiekcje co do twoich warunków pracy. Z jednej strony, z własnego doświadczenia wiem, że robienie tłumaczeń lepiej mi wychodziło w zaciszu domowym niż w biurze. Z drugiej strony, również z własnego doświadczenia wiem, że praca z domu to coś zupełnie nie dla mnie, bo pomimo wielu wad związanych z pracą biurową, wystarczy kilka dni w domu - spędzonych choćby na pracy twórczej - bym poczuła się znudzona i odizolowana od ludzi. Twoje odczucia zatem wcale mnie nie dziwią, gdyż potrzeba czucia "że coś się dzieje" jest naturalna i potrzebna większości ludzi.

      • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 13:22
        Zastanawiam się, czy nie podejść do tematu bardziej przyziemnie - praca jest jaka jest i trzeba się cieszyć, że JEST, bo różnie to bywało. Ale zorganizować sobie coś dodatkowego, co wpłynie na dynamikę życia ogólnie.
        • zuzanna56 Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 13:37
          Chyba trochę cie rozumiem, choć czasami miałabym ochotę rzucić nauczanie innych i zająć się tłumaczeniami (ale pomimo wykształcenia, nie mam w tym kompletnie żadnego doświadczenia).
          Ciężko byłoby mi się zorganizować i trochę byłoby mi tęskno za ludźmi.

          Z drugiej strony, jeśli masz dużo zleceń i zarabiasz, do tego to lubisz - ciesz się smile To fajna praca.
    • niuniek3 Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 13:38
      ja po 3latach pracy w domu i to trochę innej niż Twoja, bo kontaktowałam się ze współpracownikami przez net i telefon potrzebowałam wyjścia z domu.
      I kolejne prawie 3 jeździłam do firmy.

      Ale potrzebowałam właśnie spotkań ze wspólpracownikami, wymiany poglądów - bo chyba poprostu przestałam się rozwijać będąc sama. No i muszę przyznać że było OK.

      Ale absolutnie nie miałam kompleksów. Jeśli wychodzisz z domu i masz jakieś zainteresowania a do tego lubisz swoją pracę i się rozwijasz i masz ciągle motywację to weź może urlop i odpocznij. MOże jakiś dluższy?
      Bo co by się zmienilo gdybyś zaczęla jeździć do biura? Musiałabyś wcześnie wstawać, spędzać czas w korkach, martwić się co zrobić z dzieckiem jak jest chore ...i tyle zalet smile
      A tak jesteś niezależna.
      • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 14:01
        niuniek3 napisała:

        > ja po 3latach pracy w domu i to trochę innej niż Twoja, bo kontaktowałam się ze
        > współpracownikami przez net i telefon potrzebowałam wyjścia z domu.
        > I kolejne prawie 3 jeździłam do firmy.

        Ja jestem również w stałym, codziennym kontakcie online i telefonicznym z klientami. Nie tęstknię za wychodzeniem do biura, za staniem w korkach, za godzinnymi dojazdami, za delegacjami itd. Tego mi nie brakuje. Nie miałam też w poprzedniej pracy fajnej ekipy, zresztą nie do końca uważam za słuszne nawiązywanie przyjaźni w pracy.
        Mówię, albo szukam dziury w całym, jak już któraś z was słusznie zauważyła, albo mam problem z porównywaniem się i jakimś wyimaginowanym kompleksem wobec męża.
    • anka_z_lasu Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 14:24
      www.polskicoworking.pl/
      wink
    • ksionzka Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 15:22
      Człowiek zawsze musi mieć się czym martwić. Jak nie ma to sobie wymyśli byle by jakaś rysa była. Podobno to zdrowe. I lepsze bo lepiej mieć wydymane problemy niż te prawdziwe nie?
      • butch_cassidy Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 16:12
        Pracuję jak Ty, w podobnym zawodzie. Mnie nie doskwiera brak kontaktów z ludźmi. Za to czasami martwię się, co będzie, jak się z obecną firmą rypnie. Bo siedząc w domu nie nawiązuję kolejnych kontaktów w branży.
        Faktycznie - jak człowiek się nie ma o co martwić, to coś sobie znajdzie wink
        • ksywka_okazyjna Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 18:02
          butch_cassidy napisał(a):

          > Pracuję jak Ty, w podobnym zawodzie. Mnie nie doskwiera brak kontaktów z ludźmi
          > . Za to czasami martwię się, co będzie, jak się z obecną firmą rypnie. Bo siedz
          > ąc w domu nie nawiązuję kolejnych kontaktów w branży.
          > Faktycznie - jak człowiek się nie ma o co martwić, to coś sobie znajdzie wink

          No właśnie, czasem się muszę do pionu ustawiać.
          A co do kotaktów - ja nawiązuje nowe w momencie, gdy spotykam się z obecnymi klientami i jakoś to leci...
          • majan2 Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 22:19
            Trochę cię rozumiem. Jestem pracownikiem naukowym i teoretycznie tylko dwa razy w tygodniu muszę być w biurze i to na 4 godziny. Pracy mam dużo,ciekawej, ale szczerze nie lubię być sama w domu. Toteż prawie zawsze chodzę do biura. Doktorat napisałam w bibliotekach i kawiarniach by mieć namiastkę życia społecznego.
    • daisy Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 16.04.13, 21:00
      Nie pracuj w domu. Zabieraj pracę w jakieś fajne miejsce - jeśli mieszkasz w mieście uniwersyteckim, najlepsza będzie główna biblioteka uczelniana z dobrą czytelnią. Jest powód, żeby rano się ubrać i w ogóle trzymać się w pionie. Można nawet poznać kogoś fajnego w bibliotecznym barze. smile
    • jamesonwhiskey Re: mam kompleksy w związku z moją pracą 17.04.13, 01:00
      Jebnij sie w glowe b bluznisz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja