zanim udzielicie odpowiedzi...

16.04.13, 23:32

nic nie robicie, odpowiadacie bezposrednio autorce watku [wedlug moich obserwacji jakies 3% populacji ematki wink ]
czytacie posty ulubionych autorow i dopasowujac sie do nich odpowiadacie [noooooo 8%]
macie wlasne zdanie mimo ze zaprzyjaznione niki odpowiedzialy inaczej, chetnie bierzecie w dyskusjach... [ 5%]
aaaaaaaaa tam pytanie wazne zeby kopnac....[50%]
a niech sie autorka pocaluje w odwlok, sama pozostanie na tym swoim łez padole, napisze jej jak wyglada moja prawdziwe WYIMAGINOWANE NA POTRZEBY INTERNETU zycie....[reszta]


watek z przymrozeniem oka....inteligencja mile widziana .










3 wink ]
- oooooo znowu okazja
    • yenna_m Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 16.04.13, 23:37
      czytam cały wątek (ale skupiam się na postach autora wątku)
      a potem, gdy wszystko przeczytam (i znam cały, dotychczas przedstawiony stan faktyczny), albo odpiszę, albo nie big_grin
    • eliszka25 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 01:43
      to zalezy, o czym watek. czasem czytam post zalozycielski i z automatu odpowiadam, czasem czytam cala dyskusje i odpowiadam po namysle, czasem odpowiadam na post zalozycielski, potem czytam cala dyskusje i wtracam swoje 3 grosze w jeszcze kilku miejscach, gdzie uznam to za stosowne. zdarza mi sie tez przeczytac caly watek i stwierdzic, ze nie ma sensu odpowiadac, albo ze nie wiem, co napisac, wiec nie pisze nic. zdarza mi sie tez i tak, ze wylapuje swoje ulubione nicki i z nimi tocze dyskusje. raczej nie zdarza mi sie odpowiedziec tylko po to, zeby komus dokopac, bo jakos zaden nick tak z automatu zle mi sie nie kojarzy.
    • asia_i_p Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 07:20
      Czasem, przyznam się, odpowiadam od razu, bez czytania całego wątku, co nie jest najlepsze, bo bardzo często w wątku autor/ka dorzuca po drodze istotne informacje.
      I rzeczywiście, są osoby, których opinią nie tyle się kieruję, ile daje mi ona do myślenia, choć nie zawszę w rezultacie tego myślenia zmienię zdanie.
    • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 07:45
      No właśnie się wczoraj nad tym zastanawiałam.
      I mam podobne obserwacje. Bardzo dobrze się trzyma towarzystwo wzajemnego lizania sobie (..) (twlsd), a nawet zauważyłam, że niektóre nicki desperacko liżą niektóre tyłki powyższego towarzystwa, jednakże z marnym skutkiem.
      Najczęściej odpowiadam bezpośrednio autorce wątku, a potem czytam inne odpowiedzi, albo i nie. Zależy to wielu czynników, od ilości czasu, chęci czytania, tematu i objętości wątku.
      Pamiętam, że kiedyś jedna z forumek, tych z przerostem swojego formowego ego big_grin oczekiwała ode mnie, że przeproszę za to, że zadałam to samo pytanie jako któraś z kolei w jednym wątku, bo odpowiedziałam na post początkowy nie czytając innych odpowiedzi big_grin Ot, takie śmieszne są niektóre osóbki.
      Bawią mnie również te nicki (te z 50%), które za wszelką cenę starają się przysr... komukolwiek, byleby tylko we własnych oczach być takim 'fajnym', a w rzeczywistości są prostakami i najgorszego sortu bydłem.
      A tak poza tym, forum uczy, forum radzi, forum zawsze ciebie zdradzi! wink
      big_grin
      • ksionzka Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 16:25
        Pamiętam, że kiedyś jedna z forumek, tych z przerostem swojego formowego ego big_grin
        > oczekiwała ode mnie, że przeproszę za to, że zadałam to samo pytanie jako któr
        > aś z kolei w jednym wątku, bo odpowiedziałam na post początkowy nie czytając in
        > nych odpowiedzi big_grin Ot, takie śmieszne są niektóre osóbki.

        Uff czyli nie tylko ja śmiałam popełnić taką straszną gafę. Za co dostałam opieprz od Morgen.

        tak swoją drogą czujesz się teraz wylizana? big_grin
    • triss_merigold6 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 08:31
      Przeważnie czytam cały wątek, bo często autor/ka później dodaje info mocno zmieniające postać rzeczy.
      Yyy w sumie zależy kto pyta. D
    • kerri31 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:14
      NIe czytam całego wątku , odpowiadam bezpośrednio autorce wątku , nie wracam ponownie do czytania go ...no chyba, ze temat mnie wyjątkowo interesuje i uważam go za inteligentny to rzadko udzielam się dwu-krotnie.
      • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:18
        Cytatno chyba, ze temat mnie wyjątkowo interesuje i uważam go za inteligentny to rzadko udzielam się dwu-krotnie.
        Jesteś pewna, że właśnie taki chciałaś uzyskać sens wypowiedzi? IHMO, w powyższym sensie "inteligentny" uznaję tu za nadużycie.
    • pszczolaasia Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:20
      1 i 3suspicious
      • pszczolaasia Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:21
        nie 3 .4 chyba. o tym lez padole to ile?big_grin
    • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:20
      Czytam całość (poza kłótniami dwóch, czy trzech osób), bo często dalsze wpisy zmieniają obraz początkowego problemu. I lepiej wiedzieć, niż zrobić z siebie głupa.

      A czytając teraz twój post zastanawiam się czy pisanie bez użycia wielkich liter i z wielokropkiem to taka moda, czy twoja stała maniera, bo sporo nowych tematów pojawia się pisanych w ten sposób.
      To twoje historie, czy przypadek?
      • mearuless Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:30
        tak, tak wlasnie pisze.
        kocham wielokropki i male litery.

        pisze tak od 7 lat i jakos nikt jeszcze sie z tego powodu nie rozchorowal. a jak sie rozchorowal to nic mi nie wspominal i nie zadął odszkodowania big_grin
        ........ ....... .......... .................... ................... ...........
        • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:36
          Skuli mnie to możesz pisać z kropkami, wykrzyknikami, jak ci tam pasuje. Chodzi mi o tematy zakładane przez jednorazowe nicki pisane właśnie taką manierą, jakoś nie mam przekonania czy aby są autentyczne...
          I dlatego spytałam, czy to może ty smile
          • kasnova Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 11:54
            lelija05 napisała:

            > Skuli mnie


            Z kuli, błagam, chyba, że ktoś cię skuł?
            • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 11:57
              Z jakiej kuli?
              Skuli i już.
              • morgen_stern Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:00
                Tak mówią hanysy wink
                Skuli mie i moich dzieci... wink
                • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:09
                  Dokładnie smile
                  Chciałam się troszkę podroczyć big_grin
              • kasnova Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:09
                Mea culpa, rzeczywiście piszę się "skuli". Ale zawsze przekonana byłam, że "z kuli", odnosząc to do "z powodu". Całe życie mieszkam na Śląsku i taka wpadka... Zwracam honor smile
                • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:10
                  Wybaczam sąsiadce big_grin
              • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:32
                A mogłabyś wyjaśnić, mnie niewiedzącej, co oznacza to słowo w twoim powyższym zdaniu?
                • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:51
                  To jest regionalny skrót od: jeżeli o mnie chodzi i to co sądzę na ten temat, to: i tu wstawiasz co chcesz: rób, pij, jedz, pisz, mów co ci się podoba
                  Ale łatwiej jest powiedzieć skuli mnie smile
                  • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 13:04
                    Aaa..! A widzisz! Człowiek się uczy całe życie big_grin
                    Dziękuję pięknie!
                    • lelija05 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 13:10
                      A proszę bardzo.
                      To jeszcze dodam, tak na codzień, to w zależności od charakteru rozmowy, można do tego dodać wzruszenie ramion, wywrócenie oczu i na koniec, takie pfff.
                      Np jak ci chłop powie: wychodzę, będę rano, to możesz mu powiedzieć skuli mnie...
                      Czyli, mam cię w nosie, a idź w cholere.
                      smile
                      • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 16:50
                        Tego domyslilam sie sama. Podoba mi sie to wyrazenie i na pewno zaczne go uzywac smile
      • heca7 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:30
        Jak wypowiedzi jest dużo (ponad 100) to zwykle czytam tylko kilka-kilkanaście.
        A jak w wątku pojawia się mega cytowanie i ping-pong między dwoma/trzema osobami na poboczny temat to w ogóle odpuszczam sobie pisanie.
        • mearuless Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:34
          o tak. cytowanie calej wypowiedzi tez mnie zniecheca.
    • joxanna Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:34
      Różnie. Zależy co jest bardziej inspirujące.

      Ale z założenia nie czytam wypowiedzi, które za dużo cytują - np poprzednia wypowiedź rozbita na części i odpowiadanie po jednym zdaniu. Źle się czyta, poza tym to takie chwytanie za słowa. Tylko szarpanina, a dyskusja nie posuwa się naprzód.
    • ganna_risatdinova Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:46
      Wybieram opcję:

      macie wlasne zdanie mimo ze zaprzyjaznione niki odpowiedzialy inaczej, chetnie
      > bierzecie w dyskusjach... [ 5%]

      zdarzało mi się ustawić w kontrze do koleżanki, którą znam od lat prywatnie, bo uważałam, że krzywdzi forumowiczkę.
      A ja nie lubię takiego internetowego mobbingu, zawsze pamiętam, że po drugiej stronie siedzi żywy człowiek z uczuciami, a nie bot. Dlatego wolę nawet się nabrać na trolla, niż kogoś skrzywdzić. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jestem w tym osamotniona.
      A tak poza tym dyskusji nie traktuję aż tak personalnie, mogę się ściąć z kimś w jednym wątku, a w drugim przyznać mu rację.
      No i zawsze staram się czytać całość dyskusji, zanim się wypowiem, naprawdę incydentalnie wypowiadam się od razu po pierwszym poście, a i wtedy później to nadrabiam.
    • edelstein Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 09:57

      Zależy od watku.Z regly nie bywam w tych 50%.Nie mam potrzeby wylewania "flustracji".
    • lady-z-gaga Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 10:00
      odpowiadam zależnie od nastroju
      jak jestem w nastroju dobrodusznym, to piszę życzliwie lub neutralnie
      kiedy mam ochotę przysr..., to przysrywam tongue_out big_grin
      nickami kieruję się rzadko, bo tylko część pamiętam, a juz zupełnie nie kojarzę, z kim się kiedys pokłociłam, a z kim zgadzałam
      w jakim przedziale procentowym się mieszczę?
    • grave_digger Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:44
      ja to taka nieematkowa. mnie tu nikt nie zna, ale czasem się gdzieś dopiszę i nie wiem teraz pod jaką kategorię się mam podpiąć. dopiszę się też teraz na przykład do twego wątku, ma meło, chociaż nie mam nic inteligentnego do napisania tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 12:50
        A ja twojego nicka kojarzę i co mi zrobisz? suspicious wink
        • grave_digger Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 13:02
          to zależy jakie będą nagrody.
          • rosapulchra-0 Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 13:05
            A to nagrody mają być? big_grin
    • a.va Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 13:05
      To ja jestem jeszcze inna kategoria - czytam cały wątek, po drodze okazuje się, że ktoś już napisał to, co miałabym do powiedzenia - i skoro tak, to już nic nie piszę, bo mi się nie chce.
    • ksionzka Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 17.04.13, 16:36
      1. Czytam przede wszystkim pierwszy post. Jak widzę, że autorka wypowiada się jeszcze to raczej czytam jej inne wpisy gdy np chce odpisać.
      2. Rzadko czytam cały wątek. Chyba, ze temat ciekawy inaczej 8 godzin i by brakło. Wszystkie wpisy w powiedzmy 10 nowych wątkach + te starsze w których się z kimś kłócimy, tfu dyskutujemy - o laboga. Niektóre uważają, że należy, należy. Obowiązkowo. Ja tak nie uważam. Forum to nie kara.
      3. W tych średnio interesujących wątkach:
      a) czytam post autorki i jej ewentualne dalsze posty - patrz punkt pierwszy.
      b) zdarzy mi się też przeczytać to co naskrobały pewne charakterystyczne nicki.
      c) czasem losowo wybiorę posty (niekoniecznie po kolei) innych użytkowniczek.

      Najgorszy typ użytkowniczki forum? Ta co lata za tobą w każdym wątku tropiąc błędy, nieścisłości. Prowokując do dyskusji niekoniecznie miłej siłą rzeczy bo ma diametralnie inne poglądy lub/i nadepnęłaś jej na odcisk.
    • moofka Re: zanim udzielicie odpowiedzi... 18.04.13, 17:53
      czytam caly jak rozwine
      odpowiadam w zaleznosci od tego co wyczytam
      nie mam problemu z tym, zeby w jednym watku klocic sie z kims o wszystko, a w drugim podac reke na inny temat, skoro mysle tak samo
      sa jednak watki osob, ktore tylko na forum zyja, albo sa zajadle i chamskie i juz niczym nie zaskocza
      w te nawet nie klikam smile



      - А еcли я cкaжy кaкyю-нибyдь глyпocть?
      - Скaжи c yверенным лицoм, тoгдa этo нaзывaетcя тoчкa зрения
Pełna wersja