jak reagować na agresje dziecka w przedszkolu?

    • przeciwcialo Re: jak reagować na agresje dziecka w przedszkolu 18.04.13, 18:02
      Może zamiast z nią pracowac zacznij wychowywać.
      Trafiłoby mnie gdyby to moje dziecko zostało pogryzione do krwi.
    • jowita771 Re: jak reagować na agresje dziecka w przedszkolu 18.04.13, 18:25
      Przeczytałam i strasznie mi żal tej ugryzionej dziewczynki. Myslę, że Twoja córka ma szansę stać się jej koszmarem.
      • wioskowy_glupek Re: jak reagować na agresje dziecka w przedszkolu 18.04.13, 23:56
        mówiąca, mało sprawna fizycznie czyli dla mojej córki potencjalna "ofiara"(córka w p-kolu "trzyma się" głównie ze starszymi chłopcami, maluchami rządzi)

        Czy samo to cię już nie zastanawia ? Dziecko w tym wieku wyszukuje sobie potencjalne ofiary do dręczenia a ty nic nie robisz ?

        " w tonie: dlaczego to zrobiłaś, jeśli jeszcze raz tak zrobisz Ala Ci odda i to tak, że popamiętasz :wo: czy coś w tym stylu :roll:"

        I bardzo dobrze zrobiła, być może słowa obcej osoby podziałają na twoje niewychowane dziecko, skoro ty się nim nie umiesz zająć. Masz szczęście, że nie trafiła na mnie, bo gdyby ugryzła moje dziecko to bym ją po prostu sprała po dupie.
        • cersei8 Re: jak reagować na agresje dziecka w przedszkolu 19.04.13, 00:09
          Ja chyba tez.
          smile

          wioskowy_glupek napisała:

          >
          > I bardzo dobrze zrobiła, być może słowa obcej osoby podziałają na twoje niewyc
          > howane dziecko, skoro ty się nim nie umiesz zająć. Masz szczęście, że nie trafi
          > ła na mnie, bo gdyby ugryzła moje dziecko to bym ją po prostu sprała po dupie.
          >
    • easyblue Re: jak reagować na agresje dziecka w przedszkolu 19.04.13, 08:48
      Jeżeli Twoje dziecko jest tak "cwane", to Ty MUSISZ mu pokazać swoją siłę! Nie fizyczną jednak - ono musi wiedzieć, że jeżeli coś przeskrobie, kara będzie NIEODWOŁALNA!!! Odstępstwo od tego może mieć fatalne skutki na przyszłość. Bo nigdy nie wiesz, czy z tego wyrośnie, czy też cechy ulegną utrwaleniu i nasileniu. A znam kilka rodzin, gdzie takie dzieci, już dorosłe terroryzują swoich najbliższych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja